Szykuje się absolutne trzęsienie ziemi we francuskiej piłce kobiecej! Już w najbliższy weekend legendarny obiekt w Marsylii pęknie w szwach podczas ligowego starcia miejscowej drużyny. Licznik sprzedanych biletów dawno przekroczył barierę 40 tysięcy, a dotychczasowe rekordy frekwencji zaraz z hukiem odejdą w zapomnienie. Poznajcie szczegóły tego bezprecedensowego wydarzenia!
W najbliższy weekend oczy całej piłkarskiej Francji będą zwrócone na legendarny stadion Vélodrome. To właśnie tam, po raz pierwszy w swojej historii, zawodniczki Olympique Marsylia rozegrają domowe spotkanie. Ich rywalem w meczu najwyższej klasy rozgrywkowej, Arkema Premiere Ligue, będzie drużyna Montpellier. Historyczny pierwszy gwizdek na tym gigantycznym obiekcie zaplanowano na sobotę, 28 marca o godzinie 18:30. Trzeba pamiętać że od stycznia piłkarką Marsylii jest Jagoda Cyraniak.
Ligowy rekord zmiażdżony
Zainteresowanie tym wydarzeniem przeszło najśmielsze oczekiwania organizatorów. Licznik wejściówek znikających z kas bije w zawrotnym tempie. Wiadomo już, że na trybunach zasiądzie ponad 40 tysięcy fanów, a dokładniejsze dane mówią o ponad 42 tysiącach sprzedanych biletów.
Taka frekwencja oznacza, że spotkanie pomiędzy Marsylią a Montpellier stanie się oficjalnie najliczniej oglądanym meczem w całej historii francuskich rozgrywek ligowych. Do tej pory palmę pierwszeństwa dzierżyło starcie potęg: Lyonu i PSG. Mecz ten, rozegrany w 2019 roku na obiekcie Parc OL, przyciągnął dokładnie 30 661 widzów. Oznacza to, że nadchodzące starcie na południu Francji pobije dotychczasowy rekord ligowy o ponad 10 tysięcy osób.
O krok od rekordu wszech czasów
Wydarzenie na Vélodrome ma jednak szansę zapisać się w annałach futbolu jeszcze grubszą czcionką. Organizatorzy i kibice spoglądają w stronę absolutnego rekordu frekwencji we wszystkich kobiecych rozgrywkach klubowych we Francji.
Obecnie najlepszy wynik w tej kategorii wynosi dokładnie 43 250 widzów. Tyle osób zasiadło na trybunach paryskiego Parc des Princes, aby oglądać zmagania PSG i OL w ramach elitarnej Ligi Mistrzyń . Biorąc pod uwagę fakt, że do sobotniego meczu pozostało jeszcze trochę czasu, granica 43 tysięcy wydaje się jak najbardziej realna do pokonania, co ukoronowałoby ten wieczór w Marsylii podwójnym rekordem.











