Manchester City wykonał kolejny krok w kierunku ligowego tytułu, pewnie pokonując Everton i utrzymując sześciopunktową przewagę nad obrońcą mistrzostwa, Chelsea. Spotkanie rozegrane na Joie Stadium potwierdziło wyraźną różnicę w intensywności i jakości gry obu zespołów.
Gospodynie objęły prowadzenie w pierwszej połowie po akcji skrzydłem. Kerolin wykorzystała przestrzeń przy linii bocznej i oddała strzał z ostrego kąta, który po rykoszecie zmylił bramkarkę rywalek. City konsekwentnie utrzymywało się przy piłce, zmuszając Everton do głębokiej defensywy.
Highlights from our win against Everton 🩵 pic.twitter.com/19aZl5np9v
— Manchester City Women (@ManCityWomen) January 11, 2026
Po przerwie przewaga przełożyła się na kolejne trafienie. Vivianne Miedema zachowała zimną krew w polu karnym i podwyższyła wynik, finalizując precyzyjne zagranie w tempo. W całym meczu City oddało 13 strzałów, przy zaledwie jednym celnym uderzeniu gości, co dobrze oddaje przebieg rywalizacji.
Everton miał moment, który mógł zmienić narrację spotkania. Martina Fernandez trafiła do siatki po stałym fragmencie gry, jednak gol nie został uznany z powodu przewinienia Ruby Mace na bramkarce City, Ayaka Yamashita. Wcześniej dobrą postawą między słupkami wyróżniała się Courtney Brosnan, kilkukrotnie ratując zespół przed stratą bramki.
W ofensywie City tym razem mniej skuteczna była Khadija Shaw, która mimo licznych okazji nie wpisała się na listę strzelczyń, ale zanotowała asystę przy golu Miedemy. Aktywność i dynamika Kerolin ponownie okazały się kluczowe – Brazylijka regularnie stwarzała zagrożenie, a jej forma przekłada się na konkretne liczby w ostatnich kolejkach.
Alex = buzzing! 🙌
🤝 @okx pic.twitter.com/qaeBCsmX43
— Manchester City Women (@ManCityWomen) January 11, 2026
Zespół prowadzony przez Andrée Jeglertz odniósł jedenaste kolejne zwycięstwo w Women’s Super League, potwierdzając stabilność i szeroką jakość składu. Everton pozostaje na 10. miejscu w tabeli i wciąż szuka punktów, które pozwolą mu poprawić sytuację ligową.
W najbliższym tygodniu Everton zagra na wyjeździe w Pucharze Anglii z West Bromwich Albion, natomiast Manchester City również czeka pucharowy występ – zespół uda się do Bournemouth, by kontynuować rywalizację na krajowej arenie.











