POLKI NA ŚWIECIE

Ruszyła liga włoska. Grała Sikora

W końcu wystartowała nowa liga włoska. W Serie A co raz więcej znanych z męskiej piłki firm. W końcu w elicie znalazły się piłkarki Interu Mediolan. Kobiece Derby della Madonnina z AC Milanem zapowiadają się wyśmienicie.

Patrzymy jednak na naszego rodzynka w tej lidze, czyli Aleksandrę Sikorę. Tutaj w pierwszej kolejce było bardzo dobrze, bo polska zawodniczka zagrała 90 minut w wygranym 2:1 spotkaniu z Empoli.

Najwyższe zwycięstwo w pierwszej kolejce zaliczyły piłkarki AC Milanu, które pokonały AS Romę 0:3 w Rzymie.

Druga kolejka w Hiszpanii. Pierwsza wygrana ‚przyszłego’ Realu Madryt, debiut Zdunek

Grała hiszpańska Liga Iberdrola. Dość niespodziewanie woje spotkanie z Rayo Vallecano zremisowała 1:1 FC Barcelona, za to pewnie swoje spotkanie wygrały Valencia i Atletic Bilbao. Tym samym stosunkiem pierwsze swoje spotkanie w hiszpańskiej Ekstralidze wygrał przyszły Real Madryt, czyli CD Tacon. Trafiły Jakobsson, Martínez i Kosovare Asllani.

W końcu mieliśmy też polski akcent. Atletico Madryt pokonało 3:0 Sevillę. Debiut w barwach przegranego zespołu z Andaluzji zaliczyła Emilia Zdunek. Polska pomocniczka weszła na boisko w 58. minucie, zastępując Nagore Calderón. Niestety nie pomogła swojej drużynie nawet zmienić obrazu gry.

 

Popisowy mecz Kiedrzynek, grała Dudek – trzecia kolejka we Francji

Po przerwie do gry wróciły też piłkarki we Francji. Obyło się bez większych niespodzianek. Za taką skromną można nazwać zwycięstwo Bordeaux 1:0 z Montpellier. Swoje spotkania bardzo pewnie wygrały i Lyon i PSG.

Nie obyło się bez polskich akcentów. W barwach ekipy z Paryża całe wygrane 4:0 spotkanie Dijon zagrały Katarzyna Kiedrzynek i Paulina Dudek. Obie walnie przyczyniły się do tego zwycięstwa, świetnie grając w bloku defensywnym.

 

UWCL : PSG demoluje. Polki grzały ławę (wideo)

W czwartek PSG podejmowało na Estádio Municipal de Braga miejscowy Sporting. Wicemistrz Francji koncertowo wygrał z portugalską ekipą aż 0:7. Hatrickiem popisała się Marie-Antoinette Katoto, a dublet ustrzeliła kanadyjka Jordyn Huitema. Niestety dwie reprezentantki Polski w barwach francuskiej drużyny, czyli Katarzyna Kiedrzynek i Paulina Dudek obserwowały całe spotkanie z ławki rezerwowych.

Rewanż za dwa tygodnie w Paryżu.

W pozostałych spotkaniach wygrywały głównie faworytki. Największą niespodzianką można potraktować spotkanie w serbskiej Subotnicy, gdzie Spartak przegrał z Atletico Madryt 2:3.

WEuro2021 : Z Czeszkami … za rok!

Niestety nie odbędzie się jutrzejszy mecz eliminacji Mistrzostw Europy pomiędzy Czeszkami a Polską. Delegat meczowy UEFA Lizzy Van Der Helm z powodu zatrucia pokarmowego większości kadry naszych sąsiadek zdecydowała się przełożyć to spotkanie o rok .. na 18 września 2020. Będzie to przedostatnie spotkanie eliminacji. Ostatnie zagramy z Czeszkami cztery dni później już na polskiej ziemi.

Skandaliczna decyzja naraziła naszą kadrę oraz ekipę TVP na straty finansowe. Nie mówiąc juz o stracie ponad tygodnia przygotowań w Żywcu.

Niestety eliminacje rozpoczniemy więc dopiero w listopadzie spotkaniem z Hiszpanią u siebie.

EKSTRALIGA

Czas na siódmą kolejkę. Tylko pięć spotkań. Trzy transmisję na naszych łamach

Czas na siódmą kolejkę Ekstraligi. Pięć spotkań zostanie rozegranych w najbliższą sobotę. Mecz AZS-u Wałbrzych z Olimpią Szczecin na prośbę gospodyń nie odbędzie się w wyznaczonym terminie.

 


21. września (sobota)

  • 12:00  Medyk Konin vs TME GROT SMS Łódź

Hit kolejki. Młodzież z  Łodzi zawita do Konina. Medyk jednak jest silniejszych, Medyk jest w formie i pewnie wygra.

NASZ TYP : 1

sędzia: Ewa Augustyn
asystentki : Paulina Baranowska, Adrianna Nadolska
sędzia techniczna : Magdalena Giza

Transmisja spotkania Medyk Konin vs TME GROT SMS Łódź


  • 12:00  AZS Wrocław vs TS Mitech Żywiec

Kolejne ekstraligowe stracie o ‚sześć punktów’. Wrocławianki grają o przełamanie złej passy w lidze z Mitechem. Ostatnio drużyna z  Żywca wypunktował beniaminków i odbił się od dna tabeli. Wszystko wskazuje na remis.

NASZ TYP : X

sędzia: Magdalena Syta
asystentki : Katarzyna Rumian, Martyna Lipka


  • 12:00  KKP Rem Marco Bydgoszcz vs GKS GieKSa Katowice

Beniaminek z Bydgoszczy wciąż szuka pierwszych punktów. Ekipa z Katowic przyjedzie na Kujawy osłabiona, lecz by coś tutaj stracić. Sensacją tutaj będzie jednak zdobycie jakichkolwiek punktów przez gospodynie.

NASZ TYP : 2

sędzia: Emilia Szymula
asystentki : Korneliusz Jędrysek, Patrycja Matczak

Transmisja spotkania KKP Rem Marco Bydgoszcz vs GKS GieKSa Katowice


  • 14:00  AZS UJ Kraków vs Czarni Sosnowiec

Drużyna z Krakowa we wrześniu już nie punktuje jak dotychczas. Z Czarnymi będzie chciał się przełamać i pokazać swoim kibicom jeszcze przed przerwą reprezentacyjną. Jednak przeciwnik z Sosnowca to będzie ciężki przeciwnik. Typujemy skromne zwycięstwo gości.

NASZ TYP : 2

sędzia: Monika Mularczyk
asystentki : Karolina Zygmond, Julia Bukarowicz

Transmisja spotkania AZS UJ Kraków vs Czarni Sosnowiec


  • 16:00  Rolnik Głogówek vs GKS Górnik Łęczna

Kopciuszek z Głogówka podejmie u siebie Mistrza Polski. Rok temu jeszcze nikt na Opolszczyźnie o takim starciu nie marzył, teraz już Rolniczki grają w elicie z najlepszymi w Polsce. Niestety szans na pozytywny wynik nie bardzo widać. Ekipa z Łęcznej powinna odnieść gładkie zwycięstwo.

NASZ TYP : 2

sędzia: Beata Wosiewicz
asystentki : Paulina Erbel, Katarzyna Kupidura


  • AZS PWSZ Wałbrzych vs Olimpia Szczecin odwołany

Plaga ! Wałbrzych wydaje oświadczenie. Nie będzie meczu z Olimpią?

 

#Ekstraliga : Obsada sędziowską 7. kolejki

Poznaliśmy obsadę sędziowską na 7. kolejkę Ekstraligi. Pięć spotkań zostanie rozegranych w najbliższą sobotę. Mecz AZSu Wałbrzych z Olimpią Szczecin na prośbę gospodyń nie odbędzie się w wyznaczonym terminie.


21. września (sobota)

    • 12:00  Medyk Konin vs TME GROT SMS Łódź

sędzia: Ewa Augustyn
asystentki : Paulina Baranowska, Adrianna Nadolska
sędzia techniczna : Magdalena Giza

    • 12:00  AZS Wrocław vs TS Mitech Żywiec

sędzia: Magdalena Syta
asystentki : Katarzyna Rumian, Martyna Lipka

    • 12:00  KKP Rem Marco Bydgoszcz vs GKS GieKSa Katowice

sędzia: Emilia Szymula
asystentki : Korneliusz Jędrysek, Patrycja Matczak

    • 14:00  AZS UJ Kraków vs Czarni Sosnowiec

sędzia: Monika Mularczyk
asystentki : Karolina Zygmond, Julia Bukarowicz

    • 16:00  Rolnik Głogówek vs GKS Górnik Łęczna

sędzia: Beata Wosiewicz
asystentki : Paulina Erbel, Katarzyna Kupidura

    •  AZS PWSZ Wałbrzych vs Olimpia Szczecin

 

 

Plaga ! Wałbrzych wydaje oświadczenie. Nie będzie meczu z Olimpią?

 Dzieje się ! Dziś wieczorem AZS PWSZ Wałbrzych na swoim profilu na portalu Facebook wydał oświadczenie. Klub w związku z kontuzjami i chorobami większości swojej kadry musi odwołać sobotni mecz z Olimpią Szczecin. Zobaczymy jak sprawę potraktuje Departament Rozgrywek. Wszyscy liczą, iż jak w podobnych przypadkach zostanie wyznaczony inny termin rozegrania tego spotkania.

