W meczu trzynastej kolejki Ekstraligi Górnik Łęczna pokonał Śląsk Wrocław na wyjeździe 4:2, odwracając losy spotkania. Mimo dobrej gry i prowadzenia po pierwszej połowie, zawodniczki Śląska nie zdołały utrzymać przewagi, a Górnik wykorzystał swoje szanse, w tym dwa rzuty karne w końcówce meczu.
Pierwsza połowa: Śląsk prowadzi
Mecz rozpoczął się od dominacji Śląska Wrocław. Już w 17. minucie Ewelina Piórkowska otworzyła wynik, wykorzystując dośrodkowanie Joanny Wróblewskiej po rzucie rożnym. Jednak Górnik Łęczna szybko odpowiedział. W 38. minucie Julia Piętakiewicz strzeliła gola po kontrataku, wyrównując wynik.
Tuż przed przerwą Śląsk ponownie wyszedł na prowadzenie. W doliczonym czasie pierwszej połowy Joanna Wróblewska wykorzystała chaos w polu karnym i mocnym strzałem pokonała bramkarkę Górnika, ustalając wynik na 2:1.
Druga połowa: Górnik przejmuje inicjatywę
Po przerwie Górnik Łęczna zwiększył tempo gry i zaczął dominować na boisku. W 69. minucie Paulina Tomasiak strzeliła gola, wyrównując wynik do 2:2. W końcówce spotkania sędzina podyktowała dwa rzuty karne dla Górnika, które zostały wykorzystane przez Marcjannę Zawadzką.
- 89. minuta: Pierwszy rzut karny po faulu w polu karnym.
- 90+4. minuta: Drugi rzut karny po kolejnym faulu na skraju pola karnego.
Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 2:4 dla Górnika Łęczna.
Statystyki i podsumowanie
- Bramki dla Śląska: Ewelina Piórkowska (17′), Joanna Wróblewska (45+2′).
- Bramki dla Górnika: Julia Piętakiewicz (38′), Paulina Tomasiak (69′), Marcjanna Zawadzka (89′ – karny, 90+4′ – karny).