POLKI NA ŚWIECIE

Doppelpack Ewy Pajor z Bayernem!

W 1/8 finału Pucharu Niemiec kobiet mieliśmy prawdziwy hit. Zmierzyły się dwie najlepsze niemieckie drużyny czyli Bayern Monachium i VFL Wolfsburg. Górą były obrończynie tytułu, ale Bayern postawił trudne warunki. Wolfsburg wygrał 3-1 po dwóch bramkach Ewy Pajor i ma już z górki ku zdobyciu kolejnego trofeum.

A Jovanie Damjanovic z Bayernu w końcówce nie wytrzymały nerwy…

W innych meczach do ćwierćfinału awansowało SC Sand po wyjazdowej wygranej 2-0 nad Werderem Brema. Patrycja Balcerzak zagrała pełne 90 minut, a Agnieszka Winczo weszła na ostatni kwadrans.

Do najlepszej ósemki awansowała także Małgorzata Mesjasz i jej Turbine Potsdam. Polka rozegrała cały mecz, a drużyna wygrała 3-2 z Freiburgiem.

Jutro 1.FC Saarbrücken (Julia Matuschewski) zagra z FSV Gütersloh.

Liga Iberdrola : Wygrane faworytów, przegrana Sevilli i Deportivo, minuty Zdunek (wideo)

Tuż przed przerwą reprezentacyjną w Hiszpanii rozegrano ósmą kolejkę ligowych zmagań. Oczywiście pewnie, bo aż 5:0 swój mecz wygrała FC Barcelona i dalej lideruje w tabeli.

Tuż za nią jest Atletico Madyt, które pokonało w niedzielę 4:1 dotąd niepokonane Deportivo La Coruna. Zapunktował przyszły Real Madryt, który zremisował 1:1 z Betisem Sevilla po golu Babett Petter. Przegrała niestety 1:2 Sevilla FC z Realem Sosiedad San Sebastian. Zagrała Emilia Zdunek, wyszła co prawda w pierwszym składzie, lecz została zmieniona w 58. minucie spotkanie przez Annę Franco.

grafika : pl.women.soccerway.com

#D1Arkema : Samobój Dudek … odebrał lidera PSG. Podsumowanie 8. kolejki ligi francuskiej

Działo się we Francji. W ósmej kolejce D1 Arkema Olympique Lyon odzyskał fotel lidera. Pewnie pokonał w sobotę Montpellier aż 0:3 po golach Renard, Marozsan i Hegerberg. Dzięki tym punktom i wpadce PSG (tylko remis 1:1). Niestety po przykrym dla nas incydencie.

W 72. minucie niedzielnego spotkania ekipy z Paryża z Guingamp po rzucie wolnym z trzydziestu metrów nieszczęśliwie pokonała swoją bramkarkę Paulina Dudek. Druga nasza reprezentantka w PSG Katarzyna Kiedrzynek obserwowała całe spotkanie z ławki rezerwowych.


02.11.2019 (sobota)

MONTPELLIER vs LYON 0:3
BORDEAUX vs SOYAUX 4:1
REIMS vs PARIS FC 0:1
DIJON vs METZ 2:1
FLEURY vs MARSEILLE 4:1

03.11.2019 (niedziela)

PSG vs GUINGAMP 1:1

 

Serie A : Ławka Sikory, pierwsza strata punktów Milanu, wygrana Romy

 Ekstraliga ma przerwę, na zachodzie grają w najlepsze. Za nami piąta kolejka włoskiej Serie A. Pierwsze punkty stracił Milan, który tylko zremisował 1:1 w hitowym spotkaniu z AFC Fiorentiną. Inny zespół z Mediolanu Inter również zremisował 1:1 z Pink Bari. Swoje spotkania wygrały Empoli, Roma i Florentia.

Oczywiście pewnie zwyciężył Juventus Turyn, pokonując aż 3:0 Hellas Verona. Niestety bez polskiego akcentu. Aleksandra Sikora przesiedziała całe spotkanie na ławce rezerwowych.

 

grafika. Calcio Femminile Italiano®, tuttocampo.it

LIGA IBERDROLA : 90minut Zdunek, kolejna wygrana Barcy, Deportivo pokonało przyszły Real (wideo)

Kolejna seria gier w Hiszpanii za nami. W siódmej kolejce Ligi Iberdrola niespodzianek nie było. Barcelona pewnie pokonała Madrid CFF aż 4:0, wygrały też pewnie Atletico Madrid, Bilbao oraz Valencia.

W najciekawszym spotkaniu kolejki Deportivo La Coruna pokonało 3:1 przyszły Real Madryt, czyli CD Tacon. Znów wystąpiła Emilia Zdunek. Tym razem zagrała pełne spotkanie, a jej Sevilla uległa Levante 2:3.

KLASYFIKACJA STRZELCZYŃ

EKSTRALIGA

Futsalistka 4. kolejki #EFK : Ilona Kujawska (Rolnik Głogówek)

#EFK : Futsalistka 4. kolejki

  • Ilona Kujawska (Rolnik Głogówek) (29%, 160 Votes)
  • Krystyna Cywińska (AZS UAM Poznań) (20%, 113 Votes)
  • Monika Jaskółka (AZS UEK Słomniczanka Słomniki) (19%, 109 Votes)
  • Anna Zapała (AZS UJ Kraków) (15%, 83 Votes)
  • Klaudia Dymińska (AZS SGGW Warszawa) (12%, 66 Votes)
  • Natalia Olszowska (AZS AWF Warszawa) (5%, 28 Votes)

Total Voters: 559

Gratulujemy!

Waszym Zdaniem : Futsalistka 4. kolejki #EFK

#EFK : Futsalistka 4. kolejki

  • Ilona Kujawska (Rolnik Głogówek) (29%, 160 Votes)
  • Krystyna Cywińska (AZS UAM Poznań) (20%, 113 Votes)
  • Monika Jaskółka (AZS UEK Słomniczanka Słomniki) (19%, 109 Votes)
  • Anna Zapała (AZS UJ Kraków) (15%, 83 Votes)
  • Klaudia Dymińska (AZS SGGW Warszawa) (12%, 66 Votes)
  • Natalia Olszowska (AZS AWF Warszawa) (5%, 28 Votes)

Total Voters: 559

Głosujemy do czwartku 5 grudnia do godziny 21:00

EFK : Na południu bez zmian. Faworyci pewni swego

 W końcu w czwartej kolejce futsalowej Ekstraligi w grupie południowej odbyły się w pierwszym terminie wszystkie spotkania. Niespodzianek nie było. Pewnie swoje mecze wygrały Słomniczanka, Jagiellonki i Rolniczki.

 Zwieńczeniem kolejki było spotkanie AZS UJ-u Kraków z Rekordem Bielsko-Biała. Przyjezdne napędziły stracha faworytkom szczególnie w pierwszych minutach, kiedy to nawet krótko prowadziły. Jagiellonki jednak zgodnie z przewidywaniami szybko odrobiły i z nawiązką przypieczętowały zwycięstwo. Świetną grą popisała się Anna Zapała.

 W Częstochowie wygrała Słomniczanka, która nawet do 30. minuty prowadziła 0:5 i dopiero pod koniec wkradło się rozprężenie w szeregi Małopolanek. Wtedy to GOL-arki zdołały zdobyć tylko dwie bramki.

 Drugie zwycięstwo w sezonie odniosły Rolniczki, które zlały Wierzbowiankę Wierzbno aż 8:2. Hattricka zdobyła Ilona Kujawska, a dublet dołożyła Ewa Duda.

Teraz czas na reprezentacyjną i mistrzowską przerwę. Reprezentacja Polski zmierzy się na Kujawach w dwumeczu z kadrą Słowenii. Po raz pierwszy też Ekstraliga futsalu nie zagra podczas Mistrzostw Polski U18, które rozpoczynają się już w najbliższy piątek.


4. kolejka Ekstraligi – 01.12.2019 (niedziela)

ISD AJD GOL Częstochowa vs AZS UEK Słomniczanka Słomniki 3:6
? 31′, ? 38′ – Natalia Malota 4′, samobójcza 6′, Monika Jaskółka 12′ 37′ , Adrianna Sobolewska 13′, Dominika Michalczyk 30′,

MVP TKF : Monika Jaskółka

Wierzbowianka Wierzbno vs Rolnik Głogówek 2:8
Kinga Pawlica 2′, Patrycja Sarapata 33′ – Beata Kiersztajn 1′ , Ewa Duda 4′ 20′,  Ilona Kujawska 11′ 34′ 35′, Anita Buchta,  Kinga Ejzel 25′

MVP TKF : Ilona Kujawska

AZS UJ Kraków vs BTS Rekord Bielsko-Biała 6:3
Natalia Wróbel 12′, Aleksandra Kaim 14′ sam, Weronika Wójcik 16′, Anna Zapała 20′ 33′, Natalia Sitarz 39′ – Anna Chóras 10′, Magdalena Knysak 20′ , Karolina Czyż 36′

MVP TKF : Anna Zapała

 klubrozegrane
spotkanie
zdobyte
punkty
bilans
bramkowy
1AZS UEK Słomniczanka Słomniki41024:9
2Rolnik Głogówek3718:9
3AZS UJ Kraków2619:6
4BTS Rekord Bielsko-Biała 4310:16
5Wierzbowianka Wierzbno439:33
6ISD AJD GOL Częstochowa309:16

5. kolejka Ekstraligi – 14.12.2019 (sobota)

  • 15:00  BTS Rekord Bielsko-Biała vs Wierzbowianka Wierzbno
  • 16:00  Rolnik Głogówek vs ISD AJD GOL Częstochowa
  • 16:30  AZS UEK Słomniczanka Słomniki vs AZS UJ Kraków

EFK : Poznańska lokomotywa rozstrzelała beniaminka, kryzys w Gdańsku trwa, koniec serii UW

W sobotę rozegrana została czwarta kolejka futsalowej Ekstraligi w grupie północnej. Jak to w futsalu bywa po raz kolejny nie zabrakło pięknych bramek i mnóstwo emocji.