Piłkarka 6. kolejki : Maja Stopka

W naszym głosowaniu na Piłkarkę 6. kolejki Ekstraligi tytuł ten w głosowaniu internautów zdobyła Maja Stopka z klubu TS Mitech Żywiec

#Ekstraliga : Piłkarka 6. kolejki

  • Maja Stopka (TS Mitech Żywiec) (37%, 331 Votes)
  • Klaudia Miłek (GKS GieKSa Katowice) (24%, 211 Votes)
  • Dżesika Jaszek (Czarni Sosnowiec) (20%, 178 Votes)
  • Ewelina Kamczyk (GKS Górnik Łęczna) (10%, 86 Votes)
  • Natalia Pakulska (Medyk Konin) (6%, 55 Votes)
  • Katarzyna Konat (TME GROT SMS) (3%, 28 Votes)

Total Voters: 889

Gratulujemy!

Medyk dalej na czele, kolejna wygrana Górnika, pierwsza bramka Bydgoszczy. Podsumowanie szóstej kolejki Ekstraligi

Za nami szósta kolejka Ekstraligi. Padło w niej aż 35 goli, co daje średnią aż prawie 6 na mecz ! Wrzesień to istny koszmar dla bramkarek. Rozstrzelały się Ewelina Kamczyk, Klaudia Miłek i Dżesika Jaszek, które przodują w klasyfikacji strzelczyń.

W ligowej tabeli prowadzi Medyk Konin, który po raz kolejny wygrał. Tym razem pewnie, bo aż 0:5 pokonał szczecińską Olimpię. Goni go Górnik Łęczna, który pokonał Wałbrzych. Po dziesięć goli ustrzeliły GieKSa i Czarne. Dość nieoczekiwanie, bo aż 4:0 SMS Łódź pokonał u siebie Jagiellonki. Pierwszego gola w sezonie zdobył KKP Rem Marco. Niestety był to tylko gol honorowy, bo Mitech odebrał pierwsze punkty też Bydgoszczy w doliczonym czasie gry.


#Ekstraliga : Piłkarka 6. kolejki

  • Maja Stopka (TS Mitech Żywiec) (37%, 331 Votes)
  • Klaudia Miłek (GKS GieKSa Katowice) (24%, 211 Votes)
  • Dżesika Jaszek (Czarni Sosnowiec) (20%, 178 Votes)
  • Ewelina Kamczyk (GKS Górnik Łęczna) (10%, 86 Votes)
  • Natalia Pakulska (Medyk Konin) (6%, 55 Votes)
  • Katarzyna Konat (TME GROT SMS) (3%, 28 Votes)

Total Voters: 889


14.09.2019, Sosnowiec
Czarni Sosnowiec vs AZS Wrocław 9:1 (7:0)
Dżesika Jaszek 4′ 6′ 54′, Oliwia Krysman 13′ (s), Dorota Hałatek 15′, Katarzyna Daleszczyk 20’k, Andrea Horváthová 30′ 83′, Martyna Wiankowska 45′ – Julia Mularczyk 81′

Bezlitosne Czarne


14.09.2019, Łęczna
GKS Górnik Łęczna vs AZS PWSZ Wałbrzych 3:0
Ewelina Kamczyk 26′, Nikola Karczewska 58′, Małgorzata Grec 74′

Górnik znów wygrywa


14.09.2019, Katowice
GKS GieKSa Katowice vs Rolnik Głogówek 9:0

Klaudia Miłek 3′ 5′ 36′ 56′ 72′, Kinga Kozak 15′, Kasandra Parczewska 42’k 90’k, Marlena Hajduk 55’k

Demolka w Katowicach


14.09.2019, Łódź
TME GROT SMS Łódź vs AZS UJ Kraków 4:0
Dominika Gąsieniec 25′ 47′, Paulina Filipczak 29′, Anna Rędzia 59′

Pokaz siły SMSu


15.09.2019, Szczecin
MKS Olimpia Szczecin vs Medyk Konin 0:5 (0:0)
Natalia Chudzik 54′ k 72′, Natalia Pakulska 57′, Dominika Kopińska 60′, 81′

Medyk wypunktował Olimpię i utrzymał pozycję lidera


15.09.2019, Żywiec
TS MITECH Żywiec vs KKP REM MARCO Bydgoszcz 2:1 (0:1)
Maja Stopka 55′, Anna Maria Smidova 93′ – Zofia Giętkowska 43′

Ambicja to za mało. KKP Rem Marco z pierwszym golem, lecz bez punktów


TABELA

 klub rozegrane
spotkania
zdobyte
punkty
bilans
bramkowy
zwycięstwaremisy porażki
12KKP Rem Marco Bydgoszcz601:35006
1Medyk Konin 61826:4600
2GKS Górnik Łęczna 51520:5500
3Czarni Sosnowiec61326:5411
4GKS GieKSa Katowice61321:9411
5AZS UJ Kraków61217:8402
6TME GROT SMS Łódź 51224:4401
7AZS PWSZ Wałbrzych6610:13204
8TS Mitech Żywiec 668:15204
9MKS Olimpia Szczecin6612:23203
10AZS Wrocław 639:20105
11Rolnik Głogówek604:39006

STRZELCZYNIE

10 goli – Ewelina Kamczyk (Górnik Łęczna),
9 goli – Dżesika Jaszek (Czarni Sosnowiec), Klaudia Miłek (GKS Katowice),
8 goli – Natalia Chudzik (Medyk Konin),
7 goli – Dominika Kopińska (Medyk Konin),
4 gole – Katarzyna Daleszczyk (Czarni Sosnowiec), Paulina Filipczak (UKS SMS Łódź), Dominika Gąsieniec (UKS SMS Łódź), Kornelia Grosicka (Olimpia Szczecin), Nikola Karczewska (Górnik Łęczna), Justyna Maziarz (AZS UJ Kraków), Natalia Pakulska (Medyk Konin), Anna Rędzia (UKS SMS Łódź), Martyna Wiankowska (Czarni Sosnowiec),
3 gole – Alicja Bijak (Mitech Żywiec), Ewa Cieśla (AZS PWSZ Wałbrzych), Kamila Czudecka (AZS Wrocław), Marlena Hajduk (GKS Katowice), Kasandra Parczewska (GKS Katowice), Natalia Sitarz (AZS UJ Kraków), Nadia Stanović (GKS Katowice), Olha Zubczyk (UKS SMS Łódź),
2 gole – Adriana Achcińska (UKS SMS Łódź), Amelia Bińkowska (Olimpia Szczecin), Anna Gawrońska (Medyk Konin), Gabriela Grzybowska (UKS SMS Łódź), Patrícia Hmírová (Górnik Łęczna), Andrea Horváthová (Czarni Sosnowiec), Caitlin Jarvie (UKS SMS Łódź), Wiktoria Kuciewicz (Czarni Sosnowiec), Jana Maslová (AZS UJ Kraków), Julia Mularczyk (AZS Wrocław), Aleksandra Nieciąg (AZS UJ Kraków), Natalia Nosalik (AZS UJ Kraków), Oliwia Rapacka (AZS PWSZ Wałbrzych), Roksana Ratajczyk (Olimpia Szczecin), Anna Zapała (AZS UJ Kraków), Marcjanna Zawadzka (AZS PWSZ Wałbrzych), Weronika Zawistowska (Czarni Sosnowiec),



7. kolejka – 21 września (sobota)
AZS PWSZ Wałbrzych MSK Olimpia Szczecin  
Rolnik Głogówek GKS Górnik Łęczna  
KKP Rem Marco Bydgoszcz GKS GieKSa Katowice  
AZS Wrocław TS Mitech Żywiec  
AZS UJ Kraków Czarni Sosnowiec  
Medyk Konin TME GROT SMS Łódź

#WaszymZdaniem : Piłkarka 6. kolejki Ekstraligi

#Ekstraliga : Piłkarka 6. kolejki

  • Maja Stopka (TS Mitech Żywiec) (37%, 331 Votes)
  • Klaudia Miłek (GKS GieKSa Katowice) (24%, 211 Votes)
  • Dżesika Jaszek (Czarni Sosnowiec) (20%, 178 Votes)
  • Ewelina Kamczyk (GKS Górnik Łęczna) (10%, 86 Votes)
  • Natalia Pakulska (Medyk Konin) (6%, 55 Votes)
  • Katarzyna Konat (TME GROT SMS) (3%, 28 Votes)

Total Voters: 889

Głosujemy do środy do godziny 21:00

Arkema D1 Féminine

Popisowy mecz Kiedrzynek, grała Dudek – trzecia kolejka we Francji

Po przerwie do gry wróciły też piłkarki we Francji. Obyło się bez większych niespodzianek. Za taką skromną można nazwać zwycięstwo Bordeaux 1:0 z Montpellier. Swoje spotkania bardzo pewnie wygrały i Lyon i PSG.

Nie obyło się bez polskich akcentów. W barwach ekipy z Paryża całe wygrane 4:0 spotkanie Dijon zagrały Katarzyna Kiedrzynek i Paulina Dudek. Obie walnie przyczyniły się do tego zwycięstwa, świetnie grając w bloku defensywnym.

 

Wystartowała liga francuska. 90 minut Kiedrzynek i Dudek

 Wróciła liga francuska. Już z tytularnym sponsorem gigantem Arkema w nazwie oczywiście z dwiema polskimi piłkarkami. W niedzielne popołudnie przy ponad półtora tysiąca widzów zgromadzonych na stadionie Stade Jean Bouin w Paryżu PSG rozgromiło Soyaux aż 7:0. Katarzyna Kiedrzynek i Paulina Dudek rozegrały całe spotkanie. Obie polskie zawodniczki zaliczyły dobry występ i przyczyniły się do zwycięstwa.

