Australijska gwiazda Chelsea, Sam Kerr, pozostała na ławce rezerwowych podczas wygranego 5:0 towarzyskiego meczu Australii z Nową Zelandią. Spotkanie miało być jej pierwszym występem na australijskiej ziemi od dwóch lat po kontuzji ACL, jednak do gry nie doszło.
Dlaczego Sam Kerr nie wystąpiła?
32-letnia napastniczka poczuła „sztywność łydki” podczas rozgrzewki przed meczem. Sztab podjął decyzję, by nie ryzykować i oszczędzić zawodniczkę – zwłaszcza że wcześniej opuściła też dwa ostatnie mecze Chelsea przed przerwą reprezentacyjną.
To kolejny niepokojący sygnał dla klubu i kadry, choć Kerr niedawno strzeliła dublet w Lidze Mistrzyń przeciwko St. Pölten.
WSL błyszczy w australijskiej dominacji
Mimo absencji Kerr, dwie zawodniczki WSL wpisały się na listę strzelczyń:
- Ellie Carpenter (Chelsea) – wykorzystała błąd defensywy rywalek.
- Kyra Cooney-Cross (Arsenal) – kapitalny lob z 35 metrów.
Gole zdobyły także Amy Sayer, Hayley Raso i Katrina Gorry.
Australia i Nowa Zelandia zagrają ponownie we wtorek w Adelajdzie – to ostatni sprawdzian Australijek przed Pucharem Azji (1–21 marca). Kerr liczy, że tym razem pojawi się na boisku.