 W Poznaniu niespodzianki nie było i UAM Poznań gładko pokonał beniaminka z Białegostoku aż 6:1. Pomimo prowadzenia Włókniarzowi nie udało się zrobić niespodzianki. Przez siedem minut młode futsalistki napędziły stracha doświadczonym zawodniczkom UAM-u. W ósmej minucie wyrównała Cywińska. Bramka ta dała ‚wiatr w żagle’ podopiecznym Weissa, które dały prawdziwy spektakl, trafiając jeszcze pięć razy. Cały mecz był niezwykle ładny dla oka, ponieważ obie drużyny pokazały kawał dobrej gry.

 Piękną serię bez porażki Uniwersytetu Warszawskiego przerwały dziewczyny z SGGW, które pokonały je w derbach 3:4. Świetną grę pokazała Klaudia Dymińska, która ustrzeliła dublet. Kolejnej już trzeciej porażki doznały zawodniczki UG Gdańsk, które musiały uznać wyższość młodziutkiej ekipy z AWF-u świetnie przygotowanej przez trenerów Malinowskiego i Gąsiora. Gospodyniom nie pomogła otwarta i fajna gra, bo wytrzymały tylko remisując tylko pierwszą połowę. Zabójcze dla podopiecznych trenera Aftańskiego były dwie minuty – od 23 do 25, kiedy to zawodniczki gości trafiły aż cztery razy.

Teraz czas na reprezentacyjną i mistrzowską przerwę. Reprezentacja Polski zmierzy się na Kujawach w dwumeczu z kadrą Słowenii. Po raz pierwszy też Ekstraliga futsalu nie zagra podczas Mistrzostw Polski U18, które rozpoczynają się już w najbliższy piątek.


4. kolejka Ekstraligi – 30.11.2019 (sobota)

AZS UW Warszawa vs AZS SGGW Warszawa 3:4
Katarzyna Jeryng 21′, Julita Sterbicka 28′ 33′ – Katarzyna Jeryng 10′ 19′ (samobójcze!), Klaudia Dymińska 22’37’

MVP TKF : Klaudia Dymińska

AZS UG Gdańsk vs AZS AWF Warszawa 2:6
Lidia Sowińska 19′, Natalia Urbanowicz 29′ – Katarzyna Mauryc 18’35’, Anna Furmaniak 23’25’, Natalia Olszowska 24′, Michalina Brzezińska 26′

MVP TKF : Natalia Olszowska

AZS UAM Poznań vs Włókniarz Białystok 6:1
Krystyna Cywińska 8′ 26′, Adrianna Sikora 15′, Zuzanna Sawicka 15′, Alicja Zając 38′, Patrycja Falborska 39′ – Aleksandra Omelianowicz 1′

MVP TKF : Krystyna Cywińska

 

 klubrozegrane
spotkania
zdobyte
punkty
bilans
bramkowy
1AZS AWF Warszawa 4916:6
2AZS SGGW Warszawa4912:14
3AZS UAM Poznań 4710:4
4AZS UW Warszawa 4712:8
5AZS UG Gdańsk 4311:12
6Włókniarz Białystok405:22

5. kolejka Ekstraligi – 14.12.2019 (sobota)

  • 16:00  Włókniarz Białystok vs AZS AWF Warszawa
  • 16:00  AZS UG Gdańsk vs AZS UW Warszawa
  • 17:00  AZS SGGW Warszawa vs AZS UAM Poznań

Znamy najlepszą ósemkę Pucharu Polski

  Ostatnie podrygi piłkarskiej jesieni na trawie przyniosły nam wiele emocji. W ćwierćfinałach Pucharu Polski zagrają siedem zespołów ekstraligowych oraz pierwszoligowa Tarnovia Tarnów.

Pewnie wygrały faworytki z Sosnowca, Konina i Łęcznej. Agnieszka Jędrzejewicz i Martyna Wiankowska popisały się efektownymi hattrickami. Po dogrywce z Olimpią odpadł AZS PWSZ Wałbrzych, a skromnie przepustkę do najlepszej ósemki zapewnił sobie KKP Rem Marco Bydgoszcz, czy TME GROT SMS.

Jedynym przedstawicielem Pierwszej Ligi i jedynym zespołem z Małopolski w ćwierćfinale będzie Tarnovia Tarnów, która po dogrywce pokonała Hydrotruck Radom aż 4:1. Całe spotkanie rozpoczęło się z opóźnieniem.

Pary 1/4 finału poznamy na początku grudnia.


30.11.2019 (sobota)

AZS PWSZ Wałbrzych – MKS Olimpia Szczecin 2:3 pd
Karolina Ostrowska 51′, Oliwia Rapacka 63′ – Amelia Binkowska 41′, Kornelia Grosicka 52′, Matilda Bohm 109′

UKS Bielawianka Bielawa – GKS GieKSa Katowice 0:5
Nadia Stanovic 15′, Kinga Kozak 24′, Agata Sobkowicz 51′, Joanna Wróblewska 66’90’

UKS SMS II Łódź – GKS Górnik Łęczna 0:4
Agnieszka Jędrzejewicz 20′ 27′ 73′, Sylwia Matysik 90′

KKP Rem Marco Bydgoszcz – LKS Rolnik B. Głogówek 1:0
Zofia Giętkowska 63′

MKS Tarnovia Tarnów – Hydrotruck Radom 4:1 pd
Agnieszka Derus 71′, Gabriela Gębica 100′, Julia Szostak 108′, Katarzyna Białoszewska 115′ – Julia Bińkowska 88′

CWKS Resovia Rzeszów – KKS Czarni Sosnowiec 0:4
Katarzyna Daleszczyk 43′, Martyna Wiankowska 48′ 55′ 78′

KKPK Medyk Konin – TS Mitech Żywiec 2:0
Natalia Chudzik 45’k, Aleksandra Dudziak 54′

 

1.12.2019 (niedziela)

TME GROT SMS Łódź – AZS Wrocław 2:1
samobójcza 66′, Anna Rędzia 70′ – ? 22′

#PP : Grały i strzelały. Dużo bramek, wygrane faworytów, jedna niespodzianka

 Ostatki listopada i ostatnie podrygi piłkarskiej jesieni na trawie przyniosły nam wiele emocji. Pewnie wygrały faworytki z Sosnowca, Konina i Łęcznej. Agnieszka Jędrzejewicz i Martyna Wiankowska popisały się efektownymi hattrickami. Po dogrywce z Olimpią odpadł AZS PWSZ Wałbrzych, a skromnie przepustkę do najlepszej ósemki zapewnił sobie KKP Rem Marco Bydgoszcz.

Jedynym przedstawicielem Pierwszej Ligi i jedynym zespołem z Małopolski w ćwierćfinale będzie Tarnovia Tarnów, która po dogrywce pokonała Hydrotruck Radom aż 4:1. Całe spotkanie rozpoczęło się z opóźnieniem.

Jutro w samo południe TME GROT SMS zagra ostatni mecz 1/8 finału, a jego przeciwnikiem będzie AZS Wrocław.

Pary 1/4 finału poznamy na początku grudnia.


30.11.2019 (sobota)

AZS PWSZ Wałbrzych – MKS Olimpia Szczecin 2:3 pd
Karolina Ostrowska 51′, Oliwia Rapacka 63′ – Amelia Binkowska 41′, Kornelia Grosicka 52′, Matilda Bohm 109′

UKS Bielawianka Bielawa – GKS GieKSa Katowice 0:5
Nadia Stanovic 15′, Kinga Kozak 24′, Agata Sobkowicz 51′, Joanna Wróblewska 66’90’

UKS SMS II Łódź – GKS Górnik Łęczna 0:4
Agnieszka Jędrzejewicz 20′ 27′ 73′, Sylwia Matysik 90′

KKP Rem Marco Bydgoszcz – LKS Rolnik B. Głogówek 1:0
Zofia Giętkowska 63′

MKS Tarnovia Tarnów – Hydrotruck Radom 4:1 pd

CWKS Resovia Rzeszów – KKS Czarni Sosnowiec 0:4
Katarzyna Daleszczyk 43′, Martyna Wiankowska 48′ 55′ 78′

KKPK Medyk Konin – TS Mitech Żywiec 2:0
Natalia Chudzik 45’k, Aleksandra Dudziak 54′

 

1.12.2019 (niedziela)

  • 12:00 TME GROT SMS Łódź – AZS Wrocław

Arkema D1 Féminine

Ekspansja Lyonu trwa. Teraz czas na USA. Będzie ‚yankeskie el galacticos’ ?

 To było wiadomo od dawna. Dla Lyonu Europa to za mało. OL Group zamierza teraz przejąć jeden z lepszych amerykańskich klubów z Reign FC z Seattle. Wszystko ma zostać sfinalizowane na początku przyszłego roku. Dotychczasowi właściciele Predmore’owie zachowają jedynie pakiet mniejszościowy.

