Bój o brąz w cieniu wielkiego niedosytu! Amerykańska siła kontra marokański charakter – kto zgarnie medal w Londynie?
Publicystyka Świat

Bój o brąz w cieniu wielkiego niedosytu! Amerykańska siła kontra marokański charakter – kto zgarnie medal w Londynie?

Niedzielne popołudnie na Arsenal Stadium upłynie pod znakiem walki o podium pierwszej historycznej edycji Women’s Champions Cup. Choć ambicje obu ekip sięgały wielkiego finału, starcie ASFAR z Gotham FC to szansa na zakończenie turnieju z medalem i udowodnienie swojej wartości na arenie międzynarodowej.

Marokański sen brutalnie przerwany

Mistrzynie Afryki, zespół ASFAR, przystępują do meczu o trzecie miejsce z nadzieją na zmazanie plamy po dotkliwej porażce w półfinale. Ich droga do tej fazy była pełna emocji – po wywalczeniu drugiego w historii tytułu CAF Women’s Champions League i wyeliminowaniu chińskiego Wuhan Chegu Jiangda WFC w dogrywce, ekipa z Rabatu zderzyła się ze ścianą w Londynie.

W półfinałowym starciu podopieczne Mohameda Amine Aliouy nie zdołały powstrzymać ofensywy Arsenalu. Wynik otworzyła już w 8. minucie Stina Blackstenius, a po przerwie dublet Alessii Russo przypieczętował przegraną Marokanek 0:6. Teraz ASFAR musi szybko się podnieść, by stawić czoła faworytkom z USA.

Gotham FC: Dominacja bez efektu

Dla piłkarek Gotham FC obecność w meczu o brąz to spore rozczarowanie. Mistrzynie strefy Concacaf w swoim debiucie na tym turnieju przeciwko SC Corinthians zaprezentowały futbol totalny, ale skrajnie nieskuteczny. Statystyki z półfinału mówią same za siebie: 550 wykonanych podań i aż 21 oddanych strzałów nie przełożyło się na ani jedną bramkę.

Zespół prowadzony przez Juana Carlosa Amorosa stracił szansę na finał w 83. minucie, kiedy to Gabi Zanotti po asyście Tamires zadała decydujący cios. „Nietoperze” z Nowego Jorku, mimo ogromnej przewagi optycznej, muszą teraz znaleźć sposób na sforsowanie defensywy ASFAR, by nie wrócić do domu z pustymi rękami.

Szpital w obu obozach

Sytuacja kadrowa przed niedzielnym spotkaniem jest napięta. W zespole z Maroka pod dużym znakiem zapytania stoi występ Hanane Ait El Haj, a na ból narzeka jedna z liderek środka pola, Anissa Lahmari.

Jeszcze trudniejsza sytuacja panuje w szeregach Gotham FC. Sztab medyczny wciąż monitoruje stan Rose Lavelle, która przechodzi procedury związane z protokołem wstrząśnienia mózgu po urazie głowy w meczu z Brazylijkami. Niepewny jest również występ Gabi Portilho, która nabawiła się stłuczenia w tym samym spotkaniu.

Gdzie oglądać?

Mecz o trzecie miejsce rozpocznie się w niedzielę, 1 lutego o godzinie 15:45 czasu polskiego. Kibice będą mogli śledzić to starcie za darmo na platformie FIFA+, która udostępnia sygnał na większość rynków światowych.

Joanna Kalinowska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!