Trzynasta seria spotkań Ninja A-League obfitowała w wydarzenia, które na długo pozostaną w pamięci kibiców. Od dramatycznych remisów, przez przełomowe zwycięstwa, aż po pojedynki rozstrzygane indywidualnymi popisami – ligowy weekend wyraźnie podkreślił, jak wyrównane i nieprzewidywalne są obecne rozgrywki.
Cios w końcówce i niepokój w Wanderers
W piątkowym meczu Western Sydney Wanderers zremisowali u siebie z Brisbane Roar 1:1, choć jeszcze w 83. minucie byli bardzo blisko przełamania serii bez zwycięstwa. Po dośrodkowaniu Kim So-Eun piłkę do siatki skierowała Ella Buchanan, dając gospodyniom prowadzenie.
Radość nie trwała jednak długo. Najpierw boisko na noszach musiała opuścić Chloe Berryhill, która po starciu z Alicią Woods doznała poważnie wyglądającego urazu kolana. Chwilę później Bente Jansen wykorzystała chaos po wybiciu piłki i precyzyjnym rajdem ustaliła wynik spotkania. Remis przedłużył serię meczów bez wygranej Wanderers, którzy pozostają na dnie tabeli, natomiast Brisbane awansowało na piąte miejsce.
Adelaide wreszcie znalazło sposób na Victory
W sobotę Adelaide United odniosło pierwsze od ponad trzech lat zwycięstwo nad Melbourne Victory, wygrywając 2:1 na Coopers Stadium. Gospodynie były niezwykle skuteczne – najpierw Fiona Worts popisała się indywidualną akcją zakończoną strzałem w okienko, a po przerwie Paige Zois zdobyła bramkę bezpośrednio z rzutu rożnego.
Victory odpowiedziało trafieniem Kennedy White, jednak mimo naporu w końcówce nie zdołało doprowadzić do remisu. Wygrana pozwoliła Adelaide przesunąć się na ósme miejsce, zbliżając się do górnej połowy tabeli.
Phoenix cierpliwi, Canberra ukarana
Na McKellar Park Wellington Phoenix długo odpierał ataki Canberry United, która mimo gry w osłabieniu po czerwonej kartce dla Tegan Bertolissio przez długi czas dominowała w ofensywie. Decydujące akcje nadeszły w końcówce – najpierw Zoe Benson wykorzystała kontratak, a następnie Pia Vlok trafiła do pustej bramki z dystansu, gdy bramkarka rywalek uczestniczyła w rzucie rożnym. Phoenix wygrało 2:0 i awansowało na siódme miejsce, natomiast Canberra pozostała druga.
Olimpico i punkt dla Mariners
Efektowny remis 1:1 padł w starciu Central Coast Mariners z Perth Glory. Po golu Susan Phonsongkham dla gości, gospodynie odpowiedziały w 62. minucie w wyjątkowy sposób – Peta Trimis zdobyła bramkę bezpośrednio z rzutu rożnego. Mariners pozostali na trzeciej pozycji, a Perth przerwało serię zwycięstw, spadając na szóste miejsce.
Historyczny wieczór Newcastle
Największą niespodzianką kolejki było zwycięstwo Newcastle Jets nad Melbourne City 3:1 na AAMI Park. Bramki Kelli Brown, Libby Copus-Brown i Charlotte Lancaster zapewniły Jets pierwszą w historii wygraną nad aktualnymi mistrzyniami. City odpowiedziało jedynie trafieniem z rzutu karnego autorstwa Holly McNamara. Dzięki temu sukcesowi Newcastle awansowało na piąte miejsce, a ligowa czołówka jeszcze bardziej się zagęściła.
Trzynasta kolejka Ninja A-League wyraźnie pokazała, że w obecnym sezonie nie ma bezpiecznych przewag. Różnice punktowe są minimalne, a jeden weekend może całkowicie zmienić układ tabeli.