 Z jednej strony zaangażowanie w NWSL tak uznanej marki w światowej kobiecej piłce może dać impuls miejscowym na bardziej energiczne działania w celu rozwoju tej ligi. W przypadku przejęcia Reign przez Lyon można i tak zapomnieć na razie o ‚yankeskim el galacticos’. Panuje tutaj salary cap (limitowanie pensji), dwa to przepisy o alokacji zagranicznych piłkarek, a trzy nawet przy wymuszonej zmianie owych przepisów oznaczałoby to zmniejszenie dostępnych miejsc dla młodzieży z amerykańskich szkół, kosztem sprowadzanych gwiazd – na to zaś nie zgodzi się USSoccer który, póki co jest mecenasem NWSL. Wszyscy pójdą na kompromis – kilka zmian w przepisach, ale bez rewolucji. Prawdopodobnie powstanie europejska akademia, przyjdą fachowcy szkolący miejscową młodzież oraz salary cap będzie rósł.

 Jeżeli ta misja się uda – to przyjdą następni, a jeżeli nie – prezes Aulas będzie miał co najwyżej jeszcze jeden Puchar w gablocie. Warto odnotować też fakt, w jakim klimacie pada ta decyzja. Od jakiegoś czasu kanadyjska młodzież po szkołach (talenty) zaczyna omijać NWSL i jedzie prosto do Europy. Australia chce współpracy, ale nie będzie zimową ligą amerykanek, bo ma własne ambicje, by się rozwijać, Już pojawiają się tam głosy wątpiące w przyszłość tej współpracy ze względu na brak przerwy pomiędzy sezonami NWSL i W-League. Rosnące zmęczenie piłkarek powoduje, że te coraz poważniej spoglądają w stronę Europy i jej równie intensywnemu, ale za to uporządkowanemu sezonowi.

#D1Arkema : Samobój Dudek … odebrał lidera PSG. Podsumowanie 8. kolejki ligi francuskiej

Działo się we Francji. W ósmej kolejce D1 Arkema Olympique Lyon odzyskał fotel lidera. Pewnie pokonał w sobotę Montpellier aż 0:3 po golach Renard, Marozsan i Hegerberg. Dzięki tym punktom i wpadce PSG (tylko remis 1:1). Niestety po przykrym dla nas incydencie.

W 72. minucie niedzielnego spotkania ekipy z Paryża z Guingamp po rzucie wolnym z trzydziestu metrów nieszczęśliwie pokonała swoją bramkarkę Paulina Dudek. Druga nasza reprezentantka w PSG Katarzyna Kiedrzynek obserwowała całe spotkanie z ławki rezerwowych.


02.11.2019 (sobota)

MONTPELLIER vs LYON 0:3
BORDEAUX vs SOYAUX 4:1
REIMS vs PARIS FC 0:1
DIJON vs METZ 2:1
FLEURY vs MARSEILLE 4:1

03.11.2019 (niedziela)

PSG vs GUINGAMP 1:1

 

#D1Arkema : PSG liderem ! Cały mecz Dudek … Kiedrzynek ‚rozkręca doping’ (wideo)

 Za nami 6. kolejka francuskiej D1 Arkema. Kolejka ta zostanie zapamiętana przede wszystkim z niedzielnej niespodzianki. Dijon urwał punkty wielkiemu Lyonowi, remisując bezbramkowo na własnym boisku. Skorzystały na tym piłkarki PSG. Te w sobotę w derbach Paryża pokonały 2:0 Paris FC po dwóch golach Marie-Antoinette Katoto.

Oczywiście mieliśmy tutaj polskie akcenty. Całe spotkanie zagrała Paulina Dudek, a Katarzyna Kiedrzynek przesiedziała cały mecz na ławce rezerwowych. Po meczu wyszła do kibiców.

KLASYFIKACJA STRZELCZYŃ

 

grafika :  pl.women.soccerway.com

UWCL : Gol Dudek, pewna wygrana PSG na Islandii, Kiedrzynek na ławce (wideo)

W środę PSG zagrało pierwsze spotkanie 1/8 finału Ligi Mistrzyń. Wicemistrz Francji pokonał w Kópavogur Mistrza Islandii aż 0:4.

Od pierwszych minut piłkarki gości pewnie prowadziły grę i w zaledwie pół godziny zdobyły aż trzy gole. Trafiały kolejno Karina Sævik, Formiga i Marie-Antoinette Katoto. Całe spotkanie zagrała reprezentantka Polski Paulina Dudek. W samej końcówce po dośrodkowaniu z rzutu rożnego strzałem głową ustaliła wynik spotkania 0:4.

Niestety bramkarka francuskiej ekipy i równocześnie kapitan naszej kadry Katarzyna Kiedrzynek całe spotkanie przesiedziała na ławce rezerwowych.


UEFA Womens Champions League
Kópavogur (Kópavogsvöllur), 16.10.2019
BREIDABLIK FC (ISL) – PARIS SAINT-GERMAIN  0-4 (0-3)
0-1 Karina SAEVIK 10′
0-2 FORMIGA 18′
0-3 Marie-Antoinette KATOTO 29′
0-4 Paulina DUDEK 90+2′

sędzia : Olga Zadinová (Czechy)

Breidablik : Asta Gudlaugsdóttir  – Ásta Árnadóttir (c.), Kristín Dís Árnadóttir, Heiðdís LillýardHildur Antonsdóttirttir, Áslaug Munda Gunnlaugsdóttir ; Hildur Antonsdóttir (Isabella Eva Aradóttir 82′), Fjolla Shala, Alexandra Johannsdóttir ; Karólína Lea Vilhjálmsdóttir (Bergthóra Sól Ásmundsdóttir 90+1′), Berglind Thorvaldsdóttir (Thórhildur Thórhallsdóttir 88′), Agla Maria Albertsdóttir

PSG : Christiane Endler – Hanna Glas, Alana Cook, Paulina Dudek, Ashley Lawrence ; Aminata Diallo, Formiga ; Karina Sævik, Nadia Nadim (c) (Lina Boussaha 70′), Sandy Baltimore (Léa Khelifi 76′) ; Marie-Antoinette Katoto (Jordyn Huitema 46′)

Bundesliga

Agata Tarczyńska z kolejną bramką!

Tradycyjne zestawienie występów Polek na niemieckich boiskach 🙂

Ewa Pajor zagrała 78 minut w wygranym przez Wolfsburg 4-0 meczu z Sand. Wilczyce dalej niepokonane. W zespole pokonanych cały mecz rozegrała Patrycja Balcerzak, a 89 minut Agnieszka Winczo.

Małgorzata Mesjasz tradycyjnie od deski do deski dla Turbine Potsdam, a jej zespół w doliczonym czasie gry wyciągnął wynik na 4-3 z Frankfurtem i wskoczył na piąte miejsce w tabeli.

Julia Matuschewski poza kadrą meczową Saarbrücken, a jej drużyna poległa w Bremie aż 1-5.

Kolejnego gola strzeliła Agata Tarczyńska. Polka zagrała cały mecz dla rezerw Wolfsburga z Andernach, który zakończył się wynikiem 1-1. To już szósta bramka reprezentantki Polski, która jest najlepszym strzelcem drużyny.

Gol i trzy asysty Ewy Pajor!

Jak co tydzień w niedzielę wieczorem czas na podsumowanie występów Polek na niemieckich boiskach.

W piątek swoją dużą cegiełkę do okazałej wygranej Wolfsburga z Bayerem Leverkusen (7-0) dołożyła Ewa Pajor. W 11 minucie otworzyła wynik, a na boisku spędziła 75 minut. Dołożyła jeszcze trzy asysty i dostała żółtą kartkę. Dla naszej eksportowej snajperki była to już ósma bramka w lidze. Na obronę armatki w tym sezonie jednak nie ma szans. Jej klubowa koleżanka Pernille Harder ma już na koncie aż 15 trafień.

90 minut w barwach Turbine Potsdam oczywiście zagrała Małgorzata Mesjasz, ale o meczu z Hoffenheim będzie chciała jak najszybciej zapomnieć. Wicelider rozgromił jej zespół aż 5-1.

Powody do radości miał polski duet w Sand. SCS pokonało 2-1 beniaminka z Köln. Patrycja Balcerzak zagrała cały mecz, a Agnieszka Winczo weszła na ostatnie 5 minut.

W drugiej lidze na 21 minut weszła Agata Tarczyńska, ale nie zdołała odmienić losów meczu i rezerwy Wolfsburga przegrały z Werderem Brema 0-2.

1.FC Saarbrücken wygrało na wyjeździe z Arminią Bielefeld 2-0. Julia Matuschewski spędziła na boisku 74 minuty.

Matuschewski znowu strzela!

Czas na tradycyjny przegląd występów Polek na niemieckich boiskach.

W hicie kolejki Wolfsburg zremisował z Bayernem Monachium 1-1. Ewa Pajor po dwóch bramkach w Pucharze Niemiec tym razem na listę strzelczyń się nie wpisała, a Wilczyce straciły pierwsze punkty w tym sezonie. Mimo to dalej są liderem tabeli.

SC Sand pokonało na wyjeździe beniaminka z Jeny 2-0 i już wyraźnie odskoczyło od strefy spadkowej. Patrycja Balcerzak rozegrała cały mecz i została ukarana żółtą kartką. Agnieszka Winczo weszła na ostatnie 6 minut.

Turbine Potsdam w jedynym niedzielnym meczu wygrało 2-1 z Duisburgiem. Małgorzata Mesjasz zagrała całe 90 minut, a woda jest mokra.