 


25.08.2019, Paris (Stade Jean Bouin)

 PSG – SOYAUX  6-0 (3-0)
1:0 Marie-Antoinette KATOTO 1′
2:0 Marie-Antoinette KATOTO 33′
3:0 Hanna GLAS 35′
4:0 Kadidiatou DIANI 51′
5:0 Grace GEYORO 61′
6:0 Nadia NADIM 66′
7:0 Sara DÄBRITZ 72′
 

PSG : Kiedrzynek ; Glas, Dudek, Paredes (c), Morroni ; Geyoro, Formiga (Diallo 46′), Däbritz ; Diani, Katoto (Huitema 51′), Nadim (Saevik 73′)

Soyaux : Munich (c) ; Cissoko, Rougé, Couturier, Boudaud ; Clérac (M’Bassidje 67′), Da Costa ; Bourgouin, Pingeon (Cazeau 70′), Dumont ; Cambot (Magnier 81′)


inne spotkania 1. kolejki D1 A

MONTPELLIER – REIMS 2-0 (1-0)
1-0 Clarisse LE BIHAN 44′
2-0 Clarisse LE BIHAN 47′ k
PARIS FC – DIJON 3-1 (3-0)
1-0 Gaëtane THINEY 38′
2-0 Julie SOYER 42′
3-0 Camille CATALA 45+1′
3-1 Noémie CARAGE 85′
 
BORDEAUX – FLEURY 4-1 (1-0) 
1-0 Rikke SEVECKE 5′ sam
2-0 Khadija SHAW 75′
2-1 Marina MAKANZA 79′
3-1 Viviane ASSEYI 82′ k
4-1 Khadija SHAW 90′

 

GUINGAMP – METZ 2-0 (1-0) 
1-0 Faustine ROBERT 30′
2-0 Louise FLEURY 90+4′
 
LYON – MARSEILLE 6-0 (3-0)
 1-0 Nikita PARRIS 3′
2-0 Eugénie LE SOMMER 11′
3-0 Dzsenifer MAROZSAN 17′
4-0 Delphine CASCARINO 77′
5-0 Ada HEGERBERG 83′
6-0 Ada HEGERBERG 84′

ICC : Lyon i North Carolina w finale (wideo)

Za nami pełna emocji noc z wielkim turniejem Internacional Women’s Champions Cup. W USA rozegrano półfinałowe spotkania tej imprezy. Zgodnie z przewidywaniami swoje spotkania wygrał Olympique Lyon i North Carolina Courage.

Triumfator Ligi Mistrzyń i europejski hegemon miał jednak sporo problemów, a gola rozstrzygającego w boju z Atletico Madryt dopiero w doliczonym czasie gry zdobyła Wendie Renard. Emocji nie zabrakło też w amerykańsko-angielskim starciu, które reklamowano jako rewanż za Mistrzostwa Świata. Tutaj jednak też górą były Amerykanki, które pokonały 2:1 Manchester City.

Finałowe spotkania już w niedzielę.

Bundesliga

Wolfsburg liderem, kompromitacja Bayernu

Trzecia kolejka Bundesligi przyniosła jedną sensację. I w zasadzie można powoli pisać, że emocje się kończą, a tytuł jest już przyznany. Przypominam – mamy dopiero rozegrane trzy kolejki.

Przed sezonem pisałem ja oraz wielu ekspertów, że na Wolfsburg nie będzie mocnych, że ma najlepszy i najlepiej zbalansowany skład. Nie było w tym ani grama przesady. Widać to po grze tej drużyny. O ile jeszcze w pierwszej kolejce podopieczne Stephana Lercha męczyły się z Sand, to już w dwóch następnych spotkaniach nie pozostawiły ani trochę złudzeń. Przy okazji uważam, że Wolfsburg i tak gra dopiero na jakieś 40-50% możliwości. Dominacja niesamowita. Dzisiaj gładkie 3-0 z dotychczasowym liderem Hoffenheim, a mogło być nawet wyżej bo Pernille Harder zmarnowała karnego. Nas cieszy świetna postawa Ewy Pajor. Dwukrotnie kapitalnie asystowała przy golach Dunki, a raz sama wpisała się na listę strzelczyń. Wilczyce usadowiły się na pozycji lidera i już tego miejsca nie oddadzą.

Jedynym zespołem, który mógł (przynajmniej w teorii) postawić się Wolfsburgowi był Bayern. Do dzisiaj. Kompromitująca porażka z Bayerem Leverkusen to po prostu hańba. Nie mówmy, że futbol się wyrównuje, że każdy może mieć słabszg dzień, że Bayern był osłabiony kilkoma kontuzjami. Takiego rywala (z całym szacunkiem, bo piłkarki Bayeru zagrały z ogromną determinacją) aktualny wicemistrz Niemiec powinien rozjechać jak walec. Dużo, bardzo dużo pracy przed Thomasem Wörle. Dodając fakt, że już w listopadzie Bayern spotka się z Wolfsburgiem w Pucharze Niemiec to nie zdziwię się jeśli już przed świętami będzie po sezonie (w Ligę Mistrzyń chyba nikt nie wierzy).

A co ciekawego na innych boiskach? Kolejne 90 minut Małgorzaty Mesjasz w barwach Turbine Potsdam i komplet beniaminków odprawiony. Teraz zacznie się poważne granie i zobaczymy prawdziwą weryfikację Polki. Trener Rudolph wypowiadał się o niej bardzo pozytywnie.

W derbach Badenii pomiędzy Freiburgiem a Sand padł bezbramkowy remis. Nasze dwie reprezentantki czyli Patrycja Balcerzak i Agnieszka Winczo oczywiście rozegrały po 90 minut.

Ciekawie było we Frankfurcie, gdzie 1.FFC wyciągnął wynik z 0-2 na 4-2. Jena jeszcze bez punktów, ale teraz powalczyła naprawdę dzielnie. Musi dać z siebie wszystko za tydzień w meczu z Köln, bo potem terminarz jest bardzo ciężki i punktów nie będzie.

W tym sezonie spadnie (obok Jeny) ktoś z dwójki Duisburg/Köln. Zebry grają bardzo słabo. Postraszyły dzisiaj Essen, ale dały sobie wyrwać w końcówce zwycięstwo. Swoje robi też oczywiście brak Meike Kämper w bramce.

W drugiej lidze jeszcze ciekawiej. Na czele tabeli SV Meppen i Werder Brema. O ile postawa spadkowicza nie jest zaskoczeniem, bo zgodnie był typowany do ponownego awansu to już gra Meppen robi wrażenie.

W trzeciej lidze furorę robi Hannover 96. Beniaminek Regionalligi Nord wygrał wszystkie cztery dotychczasowe spotkania i zgłasza akces do walki o drugą ligę (zwycięzcy grup grają w barażach). Weryfikacja w następnych trzech tygodniach – kolejno HSV, St.Pauli i faworyt Henstedt-Ulzburg. Nawet jeśli się nie uda nie będzie to traktowane jako niepowodzenie. Celem klubu jest awans do drugiej ligi w przeciągu trzech lat. Łezka się kręci w oku gdy widzę jak te dziewczyny kapitalnie grają. Doskonale pamiętam jeszcze jak klub pałętał się po szóstej lidze, a losy sekcji nie obchodziły nikogo poza rodzinami zawodniczek. Brawo!

Gol i dwie asysty Ewy Pajor!

Ewa Pajor w pełni formy. Nasza reprezentantka strzeliła dzisiaj bramkę i dołożyła dwie asysty w wygranym meczu Wolfsburga z Hoffenheim 3-0. „Ewa Power” na boisku spędziła 77 minut.

Z trzech punktów cieszyła się również Małgorzata Mesjasz, a jej Turbine Potsdam pokonało na wyjeździe beniaminka z Kolonii 2-1. Bezbramkowo zremisowało za to SC Sand (z Patrycją Balcerzak i Agnieszką Winczo na pokładzie) w derbach Badenii z Freiburgiem. Cała trójka rozegrała pełne 90 minut.

W drugiej lidze w meczu rezerw Wolfsburga z Saarbrücken na ostatnie 26 minut weszła Agata Tarczyńska, a jej zespół wygrał 3-1. Napastniczka gości Julia Matuschewski nie grała z powodu niedawnego urazu.

Hit w 1/8 finału Pucharu Niemiec!

W przerwie piątkowego spotkania Bundesligi pomiędzy Köln a Turbine rozlosowano pary 1/8 finału Pucharu Niemiec. I dostaliśmy hit pomiędzy dwoma najsilniejszymi ekipami w kraju czyli Bayern z Wolfsburgiem. Szczerze to szkoda, że nie „podgrzewają kulek”, bo tylko taki skład finału gwarantuje spore zainteresowanie i emocje w samym meczu.

Saarbrücken (Julia Matuschewski) podejmie Gütersloh. SC Sand (Patrycja Balcerzak i Agnieszka Winczo) zagra na wyjeździe z drugoligowym Werderem Brema, a Turbine Potsdam (Małgorzata Mesjasz) czeka wyjazd do Fryburga. Wolfsburg (Ewa Pajor) tak jak wspomniałem wyżej jedzie do Monachium.

