W czwartek, 26 lutego 2026 roku, w Belgradzie doszło do prezentacji, która z pewnością odbije się szerokim echem we wszystkich federacjach. Serbska Federacja Piłkarska oficjalnie ogłosiła swoją pierwszą w historii, niezwykle kompleksową strategię rozwoju piłki nożnej kobiet pod wymownym hasłem „We Can’t Be Benched” (Nie możemy siedzieć na ławce).
Moment publikacji tego dokumentu nie jest absolutnie przypadkowy. Serbska kadra narodowa przygotowuje się właśnie do swojego historycznego debiutu w elitarnej Dywizji A w ramach europejskich kwalifikacji UEFA do Mistrzostw Świata Kobiet FIFA 2027. Szansa na grę z najlepszymi to efekt bezbłędnej, niepokonanej kampanii w zeszłorocznej Lidze B Kobiecej Ligi Narodów UEFA.
Infrastrukturalna i kadrowa rewolucja do 2029 roku
Jak jasno wynika z założeń zaprezentowanych na specjalnym wydarzeniu przez wiceprezes FAS, Sandrę Sremčević, nadrzędnym celem reprezentacji są od teraz regularne kwalifikacje na wielkie turnieje, takie jak Mistrzostwa Europy Kobiet UEFA (EURO). Za ambicjami idą jednak konkrety. Federacja zapowiada zrewidowany system identyfikacji talentów, powiększenie sztabu trenerskiego kadry o pracowników pełnoetatowych oraz wdrożenie najnowocześniejszych narzędzi technologicznych do analizy wydajności.
Prawdziwe trzęsienie ziemi szykuje się na krajowym podwórku. Związek stawia na silną komercjalizację Serbskiej Superligi Kobiet i wprowadzenie rygorystycznych klubowych kryteriów licencyjnych. Najmocniejszym punktem programu jest bez wątpienia twarda obietnica infrastrukturalna: do 2029 roku wszystkie mecze Superligi będą musiały być rozgrywane wyłącznie na murawach z trawy naturalnej lub hybrydowej. Kluby będą też zobligowane do posiadania dedykowanych szatni dla piłkarek.
Plan zakłada również potężne działania na poziomie bazowym (grassroots) – władze zamierzają zacieśnić współpracę z lokalnymi klubami oraz programem UEFA Playmakers. Pojawią się stypendia ułatwiające przechodzenie na sportową emeryturę i zdobywanie uprawnień trenerskich, a same piłkarki zostaną włączone do zintegrowanych kampanii komercyjnych na równi z męskimi gwiazdami.
Historyczny pakt dla grających matek
Gdy wydawało się, że to koniec nowości, na scenie doszło do podpisania przełomowego porozumienia w kwestii łączenia kariery sportowej z macierzyństwem. Sygnatariuszami tego niezwykle ważnego dokumentu zostali sekretarz generalny FAS, Branko Radujko, oraz kapitan narodowej reprezentacji, Violeta Slović.
W ramach nowych przepisów, które idealnie wpisują się w ramy minimalnych standardów wyznaczonych przez UEFA, serbska federacja wzięła na siebie całkowity obowiązek zapewnienia wsparcia w opiece nad dziećmi dla zawodniczek powracających z urlopu macierzyńskiego w trakcie trwania oficjalnych zgrupowań kadry.
Premier na straży zdrowia zawodniczek
Organizatorzy zadbali o to, by transformacja obejmowała każdy aspekt funkcjonowania profesjonalnych sportsmenek. W ramach projektu ekologiczno-społecznego „Champions of Good Habits”, wspieranego przez program UEFA HatTrick, przeprowadzono panel poświęcony stricte zdrowiu i samopoczuciu piłkarek.
Ogromnym zaskoczeniem była osoba prelegenta – edukacyjną sesję poprowadził urzędujący premier Serbii, prof. dr Đuro Macut. Szef rządu, będący cenionym w środowisku medycznym ekspertem z zakresu endokrynologii, szczegółowo omówił kwestie równowagi hormonalnej, specyfiki cyklu menstruacyjnego w sporcie oraz zagrożeń płynących z zespołu RED-S (Względny Niedobór Energii w Sporcie).
Wszystkie te działania i gigantyczne inwestycje ze strony serbskiej są perfekcyjnie zsynchronizowane z szerszą, nadrzędną strategią UEFA pod nazwą „Unstoppable”. Ta europejska inicjatywa, rozpisana na lata 2024-2030, stawia sobie za cel zbudowanie na Starym Kontynencie sześciu w pełni sprofesjonalizowanych lig oraz zrzeszenie 5000 piłkarek na kontraktach zawodowych. Serbia właśnie zgłosiła bardzo poważny akces do tego elitarnego grona.











