Dla europejskiego kibica afrykański futbol nie jest zbyt bliskim tematem. Nie można jednak odebrać zawodniczkom tego, że mają w sobie coś wyjątkowego – coś, co sprawia, że gdy tylko zobaczy się je w akcji, natychmiast zarażają swoją pasją do gry i niesamowitym zaangażowaniem w każdy jej element.
Jak dziś pamiętam gola Asisat Oshoala przeciwko Korei Południowej – miało to miejsce 12 czerwca 2019 roku na Stade des Alpes w ramach fazy grupowej kobiecego mundialu we Francji. Piłkarki Nigerii były przez wielu nazywane dumą afrykańskiej piłki kobiet. Trudno się temu dziwić – dziesięć tytułów mistrzowskich na rodzimym kontynencie nie bierze się znikąd. Oshoala, już wtedy będąca na szczycie, po tym turnieju została okrzyknięta najlepszą piłkarką w Afryce i jedną z najlepszych na swojej pozycji na świecie. Zagłębiając się w historię najlepszej drużyny Czarnego Lądu, można odkryć opowieść o pasji, sile i nieustępliwości w dążeniu do celu.
Pierwsze kroczki wielkiej historii
Początki nigeryjskiej piłki kobiecej sięgają połowy XX wieku, około 1960 roku, kiedy to pierwszego października kraj uzyskał niepodległość, a brytyjscy kolonialiści opuścili terytorium Nigerii. Duży wpływ na rozwój futbolu mieli angielscy osadnicy – to oni w dużej mierze zaszczepili wśród Nigeryjczyków pasję do piłki nożnej.
Niektóre źródła podają, że pierwsze wzmianki o futbolu w Nigerii pochodzą jeszcze z końca XIX wieku. Formalnie jednak sport ten zaczął się tam rozwijać w latach 30. XX wieku. Brytyjczycy niechętnie patrzyli na kobiety grające w piłkę i nie ułatwiali im tego – niektóre źródła wspominają wręcz o cichym podcinaniu skrzydeł początkującym piłkarkom.
W 1950 roku gazeta Nigerian Daily Times doniosła, że koloniści zagrozili zakazem korzystania z boisk, na których pozwalano kobietom grać. To jednak nie zgasiło płomienia pasji – przeciwnie, jeszcze bardziej go roznieciło i zmotywowało kobiety do walki o swoje, jednocząc społeczeństwo wokół wspólnego celu.
Oprawcy z Zachodu podzielili społeczeństwo ze względu na płeć, co doprowadziło do protestu Nigeryjek w 1929 roku w południowej części kraju. Kobiety zaprotestowały przeciwko próbie opodatkowania ich przez Brytyjczyków, jednocześnie wykluczających je z rynku pracy kolonii. Protesty przeciwko temu, co uznawały za niesprawiedliwe praktyki, trwały przez cały okres kolonialny Nigerii.
Ten duch oporu pozostaje żywy do dziś i wciąż wpływa na sytuację nigeryjskich piłkarek oraz innych sportsmenek. W ten sposób zostało zasadzone ziarno, które kiełkuje do dziś – pasja, która narodziła się z buntu. Ale dalsze losy nie miały należeć do najłatwiejszych.
Bunt
Nigeryjki sprzeciwiły się kolonialnym zakazom i kontynuowały grę w piłkę nożną na boiskach znajdujących się poza kontrolą krajowego związku piłki nożnej. Oznaczało to grę na terenach szkolnych lub w innych dostępnych miejscach. Decyzja ta przyczyniła się do rozwoju dyscypliny, umożliwiając coraz większej liczbie kobiet udział w grze.
Kontynuowały to do lat 70. i 80., kiedy to pierwszy raz państwowa federacja piłki nożnej postanowiła wyciągnąć rękę w stronę zawodniczek. W latach 70. w Nigerii zaczęły powstawać kobiece kluby piłkarskie, a w latach 80. Młodzieżowa Federacja Sportowa Nigerii zorganizowała krajowe rozgrywki pucharowe dla piłkarek. Ostatecznie Nigeryjski Związek Piłki Nożnej (obecnie Nigeryjska Federacja Piłkarska) uznał kobiecą piłkę nożną, organizując pierwsze ogólnokrajowe rozgrywki dla kobiet w celu wyłonienia reprezentacji narodowej na inauguracyjny Puchar Świata Kobiet FIFA w 1991 roku.
