Kibice muszą uzbroić się w cierpliwość, bo inauguracja piłkarskiej wiosny w najwyższej klasie rozgrywkowej jest brutalnie weryfikowana przez aurę. Do odwołanego wcześniej starcia na południu Polski dołącza właśnie mecz w Olsztynie. Zima dyktuje warunki do tego stopnia, że jedno ze spotkań przeniesiono… na drugi koniec kraju!
Natura wygrywa z futbolem. Olsztyn nie zagra
Piłkarki Stomilanek oraz Lecha Poznań nie wybiegną w ten weekend na zieloną murawę. Długo wyczekiwane starcie w ramach 12. kolejki Orlen Ekstraligi, które pierwotnie miało zostać rozegrane w najbliższą sobotę na obiekcie w Olsztynie, zostało oficjalnie przełożone na inny termin.
Głównym winowajcą zaistniałej sytuacji jest wyjątkowo surowa w tym roku zima. Ekstremalne warunki atmosferyczne uderzyły ze zdwojoną siłą zwłaszcza w regiony północne. Obecny stan boisk całkowicie wyklucza możliwość rozegrania meczu o punkty w bezpiecznych okolicznościach. Sytuacja pogodowa jest na tyle trudna, że regularnie utrudnia, a wręcz uniemożliwia organizację standardowych jednostek treningowych dla zawodniczek.
Kaskada zmian: Bielsko-Biała czeka, Tczew jedzie do Krakowa
Decyzja z Olsztyna to niestety tylko wierzchołek góry lodowej, jeśli chodzi o problemy z inauguracją wiosennej rundy. Zimowa aura zebrała swoje żniwo już wcześniej. Z powodu niesprzyjających warunków przełożony został również bardzo ciekawie zapowiadający się mecz pomiędzy Rekordem Bielsko-Biała a GKS-em Katowice.
Co więcej, problemy z przygotowaniem odpowiedniego placu gry wymusiły drastyczne kroki w przypadku kolejnego spotkania. Starcie, w którym Pogoń DEKPOL Tczew miała podjąć KS Uniwersytet Jagielloński, ostatecznie nie odbędzie się na Pomorzu. Podjęto decyzję o zmianie gospodarza i przeniesieniu tej rywalizacji – mecz zostanie rozegrany w Krakowie.











