Na Etihad Stadium doszło do starcia dwóch gigantów angielskiej piłki, które jednak szybko zmieniło się w popis jednej drużyny. Manchester City przystępował do tego spotkania z dziewięciopunktową przewagą nad Chelsea, ale rozmiar ich końcowego zwycięstwa zszokował ekspertów. Podopieczne Andree Jeglertza od pierwszej minuty narzuciły swój styl gry, nie pozwalając gościom na przejęcie inicjatywy.
Już w 13. minucie wynik otworzyła Kerolin, popisując się mocnym wykończeniem akcji. Dominacja gospodyń została potwierdzona jeszcze przed przerwą. W 36. minucie Khadija Shaw, po asyście Vivianne Miedemy, poradziła sobie z defensorką Naomi Girmą i pewnie skierowała piłkę do siatki, ustalając wynik do przerwy na 2:0.
An historic hat-trick 👑 pic.twitter.com/CwtUkHAVtl
— Manchester City Women (@ManCityWomen) February 1, 2026
Show Brazylijki i dramat mistrzyń
Druga połowa stała pod znakiem absolutnego geniuszu Kerolin. W 49. minucie Brazylijka przeprowadziła rajd przez niemal całą długość boiska, uciekając Keirze Walsh, a następnie technicznym lobem pokonała Hannah Hampton. Zaledwie pięć minut później ta sama zawodniczka skompletowała hat-tricka, dobijając piłkę z bliskiej odległości po zagraniu Lauren Hemp.
Chelsea, prowadzona przez Sonię Bompastor, próbowała ratować honor. W 68. minucie gola pocieszenia zdobyła Alyssa Thompson. Nie był to jednak koniec popisów piłkarek z Manchesteru. W 72. minucie wynik na 5:1 ustaliła Vivianne Miedema, która strzałem głową sfinalizowała dośrodkowanie Kerstin Casparij.
Sytuacja w tabeli po hicie
To zwycięstwo ma kolosalne znaczenie dla układu sił w Women’s Super League:
- Manchester City ma obecnie 11 punktów przewagi nad drugim w tabeli Manchesterem United.
- Chelsea traci do liderek już 12 punktów i zajmuje trzecie miejsce.
- Dla klubu z Londynu to największa strata do lidera od zakończenia sezonu 2018-19.
Mimo że do końca sezonu pozostało jeszcze kilka spotkań, forma zaprezentowana przez zespół City sugeruje, że tylko kataklizm mógłby odebrać im trofeum. Chelsea, która w ubiegłym sezonie pod wodzą Bompastor sięgnęła po krajową potrójną koronę, po raz pierwszy od dawna wyglądała na zespół całkowicie bezradny.
A special group 🩵 pic.twitter.com/xszZOLtecb
— Manchester City Women (@ManCityWomen) February 1, 2026











