Szokujący błąd na wagę karnego! Ewa Pajor w cieniu, a Barcelona brutalnie odjeżdża Realowi na 13 punktów! [WIDEO]
Liga F Ligi Polki na Świecie Świat

Szokujący błąd na wagę karnego! Ewa Pajor w cieniu, a Barcelona brutalnie odjeżdża Realowi na 13 punktów! [WIDEO]

Stadion Nuevo Los Cármenes (5100 kibiców na trybunach!) ubrał się w sobotę odświętnie w ramach kampanii ‘Amor Por Los Colores’. Piękny hołd dla byłej zawodniczki Cristiny Moreno i piłka meczowa dostarczona przez miniaturowego Volkswagena miały zwiastować piłkarskie święto. Niestety dla Granady, nastroje szybko zepsuł jeden fatalny kiks.

Kuriozum i narodziny nowej bohaterki

Już w 12. minucie Lauri Requena tak niefortunnie i słabo wybijała piłkę we własnym polu karnym, że próbując naprawić swój błąd, zahaczyła nogę szarżującej Graham Hansen. Sędzia zerknęła na system Football Video Support i bez wahania wskazała na wapno. Sama poszkodowana Norweżka nie dała szans Chice Hirao, otwierając wynik.

Zanim minęło pół godziny gry, Katalonki wyprowadziły drugi cios. Genialne dośrodkowanie Hansen z rzutu rożnego z zimną krwią wykorzystała Aïcha Camara. Zostawiła zdezorientowaną defensywę w blokach, zdobyła swoją pierwszą bramkę w Lidze F Moeve i ostatecznie zgarnęła statuetkę MVP całego spotkania!

A co z naszą Ewą Pajor? Polka zagrała pełne 90 minut, ale andaluzyjska obrona „zaopiekowała” się nią wyjątkowo troskliwie. Nasza napastniczka szarpała i szukała miejsca, jednak jej najgroźniejszy strzał pewnie, na raty, wyłapała Chika Hirao. Japońska bramkarka, mimo dwóch wpuszczonych goli, zaliczyła fenomenalny występ, notując aż osiem udanych interwencji.

Luksusowa ławka i koniec andaluzyjskiej magii

Po przerwie trener Pere Romeu mógł już bawić się luksusem. Z ławki weszły m.in. Patri Guijarro, Kika Nazareth, Salma Paralluelo i Alexia Putellas. Dwukrotna zdobywczyni Złotej Piłki szybko rozruszała grę – po jednej z jej akcji i dośrodkowaniu Ony Batlle o włos od strzelenia „samobója” była Jujuba.

Trenerka gospodyń, Irene Ferreras, próbowała ratować środek pola, rzucając do walki Miku i Verę Molinę, ale dominacja Barcy była niepodważalna. Japońska bramkarka Granady musiała jeszcze interweniować po efektownym strzale piętką Paralluelo i próbie Putellas, ostatecznie zatrzymując licznik na 0:2.

FC Barcelona wraca do domu z kompletem punktów i powiększa przewagę nad Realem Madryt aż do 13 „oczek” (Królewskie zagrają swój hit z czwartą w tabeli Teneryfą dopiero jutro). Z kolei Granada CF połyka gorzką pigułkę – traci miano niepokonanej w 2026 roku i z dorobkiem 29 punktów zrównuje się w środku tabeli z FC Badaloną.

Merry Piotrowska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!