Już w niedzielę 1 marca startuje Puchar Azji! Gospodarzem prestiżowego AFC Women’s Asian Cup Australia 2026™ jest tym razem Australia. Na ten niezwykle ważny turniej zjechało się 12 najlepszych drużyn całego kontynentu, a sztaby szkoleniowe odkryły już wszystkie karty, publikując ostateczne kadry.
Postanowiliśmy wziąć pod dziennikarską lupę opublikowane listy powołań i wytypować kluczowe postacie. Z każdej reprezentacji wybraliśmy jedną zawodniczkę, która może samodzielnie przesądzić o losach medali.
GRUPA A: Wielki powrót i bramkarska ściana
- Sam Kerr (Australia): To bez wątpienia najbardziej wyczekiwane nazwisko tego turnieju. Gwiazda londynskiej Chelsea wraca do gry po koszmarnej, 18-miesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją. Jako kapitan „Matildas” ma jeden cel: poprowadzić zespół do złota na własnej ziemi i zmazać plamę po odpadnięciu w ćwierćfinale cztery lata temu. Przypomnijmy, że Kerr była królową strzelczyń na turnieju India 20202.
- Ji So-yun (Korea Południowa): Kreatorka gry z Suwon FC. Kibice gospodarzy doskonale ją pamiętają – to właśnie jej cudowny gol wyrzucił Australię za burtę w edycji z 2022 roku, gdzie Koreanki ostatecznie wywalczyły wicemistrzostwo.
- Zahra Ghanbari (Islamska Republika Iranu): Centralna postać ataku swojej reprezentacji. Drużyna z Azji Środkowej po raz pierwszy w historii walczy o awans do fazy pucharowej, a skuteczność Ghanbari w polu karnym będzie tutaj absolutnie kluczowa.
- Olivia McDaniel (Filipiny): Prawdziwa opoka między słupkami. Jej niesamowity refleks i chłodna głowa pod presją stanowią fundament rosnącej w siłę filipińskiej defensywy.
GRUPA B: Goleadorki i weteranki
- Wang Shuang (Chiny): Absolutny motor napędowy chińskiej kadry. Rozgrywająca o genialnej technice, której rzuty wolne i dryblingi potrafią rozmontować każdy blok obronny.
- Kim Kyong Yong (Korea Północna): Postrach defensyw z fazy eliminacyjnej. Napastniczka ta skompletowała w kwalifikacjach aż 12 trafień i jest w zabójczej formie.
- Ritu Porna Chakma (Bangladesz): 22-letnia sensacja z Azji Południowej. Pomocniczka pokazała się z fenomenalnej strony w barwach Royal Thimphu College FC (Bhutan) podczas inauguracyjnej edycji AFC Women’s Champions League 2024/25. W eliminacjach do Pucharu Azji dołożyła 5 goli.
- Nilufar Kudratova (Uzbekistan): Wszechstronna atakująca, która zadebiutowała w drużynie narodowej mając zaledwie 17 lat. Z ponad dekadą reprezentacyjnego stażu wchodzi w turniej w szczytowej formie.
GRUPA C: Następczynie legend i angielski sznyt
- Yui Hasegawa (Japonia): Klasa sama w sobie. Pomocniczka Manchesteru City to obecnie jedna z najlepszych zawodniczek na świecie na swojej pozycji, perfekcyjnie dyktująca tempo gry w środkowej strefie boiska.
- Ngoc Minh Chuyen (Wietnam): Zaledwie 21-letnia zawodniczka, w której eksperci widzą pełnoprawną następczynię legendarnej Huynh Nhu. Niezwykle waleczna i dysponująca świetnym dryblingiem.
- Sangita Basfore (Indie): 29-latka na co dzień reprezentująca barwy East Bengal FC. To jej gole przeciwko Tajlandii przypieczętowały historyczny awans Indii z eliminacji. Dwukrotne wicemistrzynie kontynentu marzą o wyjściu z grupy po raz pierwszy od 1983 roku.
- He Jia-Shiuan (Chińskie Tajpej): Wschodząca gwiazda ataku z klubu Hangyuan FC. 20-latka popisała się dubletem w meczu z Pakistanem w grupie D (którą jej zespół wygrał z kompletem 3 zwycięstw).











