Niedzielne starcie na zapleczu Bundesligi dostarczyło emocji, których nie powstydziłyby się pierwsze zespoły Bayernu i Wolfsburga. W centrum uwagi znalazła się Weronika Araśniewicz, która potwierdziła swoją wysoką formę na niemieckich boiskach.
Wielkie emocje w Monachium
W ramach 16. kolejki 2. Bundesligi doszło do niezwykle istotnego pojedynku w dolnych rejonach tabeli. Druga drużyna FC Bayern München podejmowała u siebie rówieśniczki z VfL Wolfsburg. Stawka była wysoka – ucieczka ze strefy spadkowej i prestiżowe zwycięstwo w starciu dwóch najlepszych akademii w kraju.
🕵️ | 𝐋𝐎𝐀𝐍 𝐖𝐀𝐓𝐂𝐇: Bayern II 3-2 Wolfsburg II
Weronika Araśniewicz started the match and played 60 minutes. She scored a goal! pic.twitter.com/BeBVlkDkQM
— ALL ABOUT BARÇA (@AllAboutBarcaa) February 8, 2026
Araśniewicz otwiera wynik
Spotkanie od początku toczyło się pod dyktando ofensywnej gry. Wynik meczu otworzyła Weronika Araśniewicz, która w 19. minucie popisała się precyzyjnym uderzeniem, dając prowadzenie przyjezdnym z Wolfsburga. Radość „Wilczyc” nie trwała jednak długo, gdyż zaledwie sześć minut później do wyrównania doprowadziła Elira Terakaj.
Cios za cios i decydujące trafienie
Druga połowa była kopią pierwszej części spotkania. Wolfsburg ponownie wyszedł na prowadzenie w 75. minucie dzięki bramce, którą zdobyła Hitomi Yamaue. Wydawało się, że ekipa gości wywiezie z Monachium komplet punktów, jednak determinacja zawodniczek Jerome’a Reisachera była godna podziwu.
- 78. minuta: Elira Terakaj po raz drugi wpisuje się na listę strzelców, przywracając remis.
- 84. minuta: Rezerwowa Laila Portella zdobywa zwycięskiego gola, ustalając wynik na 3:2.
Dzięki tej wygranej zespół Bayernu Monachium zdołał wydostać się ze strefy spadkowej, wyprzedzając w tabeli swoje niedzielne rywalki. Mimo świetnej postawy i gola polskiej piłkarki, Wolfsburg musiał uznać wyższość gospodyń w samej końcówce meczu.