Mecze będą rozegrane 16 i 17 listopada.

Serie A

Ruszyła liga włoska. Grała Sikora

W końcu wystartowała nowa liga włoska. W Serie A co raz więcej znanych z męskiej piłki firm. W końcu w elicie znalazły się piłkarki Interu Mediolan. Kobiece Derby della Madonnina z AC Milanem zapowiadają się wyśmienicie.

Patrzymy jednak na naszego rodzynka w tej lidze, czyli Aleksandrę Sikorę. Tutaj w pierwszej kolejce było bardzo dobrze, bo polska zawodniczka zagrała 90 minut w wygranym 2:1 spotkaniu z Empoli.

Najwyższe zwycięstwo w pierwszej kolejce zaliczyły piłkarki AC Milanu, które pokonały AS Romę 0:3 w Rzymie.

Sikora z Mistrzostwem Włoch

Po raz drugi z rzędu Juventus Turyn został Mistrzem Włoch. Tytuł zapewnił sobie dziś, pokonując Veronę 0:3.

Całe spotkanie rozegrała Aleksandra Sikora. To dla niej pierwsze Mistrzostwo od czasów Medyka Konin.

Dziś cały klub świętuje, bo męski Juventus zwyciężając z Fiorentiną, zapewnił sobie ósme z rzędu Scudetto. Polskie kluby – bierzcie przykład !

Campionato Nazionale Femminile Serie A
Stadio “Olivieri” – Verona (VR).
Verona Women vs Juventus Women 0:3
Ekroth 33′, Girelli 56′, Aluko 68′

VERONA : Forcinella, Molin (Cap), Bardin, Wagner, Rus, Dupuy, Meneghini, Pasini (67’ Ondrusova), Nichele, Giubilato, Ambrosi (46′ Goula)

JUVENTUS: Giuliani, Hyyrynen, Gama (Cap), Galli (65’ Cernoia), Aluko, Girelli (71’ st Cantore), Bonansea, Pedersen (78’ Rosucci), Ekroth, Caruso, Sikora

#SerieA : Minuty Sikory w historycznym meczu, Daleszczyk z urazem

Dziewiętnasta kolejka włoskiej Serie A to hitowe i historyczne spotkanie w Turynie. Na Allianz zgromadziło się ponad 39 tysięcy widzów. Całe spotkanie transmitowała telewizja Sky Sports.

Świetna atmosfera na trybunach, dużo serca na boisku.. lecz poziom pozostawał wiele do życzenia. Jedynego gola w meczu zdobyła duńska pomocniczka Sofie Junge-Pedersen. Chwilę potem w samej końcówce na boisko weszła Aleksandra Sikora.

Niestety drugiego akcentu polskiego nie było, bo Katarzyna Daleszczyk z powodu urazu znalazła się poza kadra swojego zespołu. Jej Sassuolo wygrało 3:2 z Hellasem Verona.

 

Kogo obchodzi kobiecy futbol?

 

 

KLASYFIKACJA STRZELCZYŃ

Oprawa godna Ligi Mistrzów, ponad 39 tysięcy widzów i Polka na murawie

Dwa tygodnie temu na Wanda Metropolitano ponad 60 tysięcy widzów, wczoraj w Turynie pełny Allianz Stadium. Na hitowym meczu 19. kolejki Serie A zgromadziło się ponad 39 tysięcy widzów. Całe spotkanie transmitowała telewizja Sky Sports.

Świetna atmosfera na trybunach, dużo serca na boisku.. lecz poziom pozostawał wiele do życzenia. Jedynego gola w meczu zdobyła duńska pomocniczka Sofie Junge-Pedersen. Chwilę potem w samej końcówce na boisko weszła Aleksandra Sikora.

19. kolejka Serie A
24.03.2019, Allianz Stadium
Juventus Turyn vs AFC Fiorentina 1:0 (0:0)

1:0 Sofie Junge-Pedersen 83′

Juventus: Giuliani; Hyyrynen, Gama, Salvai (Panzeri 66’), Boattin; Galli, Pedersen, Cernoia (Sikora 88’); Aluko (Caruso 77’), Girelli, Bonansea

Fiorentina: Durante, Guagni, Agard, Tortelli, Philthens, Adami (Catena 90’), Breitner, Parisi, Vigilucci, Bonetti, Mauro (Clelland 80’).

WYWIADY

Kasprowicz : Drzwi do reprezentacji są otwarte i będą otwarte.

 Wyśmienicie nowy rozdział w kadrze U17 rozpoczął selekcjoner Marcin Kasprowicz. W sierpniowym dwumeczu reprezentacja pokonała dwukrotnie Szwecję 2:1 i 4:2.

– Za trenerem debiutancki mecz w kadrze U17. Tych dwóch zwycięstw ze Szwecją mało kto się spodziewał.
Marcin Kasprowicz : Na wstępie chciałbym podkreślić, że praca na poziomie u19 i u17 jest w wielu aspektach podobna, więc tutaj nie było zaskoczenia. Niewątpliwie najważniejszą rzeczą w ostatnim czasie było wyselekcjonowanie zawodniczek, o jak najwyższym potencjale kwalifikując na optymalne pozycje w reprezentacji. Zwycięskie oba mecze ze Szwedkami (mają zapewniony awans do finałów ME 2020 jako gospodarz) potwierdziły właściwy dobór zawodniczek oraz dały obiektywny obraz potencjału zespołu.
 Na pewno bardzo dobrze przepracowany czas do meczu utwierdził wszystkich, że realnie jesteśmy w stanie walczyć o zwycięstwa z reprezentacją Szwecji. Jednakże chciałbym nadmienić, że najważniejszy dla nas w tym roku turniej odbędzie się w październiku na Węgrzech i tam musimy być w najlepszej formie sportowej. Mamy nad czym pracować, nie uniknęliśmy błędów indywidualnych i zespołowych.

– Jaki panuje duch w drużynie?
Atmosfera w zespole jest bardzo dobra, zawodniczki chętnie ze sobą spędzają czas, co tworzy zdecydowanie bojowe nastawienie do meczu.

– Kto poprowadzi tę kadrę do sukcesów?
Jedna za wszystkie, wszystkie za jedną – taką dewizą się kierujemy. Mamy świadomość, że konsekwentną grą, dobrą organizacją i kolektywem jesteśmy w stanie wygrać turniej eliminacyjny.

– Co jest najmocniejszą stroną tych dziewczyn?
Najmocniejszą stroną zespołu jest wyrównany skład, który daje możliwość wielu opcji wyboru gry. Przygotowanie motoryczne oraz umiejętności techniczno-taktyczne będą kluczowe w osiąganiu sukcesów.

– Czy selekcja już jest zakończona?
– Zdecydowanie nie, na najbliższym zgrupowaniu WU17 pojawią się również inne zawodniczki. To ich rolą jest przekonywanie do tego, by otrzymywały kolejne powołania. Drzwi do reprezentacji są otwarte i będą otwarte.

– Czy tylko jeden dwumecz towarzyski przed eliminacjami to nie za mało?
– Patrzymy z dużym optymizmem po meczach ze Szwecją. Najważniejsze by zawodniczki były zdrowe i budowały formę sportową na najważniejszy turniej reprezentacyjny w tym roku.

 

Widać, iż nowy sztab stworzył świetną walczącą drużynę, która może napisać swoją wspaniałą historię. Tą już będzie trzeba zacząć pisać w październiku na Węgrzech. Tam rozpoczną się eliminacje Mistrzostw Europy. Naszymi rywalkami będą Węgierki, Bułgarki, czy dziewczyny z Kazachstanu nie powinny stawić dużego oporu.

Do elite roud awansują po dwa zespoły z każdej grupy oraz dwie z najlepszym bilansem z trzecich miejsc. Zapewniony udział w tej rudzie ma Hiszpania i Niemcy. Siedem najlepszych zespołów dołączy do Szwecji i zagra w maju 2020 w turnieju finałowym w skandynawskim kraju.

Wiktoria Kuciewicz : Stać nas na Mistrzostwo Polski

Z mocnym wejściem do zespołu, potem z lekkimi problemami zdrowotnymi, ostatecznie z nadziejami na udany sezon. Nowa zawodniczka Czarnych Sosnowiec Wiktoria Kuciewicz na dzień przed rozpoczęciem sezonu jest pełna optymizmu i wiary w swoje umiejętności.

JD : Po roku zdecydowałaś się na ponowną zmianę barw klubowych. Czym było to spowodowane?
WIKTORIA KUCIEWICZ: Czarne Sosnowiec to klub z dużym potencjałem, chciałam się rozwijać dalej i przejść do mocniejszej drużyny. Moim celem jest iść cały czas na przód, a to był idealny moment, aby się rozwinąć. Na pewno w drużynie Wałbrzycha zdobyłam nowe doświadczenia i przyjaciół, lecz myślę jednak, że nie do końca byłam doceniona.

JD : Słyszałem, że od zawsze chciałaś grać w Czarnych Sosnowiec. Dlaczego akurat w tym klubie?
WK : Tak, to prawda, od zawsze chciałam być w Czarnych. Styl gry tej drużyny od zawsze mi się podobał. Jest tu wiele świetnych piłkarek. Są tu osoby, które już wcześniej mi pomagały i które od zawsze dawały mi motywacje, chciałam z nimi grać i rywalizować, wiele się uczyć. To idealna drużyna, która może mi pomoc w dalszym rozwoju. Rywalizacja? To jest to, co lubię najbardziej. Jestem tu po to, by wywalczyć sobie pierwszy skład.

