Wypuściły wygraną w 95. minucie! Horror w Niemczech, Juventus traci dwubramkowe prowadzenie[WIDEO]
Świat UEFA Women's Champions League UEFA Womens Champions League

Wypuściły wygraną w 95. minucie! Horror w Niemczech, Juventus traci dwubramkowe prowadzenie[WIDEO]

W czwartkowy wieczór, 12 lutego 2026 roku, na Wolfsburg Stadion doszło do niezwykle emocjonującego starcia w ramach play-offów UEFA Women’s Champions League. Przyjezdne z Turynu były o krok od sprawienia sporej niespodzianki i wywiezienia zaliczki, która mogła ustawić rywalizację przed rewanżem, jednak gospodynie walczyły do ostatniego gwizdka.

Debiut marzeń i wymiana ciosów

Spotkanie rozpoczęło się od mocnego uderzenia Juventusu. Już w 7. minucie wynik otworzyła Ana Capeta. Portugalka, dla której był to debiut w biało-czarnych barwach, idealnie wbiegła w pole karne przy rzucie rożnym i strzałem głową przy bliższym słupku pokonała bramkarkę Johannes.

Gospodynie natychmiast rzuciły się do odrabiania strat, narzucając wysokie tempo. Bliska wyrównania była Huth, której centrostrzał trafił w poprzeczkę. Defensywa Juventusu, kierowana przez duet Kullberg – Harviken, oraz czujna w bramce De Jong, skutecznie odpierały ataki, przy których groźne były także Beerensteyn i Endemann.

Juventus nie ograniczał się tylko do obrony. Jeszcze przed przerwą podwyższyć mogła Wälti, lecz jej uderzenie po dośrodkowaniu również ostemplowało górną część poprzeczki.

Radość, kontuzje i dramat w końcówce

Druga połowa rozpoczęła się idealnie dla podopiecznych trenera Canziego, mimo problemów kadrowych (urazy Wälti i Kullberg). W 61. minucie Juventus przeprowadził składną akcję. Capeta odegrała do Vangsgaard, a ta uderzyła z ostrego kąta. Piłka po drodze odbiła się jeszcze od Dijkstry, myląc bramkarkę i wpadając do siatki na 2:0.

Wydawało się, że włoski zespół kontroluje przebieg wydarzeń, jednak ostatnie fragmenty meczu należały do Wolfsburga. Sygnał do ataku dała sytuacja z 80. minuty, kiedy sędzia podyktowała rzut karny za zagranie ręką w polu karnym. Jedenastkę pewnie wykorzystała Minge, pokonując De Jong.

Niemki postawiły wszystko na jedną kartę, spychając rywalki do głębokiej defensywy. Mimo ofiarnych interwencji, m.in. Calligaris blokującej strzał, Juventus nie zdołał dowieźć zwycięstwa. W 95. minucie, w doliczonym czasie gry, Linder oddała precyzyjny strzał z granicy pola karnego, ustalając wynik spotkania na 2:2.

Remis na wyjeździe to wciąż cenny rezultat dla Juventusu, jednak okoliczności utraty prowadzenia sprawiają, że przed rewanżem we Włoszech sprawa awansu do fazy grupowej jest całkowicie otwarta.

Dawid Gordecki

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!