Trwa gorący, międzynarodowy okres, który dla trenerów ligowych jest istnym koszmarem, a dla kibiców – prawdziwą gratką. Górnik Łęczna po raz kolejny udowadnia, że jest potężną wylęgarnią talentów i trampoliną do międzynarodowej kariery. Klubowe korytarze opustoszały, bo liderki zespołu rozjechały się po całej Europie. I to nie na wycieczki krajoznawcze, ale na piłkarskie wojny o najwyższą stawkę.
Bratobójczy pojedynek w Popradzie
Najbardziej elektryzująco i nieco niezręcznie zapowiada się sytuacja w eliminacjach do Mistrzostw Świata. Tutaj los postanowił brutalnie skrzyżować drogi dwóch klubowych koleżanek z Łęcznej. Z jednej strony barykady stanie bramkarka Sofja Nesterova, która tradycyjnie znalazła się w kadrze reprezentacji Łotwy. Z drugiej strony wybiegnie Andrea Horvathova, niezastąpiona w reprezentacji Słowacji.
Zgrupowania obu kadr potrwają w dokładnie tym samym terminie: od 26 lutego do 7 marca 2026 roku. Do niezwykle pikantnego, bezpośredniego starcia w ramach kwalifikacji do Mistrzostw Świata 2027 dojdzie już we wtorek (3 marca) w Popradzie, punktualnie o godzinie 16:00, gdzie Słowaczki podejmą Łotyszki. Sentymenty zostaną w szatni. Następnie drogi obu piłkarek się rozejdą: Słowacja z Horvathovą poleci na Półwysep Iberyjski, by w sobotę (7 marca) o godzinie 17:00 zmierzyć się z Portugalią w Barcelos, podczas gdy Łotwa z Nesterovą w bramce tego samego dnia zagra z Finlandią.
Bałkański kocioł i chorwacka misja
Górnik ma swoją przedstawicielkę również na gorących Bałkanach. Niezawodna napastniczka Karla Kurkutović otrzymała powołanie do seniorskiej kadry Chorwacji i z pewnością nie jedzie tam tylko po to, by grzać ławkę. Przed Chorwatkami dwa niezwykle ważne starcia. Najpierw, we wtorek 3 marca o godzinie 11:00, udadzą się na gorący teren do Sofii, by zmierzyć się z Bułgarią. Z kolei w sobotę 7 marca o godzinie 17:00 wrócą na własne śmieci – na stadion Branko Čavlović-Čavlek w Karlovacu, gdzie skrzyżują rękawice z reprezentacją Kosowa.
Polska „grupa śmierci” i wyzwanie życia
Górnik Łęczna nie zawodzi również, jeśli chodzi o dostarczanie jakości do seniorskiej reprezentacji Polski. Z uznaniem w oczach selekcjonerki spotkała się Paulina Tomasiak, która otrzymała powołanie na kluczowe mecze eliminacji Mistrzostw Świata. Poprzeczka dla Biało-Czerwonych została zawieszona w okolicach Mount Everestu. Polki rozpoczną zmagania na własnym terenie, gdzie 3 marca o godzinie 18:00 podejmą Holandię. Prawdziwy, brutalny egzamin dojrzałości nadejdzie jednak cztery dni później – 7 marca o 21:10 naszą kadrę czeka arcytrudny wyjazd i starcie z potężną Francją.
Włoska robota i wyspiarskie ulewy młodzieży
Duma z Łęcznej to także fenomenalna młodzież, która lada moment rozjedzie się po najróżniejszych zakątkach kontynentu. Zaczynamy od starszego rocznika – Julia Ostrowska po raz kolejny przywdzieje trykot reprezentacji Polski U19. Jej kadra leci do malowniczej Florencji, by tam rozegrać prestiżowy, towarzyski dwumecz z Włoszkami. Oby tylko włoskie słońce nie rozleniwiło naszych reprezentantek, bo starcia na Półwyspie Apenińskim zaplanowano na 4 marca (godz. 14:30) oraz 7 marca (godz. 11:00).
Zdecydowanie mniej słońca, za to znacznie więcej deszczu i presji, czeka Lenę Januszyńską. Zawodniczka Górnika znalazła się w składzie na niezwykle ważny turniej eliminacyjny Mistrzostw Europy U17 (druga runda kwalifikacji). Biało-Czerwone, pod wodzą trenerki Pauliny Kawalec, udają się na Wyspy Brytyjskie. Zmagania rozpoczną od spotkania ze Słowacją (11 marca w Newport, o 20:00 czasu polskiego). Zaledwie trzy dni później, 14 marca, nasza młodzież przeniesie się do Cardiff, by o 20:00 zagrać z Walią. Wielkim finałem tego wyspiarskiego maratonu będzie powrót do Newport – 17 marca o 14:00 (czasu polskiego) Polki staną do walki z silną ekipą Holandii.
Sztabowi szkoleniowemu w Łęcznej pozostaje odpalić melisę i trzymać kciuki, by ich gwiazdy wróciły do klubu bez urazów i z pełnym bakiem pewności siebie.