Pierwszy mecz w historii
Pierwszy oficjalny mecz został rozegrany 16 lutego 1991 roku, na kilka miesięcy przed mundialem. Było to towarzyskie spotkanie z Ghaną, wygrane przez Nigeryjki 5:1. Był to dobry początek. Jo Bonfrère prowadzący wtedy drużynę zbudował podwaliny strategii zespołu, czyli mocnego pressingu i ostrej gry na polu karnym rywala. Można jego efekty na boisku zauważyć do dnia dzisiejszego.
Mabo Ismaila – nigeryjski sir Alex Ferguson
Mabo Ismaila, urodzony 15 lipca 1944 roku, to postać, którą można uznać za „sir Alexa Fergusona nigeryjskiej piłki kobiet”. Jako trener narodowej reprezentacji kobiet prowadził zespół podczas Mistrzostw Świata FIFA 1999, Igrzysk Olimpijskich 2000 i 2004, docierając z nimi do ćwierćfinału w 1999 roku – najlepszego wyniku w historii zespołu.
Jego wpływ na rozwój kobiecego futbolu w Nigerii był ogromny: nie tylko tworzył strategię i dyscyplinę drużyny, ale także kształtował kolejne pokolenia piłkarek, inspirując je do rywalizacji na najwyższym światowym poziomie. Wcześniej Mabo był również wybitnym piłkarzem, reprezentując Nigerię – wówczas znaną jako Green Eagles – oraz będąc kapitanem słynnej drużyny Mighty Jets z Jos. W swojej karierze dzielił boisko z takimi graczami jak Uba Junior, Sule Kekere czy Sam Garba Okoye.
Po latach poświęconych piłce Ismaila zmarł 13 marca 2023 roku w wieku 78 lat, pozostawiając po sobie dziedzictwo, które na zawsze zapisze się w historii Super Falcons (przydomek nigeryjskich piłkarek) i afrykańskiego futbolu kobiet.
Mundialowe początki – wypłynięcie na szerokie wody
Po raz pierwszy nigeryjskie zawodniczki miały styczność z najwyższym poziomem futbolu latem 1991 roku na odległych chińskich boiskach. Wiele z tych zawodniczek dopiero uczyło się futbolu, zbierając doświadczenie rzucone na głęboką wodę niczym dziecko, które nie umie jeszcze dobrze pływać. Nie bały się, mimo że media bezlitośnie skazywały je na pożarcie przez potęgi z Europy i Ameryki.
Zespoły z zachodu były bogatsze o doświadczenie w rywalizacji z wielkimi potęgami i wiedziały, jak się za to zabrać. Do dziś Nigeria pozostaje jedynym afrykańskim zespołem, który zakwalifikował się na wszystkie dotychczasowe edycje mistrzostw świata w piłce nożnej kobiet.
Wylądowały w trudnej grupie C z Niemkami, Włoszkami i Chińskim Tajpej. Zmagania zakończyły na ostatnim miejscu z siedmioma straconymi bramkami, nie strzelając żadnej. Jednak przeciwniczki doceniały ich hart ducha i wytrzymałość.
Piłkarki vs Federacja
Po powrocie z Azji zawodniczki były bogatsze o doświadczenie, którego wcześniej nie zaznały. Media ogłosiły je ambasadorkami kobiecego futbolu w Afryce. Pojawił się jednak problem, z którym wiele reprezentacji kobiecych na świecie walczy do dziś: równe płace dla kobiet i mężczyzn.
Super Falcons wielokrotnie wchodziły w konflikt z Nigeryjską Federacją Piłkarską (NFF) w sprawie zaległych wypłat, nieopłaconych premii, dziennych diet oraz złych warunków treningowych i meczowych. Te spory wielokrotnie skutkowały sit-inami, bojkotami treningów, a nawet groźbami rezygnacji z udziału w kluczowych turniejach.
Przykłady:
Po triumfie w Pucharze Narodów Afryki 2004 w Johannesburgu zawodniczki zorganizowały trzydniowy sit-in w hotelu w proteście przeciwko nieopłaconym premiom. Interweniował ówczesny prezydent Olusegun Obasanjo, przyznając każdej zawodniczce jeden milion naira (około 6 500 dolarów amerykańskich).
Na mundialu w Chinach 2007 drużyna zbojkotowała trening po meczu grupowym ze Szwecją z powodu zaległych wynagrodzeń.
Po zwycięstwie w kolejnej edycji afrykańskiego turnieju zawodniczki odmówiły opuszczenia hotelu przez 13 dni i przemaszerowały do Zgromadzenia Narodowego, domagając się wypłaty zaległych premii (około 23 650 dolarów amerykańskich na zawodniczkę).
