Damallsvenskan : Podsumowanie 8. kolejki

damf

Podsumowanie 8. kolejki sezonu 2021 w Damallsvenskan:


Najlepszy mecz: Kristianstad 0-0 Rosengård. W Linköping obejrzeliśmy kapitalną wymianę ciosów, ale to derby Skanii ostatecznie zwyciężają batalię o miano najlepszego meczu ósmej kolejki. Wybór być może nieco kontrowersyjny, ale chyba wszyscy zgodzimy się co do tego, że takich bezbramkowych remisów chcemy oglądać więcej. Popis futbolu na najwyższym poziomie dały nam przede wszystkim obie formacje defensywne, które w piątkowy wieczór naprawdę miały co robić. Viggosdottir i Björn po jednej, a Carlsson, Rybrink i Törnkvist po drugiej stronie udowodniły jednak, że znają się na swoim fachu, dzięki czemu oba kluby dopisały sobie w tabeli po jednym punkcie. W Kristianstad, zdecydowanie bardziej niż z remisu z liderem, cieszyć mogą się jednak z postawy piłkarek, które w starciu z najsilniejszym w kraju przeciwnikiem rozegrały swój najlepszy w tym roku mecz. Elisabet Gunnarsdottir nie bała się posadzić na ławce Åsland i Welin, a także przesunąć mocno do przodu Sif Atladottir i te roszady – w połączeniu z powrotem do meczowej kadry rekonwalescentek Nilsson i Jonsdottir – przyniosły pożądany efekt. Czy długotrwały? Okaże się niebawem, ale po serii mocno rozczarowujących występów, we wschodniej Skanii znacząco poprawili sobie nastroje przed przerwą reprezentacyjną.

Wydarzenie kolejki: Kanonada w Östergötland. Ten mecz miał w sobie absolutnie wszystko, choć ostatecznie nie przyniósł pełni szczęścia żadnej z drużyn. W teorii zdecydowanie bardziej zadowolony z jednego punktu powinien być beniaminek ze Sztokholmu, ale w Södermalm mogą bardzo żałować poprzeczki Emilii Larsson i słupka Matildy Vinberg. Kto wie, być może gdyby choć jeden z tych strzałów znalazł drogę do bramki Cajsy Andersson, to Hammarby już oficjalnie stałoby się trzecią siłą Damallsvenskan. W Linköping mogą natomiast cieszyć się z przełamania strzeleckiej niemocy, ale trudno być zadowolonym z meczu, którego przebieg udało się w heroiczny sposób odwrócić tylko po to, aby za chwilę wypuścić zwycięstwo z rąk. Pewne jest natomiast to, że tercet Larsson – Jansson – Janogy niezmiennie zachwyca nas swoją boiskową dyspozycją, a rezerwowe Bajen raz po raz pokazują, że siłą kadry beniaminka jest nie tylko wyjściowa jedenastka. To ostatnie w równym stopniu tyczy się zresztą zespołu Andrée Jeglertza, gdyż wśród jego podopiecznych mocno na plus pokazały się Synne Skinnes Hansen oraz Sofie Bredgaard. Dziewiętnastolatka z Danii dwukrotnie pokonała zresztą Tamminen, znacząco przyczyniając się do przedłużenia serii meczów LFC bez porażki. Aktualnie wynosi ona siedem spotkań.

Bohaterka kolejki: Honoka Hayashi (AIK). Już zimą wiedzieliśmy, że 23-latka z Osaki może okazać się jednym z najcenniejszych nabytków ligi, a kolejne mecze tylko utwierdzają nas w tej opinii. W sobotę reprezentantka Japonii poprowadziła AIK do niezwykle cennego zwycięstwa nad Örebro, popisując się przy okazji golem i asystą i do teraz trudno stwierdzić, które z tych zagrań było bardziej efektowne. Oba okazały się jednak niesamowicie efektywne, podobnie zresztą jak postawa Hayashi w drugiej linii od pierwszej do dziewięćdziesiątej minuty meczu. I jeśli sympatycy stołecznych Gryzoni wierzą w pozostanie swojej ukochanej drużyny w krajowej elicie, to możemy być pewni, że to właśnie Japonka będzie kluczowym elementem skutecznej walki o utrzymanie.

Gol kolejki: Honoka Hayashi (AIK). Starcie z Örebro rozpoczęło się dla piłkarek AIK bardzo nieszczęśliwie, gdyż już w 9. minucie z powodu kontuzji plac gry musiała opuścić Nora Rönnfors. Kilkadziesiąt sekund później nastroje na Skytteholms IP zmieniły się jednak o sto osiemdziesiąt stopni. A wszystko za sprawą Honoki Hayashi, która podyktowany za faul na napastniczce za Sztokholmu rzut wolny zamieniła na niezwykle efektownego gola. Tak precyzyjnego strzału ze stojącej piłki nie powstydziłaby się nawet Aya Miyama.

Sensacja kolejki: Sztokholm w ofensywie. W sezonie 2021 na boiskach Damallsvenskan występują aż trzy kluby ze Sztokholmu. Liczbowo wygląda to zatem całkiem przyzwoicie, ale żaden ze stołecznych zespołów nie był raczej typowany do walki o najwyższe cele. I choć faktycznie na kolejny tytuł mistrzowski w stolicy najpewniej jeszcze poczekamy, to zakończony właśnie weekend był dla fanów piłki nożnej w Sztokholmie niezwykle udany. I to bez względu na klubowe sympatie i antypatie. Hammarby przywiózł niezwykle cenny punkt z Linköping, choć przy odrobinie szczęścia mógł to spotkanie nawet wygrać, mocno osłabiony AIK po profesorsku wypunktował nieobliczalne Örebro, a Djurgården w niezłym stylu sięgnął po komplet punktów w rywalizacji z Eskilstuną. Jak zatem widać, nie trzeba tworzyć sztucznego tworu o nazwie Stockholm United (ktoś pamięta jeszcze tę nieco absurdalną koncepcję?), aby kluby ze stolicy z powodzeniem rywalizowały na pierwszoligowych murawach. I całe szczęście.

Liczba kolejki: 7. Tyle punktów meczowych wywalczyły w miniony weekend na pierwszoligowych boiskach drużyny ze stolicy. A przecież nie tak dawno perspektywa Damallsvenskan bez żadnego klubu ze Sztokholmu wydawała się bardzo realna. To jest właśnie ta nieprzewidywalność, za którą kochamy futbol.


8. kolejka statystycznie:

Gole: 10  (średnia 1.83 / mecz)

Rzuty karne: 2  (oba wykorzystane)

Żółte kartki: 10

Czerwone kartki: 0

Najszybszy gol: Emilia Larsson (Hammarby) – 4. minuta (vs. Linköping)

Najpóźniejszy gol: Fernanda Da Silva (Vittsjö) – 86. minuta (vs. Växjö)


Jedenastka kolejki:

lag8

Nichole Persson (Piteå) – Mia Carlsson (Kristianstad), Sheila van den Bulk (Djurgården), Josefine Rybrink (Kristianstad), Glodis Perla Viggosdottir (Rosengård), Nellie Karlsson (Växjö) – Sofie Bredgaard (Linköping), Josefin Johansson (Piteå), Honoka Hayashi (AIK), Emilia Larsson (Hammarby) – Daniela Zamora (Djurgården)


Komplet wyników:


Klasyfikacja strzelczyń:

skytte

Klasyfikacja asystentek:

assist

Piłkarka kolejki:

lirare

Szwedzka Piłka

Jared Burzynski

error: Content is protected !!
%d bloggers like this: