Zimowe okienko transferowe w Orlen Ekstralidze Kobiet wchodzi w decydującą fazę, a jednym z najciekawszych ruchów na polskim rynku jest pozyskanie przez AP Orlen Gdańsk niemieckiej pomocniczki, Charlene Nowotny. Transfer ten, sfinalizowany w drugim tygodniu lutego, jest wyraźnym sygnałem, że gdański klub zamierza agresywnie walczyć o poprawę swojej pozycji w rundzie wiosennej sezonu 2025/2026.
Doświadczenie z Północy ląduje w Trójmieście
Oficjalne potwierdzenie transferu nastąpiło 11 lutego 2026 roku, kiedy to klub ogłosił pozyskanie 27-letniej zawodniczki. Nowotny trafia do Gdańska jako piłkarka o ugruntowanej renomie, mająca za sobą występy w wymagających ligach szwedzkich (Damallsvenskan i Elitettan) oraz w systemie amerykańskim NCAA.
Dla AP Orlen Gdańsk, który po rundzie jesiennej zajmuje 7. miejsce w tabeli z dorobkiem 14 punktów, ten ruch jest kluczowy. Zespół traci zaledwie punkt do wyprzedzającego go Rekordu Bielsko-Biała i ma ambicje, by włączyć się do walki o wyższe lokaty, goniąc czołówkę ligi. Włodarze klubu postawili na jakość i doświadczenie, określając Nowotny mianem „doświadczonej zawodniczki”, która ma wnieść spokój i kreatywność w drugiej linii.
Pierwsze słowa w nowych barwach: „Minus 15 stopni to ekstremum”
Charlene Nowotny zameldowała się w Gdańsku na początku lutego, by dołączyć do drużyny w trakcie intensywnych przygotowań do rundy wiosennej. W swoim pierwszym wywiadzie dla klubowych mediów, udzielonym 10 lutego, odniosła się do trudnych warunków atmosferycznych panujących w Polsce, które nie są dla niej nowością po latach spędzonych w Skandynawii.
W rozmowie z Markiem Kosińskim, zapytana o treningi w mroźnej aurze, odpowiedziała:
„Tak jak wspomniałeś, wcześniej grałam w Szwecji i tam warunki również bywały wymagające. Minus 15 stopni to jednak wciąż dość ekstremalna temperatura” – przyznała nowa pomocniczka gdańszczanek.
Jej postawa, opisywana hasłem „ciężka praca i determinacja”, idealnie wpisuje się w charakterystykę zawodniczki ukształtowanej przez niemiecki system szkolenia (Turbine Potsdam) oraz fizyczną ligę szwedzką.
Taktyczny element układanki
Nowotny przychodzi do Ekstraligi po indywidualnie udanym sezonie 2025 w barwach szwedzkiego Mallbackens IF, gdzie w 25 meczach zanotowała 2 gole i 3 asysty, będąc jedną z najlepiej kreujących grę zawodniczek w lidze (4. miejsce w klasyfikacji kluczowych podań).
Jej rola w Gdańsku wydaje się być przesądzona – ma stać się mózgiem drużyny w środku pola. Biorąc pod uwagę jej przeszłość w USA, gdzie biła rekordy asyst (20 asyst w sezonie 2019 dla Flagler College), sztab szkoleniowy AP Orlen Gdańsk liczy na to, że Nowotny „uruchomi” ofensywę zespołu, która w pierwszej części sezonu potrzebowała nowych impulsów.
Ofensywa na dwóch frontach: Wschód i Zachód
Transfer Charlene Nowotny nie jest jedynym wzmocnieniem gdańskiego klubu tej zimy. Włodarze AP Orlen Gdańsk działają dwutorowo. Równolegle z przyjściem Niemki, 10 lutego ogłoszono transfer Aliny Kharashchak, 20-letniej pomocniczki, która przeniosła się do Polski bezpośrednio z Dynama Mińsk.
To połączenie rutyny Nowotny z młodością Kharashchak ma stanowić nową siłę napędową zespołu. Taka strategia budowania kadry – oparta na międzynarodowym zaciągu – pokazuje, że klub z Pomorza chce zerwać z ligową przeciętnością i zbudować zespół zdolny do rywalizacji z takimi markami jak GKS Katowice czy Pogoń Szczecin.
Podsumowanie
Charlene Nowotny wnosi do Ekstraligi CV, jakiego w polskich klubach szuka się ze świecą: mistrzostwo Niemiec U17, tytuły All-American w USA oraz lata gry w Szwecji. Jej transfer do AP Orlen Gdańsk to jeden z najciekawszych ruchów okienka zimy 2026 roku. Kibice w Gdańsku mają prawo oczekiwać, że gdy tylko zelżeją mrozy, niemiecka pomocniczka rozgrzeje boiska Ekstraligi swoimi podaniami.