W drugiej lidze cały mecz w barwach rezerw Wolfsburga zagrała Agata Tarczyńska. Wilczyce wygrały 2-1 z rezerwami Turbine i wskoczyły na pozycję wicelidera.

Wróciła na dobre Julia Matuschewski! Po przerwie spowodowanej urazem krtani wreszcie wróciła w wielkim stylu i zapewniła w pojedynkę trzy punkty swojemu 1.FC Saarbrücken w meczu z rezerwami Frankfurtu. Dwie bramki na konto Polki, a 1.FCS opuścił w końcu strefę spadkową.

Piłka jest dla wszystkich!

„Piłka jest dla wszystkich, teraz żeńska drużyna!” Taki transparent pojawił się podczas piątkowego spotkania męskiej Bundesligi pomiędzy Borussią Dortmund a Paderborn.

Kapitan niemieckiej kadry i Wolfsburga Alexandra Popp od dziecka jest kibicem Borussii Dortmund i wielokrotnie mówiła, że chciałaby w niej zagrać 🙂 Lina Magull z Bayernu to samo.

Niestety mimo presji zarząd BVB dalej stoi na stanowisku „a po co to komu?”

Serie A

Serie A : Ławka Sikory, pierwsza strata punktów Milanu, wygrana Romy

 Ekstraliga ma przerwę, na zachodzie grają w najlepsze. Za nami piąta kolejka włoskiej Serie A. Pierwsze punkty stracił Milan, który tylko zremisował 1:1 w hitowym spotkaniu z AFC Fiorentiną. Inny zespół z Mediolanu Inter również zremisował 1:1 z Pink Bari. Swoje spotkania wygrały Empoli, Roma i Florentia.

Oczywiście pewnie zwyciężył Juventus Turyn, pokonując aż 3:0 Hellas Verona. Niestety bez polskiego akcentu. Aleksandra Sikora przesiedziała całe spotkanie na ławce rezerwowych.

 

grafika. Calcio Femminile Italiano®, tuttocampo.it

Cały mecz Sikory. Juventus lepszy od Interu. Podsumowanie 4. kolejki Serie A

 Kolejną serię spotkań rozegrano we włoskiej Serie A. Kolejne spotkanie wygrał AC Milan, pewnie wygrała też AS Roma. W hicie kolejki Juventus Turyn zbił na Stadio Felice Chinetti Inter Mediolan aż 3:0. Gole zdobyły Martina  Rosucci, Cristiana Girelli oraz Valentina Cernoia. Cieszyć może też rozegranie całego spotkania w barwach ‚Starej Damy’ reprezentantki Polski Aleksandry Sikory.

 

grafika : pl.women.soccerway.com

Serie A : Rozpędzone Juve i Milan znów wygrywają. Tylko minuty Sikory

Za nami druga kolejka włoskiej Serie A. Wygrywały duże firmy. Milan pokonał Orobicę 4:1, Roma 2:0 Fiorentinę. Kobieca sekcja Interu Mediolan pokonała po golu z karnego Glorii Marinelli 0:1 Empoli.

 Jedyną obok Milanu ekipą, która zwyciężyła po raz drugi, jest Juventus Turyn. Podopieczne Rity Guarino pokonały na Stadio Enzo Ricci w Sassuolo miejscowy zespół 1:3. Dublet ustrzeliła Cristiana Girelli. Gwiazda włoskiej kadry zeszła z boiska w doliczonym czasie gry (92. minuta), a zmieniła ją Aleksandra Sikora.

 

Ruszyła liga włoska. Grała Sikora

W końcu wystartowała nowa liga włoska. W Serie A co raz więcej znanych z męskiej piłki firm. W końcu w elicie znalazły się piłkarki Interu Mediolan. Kobiece Derby della Madonnina z AC Milanem zapowiadają się wyśmienicie.

Patrzymy jednak na naszego rodzynka w tej lidze, czyli Aleksandrę Sikorę. Tutaj w pierwszej kolejce było bardzo dobrze, bo polska zawodniczka zagrała 90 minut w wygranym 2:1 spotkaniu z Empoli.

Najwyższe zwycięstwo w pierwszej kolejce zaliczyły piłkarki AC Milanu, które pokonały AS Romę 0:3 w Rzymie.

WYWIADY

Kasprowicz : Walczymy też o to, żeby Lechia nie pożałowała, że nas wzięła pod swoje skrzydła

Oliwia Kasprowicz jest najskuteczniejszą zawodniczką Lechii Gdańsk. W siedmiu spotkaniach strzeliła aż 15 goli. W klasyfikacji strzelców no10.pl III Ligi Pomorskiej zajmuje drugie miejsce. W barwach Biało-Zielonych występuje od lutego 2019, wcześniej grała w Sztormie Gdynia.

– Jak zaczęła się twoja przygoda z piłką kobiecą?
– Zaczęło się od zawodów szkolnych. Mój wychowawca trenował w Gdyni. Był tam trener ze sztabu i zadzwonił do moich rodziców. Podczas rozmowy powiedział, że mam talent i powinnam to wykorzystać i tak się wszystko zaczęło. Pierwsze treningi odbyłam w wieku 10 lat.


– Od kiedy grasz w zespole, który obecnie znajduje się w strukturach Akademii Lechii?

– W Biało-Zielonych jestem od lutego 2019, także nie jestem zbyt długo z zespołem. Wcześniej grałam w Sztormie Gdynia. Moją pozycją jest prawa lub lewa pomoc. Czasami gram też na „dziewiątce”. Lubię grę ofensywną.

– W tym sezonie strzeliłaś najwięcej bramek w drużynie. Jakie to dla Ciebie uczucie, gdy pokonujesz rywalki, a piłka wpada do siatki?
– Jestem dumna, że swoją ciężką pracą doprowadziłam do zdobycia tylu goli, a co za tym idzie punktów dla drużyny. Pokazałam też na co mnie stać. Robię to też dla dziewczyn z zespołu. Strzeliłam 15 bramek, ale na tym nie poprzestanę!

– Jakie są twoje ulubione kluby piłkarskie, a kto jest twoim piłkarskim idolem?
– Nie mam ulubionych klubów, bo nie interesuję się w wolnych chwilach piłką nożną. Kiedyś kibicowałam Realowi Madryt, ale teraz wolę spędzać wolny czas bez oglądania różnych sportów. Poza graniem w piłkę chodzę do szkoły fryzjerskiej, więc dużą część dnia spędzam na nauce. Póki co mam problem, czy wybrać jedną czy drugą drogę.

-Czy śledzisz poczynania pierwszej drużyny Lechii i pozostałych zespołów Biało-Zielonych?
– Jeśli mecze są o późniejszej godzinie to niestety nie mam jak wrócić do domu, bo nie mieszkam w Gdańsku. Jednak gdy spotkania odbywają się np. o godzinie 17 to zazwyczaj jestem. Moim ulubionym piłkarzem Lechii jest Lukas Haraslin. Gra na mojej pozycji, więc często podpatruje jego poczynania.

-Jak twoi znajomi reagują na to, że grasz w piłkę nożną w Lechii Gdańsk?
– Wspierają mnie. Są nastawieni na to, żeby osiągnęła sukces. Wszyscy wiemy, że kobieca piłka nie jest aż tak popularnym sportem. Znajomi doceniają to, że dostałam szansę, gram i mogę odnosić sukcesy z drużyną.

-Czy piłka nożna kobiet stanie się równie popularna jak męska?
– Mam nadzieję, że tak. Coraz częściej o piłce kobiecej słychać w mediach. Pojawiają się transmisje meczów, kolejne portale piszące tylko o kobiecej odmianie futbolu. Dużo też daje przejmowanie klubów przez uznane marki w męskiej piłce, tak jak w naszym przypadku, że Lechia przejęła naszą drużynę. Niestety nie da się tak spopularyzować gry w piłkę wśród kobiet, bo jest ogromna różnica w liczbie osób regularnie uprawiających ten sport, ale może uda się zmobilizować kolejne dziewczyny do gry w piłkę.

– Jak zachęcić kobiety do grania w piłkę nożną?
– Najważniejsze jest rozglądanie się klubów za uzdolnionymi zawodniczkami. Promowanie w szkołach nie zawsze daje pozytywny efekt, bo nigdy nie wiadomo, kto przyszedł zaprezentować. Trzeba sprawdzić, czy dziewczyny są zdolne i czy mają zacięcie do gry. Talent nic nie da, bo trzeba ciężko pracować, aby coś z tego wyszło.

– Czym dla Ciebie jest gra w Lechii?
– Dla mnie jest to coś wyjątkowego. Po trenowaniu w Sztormie miałam pół roku przerwy. Wtedy zadzwonili do mnie z Lechii, że są zainteresowani mną. Chcieli, abym przyszła na trening. Na początku było kilka problemów m. in. z dojazdami na treningi i mecze. Zmobilizowało mnie to, że jak przyszłam to od razu zostałam zawodniczką pierwszego składu w zespole drugoligowym. Trener w Lechii podciągnął mnie na duchu i zachęcił, abym ćwiczyła i grała nadal w piłkę.

– Jakie są twoje cele indywidualne na kolejną rundę?
– Jestem wiceliderką klasyfikacji strzelczyń, ale będę walczyć o zwycięstwo. Niestety jeden mecz nas ominął, bo drużyna Stali Jezierzyce nie przyjechała i wtedy nie mogłam strzelić kolejnej bramki. Moim długoterminowym celem jest zakwalifikowanie się do kadry Polski. To moje marzenie. Zawsze do tego dążyłam. Z drużyną chcemy awansować do II ligi. Walczymy też o to, żeby Lechia nie pożałowała, że nas wzięła pod swoje skrzydła i kibice mogą być z nas dumni. Kobiety też potrafią grać w piłkę.

