Niedzielne popołudnie w Serie A przyniosło ogromne emocje i przetasowania w czubie tabeli. AS Roma niespodziewanie straciła punkty na własnym terenie, remisując z Napoli, w barwach którego pełne spotkanie rozegrała Kinga Kozak. W Turynie Juventus nie potrafił pokonać Lazio, a szansę występu w końcówce otrzymała Nikola Karczewska. Z potknięć rywalek skorzystał Inter, który po szalonym meczu zbliżył się do lidera.
Kozak i Napoli stawiają się mistrzyniom
W hicie kolejki na Stadio Tre Fontane doszło do pojedynku liderującej AS Romy z Napoli. W wyjściowym składzie przyjezdnych znalazła się Kinga Kozak, która spędziła na murawie pełne 90 minut, ciężko pracując na cenny punkt. Z kolei w kadrze gospodyń cały mecz na ławce rezerwowych przesiedziała Magda Piekarska.
Mecz rozpoczął się od trzęsienia ziemi. Napoli trafiło do siatki już po kwadransie, ale sędzia po analizie wideo dopatrzył się faulu na bramkarce Baldi i gola anulował. To obudziło rzymianki. W 21. minucie wynik otworzyła nowa nabytka Dorsin, a pięć minut później precyzyjnym strzałem z dystansu popisała się Giugliano. Wydawało się, że faworytki mają mecz pod kontrolą.
Wtedy jednak dała o sobie znać była zawodniczka Romy, Marija Banusic. Szwedka najpierw w 28. minucie technicznym strzałem zdobyła gola kontaktowego, a w 38. minucie kapitalnie wykonanym rzutem wolnym doprowadziła do wyrównania. Mimo naporu Romy w drugiej połowie (dwa słupki Giugliano i Ventriglii), defensywa Napoli z Kingą Kozak w składzie wytrzymała napór. Remis 2:2 sprawia, że przewaga Romy nad drugim Interem stopniała do trzech punktów.
Karczewska z epizodem, show bramkarki w Turynie
W Turynie Juventus, zmęczony pucharowym bojem z Wolfsburgiem, podejmował Lazio. Spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem, głównie za sprawą niesamowitej postawy bramkarki gości, Franceski Durante, która broniła w nieprawdopodobnych sytuacjach.
Polski akcent w tym meczu nastąpił w samej końcówce. W 85. minucie na placu gry zameldowała się Nikola Karczewska, zmieniając Martinę Piemonte. Polska napastniczka miała niewiele czasu, by wpłynąć na losy spotkania. Druga z Polek w barwach rzymskiego klubu, Małgorzata Mesjasz, obserwowała poczynania koleżanek z ławki rezerwowych. Juventus po tym remisie traci dystans do czołowej dwójki.
Inter goni lidera rzutem na taśmę
Z potknięć Romy i Juventusu skorzystał Inter Mediolan, choć jego przeprawa w Parmie była dramatyczna. Nerazzurre przegrywały 0:1, by wyjść na prowadzenie 2:1 po golach Wullaert i Polli. Parma zdołała wyrównać w 85. minucie za sprawą Leskinen, ale ostatnie słowo należało do gości. W doliczonym czasie gry (90+3’) Vilhjalmsdottir zapewniła Interowi ósme zwycięstwo z rzędu (3:2). Dzięki temu mediolanki tracą już tylko trzy punkty do prowadzącej Romy przed bezpośrednim starciem w następnej kolejce.