Podczas Pucharu Narodów Afryki w Maroku Falcons zbojkotowały trening przed meczem o trzecie miejsce z powodu nieprzekazanych premii meczowych.
Reprezentacja Nigerii dziś
Takie piłkarki jak Asisat Oshoala (snajperka Al-Hilal) czy Chiamaka Nnadozie (bramkarka Brighton) stanowią trzon reprezentacji, nazywanej afrykańską plejadą gwiazd. Ich historia pokazuje, że ambicja w połączeniu z pasją tworzy to, co kochamy w futbolu.
Nigeryjskie piłkarki w większości nie grają w rodzimej lidze, przez co poziom krajowych rozgrywek jest daleki od reprezentacyjnego. Najlepsze zawodniczki w młodym wieku decydują się na opuszczenie ojczyzny, najczęściej wyruszając do Chin, Anglii, Szwecji lub USA.
Nowa generacja talentów – Shukurat Oladipo i Udoka Unachukwu
Super Falcons nieustannie przyciągają uwagę dzięki nowym pokoleniom piłkarek. Shukurat Oladipo, młoda defensorka, rozpoczęła karierę w rodzimym klubie FC Robo, skąd w 2025 roku przeniosła się do włoskiej Serie A, podpisując kontrakt z Romą. Jej szybki awans do gry w europejskim futbolu pokazuje ogromny talent i potencjał nigeryjskich zawodniczek na arenie międzynarodowej.
Udoka Unachukwu pozostaje w rodzimych barwach, broniąc bramki Nasarawa Amazons F.C. Jej obecność w krajowej lidze to sygnał, że liga nigeryjska może zyskać prestiż i atrakcyjność, przyciągając młode talenty oraz inwestycje, jednocześnie dając lokalnym kibicom okazję do obserwowania przyszłych gwiazd Super Falcons na własnym podwórku.
Zarówno Oladipo, jak i Unachukwu, już teraz zapisują się w historii drużyny narodowej, zdobywając doświadczenie na międzynarodowych turniejach i wnosząc świeżą energię do zespołu.
Podsumowanie – 30 lat sukcesów dzięki ambicji i sile woli
Minęło już ponad 30 lat od pierwszego triumfu Super Falcons w Pucharze Narodów Afryki, a nigeryjskie piłkarki nie przestają inspirować kolejne pokolenia. Dziesięciokrotne mistrzostwo Afryki (1991, 1995, 1998, 2000, 2002, 2004, 2006, 2010, 2014, 2016, 2018, 2024) pokazuje, jak daleko można zajść dzięki ambicji, determinacji i sile woli. Łącznie w tych turniejach zagrały 79 meczów, odnosząc 62 zwycięstwa i strzelając 237 bramek przy zaledwie 35 straconych.
Na arenie międzynarodowej sukcesy Nigerii obejmują również udział w igrzyskach olimpijskich – choć najczęściej drużyna kończyła rywalizację w fazie grupowej, w 2004 roku udało jej się dotrzeć do ćwierćfinału w Atenach. Super Falcons pokazały, że walka i determinacja pozwalają rywalizować z najlepszymi na świecie, niezależnie od różnic w doświadczeniu czy infrastrukturze.
Drużyna zdobyła także tytuły w Afrykańskich Igrzyskach, WAFU Women’s Cup i innych międzynarodowych turniejach, m.in.:
- African Games: 4 złote medale na 4 udziałach (2003, 2007, 2015, 2023), z bilansem 13 zwycięstw i tylko 4 porażek.
- WAFU Zone B Women’s Cup: zwycięstwo w 2019 roku, 23 bramki zdobyte i tylko 2 stracone.
- Inne turnieje międzynarodowe: zwycięstwo w Turkish Women’s Cup 2021, 3. miejsce w Women’s Revelations Cup 2023.
Tak bogata kolekcja trofeów pokazuje, że pasja, ambicja i wola walki mogą przynieść sukces nawet w obliczu trudności i nierówności. Super Falcons, od pierwszego meczu w 1991 roku, stawiają czoła zarówno rywalkom na boisku, jak i wyzwaniom poza nim – od walki o równe płace po pokonywanie barier kulturowych i logistycznych.
Dzięki temu dorobkowi oraz kolejnym talentom, takim jak Shukurat Oladipo i Udoka Unachukwu, przyszłość nigeryjskiej piłki kobiecej rysuje się w jasnych barwach. To historia pokazująca, że niezależnie od miejsca pochodzenia, ambicja i siła woli pozwalają osiągnąć sukces na najwyższym poziomie międzynarodowym.