– PYTANIE Z ZESPOŁU: Jak oceniasz współpracę z trenerami Robertem i Marcinem?
– Zanim zostałam zawodniczką Lechii nie miałam wcześniej trenerów z takim zaangażowaniem. Mają bardzo profesjonalne podejście na treningach i meczach. Dzięki nim dajemy z siebie wszystko na meczach. Wiadomo, że z trenerami też musi być możliwość pożartowania, a nasi trenerzy bardzo chętnie się z nami pośmieją, jeśli jest do tego odpowiedni moment. Potrafią poprawić humor. Ich praca jest bardzo dobra i mam nadzieję, że przejdą z nami długą drogę aż do naszych upragnionych awansów.

za lechia.pl

Kasprowicz : W zespole jest bardzo duży potencjał

 W piątek jeszcze przed wyjazdem reprezentacji U17 na turniej na Węgry z rozmawialiśmy z selekcjonerem reprezentacji Polski U17 Marcinem Kasprowiczem

– Panie trenerze spotykamy się w Bielsku, bardzo ładny obiekt, skąd pomysł na zgrupowanie akurat na Rekordzie?
– Przede wszystkim analiza logistycznego przejazdu na Węgry, tam, gdzie rozegramy turniej eliminacji Mistrzostw Europy. Czy korzystniej było lecie z Warszawy samolotem do Wiednia, czy Budapesztu i potem dalej logistycznie jechać do Buko? Uznaliśmy wspólnie, że lepiej stąd przemieścić się autokarem. Po pierwsze skróci nam to czas podróży, po drugie zmęczenie lotem jest inne niż podróż autokarem, podczas którego będziemy mogli się zatrzymywać i jeszcze inne działania motoryczne wykonywać. A trzy… ja mam fantastyczne doświadczenie z tym ośrodkiem, bo już wcześniej tutaj zgrupowania organizowaliśmy.

– Mówi pan o logistyce… ale w kadrze mamy piłkarkę Rekordu Bielsko-Biała. Było to jakoś pod nią ustawione czy to kompletnie nie miało znaczenia?
– Nie, nie, kompletnie nie miało to znaczenia. Natomiast dla Karoliny jest to na pewno miłe i jest jej przyjemnie, że jako gospodarz, grający na co dzień tutaj w klubie może uczestniczyć w zgrupowaniu. Na pewno ma świadomość, że jest tutaj obserwowana przez koleżanki z klubu i trenerów. Natomiast jak powiedziałem, w całości nie ma to znaczenia, w jakim miejscu jesteśmy, ale ma znaczenie, jaki to jest obiekt, o jakim standardzie, a tutaj warunki są bardzo dobre, by móc się optymalnie przygotować do najważniejszego turnieju w tym roku.

– Trenerze, proszę o porównanie, Gutów Mały, Pruszków, Bielsko?
– Nie, nie porównujmy. Każde miejsce jest inne, specyficznie i na swój sposób bardzo fajne. Gutów Mały jest ośrodkiem zamkniętym, gdzie można się totalnie odizolować od zewnętrznych różnych sposobności, które mogą się pojawić.
Tutaj mamy fajne miejsce, gdzie są drużyny, jesteśmy wśród ludzi, drużyn, widzimy nawet aktualnie treningi grup młodzieżowych. Wszelkie miejsca, w których często bywamy, nie są przypadkowe. A są wybierane z jakiegoś powodu. Pruszków to również fajne miejsce ze względu na logistyczne połączenie z lotniskiem. Do tego bliskość hotelu i płyty Znicza Pruszków, która jest w wyśmienitym stanie, choć i tutaj jest super nawierzchnia. To jest główny argument dla mnie, który decyduje czy chcemy tam, czy gdzie indziej.

– Wspomina pan grupy młodzieżowe, obiekt, czyli liczy się atmosfera. Panie trenerze, można porównać kadrę U19 do U17 pod względem atmosfery? Umiejętności? Gdzie jest lepiej?
– Nie chciałbym porównywać tego aspektu, gdyż to tak naprawdę wszyscy razem tworzymy klimat i atmosferę w reprezentacji. Zawodniczki w wieku piętnastu, szesnastu lat, jakie aktualnie mamy w kadrze U17 od momentu pojawienia się zaufania względem siebie spisują się fantastycznie. Czas aklimatyzacji i zgrania przebiegł płynnie z czego się bardzo cieszymy. Podobnie było w U19. Najważniejsze by czuć się tutaj komfortowo, by w niezaburzony sposób być gotowym do treningów i meczów. Na poziomie reprezentacji wszystkie aspekty są niezmiernie ważne by osiągać zamierzone cele.

– Trenerze, przejdźmy do tego, co najważniejsze dla nas i kibiców. Turniej październikowy na Węgrzech. Mecze z Węgierkami, Bułgarkami i reprezentacją Kazachstanu. Kto będzie dla Nas najcięższym rywalem?
– Chciałbym podkreślić, że jest to turniej i wszystkie mecze są jednakowo ważne. Obecnie przygotowujemy się do pierwszego meczu z Kazachstanem. Chcemy bardzo dobrze rozpocząć ten turniej mając świadomość kolejnych gier. To jest dla nas obecnie cel numer jeden. Celem numer dwa będzie mecz z Bułgarią, celem numer trzy będą gospodynie Węgierki.
Jedziemy tam odważnie, chcemy wygrać wszystkie mecze aby z pierwszego miejsca awansować do Elit Round.

Widzę, że trener twardo stąpa po ziemi, jednak zdam to pytanie, awansujemy do ME z pierwszego bądź drugiego miejsca. Na co może liczyć kibic w turnieju finałowym? Jak realne są szanse na powtórkę z 2013 roku?
– Ja rozpatruje naszą reprezentację bardzo optymistycznie. W zespole jest bardzo duży potencjał. Pokazują to wyniki uzyskiwane przez naszą reprezentację. Przypomnę dwa rozegrane mecze ze Szwecją, czyli gospodyniami przyszłorocznych Mistrzostw Europy 2020 i wyniki 2:1 oraz 4:2, następnie mecz z pierwszoligowym zespołem Stomilanki Olsztyn wygranym 3:1, gdzie uważam, że zagraliśmy jeszcze lepiej niż w meczach ze Szwecją. Dlatego turniej już o stawkę będzie pełną weryfikacją dla zawodniczek. Jak potrafią zarządzać stresem, jak potrafią zarządzać usposobieniem mentalnym do podjęcia takiej rywalizacji.
 Jestem bardzo zadowolony z przeprowadzonej selekcji i dokonanego wyboru. Jest tutaj dwudziestka najlepszych piłkarek, jakie mamy obecnie do dyspozycji, bo jednak kilka zawodniczek ma kontuzje czy drobne urazy. Zmienniczki robią dobre wrażenie, ich rolą jest pokazanie i zaprezentowanie się nam z jak najlepszej strony.
 Kwestie Elite Round będę jednak komentował po turnieju. Teraz to naprawdę nie ma sensu, turniej na Węgrzech zweryfikuje wszystko, ambicje, naszą wiedzę, doda nam jeszcze więcej informacji o naszych zawodniczkach, naszym zespole, o naszej skuteczności. Jeśli chcemy wygrać turniej, na pewno trzeba będzie strzelić dużo bramek.

– Jak wygląda praca sztabu przed takim turniejem? Ktoś ze sztabu podglądał Węgierki? Bułgarki? Mamy jakieś informacje o stylu gry Kazaszek?
– Pracujemy nad tym, mamy też przyjaciół w środowisku międzynarodowym. Materiał analityczny został właściwie zgromadzony. Teraz tylko weryfikacja i analiza. Jednakowo Kazaszek, Bułgarek jak i Węgierek. Natomiast powtórzę  raz jeszcze, kluczem do całego turnieju jest pierwszy mecz. I nie ma to różnicy czy jest to reprezentacja Kazachstanu, czy byłyby to Bułgarki, czy Węgierki.

– Czy w głowie ma już Pan jedenastkę? Czy do o ostatniej chwili dziewczyny walczą o względy? Kadra ma jakieś pewniaczki czy faktycznie będzie ona podana na odprawie meczowej?
– Kręgosłup zespołu jest. On się ukształtował, w tym okresie odkąd pracujemy ze sobą. Natomiast czy jedenastka na pierwszy mecz już powinna być? Nie. I być nie powinna. Wszystkie dziewczyny mają szansę zagrać w tym meczu. I tak samo będzie w drugim i trzecim meczu. To ich zadaniem jest nas przekonać, że chcą zagrać i że powinny zagrać. 
– To jest turniej i tutaj jest potrzebna strategia i nią też będziemy się kierować. Kto i ile zagra? Może się zdarzyć tak, że niektóre będą grały dużo, inne mniej. Natomiast skuteczność zespołu jest kluczem do odniesienia sukcesu. Cała ta drużyna łącznie ze sztabem musi stanąć na wysokości zadania by osiągnąć zamierzony cel, który sobie postanowiliśmy, by na koniec poczuć satysfakcję.

Rozmawiał Sebastian Godyla

 

Kasprowicz : Drzwi do reprezentacji są otwarte i będą otwarte.