JD : Zaliczyłaś mocne wejście w zespół, trenerzy chwalili na każdym kroku twoje umiejętności i zaangażowanie w trening. Niestety, szybko przytrafił Ci się uraz pleców, ponoć to kontuzja, której nabawiłaś się na długo przed pojawieniem się w Sosnowcu?
WK : To prawda miałam wcześniej problemy z plecami, które niestety na obozie mi się odnowiły. Musiałam chwilę odpocząć, fizjoterapeuci zbadali moją sprawę i cały czas mi pomagają, jest już lepiej, wchodzę powoli w treningi z drużyną. Muszę więcej pracować, aby kolejny uraz mi się nie odnowił. Moim celem jest ciężka praca więc mam nadzieje, że trenerzy będą ze mnie zadowoleni. Chcę pokazywać się na każdym kroku jak najlepiej i udowadniać, że drużyna może na mnie liczyć.

JD : Na co twoim zdaniem będzie stać zespół z Sosnowca w nadchodzącym sezonie?
WK : Uważam, że stać nas na bardzo wiele. Możemy walczyć o najwyższe cele, jakim jest Mistrzostwo Polski. Już teraz mogę powiedzieć, że nie odpuścimy i w każdym meczu będziemy walczyć z determinacją o wygraną.

JD : W “sieci” ciężko nie zauważyć wzrostu aktywności twojego taty na fanpage Czarnych. To chyba zdecydowanie twój najwierniejszy kibic? Czy to oznacza, że również i fizycznie nasz klub zyskał nowego sympatyka?
WK : Moja cała rodzina stoi za mną murem. Nie tylko tata, ale mama, rodzeństwo i cała reszta rodziny to moi najwierniejsi kibice, zawsze gram dla nich i robie wszystko, żeby byli ze mnie dumni. To prawda na pewno mój tata będzie wiernym sympatykiem drużyny.

JD : Czego oczekujesz od siebie w nadchodzącym sezonie w barwach Czarnych? Jaki cel stawiasz przed sobą, przed drużyną?
WK : Będę walczyć, aby w każdym meczu wyjść w podstawowym składzie. Chcę pomóc drużynie i pokazać, że jestem warta tego, aby w niej być. Jeśli chodzi o cel, to wraz z drużyną chcemy walczyć o najwyższy cele, na pewno dla mnie to będzie coś nowego, o czym dawno marzyłam. Z nimi to możliwe, możliwe osiągać dużo. Nie ukrywam, że chcę, aby trener reprezentacji Miłosz Stępiński też usłyszał moje nazwisko i miał mnie na oku.

Rozmawiał: Janusz Dyszkowski

Zdunek w Sevilli ! (wideo)

Stało się! Mamy pierwszą polską piłkarkę w Liga Iberdola. Jak już pisaliśmy, do Sevilli przechodzi Emilia Zdunek. Była już piłkarka Górnika Łęczna podpisała roczny kontrakt z hiszpańskim zespołem.

27-letnia pomocniczka po zdobyciu dwóch Mistrzostw Polski z rzędu chce teraz szukać nowych wyzwań właśnie na Półwyspie Iberyjskim. Z całą pewnością jednak temu transferowi pomogła szczególnie dobra dyspozycja Zdunek podczas zimowego Algarve Cup w Portugalii. Tam wypatrzyli ją skauci Sevilli. Pod koniec czerwca nie skorzystała z opcji przedłużenia umowy z Górnikiem.

Emilia Zdunek to pierwsza w historii polska piłkarka w lidze hiszpańskiej.

 

 

PIERWSZA LIGA

Piłkarki Akademii Piłkarskiej LG przed szansą na piąte zwycięstwo w sezonie.

 Piłkarki Akademii Piłkarskiej LG przed szansą na piąte zwycięstwo w sezonie.
 W najbliższą niedzielę wicelider tabeli Pierwszej Ligi Kobiet- Akademia Piłkarska LG podejmie na własnym boisku Polonię Środa Wielkopolska. Jeśli gdańszczanki zwyciężą w tym meczu będzie to ich piąte zwycięstwo z rzędu. Początek spotkania o godz. 14:00 na boisku Gdańskiego Ośrodka Sportu (Grunwaldzka 244). Wstęp dla kibiców jest bezpłatny.

 Podopieczne Michała Żuchowskiego w tym sezonie nie przegrały ani jednego meczu. Z kompletem punktów plasują się na drugiej pozycji w tabeli, przegrywając jedynie bilansem bramek z UKS SMS
Łódź.
To bardzo miłe uczucie być wiceliderem tabeli – mówi Anna Domżalska, kapitan gdańskiej drużyny – Ciężko na to pracujemy. Zauważyłyśmy też, że na nasze mecze przychodzi coraz więcej osób. To nas
jeszcze bardziej motywuje.

 W ubiegły weekend Akademia wygrała bardzo trudny mecz z Unifreeze Górzno. Zwycięski gol padł dopiero w doliczonym czasie gry. W 92 minucie bramkę zdobyła Olga Kozhevnikova ustalając wynik meczu na 4:3.
Dzięki pracy całego zespołu udało nam się strzelić jedną bramkę więcej od przeciwnika – powiedziała po meczu 23-letnia Ukrainka – Cieszę się, że mogłam pomóc drużynie i, że do Gdańska jadą kolejne 3 punkty.

Niedzielny przeciwnik jest dobrze znany gdańszczankom. W zeszłym sezonie drużyna APLG co prawda uległa Polonii w meczu wyjazdowym 2:3, ale przed własną publicznością podopieczne Michała Żuchowskiego pokonały przyjezdne 4:0.

Wyniki Akademii Piłkarskiej LG w sezonie 2019/2020
AP Kotwica Kołobrzeg – Akademia Piłkarska LG 1:3
KS Raszyn – Akademia Piłkarska LG 1:2
Akademia Piłkarska LG – Polonia Poznań 4:1
Unifreeze Górzno – Akademia Piłkarska LG 3:4

Kolejne zwycięstwo ROW-u

Nie do zatrzymania są piłkarki ROW-u Rybnik. W sobotę pokonały 5:1 Spartę w Daleszycach i dalej liderują w tabeli grupy południowej Pierwszej Ligi. Dublet ustrzeliła Dominika Rosak.

Ekipa z Rybnika straciła też pierwszego gola w sezonie. Strzeliła do Federica Dall’ara.


Sparta Daleszyce vs TS ROW Rybnik 1:5 (0:4)

Dall’ara 61′ –  Botor 22′, Rosak 33′, 86′, Pluta 35′, Matla 41′

Hatrick Maciążki. Rysy wypunktowały beniaminka

Po dwóch porażkach z rzędu piłkarki Rysów Bukowina Tatrzańska w końcu się podniosły. W sobotnim spotkaniu czwartej kolejki grupy południowej Pierwszej Ligi pokonały SWD Wodzisław Śląski aż 5:0. Na boisku w Bukowinie Tatrzańskiej królowała Klaudia Maciążka, która ustrzeliła hattricka.

Przed meczem uhonorowano byłą wieloletnią zawodniczkę Rysów, Adriannę Ślęczek. Wychowanka klubu przeszła z klubem drogę od najniższej klasy rozgrywkowej. Rozegrała 66 oficjalnych ligowych spotkań.


KS Rysy Bukowina Tatrzańska vs SWD Wodzisław Śląski 5:0 (3:0)
Maciążka 15′ 60′ 67′,  Potengova 28′ , Misura 45′

RYSY : Dulak – Pisowicz, Slósarczyk, Nowobilska (82′ Lenkova), Łagowska – Kubaskova, Misiura, Kokoskowa (85′ Kulpa), Solawa, Potengova (79′ Vranova) – Maciążka

SWD : Garbocz – Nierychlo (46′ Zawadzka), Kasperska, Marzec (60′ Psota), Wolczyk,  Gulec (46′ Jaskółka), Szymanowska, Grzonka, Galuszka, Mandrela, Kelner.

Horror w Górznie. Piłkarki APLG wygrywają po szalonym meczu.

 W meczu czwartej kolejki pierwszej ligi kobiet piłkarki Akademii Piłkarskiej LG pokonały na wyjeździe Unifreeze Górzno 4:3. Gdańszczanki wyszarpały zwycięstwo, strzelając gola dopiero w 92 minucie. To już czwarta wygrana w tym sezonie.

 Podopieczne Michała Żuchowskiego na prowadzenie wyszły w 17 minucie, kiedy to swoją pierwszą bramkę w tym sezonie zdobyła Marta Stasiulewicz. Siedem minut później wynik na 2:0 podwyższyła Julia Włodarczyk, dla której było to już czwarte trafienie w rundzie jesiennej. W 39 minucie gry Unifreeze wykorzystało rzut wolny, Agata Bała precyzyjnym strzałem pokonała Magdę Kołacz. Druga połowa rozpoczęła się zdecydowanie nie po myśli gdańszczanek. W ciągu 13 minut straciły dwa gole i od prowadzenia 2:0 w meczu, wynik zmienił się na 2:3. W 77 minucie wyrównującą bramkę zdobyła Karolina Wierzbicka, dla której. również było to czwarte trafienie w sezonie. Kiedy wszystko wskazywało na to, że Akademia straci pierwsze punkty w tej rundzie, w 92 minucie losy meczu
odwróciła Olga Kozhevnikova, która dołączyła do zespołu w letnim oknie transferowym.

