W poniedziałkowym starciu reprezentacja Korei Południowej pewnie rozbiła Iran 3:0. Mimo niezwykle ambitnej postawy irańskiej defensywy, zespół z Dalekiego Wschodu udowodnił swoją wyższość na Perth Stadium, z łatwością zgarniając komplet punktów w swoim pierwszym występie w ramach Grupy A.
Przepaść w statystykach, ale szansa dla debiutantek
Spotkanie od pierwszych minut ukazywało ogromną przepaść między oboma zespołami. Analizując przedmeczowe statystyki, dominacja Koreanek nie mogła dziwić dziennikarzy ani kibiców – był to ich 14. udział w turnieju, podczas gdy kadra irańska pojawiła się na tej imprezie zaledwie po raz drugi. Różnicę klas doskonale odzwierciedlał również ranking FIFA, w którym Korea zajmuje 21. lokatę, a Iran plasuje się dopiero na 68. pozycji. Co ciekawe, mimo tak różnego doświadczenia turniejowego, w obu wyjściowych jedenastkach znalazło się miejsce dla dokładnie siedmiu debiutantek.
In a sea of chaos, 🇰🇷 Choe Yu-ri calmly finds the net!#WAC2026 | #KORvIRN pic.twitter.com/oMcxr2SqpT
— #WAC2026 (@afcasiancup) March 2, 2026
Jubileusz uświetniony golem i przełamanie irańskiego muru
Zgodnie z przewidywaniami, azjatyckie wicemistrzynie z 2022 roku od pierwszego gwizdka narzuciły własne warunki gry. Już w 4. minucie doskonałą okazję miała Choe Yu-ri, która po precyzyjnym wycofaniu piłki od Mun Eun-ju oddała groźny strzał. Na posterunku stała jednak świetnie dysponowana irańska bramkarka, Maryam Yektaei. Mimo kolejnych prób z dystansu w wykonaniu takich zawodniczek jak Kang Chae-rim, Choi Yoo-jung czy Jung Min-young (która posłała rzut wolny z 25 metrów nad poprzeczką), irańska defensywa długo i szczęśliwie odpierała ataki. W ataku drużyny z Bliskiego Wschodu osamotniona Afsaneh Chatrenoor próbowała walczyć z obrończyniami, jednak jeszcze przed przerwą musiała opuścić boisko z powodu kontuzji.
Defensywny mur runął ostatecznie w 38. minucie po niezwykle koronkowej akcji. Ji So-yun zagrała przed pole karne do Choi Yoo-jung, która sprytnym dotknięciem uruchomiła wbiegającą Jang Sel-gi. Jej potężny strzał zatrzymał się wprawdzie na słupku, ale skuteczna dobitka Choe Yu-ri nie dała szans obronie. Był to absolutnie wyjątkowy moment dla strzelczyni, która w ten fenomenalny sposób uświetniła swój jubileuszowy, 70. występ w narodowych barwach. Przed przerwą wynik mógł ulec podwyższeniu, ale Ji So-yun po minięciu bramkarki trafiła jedynie w boczną siatkę, a świetnych okazji nie wykorzystały również Choi oraz Kang.
Błyskawiczne wejścia rezerwowych i rzut karny
Na drugą połowę trenerka Iranu, Marziyeh Jafari, zdecydowała się na trzy zmiany, co przyniosło zespołowi chwilowe ożywienie w ofensywie. W 54. minucie, po szybkim kontrataku i stracie Koreanek, rezerwowa Fatemeh Pasandideh oddała celny strzał, jednak będąc wytrąconą z równowagi, posłała piłkę prosto w rękawice bramkarki Kim Min-jung.
Kluczowe okazało się jednak wejście zawodniczki z ławki koreańskiej. W okolicach godziny gry na murawie pojawiła się Lee Eun-young, zmieniając autorkę pierwszej bramki. Zaledwie kilkadziesiąt sekund po zameldowaniu się na boisku, wywalczyła rzut karny po przewinieniu Meliki Motevalli. Do „jedenastki” podeszła doświadczona Kim Hye-ri i precyzyjnym uderzeniem w prawy dolny róg podwyższyła prowadzenie, choć Yektaei zdołała jeszcze musnąć piłkę rękawicą.
𝑷𝒖𝒓𝒆 𝒑𝒐𝒘𝒆𝒓.
🇰🇷 Ko Yoo-jin elegantly heads it past the ‘keeper!#WAC2026 | #KORvIRN pic.twitter.com/sHuJFLNVf5
— #WAC2026 (@afcasiancup) March 2, 2026
Kapitańska kropka nad „i” oraz kolejne wyzwania
Absolutna dominacja Koreanek została ostatecznie przypieczętowana w 75. minucie. Aktywna Kim Hye-ri dołożyła do swojego gola wspaniałą asystę – posłała idealne dośrodkowanie z rzutu wolnego prosto na głowę kapitan drużyny. Ko Yoo-jin potężnym uderzeniem w lewy górny róg ustaliła wynik meczu na 3:0. W samej końcówce rezultat mogła podwyższyć jeszcze Kim Min-ji, jednak przegrała pojedynek sam na sam z doskonale broniącą irańską golkiperką, a chwilę później dogodną sytuację zmarnowała Lee.
Po tak przekonującym triumfie na inaugurację, reprezentacja Korei Południowej może w spokoju przygotowywać się do czwartkowego starcia z Filipinami. Z kolei drużynę Iranu czeka kolejne niezwykle trudne wyzwanie – mecz przeciwko gospodyniom turnieju, mocnej reprezentacji Australii.