 Wyśmienicie nowy rozdział w kadrze U17 rozpoczął selekcjoner Marcin Kasprowicz. W sierpniowym dwumeczu reprezentacja pokonała dwukrotnie Szwecję 2:1 i 4:2.

– Za trenerem debiutancki mecz w kadrze U17. Tych dwóch zwycięstw ze Szwecją mało kto się spodziewał.
Marcin Kasprowicz : Na wstępie chciałbym podkreślić, że praca na poziomie u19 i u17 jest w wielu aspektach podobna, więc tutaj nie było zaskoczenia. Niewątpliwie najważniejszą rzeczą w ostatnim czasie było wyselekcjonowanie zawodniczek, o jak najwyższym potencjale kwalifikując na optymalne pozycje w reprezentacji. Zwycięskie oba mecze ze Szwedkami (mają zapewniony awans do finałów ME 2020 jako gospodarz) potwierdziły właściwy dobór zawodniczek oraz dały obiektywny obraz potencjału zespołu.
 Na pewno bardzo dobrze przepracowany czas do meczu utwierdził wszystkich, że realnie jesteśmy w stanie walczyć o zwycięstwa z reprezentacją Szwecji. Jednakże chciałbym nadmienić, że najważniejszy dla nas w tym roku turniej odbędzie się w październiku na Węgrzech i tam musimy być w najlepszej formie sportowej. Mamy nad czym pracować, nie uniknęliśmy błędów indywidualnych i zespołowych.

– Jaki panuje duch w drużynie?
Atmosfera w zespole jest bardzo dobra, zawodniczki chętnie ze sobą spędzają czas, co tworzy zdecydowanie bojowe nastawienie do meczu.

– Kto poprowadzi tę kadrę do sukcesów?
Jedna za wszystkie, wszystkie za jedną – taką dewizą się kierujemy. Mamy świadomość, że konsekwentną grą, dobrą organizacją i kolektywem jesteśmy w stanie wygrać turniej eliminacyjny.

– Co jest najmocniejszą stroną tych dziewczyn?
Najmocniejszą stroną zespołu jest wyrównany skład, który daje możliwość wielu opcji wyboru gry. Przygotowanie motoryczne oraz umiejętności techniczno-taktyczne będą kluczowe w osiąganiu sukcesów.

– Czy selekcja już jest zakończona?
– Zdecydowanie nie, na najbliższym zgrupowaniu WU17 pojawią się również inne zawodniczki. To ich rolą jest przekonywanie do tego, by otrzymywały kolejne powołania. Drzwi do reprezentacji są otwarte i będą otwarte.

– Czy tylko jeden dwumecz towarzyski przed eliminacjami to nie za mało?
– Patrzymy z dużym optymizmem po meczach ze Szwecją. Najważniejsze by zawodniczki były zdrowe i budowały formę sportową na najważniejszy turniej reprezentacyjny w tym roku.

 

Widać, iż nowy sztab stworzył świetną walczącą drużynę, która może napisać swoją wspaniałą historię. Tą już będzie trzeba zacząć pisać w październiku na Węgrzech. Tam rozpoczną się eliminacje Mistrzostw Europy. Naszymi rywalkami będą Węgierki, Bułgarki, czy dziewczyny z Kazachstanu nie powinny stawić dużego oporu.

Do elite roud awansują po dwa zespoły z każdej grupy oraz dwie z najlepszym bilansem z trzecich miejsc. Zapewniony udział w tej rudzie ma Hiszpania i Niemcy. Siedem najlepszych zespołów dołączy do Szwecji i zagra w maju 2020 w turnieju finałowym w skandynawskim kraju.

PIERWSZA LIGA

#futsal : Stratują Mistrzostwa Polski U18

 W piątek w Chocianowie rozpoczyna się turniej finałowy Młodzieżowych Mistrzostw Polski w Futsalu w kategorii U1.Tytułu będzie bronić drużyna BTS Rekord Bielsko-Biała. Początek zmagań już o godzinie 13:00.

Komisja techniczna:

  • Grzegorz Morkis -Komisja FiPP PZPN.
  • Jarosław Gryckiewicz – Komisja FiPP PZPN.
  • Seweryn Górski – DRK PZPN

Obsada sędziowska:

  • Piotr Koloczek, Damian Dorn, Łukasz Szymczyk, Sobinek Adam, Joanna Pondo, Struski Kamil.
  • Obserwator: Mariusz Krupa.

Relacja LIVE będzie na stronie www.futsalmmp.pl, a transmisja na kanale YouTube ‚Sportowy Wałbrzych TV’.

futsalPP : Respekt najlepszy w Małopolsce

 W sobotę w hali sportowej w Myślenicach rozegrany został turniej finałowy małopolskiego Pucharu Polski w futsalu. W finale Respekt Myślenice pokonał 10:5 ubiegłorocznego triumfatora UKS 3 Staszkówka Jelna.

 Teraz trawiasty pierwszoligowiec będzie reprezentował Małopolskę w rozgrywkach Pucharu Polski na szczeblu centralnym. Tam w styczniu gry dołączą zespoły z futsalowej Ekstraligi i Pierwszej Ligi.


Półfinały:
Respekt Myślenice – AZS AGH Kraków 5-1 (0-0)
UKS 3 Staszkówka Jelna – Wanda Kraków 5-1 (2-0)

Finał:
Respekt Myślenice – UKS 3 Staszkówka Jelna 10-5 (6-3)

 

#futsal : Już w sobotę finał małopolskiego Pucharu Polski

Już w sobotę w hali Sport Myślenice odbędzie się turniej małopolskiego Pucharu Polski w futsalu. Wezmą w niej udział cztery zespoły: Respekt Myślenice, Wanda Kraków, UKS 3 Staszkówka Jelna oraz AZS AGH Kraków. Zwycięzca zagra w etapie międzywojewódzkim z zespołami z futsalowej Ekstraligi i jej zaplecza.


PÓŁFINAŁY

  • Respekt Myślenice – AZS AGH Kraków (godz. 11:30)
  • Wanda Kraków – UKS 3 Staszkówka Jelna (12:30)

REGIONALNIE

MMPU14 : Podział na grupy makroregionu 4 (Małopolska, Świętokrzyskie, Podkarpackie)

Poznaliśmy grupy eliminacyjne futsalowych MMPU14 w makroregionie 4. Ostateczny termin wyłowienia finalistów to 16 marca 2020 r.

 

Faza I:

Turniej eliminacyjny – 19.01.2020 – organizacja Respekt Myślenice

Uczestnicy:

  • 1. Respekt Myślenice
  • 2. Football Wizards Academy Kraków
  • 3. Pogorzanka Pogorzyce
  • 4. UKS 3 Staszkówka Jelna
  • 5. KS Łękawica

 

Turniej eliminacyjny 25.01.2020 – organizacja Prądniczanka Kraków

Uczestnicy:

  • 1. Prądniczanka Kraków
  • 2. FSA Krakow
  • 3. Naprzód Sobolów
  • 4. Tarnovia Tarnów
  • 5. KSP Kielce
  • 6. Resovia Rzeszów

Do rozgrywek finałowych na szczeblu makroregionu awansują 2 najlepsze drużyny z każdej eliminacji. Turniej finałowy w terminie do 16.02.2020.

MMPU14 : Podział na grupy makroregionu 3 (Dolny Śląsk, Śląsk, Opolskie)

 Dokonano podziału na grupy jak i wyboru gospodarzy turniejów eliminacyjnych futsalowych MMP U-14 w makroregionie 3. Eliminacje odbędą się w trzech  grupach z czego do II Fazy eliminacji awans uzyskają po dwie najlepsze drużyny. W II Fazie odbędzie się jeden turniej z którego awans do  finałów uzyskają cztery najlepsze drużyny.

 

Grupa 1: Gospodarz turnieju Unia Opole.

  • 1. Unia Opole.
  • 2. LUKSS Ziemia Lubińska.
  • 3. Bielawianka Bielawa.
  • 4. Ślęza Wrocław.
  • 5. Polonia Świdnica.

Grupa 2: Gospodarz turnieju UKS Istebna.

  • 1. UKS Istebna.
  • 2. SWD Wodzisław Śląski.
  • 3. KSB Lędziny.
  • 4. Polonia Tychy.

Grupa 3: Gospodarz turnieju ŚFA GTW Gliwice.

  • 1 ŚAF GTW Gliwice.
  • 2. GOL Częstochowa.
  • 3. GKS Katowice.
  • 4. Zantka Chorzów.
  • 5. Rolnik Głogówek.

Kasprowicz : Walczymy też o to, żeby Lechia nie pożałowała, że nas wzięła pod swoje skrzydła

Oliwia Kasprowicz jest najskuteczniejszą zawodniczką Lechii Gdańsk. W siedmiu spotkaniach strzeliła aż 15 goli. W klasyfikacji strzelców no10.pl III Ligi Pomorskiej zajmuje drugie miejsce. W barwach Biało-Zielonych występuje od lutego 2019, wcześniej grała w Sztormie Gdynia.

– Jak zaczęła się twoja przygoda z piłką kobiecą?
– Zaczęło się od zawodów szkolnych. Mój wychowawca trenował w Gdyni. Był tam trener ze sztabu i zadzwonił do moich rodziców. Podczas rozmowy powiedział, że mam talent i powinnam to wykorzystać i tak się wszystko zaczęło. Pierwsze treningi odbyłam w wieku 10 lat.


– Od kiedy grasz w zespole, który obecnie znajduje się w strukturach Akademii Lechii?