Mecz był bardzo wymagający, ale dzięki pracy całego zespołu udało nam się strzelić jedną bramkę więcej od przeciwnika – mówi 23-letnia Ukrainka – Spotkanie rozpoczęłam na ławce rezerwowych, ale cały czas czekałam na moment kiedy wejdę na boisko, żeby pomóc drużynie. Kiedy strzeliłam bramkę
poczułam wielką ulgę. Najważniejsze dla mnie jest to, że kolejne trzy punkty wracają do Gdańska.


Unifreeze Górzno- Akademia Piłkarska LG 3:4 (1:2)

0:1 17’ Stasiulewicz,
0:2 24’ Włodarczyk,
1:2 39’ Bała,
2:2 50’ Bała,
3:2 63’ Bała,
3:3 77’ Wierzbicka
3:4 92’ Kozhevnikova


Zawodniczki Akademii Piłkarskiej LG w czterech meczach zdobyły komplet punktów. Gdańszczanki strzeliły 13 bramek tracąc przy tym tylko pięć goli.

Walczymy o jak najwyższą lokatę – mówi Anna Domżalska, kapitan drużyny – mecz z Unifreeze pokazał, że będziemy walczyć do ostatniej sekundy.


Kolejny mecz gdańszczanki rozegrają z zespołem Polonii Środa Wielkopolska w niedzielę 22.09 o godz. 14:00 na boisku Gdańskiego Ośrodka Sportu (al. Grunwaldzka 244). Wstęp na to spotkanie jest bezpłatny.

#1liga : Marcelina Biskupska (Kotwica Kołobrzeg) Piłkarką 3. kolejki

#1liga : Piłkarka 3. kolejki

  • Marcelina Biskupska (Kotwica Kołobrzeg) (30%, 151 Votes)
  • Beata Cabaj (Piastovia) (26%, 130 Votes)
  • Dominika Dymitrowicz (MUKS Praga) (12%, 60 Votes)
  • Aneta Szymanowska (SWD Wodzisław Śląski) (7%, 37 Votes)
  • Edyta Botor (TS ROW) (5%, 26 Votes)
  • Karolina Bednarz (Resovia) (5%, 26 Votes)
  • Justyna Wójcik (GOL) (5%, 23 Votes)
  • Valentina Tarakanova (Stomilanki) (4%, 20 Votes)
  • Julia Włodarczyk (APLG) (2%, 11 Votes)
  • Gabriela Grzybowska (UKS SMS II) (2%, 10 Votes)
  • Aleksandra Byczek (Tranovia) (2%, 10 Votes)
  • Karolina Topa (Respekt) (1%, 3 Votes)

Total Voters: 507

Gratulujemy !

REGIONALNIE

LUBELSKIE : Rezerwy Górnika Łęczna z regionalnym Pucharem Polski

W środę w Łęcznej rozegrano finał Pucharu Polski na szczeblu województwa lubelskiego. Rezerwy Górnika Łęczna pokonały Unię Lublin 2:0. Bramki dla gospodyń zdobyły Nikola Dębińska i Julia Szerszeń.

Pamiątkowy czek na pięć tysięcy złotych wręczył prezes Lubelskiego ZPN-u Zbigniew Bartnik.

Rezerwy Górnika zagrają w październiku w rundzie międzywojewódzkiej Pucharu Polski.

PODKARPACIE : Rezerwy Resovii z regionalnym Pucharem Polski

W środę w rozegranym w Majdanie Sieniawskim finale Pucharu Polski na szczeblu województwa podkarpackiego rezerwy Resovii Rzeszów pokonały 3:0 miejscowy GKS.

Zespół ze stolicy województwa otrzymał czek na pięć tysięcy złotych oraz pamiątkowe medale, które wręczył prezes Podkarpackiego ZPN-u Mieczysław Golba.

Rezerwy Resovii zagrają w październiku w rundzie międzywojewódzkiej Pucharu Polski.

ŚLĄSK : Znamy finalistki regionalnego Pucharu

W środę poznaliśmy ostatniego finalistę Pucharu Polski w województwie śląskim. Rezerwy TS ROW Rybnik pokonały Polonię Tychy 0:9. Tydzień wcześniej w drugim pasjonującym półfinale Rozbark Bytom pokonał 2:3 Niepokornych Orzesze.

Finał pomiędzy rezerwami ROW-u, a Rozbarkiem zostanie rozegrany 25 września o 16:00. Zwycięzca otrzyma 5 tysięcy złotych i zagra w rundzie międzywojewódzkiej Pucharu Polski.

 

MAŁOPOLSKA : Podgórze Kraków z regionalnym Pucharem Polski

 Puchar Polski kobiet na szczeblu Małopolski wywalczyło Podgórze Kraków. W finałowym meczu, rozegranym w środowy wieczór na boisku Prądniczanki, zespół krakowski okazał się lepszy od Puszczy Niepołomice. Po 90 minutach i dogrywce wynik był remisowy i dopiero rzuty karne wyłoniły zwycięzcę.

 Przewaga Podgórza była spora i choć podopieczne Katarzyny Sołtysińskiej stwarzały sytuacje, to długo na tablicy wynik brzmiał 0-0. W 82 minucie Natalia Radwańska wygrała sytuację jeden na jeden i drużyna Puszczy niespodziewanie objęła prowadzenie. Był to pierwszy strzał na bramkę Podgórza… W przedostatniej minucie do wyrównania doprowadziła Marlena Brzeszczyńska i konieczna była dogrywka. W niej zespół krakowski szybko zdobył gola po trafieniu Karoliny Nowakowskiej i wydawało się, że losy potyczki zostały rozstrzygnięte. Tymczasem Puszcza pokazała charakter i po faulu na Gabrieli Siudzie sędzina podyktowała „jedenastkę” wykorzystaną przez poszkodowaną.
W serii rzutow karnych pomyliła się tylko Dominika Michalczyk z Puszczy i tym samym okazały puchar odebrała z rąk wiceprezesa MZPN, Ryszarda Kołtuna, kapitan zespołu Podgórza – Karolina Nowakowska.

 Zwycięski zespół otrzyma nagrodę finansową w wysokości 5 tys. złotych od PZPN, a Puszcza 2 tys. od Małopolskiego ZPN.

Podgórze awansowało do II etapu, w którym zagra 16 zespołów – zdobywców Pucharu Polski na szczeblu związków piłki nożnej w sezonie 2019/2020 oraz 48 drużyn II ligi.

(AnGo) Małopolski ZPN

 


Podgórze Kraków – Puszcza Niepołomice 2-2 (0-0, 1-1), karne 5-4  
0-1 Natalia Radwańska 82
1-1 Marlena Brzeszczyńska 89
2-1 Karolina Nowakowska 92
2-2 Gabriela Siuda 104 (karny)

Rzuty karne:
0-1 Gabriela Siuda
1-1 Marlena Brzeszczyńska
1-1 Dominika Michalczyk (obrona bramkarki)
2-1 Karolina Nowakowska
2-2 Wiktoria Szlosek
3-2 Paulina Włodarz
3-3 Ilona Sarlej
4-3 Anna Bulanda
4-4 Natalia Radwańska
5-4 Małgorzata Borgosz

Sędziowały: Sylwia Biernat – Martyna Lipka, Joanna Ściepura.

„Zagotowane jak woda na herbatę”. Praskie potwory i II liga kobiet.

 Niedziela, godzina 12. Pada. Żeby nie być wulgarnym: leje jak z cebra. Wszyscy normalni ludzie siedzą w mieszkaniach. Oglądają seriale na Netfliksie. Siorbią rosołek. Ja jeden wyłażę na ten deszcz. Idę na mecz. Na mecz II ligi kobiet.

Deszcz napieprza o parapet od rana. Monitoruję sytuację od 7 rano. O 10 byliśmy umówieni na mecz ligi szóstek. O 8 dostaje wiadomość, że druga drużyna się wysypała. Chłopaki z mojego zespołu też mieli pełne gacie, choć nikt nie chciał się przyznać. Zapowiadała się upojna niedziela. Zamiast piłki miał być maraton filmów z serii „Gliniarz z Beverly Hills”.

Złe emocje

Pewnie fanów serii zaboli. Eddie Murphy kompletnie mnie nie porwał. Zastanawiałem się, co takiego niezwykłego widzą ludzie w tej kultowej produkcji, gdy mój proces myśleniowy przerwał dźwięk Messengera. Koleżanka chwaliła się debiutem w drużynie AKS Zły. Emocje były wielkie. Na Don Pedro Arenie działy się cuda nie widy, a takiego spektaklu nie wyreżyserowałby ani Wiliam Szekspir, ani żaden Jose Mourinho, czy inny geniusz taktyki.

Drużyna AKS Zły podejmowała u siebie Żbik Nasielsk. Pewnie nigdy bym nie usłyszał o tym meczu, gdy nie Marysia, która namawiała mnie, żeby przyjść, zobaczyć. Początkowo nie było jej nawet w kadrze na ten mecz. Koniec końców zadebiutowała. A samo spotkanie? Jeśli chodzi o emocje to klasa światowa. „Złe Dziewczyny” wygrały 3:2. Dopiero w doliczonym czasie gry Anna Kaźmierczak zdobyła bramkę na 3:2. Gol zapewnił drużynie AKS-u pierwsze zwycięstwo na trzecioligowych boiskach. Na ławce rezerwowych wybuchł płacz. Łzy radości lały się rzewnie. To jest w sporcie fantastyczne, że wywołuje tak silne emocje. Nie zależnie czy jest to Liga Mistrzów, czy trzecia liga kobiet.