– W Biało-Zielonych jestem od lutego 2019, także nie jestem zbyt długo z zespołem. Wcześniej grałam w Sztormie Gdynia. Moją pozycją jest prawa lub lewa pomoc. Czasami gram też na „dziewiątce”. Lubię grę ofensywną.

– W tym sezonie strzeliłaś najwięcej bramek w drużynie. Jakie to dla Ciebie uczucie, gdy pokonujesz rywalki, a piłka wpada do siatki?
– Jestem dumna, że swoją ciężką pracą doprowadziłam do zdobycia tylu goli, a co za tym idzie punktów dla drużyny. Pokazałam też na co mnie stać. Robię to też dla dziewczyn z zespołu. Strzeliłam 15 bramek, ale na tym nie poprzestanę!

– Jakie są twoje ulubione kluby piłkarskie, a kto jest twoim piłkarskim idolem?
– Nie mam ulubionych klubów, bo nie interesuję się w wolnych chwilach piłką nożną. Kiedyś kibicowałam Realowi Madryt, ale teraz wolę spędzać wolny czas bez oglądania różnych sportów. Poza graniem w piłkę chodzę do szkoły fryzjerskiej, więc dużą część dnia spędzam na nauce. Póki co mam problem, czy wybrać jedną czy drugą drogę.

-Czy śledzisz poczynania pierwszej drużyny Lechii i pozostałych zespołów Biało-Zielonych?
– Jeśli mecze są o późniejszej godzinie to niestety nie mam jak wrócić do domu, bo nie mieszkam w Gdańsku. Jednak gdy spotkania odbywają się np. o godzinie 17 to zazwyczaj jestem. Moim ulubionym piłkarzem Lechii jest Lukas Haraslin. Gra na mojej pozycji, więc często podpatruje jego poczynania.

-Jak twoi znajomi reagują na to, że grasz w piłkę nożną w Lechii Gdańsk?
– Wspierają mnie. Są nastawieni na to, żeby osiągnęła sukces. Wszyscy wiemy, że kobieca piłka nie jest aż tak popularnym sportem. Znajomi doceniają to, że dostałam szansę, gram i mogę odnosić sukcesy z drużyną.

-Czy piłka nożna kobiet stanie się równie popularna jak męska?
– Mam nadzieję, że tak. Coraz częściej o piłce kobiecej słychać w mediach. Pojawiają się transmisje meczów, kolejne portale piszące tylko o kobiecej odmianie futbolu. Dużo też daje przejmowanie klubów przez uznane marki w męskiej piłce, tak jak w naszym przypadku, że Lechia przejęła naszą drużynę. Niestety nie da się tak spopularyzować gry w piłkę wśród kobiet, bo jest ogromna różnica w liczbie osób regularnie uprawiających ten sport, ale może uda się zmobilizować kolejne dziewczyny do gry w piłkę.

– Jak zachęcić kobiety do grania w piłkę nożną?
– Najważniejsze jest rozglądanie się klubów za uzdolnionymi zawodniczkami. Promowanie w szkołach nie zawsze daje pozytywny efekt, bo nigdy nie wiadomo, kto przyszedł zaprezentować. Trzeba sprawdzić, czy dziewczyny są zdolne i czy mają zacięcie do gry. Talent nic nie da, bo trzeba ciężko pracować, aby coś z tego wyszło.

– Czym dla Ciebie jest gra w Lechii?
– Dla mnie jest to coś wyjątkowego. Po trenowaniu w Sztormie miałam pół roku przerwy. Wtedy zadzwonili do mnie z Lechii, że są zainteresowani mną. Chcieli, abym przyszła na trening. Na początku było kilka problemów m. in. z dojazdami na treningi i mecze. Zmobilizowało mnie to, że jak przyszłam to od razu zostałam zawodniczką pierwszego składu w zespole drugoligowym. Trener w Lechii podciągnął mnie na duchu i zachęcił, abym ćwiczyła i grała nadal w piłkę.

– Jakie są twoje cele indywidualne na kolejną rundę?
– Jestem wiceliderką klasyfikacji strzelczyń, ale będę walczyć o zwycięstwo. Niestety jeden mecz nas ominął, bo drużyna Stali Jezierzyce nie przyjechała i wtedy nie mogłam strzelić kolejnej bramki. Moim długoterminowym celem jest zakwalifikowanie się do kadry Polski. To moje marzenie. Zawsze do tego dążyłam. Z drużyną chcemy awansować do II ligi. Walczymy też o to, żeby Lechia nie pożałowała, że nas wzięła pod swoje skrzydła i kibice mogą być z nas dumni. Kobiety też potrafią grać w piłkę.

– PYTANIE Z ZESPOŁU: Jak oceniasz współpracę z trenerami Robertem i Marcinem?
– Zanim zostałam zawodniczką Lechii nie miałam wcześniej trenerów z takim zaangażowaniem. Mają bardzo profesjonalne podejście na treningach i meczach. Dzięki nim dajemy z siebie wszystko na meczach. Wiadomo, że z trenerami też musi być możliwość pożartowania, a nasi trenerzy bardzo chętnie się z nami pośmieją, jeśli jest do tego odpowiedni moment. Potrafią poprawić humor. Ich praca jest bardzo dobra i mam nadzieję, że przejdą z nami długą drogę aż do naszych upragnionych awansów.

za lechia.pl

Czy piłka nożna kobiet to dobry pomysł?

  Zespół kobiecej piłki nożnej Pantery Sierakowice zaistniał w 2016 roku w niewielkiej kaszubskiej miejscowości i od początku istnienia pojawiały się problemy. Grupa dziewcząt, która uwielbiała tą, jak się może wydawać dyscyplinę sportu przeznaczoną dla chłopców, chciała trenować i ucierać nosa męskiej populacji.

 Tak się złożyło, że trener piłki nożnej był jednocześnie animatorem na Orliku i zgodził się na treningi dla dziewcząt, ale na pewnych zasadach. Z dnia na dzień chętnych dziewcząt przybywało, a i aspiracje dziewcząt rosły, po rozegranych sparingach czy turniejach dziewczęta chciały się rozwijać. W małej miejscowości nie jest łatwe konkurować z trzema męskimi zespołami piłkarskimi, kluby nie chciały podjąć współpracy. Trener poprosił o współpracę prezesa KKPN Olimpico Malbork oddalonego od Sierakowic o 120 km. Początkowo współpraca była nieznana nikomu i nikomu nie przeszkadzała, dziewczęta miały okazję brać udział w turniejach, sparingach meczach ligowych pod nazwą Expert Pantery Sierakowice, a macierzystym klubem stał się Olimpico Malbork.

 W miarę rozwoju zespołu dziewczyny stawały się coraz bardziej medialne za sprawą powołań do kadry Pomorza, czy wygrywanych turniejów to w środowisku zaczęło wrzeć. Oczywiście tam, gdzie pojawia się sukces – pojawia się bezczelny hejt. Na lokalnych portalach sportowych, gdy tylko ukazał się choćby najmniejszy artykulik o sierakowickich Panterach, hejterzy robią sobie używkę i szkalują wszystko i wszystkich. Najbardziej obrywa się trenerowi notabene osobie, która zgodziła się trenować grupkę dziewcząt w 2016 roku i trwa przy nich do dzisiaj.
Niestety trudna jest praca trenera, który jest od kilku lat obrzucany błotem, ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. W tym roku dziewczęta z Sierakowic pod szyldem KKPN Olimpico Malbork po wygranej u siebie z AP LG Gdańsk 4:1 i przegranej na wyjeździe z tym samym zespołem awansowały do CLJ – U 15 z pierwszego miejsca. Współpraca z oddalonym o 120 km klubem kobiecym przyniosła spore sukcesy i trwać będzie pomimo przeciwności, a hejterom połamania klawiatury życzymy.

 

MARCUS

#futsal : Zapisy do halowego Pucharu Polski na Śląsku

Śląski Związek Piłki Nożnej zaprasza wszystkie zespoły kobiece, które chciałyby zagrać w rozgrywkach  Halowego Pucharu Polski 2019/2020. Na zgłoszenia zespołów futsalowych zarówno amatorskich, środowiskowych czekamy do 22 listopada.


Zgłoszenie należy wysłać mailowo na adres: futsal@slzpn.katowice.pl

Podobnie jak w latach ubiegłych system rozgrywek turniejowych uzależniony jest od ilości zespołów, które zgłoszą się na szczeblu Śląskiego Związku Piłki Nożnej.

Tylko najlepszy zespół będzie reprezentować Śl.ZPN na szczeblu centralnym.

Dodatkowych informacji udziela Arkadiusz Grzywaczewski – Przewodniczący Komisji Futsalu i Piłki Plażowej Śląskiego ZPN (tel. 504-197-289).

MUNDIAL

Miliard dolarów na kobiecy futbol – trwa konferencja FIFA.

Jest to pierwsza konferencja organizowana przez FIFA, która w całości poświęcona jest analizie tegorocznych MŚ we Francji. Impreza odbywa się w Palazzo Del Ghaccio w Milanie, a można ją śledzić za pośrednictwem mediów społecznościowych oraz na kanale youtube FIFA.

Na konferencji zgromadzili się przedstawiciele ponad 150 krajowych federacji piłkarskich, wśród których znajduje się wielu znanych szkoleniowców – łącznie z trenerami czwórki najlepszycch drużyn we MŚ Francji  2019: Jill Ellis, Sarina Wiegman, Peter Gerhardson i Phill Neville. 