Ale mnie na tym meczu nie było. I wszystko powyżej znam z różnych relacji. Miałem iść na mistrzostwa Europy w AMP Futbolu, ale… zasnąłem. Wiecie, jak to jest. Ucinasz sobie drzemkę o 15. Budzisz się o 20. Pomyślałem sobie:

– Spoko, przecież odbije sobie sportowe emocje jutro na gierce.

I to wszystko jak grochem o ścianę.

Z letargu wyrwała mnie wspomniana koleżanka. Ze szczegółami opisywała mecz. Zadebiutowała. Była przeszczęśliwa. Cała w skowronkach, jak to się mówi.

– A dzisiaj nic nie gra? – pytam.
– O 12 mój były klub, AZS UW, gra ze SMS-em Łódź.
– Echem.
– No a o 12:30 masz mecz Pragi Warszawa z Medykiem II.

 

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie…

 Krople deszczu regularnie napieprzające o parapet dawały znak. Mówiły: „to zły pomysł”. Właściwe darły ryja. Gdyby obok była mama to nie powiedziałby „włóż czapkę” tylko „siedź w domu!”. I miałaby cholerną rację.

Podszedłem do okna. Ewidentnie lało. Akurat mam pod oknem mam mnóstwo drzew i wyglądało na to, że powoli przestaje. Ubrałem się ciepło. Założyłem kurtkę. Kaszkietówkę. Wiedziałem, że nie do końca wiem, gdzie jadę, więc naładowałem telefon prawie do pełna. I wychodzę. I gówno, a nie przestało padać. Krople, które uderzały o moje okno, były tylko namiastką tego, co zastałem na dworze. U mnie drzewa wytłumiały deszcz…

No nic, idę. Po 30 minutach docieram na aleję Zieleniecką, skąd idę do Parku Skaryszewskiego. To tam ma odbyć się mecz Pragi Warszawa z rezerwami Medyka Konin. Idę przez Skaryszak – bo tak potocznie mówi się na park imienia Ignacego Jana Paderewskiego – nigdzie nie widzę boiska. Jechałem kiedyś pociągiem Szczecin – Hrubieszów przez Jelenią Górę. Wsiadałem w Krakowie. Na moim miejscu siedział jakiś dystyngowany jegomość. Wygadał trochę jak Janusz Gajos, trochę jak inspektor Gadżet. Sprawdzam na bilecie. No kurwa, siedzi na moim miejscu.

– Przepraszam czy to aby na pewno pańskie miejsce?
– Tak – odpowiedział po angielsku i pokazał bilet.
– Proszę pana, to jest bilet do Berlina, a ten pociąg jedzie do Hrubieszowa.

I teraz sobie wyobraźcie, że ja w Parku Skaryszewskim byłem bardziej zagubiony od tego pana. Błądzę alejkami. Coś, co przypominało ławkę rezerwowych, było klombem kwiatów. Nawigacja wodzi mnie raz na zachód raz na wschód. Chodzę przez skwery. Buty ujebane. Leje nadal. Parafrazując Piotra Ćwieląga: to nie jest dobra pogoda do gry w piłkę.

Nie mniej udało się. Docieram na stadion Drukarza Warszawa (Google twierdził, że będzie zamknięte). Kolejna przeszkoda. Przed wejściem na obiekt była wielka kałuża błotnistej wody. Chciałem przeskoczyć, ale żaden ze mnie Carl Lewis ani Monika Pyrek. Wpieprzyłem się w bajoro po kostki. Buty przemoczone.

To nie koniec. Bo wchodzę na obiekt i coś się kurła nie zgadza. Na boisku są dziewczyny w zielonych strojach. A ani Praga, ani Medyk nie ma takich koszulek. Idę na trybuny.

– Przepraszam, jaki wynik?
– 2:1 dla SMS-u.
Zamiast na mecz Pragi z Medykiem trafiłem na starcie AZS-u UW ze SMS-em III Łódź. Przewodnikiem to ja nie będę. I dobrze, że nie jestem.

Starcie Tytanek

 Przez 15 minut oglądałem ów mecz. Nie była to Liga Mistrzów. Nie było to nawet znane i lubiane starcie Górnika Łęczna z Podbeskidziem Bielsko-Biała. To było 15 minut antyfutbolu. Przez ten czas piłkarkom obu ekip nie wyszło nawet jedno zagranie. Był farfoclowate próby strzałów z dystansu. Były elektryczne przyjęcia piłki. Były nieudolne sprinty za piłką uciekająca po intensywnie zroszonej murawie.

Mam nadzieję, że to wszystko to wynik zajebiście słabej pogody. Choć moja koleżanka (dziś piłkarka AKS, wcześniej AZS UW) skwitowała spotkanie słowami „Witaj na niższych ligach kobiecych”. Tym bardziej doceniam garstkę rodziców, którzy skrywali się pod parasolami, ale mimo to wspierali swoje córki.

Ja nie wytrzymałem. Gdy sędzia dała znak, że pierwsza połowa tego antyfutbolu się zakończyła, wziąłem dupę w troki i dowidzenia. Nie dlatego, że spotkanie się mi nie podobało. Wręcz przeciwnie. Było bardzo klimatyczne. Na swój sposób miało niepowtarzalny urok. Po prostu postanowiłem sobie, że obejrzę inny mecz. A że Park Skaryszewski od Kawęczyńskiej 44, gdzie swoje mecze rozgrywa Praga, dzieli 10 minut tramwajem, to aż głupio byłoby się oszukać i nie spróbować dotrzeć na drugą połowę tamtego spotkania.

A to nie było takie byle co. Praga jawiła się mi jako mocny zespół, choć w tabeli pierwszej ligi, w grupie północnej zajmuje 6 miejsce. Medyk to wiadomo. Kawał historii polskiej piłki kobiecej. Klub, z którego na świat wypływały Ewa Pajor czy Paulina Dudek. Sądziłem, że ich rezerwy będą w lidze łapać i rzucać rywalkami. Spojrzenie na ligową tabelę i ten światopogląd został zaburzony. Dziś piłkarki z Wielkopolski są o dwie lokaty niżej od Pragi. Tak więc mecz, który miał być starciem pierwszoligowych tytanów, był jedynie walką o środek tabeli.

Zagotowane

 Niedziela więc i rozkład jazdy tramwajów świąteczny. Następny przyjedzie za 10 minut, a przypominam, że leje i nie przestaje. Po daszku czapki spływają mi już nie krople a strużki wody. Nic nie wskazuje na to, że nagle przestanie padać.

 Siedzieć na przystanku i czekać? Czy iść przez warszawską Pragę? Przez tę samą Pragę, która w Krakowie nazywałyby się Nowa Huta, a w Łodzi Bałuty. Przez tę Pragę, w której łatwej stracić portfel niż znaleźć Żabkę? Przez tę samą Pragę, która ma współczynnik przestępstw podobny do meksykańskiego Ciudad Juárez. Proste, że poszedłem piechotą. Co ciekawe nie spotkało mnie nic złego. Najwidoczniej lokalna patologia pochwała się w bramach i melinach z powodu deszczu. Dopiero przy bramie stadionu swoje ślepie wlepiły we mnie tutejsze kobiety. Część przypominała Dominika z „Sali Samobójców”. Część Avril Lavigne po melanżu z Lindsay Lohan.

Przestało padać.

Dotarłem na Kawęczyńską chwilę przed gwizdkiem rozpoczynającym drugą połowę. Większość kibiców siedziała sobie na balkonie budynku klubowego, ale, jako że nie padało, poszedłem na trybuny. No dobra nie wiedziałem też, jak się tam wchodzi. Wśród kolorowych krzesełek byłem tylko ja i pani (chyba jakaś trenerka z PZPN-u, przynajmniej o tym świadczył jej notes z logiem związku), która coś skrzętnie notowała, a przerwie między pociągnięciami długopisu ustalała szczegóły przejazdu blablacarem.

Starcie MUKS-u Praga Warszawa z rezerwami Medyka Konin było naprawdę dobrym meczem. Działo się z jednej i drugiej strony. Na szczególne wyróżnienie zasługują panie noszące trykot z numerem 13. Wiktoria Malinowska (Praga) i Kamila Wielińska (Medyk) były mózgami swoich zespołów. To one kreowały akcje i to z ich strony wynikało największe zagrożenie. Warto dalej obserwować Malinowską, bo to zaledwie 16-letnia dziewczyna. Ma papiery na dużo większe granie.W jednej akcji przedryblowała trzy rywalki przy linii. Czwartej założyła upokarzające sito i wbiegła w pole karne Wielkopolanek. Chwile potem Natalia Olszowska zdobyła bramkę na 1:1.

Z kronikarskiego obowiązku: 3. kolejka I ligi kobiet. MUKS Praga Warszawa – Medyk II Konin 1:1.

Przepraszam, czy tu biją?

 Do domu wracałem zmęczony bieganiem po Skaryszaku i mokry od cholernego deszczu, ale szczęśliwy, bo wszystko jest lepsze od gapienia się w monitor. Siedziałem sobie grzecznie w tramwaju, przeglądając mniej i bardziej wyuzdane zdjęcia na Instagramie i wtem słyszę:

– Ty kurwa Ukraińcu wypierdalaj z Polski!

Podnoszę głowę i widzę eleganckiego menela przypominającego rewolwerowca. Nawet miał kapelusz.