W sesji przedpołudniowej mogliśmy usłyszeć m.in:

Potrzeba nam być na równi odrobinę śmiałymi i odważnymi jeżeli chcemy wznieść kobiecy futbol na następny poziom – potrzeba nam przestać kopiować rzeczy, które robimy w męskiej piłce.”

 Gianni Infantino

Ponadto prezydent FIFA powiedział, iż jednym z obecnych celów jest wprowadzenie w przeciągu następnych dwóch lat Klubowych Mistrzostw Świata, w których wystąpią zespoły z całego globu.

Infantino potwierdził również zmianę kwoty inwestycji światowego związku w kobiecy futbol. Zamiast wspomnianych przed Mundialem 500 milionów dolarów, FIFA zdecydowała się na sięgnięcie do rezerw, (które wynoszą obecnie 2,7 miliarda dolarów) i zainwestowanie z tej puli 1 miliarda dolarów na rozwój kobiecej piłki.

Podczas prezentowania wnosków grupy technicznej odnośnie Mundialu, Nadine Kessler oraz April Heinrichs jako kluczowe wskazały znaczenie zdobycia pierwszej bramki w meczu – odnotowując, iż prawie 9 na 10 meczy zakończyło się zwycięstwem drużyny, która strzeliła gola jako pierwsza. 

foto. Kieran Theivam

O ile ta statystyka sama w sobie jest niezwykle interesująca i ma oczywiście szerszy wymiar informatywny zwłaszcza na płaszczyźnie przygotowania taktycznego zespołów, to trudno nie oprzeć się wrażeniu, iż panie skupiwszy się na takim przykładzie jako „kluczowym” potraktowały sprawę nieco po macoszemu…taktycznie nie wspominając, iż przy okazji wiązało się to nie tylko ze zwiększonym naciskiem położonym np. na stałe elementy, tj. rzuty wolne, rożne i karne; ale również prowadziło do znacznego spadku rzeczywistego czasu gry.

O ile złotym środkiem prowadzącym do sukcesu na tym Mundialu był intensywny zryw od pierwszego gwizdka, obliczony na szybkie zdobycie gola w pierwszych 25 minutach – zagrany na wysokim tempie i przy maksymalnym wysiłku, to niestety już przyjęta po tym taktyka, zakładała przerywanie gry rywalek – często faulem i opóźnianie jej w każdy możliwy sposób w celu odzyskania/oszczędania sił oraz by wybić rywala z jego własnego rytmu. Wielokrotne postępujące po sobie wrzuty zza lini bocznej, ostentacyjne wymiany piłkarek wykonujących stałe fragmenty, wiązanie obuwia oraz przedłużanie wznowienia gry przez golkiperki, wszystko to zostało przez piszących raport zgrabnie…pominięte. Cóż, czasy futbolowej „niewinności” kobiecej piłki mamy już chyba za sobą, bo wraz ze wzrostem stawki (czytaj $$$) mnożący się boiskowy cynizm oraz cwaniactwo wydają się zajmować co raz bardziej pełnoprawną rolę – podobnie jak ma się to męskim futbolu. 

Pełny raport znajdziecie tutaj.

Niestety tematem tabu wciąż wydają się być ocena słabego poziomu sędziowania (pomijając przy tym zamieszanie powstałe z uzyciem VAR-u oraz towarzyszące temu zmiany w interpretacji przepisów uczynione w czasie trwania turnieju.) oraz debata w kwestiach medycznych – związanych w tym przypadku z nowymi metodami trenigowymi, żwyieniowymi oraz farmakologicznymi w tej dyscyplinie sportu, a stosowanymi w oparciu o bardziej profesjonalne podejście do tematu śledzenia cyklu menstruacyjnego piłkarek. (Być może tematy te pojawią się w popołudniowej sesji) 

Zapytana o wyróżniające się na turnieju zawodniczki, Nadine Kessler wymieniła Megan Rapinoe i Rose Lavelle oraz Lucy Bronze, którą uważa za „obrończynię kompletną”. Szefowa kobiecej piłki UEFA przyznał jednak, iż Mundial we Francji znacznie bardziej niż wcześniej obracał się wokół zespołów a nie indywidualności.

Godziny paneli (przybliżone)

09:00 CEST

FIFA Football Conference – rozpoczęcie

09:30 CEST

Prezentacja raportu Grupy Technicznej FIFA

11:30 CEST

Jill Ellis na scenie: Trybut dla Mistrzyń Świata

14:00 CEST

Dyskusja na temat MŚ Francja 2019

15:45 CEST

Dyskusja na temat spraw technicznych

17:30 CEST

Zakończenie konferencji

Trener Mistrzyń Świata odchodzi. Koniec potęgi USA w kobiecej piłce ?

Po pięciu latach Jill Ellis odchodzi z reprezentacji USA. Trener dwukrotnie zdobyła Mistrzostwo Świata – w 2015 roku i w tym roku we Francji.

Ellis odejdzie ze stanowiska w październiku po towarzyskim turnee victory tour celebrującym zdobycie Pucharu Świata w tym roku.

Wydawać by się mogło, że selekcjonerka USA pociągnie ten zespół do Olimpiady w Tokio (2020), ale Ellis chce odejść w glorii będąc na szczycie. W Victory Tour zagrają w większości te same piłkarki które brały udział w MŚ, bo obok prestiżu jest to w zasadzie gra o pieniądze płynace z USSoccer. Olimpiada jednak to już inna para kaloszy. Nowy trener będzie miał ledwie pół roku by przygotować drużynę do Igrzysk Olimpijskich….a bez gruntownej przebudowy raczej się nie obejdzie. Zabrzmi to być może niewiarygodnie ale w obecnym stanie ta drużyna będzie mieć niewielkie szanse na medal w Tokio. 

Do przebudowy amerykanki potrzebują młodzieży, której oczywiście mają całkiem sporo ale z jakością nie jest już tak dobrze. Ogrom dobrego wynikajacy z Title XI został w ostatnich latach zaprzepaszczony przez system pay to play. Dodadkowo jeżeli już trafaiją się tam talenty to przeważnie pozostają one anonimowe – nie odkryte dzieki słabemu procesowi selekcji panującemu na etapie narodowych drużyn młodzieżowch.  Sama Ellis jeszcze w tym miesiącu mówiła o problemach z młodzieżą i braku gotowych następczyń. Alex Morgan oraz parę znanych byłych piłkarek również potwierdzało ten fakt w ostatnich wywiadach.

Nie ma jednak czemu się dziwić, zwłaszcza jeżeli spojrzeć na ostatnie wyniki osiągane przez młodzieżowe reprezentacje USA. Na Mistrzostwach U17 w 2016 roku Stany zajeły trzecie miejsce w swojej grupie. Z kolei w zeszłym roku w Urugwaju były już w grupie…ostatnie.

Szczebel wyżej, na turnieju U20 w 2016 roku młodzieżówka doszła dużym ‚fartem’ do półfinału, ostatecznie zajmując czwarte miejsce. W ubiegłym roku na MMŚ U20 we Francji kadra USA nie wyszła z grupy. 

Podczas finałów XXX letniej Uniwersjady rozegranych w tym miesiącu w Napoli, amerykańskie studentki występujące na codzień w silnej lidze NCAA (5 z nich grało już na MŚ U17 oraz U20) zajęły …9 miejsce na 12 drużyn. 

Hegemonia Amerykanek stanęła pod znakiem zapytania. W ciągu następnych 2-3 lat kadrę opuści spora grupa piłkarek. Mallory Pugh i Tierna Davidson są w zasadzie jedynymi „młodymi” nabytkami z reprezentacji młodzieżowych w ostatnich 4 latach. Zaplecze reprezentacji, którym jest liga NWSL będzie jak zwykle podporą w budowie nowej kadry ale i tam przy rosnącej konkurencji ze strony zagranicznych piłkarek co raz trudniej o utalentowaną amerykańską młodzież. Przed MŚ w 2023 czeka USWNT ogrom pracy. Selekcja, zgranie nowej drużyny oraz wielkie wymagania stawiane przez kibiców – wszystko to zaś stojące w cieniu bojów piłkarek z własną federacją o równe płace oraz idące za tym reformy – mogą z jednej strony skutecznie zniechęcić wielu by podjąć się odpowiedzialności, z drugiej jednak zapewnić ekscytujące wyzwanie. Jedno jest pewne – następcę Ellis czeka życiowe wyzwanie bo Olimpiada w Tokio już za rok.

RANKING FIFA : Mistrzynie dalej na czele, spore awanse mundialowych sensacji, spadek Polski

Tydzień po Mistrzostwach we Francji FIFA opublikowała najnowszy ranking reprezentacji. Tutaj bez dużych zmian.

Na czele wciąż znajdują się Mistrzynie Świata Amerykanki, tuż za nimi są Niemki, które mimo odpadnięcia w ćwierćfinale utrzymały swoją pozycję. Na trzecim miejscu są Holenderki, które awansowały z ósmego miejsca ! Finał Mundialu nie uszedł uwadze. Brązowe medalistki Szwedki awansowały z dziewiątej na szóstą pozycję. Poza pierwszą dziesiątkę spadły Japonki, które odpadły już w 1/8 finału Mistrzostw Świata.

Polska spadła z 28 na 29 pozycję. Wyprzedziły nas Czeski (28) nasze rywalki w eliminacjach Mistrzostw Europy. Jakie miejsce zajmują inne zespoły naszej grupy ? Na trzynastym utrzymała się Hiszpania, na siedemdziesiątym szóstym Azerbejdżan, a Mołdawia spadła na dziewięćdziesiąte szóste miejsce.

cały ranking