– Co się kurwa gapisz!?

Po pierwsze przemoc to ostateczność. Po drugie to Praga, więc pewnie miał kosę. Po trzecie miał trzech kumpli, którzy właśnie nalewali wino do plastikowych kubków.

– On chyba nie rozumie – rzucił do kolegów. – Pewnie jakiś Kazachstaniec. Wypierdalaj z Polski.

Wstaje. Idzie do mnie krokiem, jakby właśnie zszedł z konia. Podwija rękawy. No będzie mnie bił.

Teraz to ja wstaje.

– Dziadek siadaj na dupie i mordę zamknij.

Usiadł. Nadmienię tylko, że mam prawie dwa metry wzrostu. Na odchodne rzucił tylko:

– Myślałem, że jesteś Ukraińcem…

Tak więc na meczach kobiet nie biją. Można zobaczyć dobry mecz w pierwszej kobiecej. A praskie legendy mają ziarenko prawdy.

Krystian Juźwiak

DOLNOŚLĄSK : Ślęza z Pucharem w cieniu skandalu

Do regionalnego po reformie w niektórych województwach zostały strzępy. Na Dolnym Śląsku do rozgrywek zgłosiły się tylko dwa zespoły Ślęza Wrocław i nowo postały zespół Zagłębia Wałbrzych.

Finałowe spotkanie rozegrane zostało w środę w Wałbrzychu. Zdecydowanie, bo aż 10:1 wygrały piłkarki z Wrocławia. Wszystko to zamiast godnej oprawy, bardziej przypominało mecz sparingowy. Na mecz nie pofatygował się nikt z Dolnośląskiego ZPN, ba nawet zamiast kobiecej trójki sędziowskiej było tylko dwóch panów sędziów.

Po meczu piłkarki Ślęzy ustawiły się uśmiechem do pamiątkowego zdjęcia i same na białej kartce napisały sobie pamiątkowy czek na 5000 zł.

Po meczu rozpętała się burza. Prezes związku Andrzej Padewski natychmiast zareagował. Wystosował stosowane przeprosiny na portalu Twitter oraz przeszedł do czynów. Natychmiast odwołał Patrycję Pożerską ze stanowiska Przewodniczącej KPK, a później zakomunikował :

 

Piłkarki Ślęzy otrzymają 5 tysięcy złotych, a w październiku zagrają w centralnym etapie Pucharu Polski.

MUNDIAL

Trener Mistrzyń Świata odchodzi. Koniec potęgi USA w kobiecej piłce ?

Po pięciu latach Jill Ellis odchodzi z reprezentacji USA. Trener dwukrotnie zdobyła Mistrzostwo Świata – w 2015 roku i w tym roku we Francji.

Ellis odejdzie ze stanowiska w październiku po towarzyskim turnee victory tour celebrującym zdobycie Pucharu Świata w tym roku.

Wydawać by się mogło, że selekcjonerka USA pociągnie ten zespół do Olimpiady w Tokio (2020), ale Ellis chce odejść w glorii będąc na szczycie. W Victory Tour zagrają w większości te same piłkarki które brały udział w MŚ, bo obok prestiżu jest to w zasadzie gra o pieniądze płynace z USSoccer. Olimpiada jednak to już inna para kaloszy. Nowy trener będzie miał ledwie pół roku by przygotować drużynę do Igrzysk Olimpijskich….a bez gruntownej przebudowy raczej się nie obejdzie. Zabrzmi to być może niewiarygodnie ale w obecnym stanie ta drużyna będzie mieć niewielkie szanse na medal w Tokio. 

Do przebudowy amerykanki potrzebują młodzieży, której oczywiście mają całkiem sporo ale z jakością nie jest już tak dobrze. Ogrom dobrego wynikajacy z Title XI został w ostatnich latach zaprzepaszczony przez system pay to play. Dodadkowo jeżeli już trafaiją się tam talenty to przeważnie pozostają one anonimowe – nie odkryte dzieki słabemu procesowi selekcji panującemu na etapie narodowych drużyn młodzieżowch.  Sama Ellis jeszcze w tym miesiącu mówiła o problemach z młodzieżą i braku gotowych następczyń. Alex Morgan oraz parę znanych byłych piłkarek również potwierdzało ten fakt w ostatnich wywiadach.

Nie ma jednak czemu się dziwić, zwłaszcza jeżeli spojrzeć na ostatnie wyniki osiągane przez młodzieżowe reprezentacje USA. Na Mistrzostwach U17 w 2016 roku Stany zajeły trzecie miejsce w swojej grupie. Z kolei w zeszłym roku w Urugwaju były już w grupie…ostatnie.

Szczebel wyżej, na turnieju U20 w 2016 roku młodzieżówka doszła dużym ‚fartem’ do półfinału, ostatecznie zajmując czwarte miejsce. W ubiegłym roku na MMŚ U20 we Francji kadra USA nie wyszła z grupy. 

Podczas finałów XXX letniej Uniwersjady rozegranych w tym miesiącu w Napoli, amerykańskie studentki występujące na codzień w silnej lidze NCAA (5 z nich grało już na MŚ U17 oraz U20) zajęły …9 miejsce na 12 drużyn. 

Hegemonia Amerykanek stanęła pod znakiem zapytania. W ciągu następnych 2-3 lat kadrę opuści spora grupa piłkarek. Mallory Pugh i Tierna Davidson są w zasadzie jedynymi „młodymi” nabytkami z reprezentacji młodzieżowych w ostatnich 4 latach. Zaplecze reprezentacji, którym jest liga NWSL będzie jak zwykle podporą w budowie nowej kadry ale i tam przy rosnącej konkurencji ze strony zagranicznych piłkarek co raz trudniej o utalentowaną amerykańską młodzież. Przed MŚ w 2023 czeka USWNT ogrom pracy. Selekcja, zgranie nowej drużyny oraz wielkie wymagania stawiane przez kibiców – wszystko to zaś stojące w cieniu bojów piłkarek z własną federacją o równe płace oraz idące za tym reformy – mogą z jednej strony skutecznie zniechęcić wielu by podjąć się odpowiedzialności, z drugiej jednak zapewnić ekscytujące wyzwanie. Jedno jest pewne – następcę Ellis czeka życiowe wyzwanie bo Olimpiada w Tokio już za rok.

RANKING FIFA : Mistrzynie dalej na czele, spore awanse mundialowych sensacji, spadek Polski

Tydzień po Mistrzostwach we Francji FIFA opublikowała najnowszy ranking reprezentacji. Tutaj bez dużych zmian.

Na czele wciąż znajdują się Mistrzynie Świata Amerykanki, tuż za nimi są Niemki, które mimo odpadnięcia w ćwierćfinale utrzymały swoją pozycję. Na trzecim miejscu są Holenderki, które awansowały z ósmego miejsca ! Finał Mundialu nie uszedł uwadze. Brązowe medalistki Szwedki awansowały z dziewiątej na szóstą pozycję. Poza pierwszą dziesiątkę spadły Japonki, które odpadły już w 1/8 finału Mistrzostw Świata.

Polska spadła z 28 na 29 pozycję. Wyprzedziły nas Czeski (28) nasze rywalki w eliminacjach Mistrzostw Europy. Jakie miejsce zajmują inne zespoły naszej grupy ? Na trzynastym utrzymała się Hiszpania, na siedemdziesiątym szóstym Azerbejdżan, a Mołdawia spadła na dziewięćdziesiąte szóste miejsce.

cały ranking

 

Visa na Mistrzostwach Świata

Płatności zbliżeniowe Visa ułatwieniem dla kibiców podczas Mistrzostw Świata Kobiet FIFA 2019

Podczas fazy grupowej ponad połowę transakcji na stadionach zrealizowano zbliżeniowo

Jak wynika z danych Visa dostarczonych przez Natixis Payments, najwięcej środków wydali kibice z Francji, wyprzedzając fanów ze Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii; Japończycy wydali średnio najwięcej na pojedyncze zakupy

Visa (NYSE: V), oficjalny partner FIFA w zakresie płatności, opublikowała analizę transakcji zrealizowanych od 7 do 20 czerwca br. podczas fazy grupowej Mistrzostw Świata Kobiet FIFA we Francji. Wynika z niej, że na dziewięciu oficjalnych stadionach turnieju ponad połowę (51%) płatności zrealizowano zbliżeniowo, za pomocą kart, smartfonów, opasek i innych urządzeń ubieralnych.

Analiza płatności zrealizowanych przez posiadaczy kart Visa poza stadionami wykazała zwiększone wydatki na usługi turystyczne we Francji, szczególnie w mniejszych miejscowościach, w których odbywały się mecze. W dziewięciu miastach, w których rozegrano mecze fazy grupowej, liczba transakcji zbliżeniowych zrealizowanych przez zagranicznych posiadaczy kart Visa wzrosła o 140%.

„Miłośnicy piłki nożnej cenią sobie szybkość, wygodę i bezpieczeństwo płatności zbliżeniowych – dzięki nim mogą ograniczyć czas stania w kolejce, a w rezultacie szybciej wrócić do śledzenia wydarzeń na boisku” – powiedziała Lynne Biggar, Chief Marketing and Communications Officer w Visa. „Jako wyłączny dostawca usług płatniczych podczas Mistrzostw Świata Kobiet FIFA, jesteśmy dumni, że wspieramy piłkarki, dzięki którym ten turniej był tak wspaniałym widowiskiem. Jednocześnie dbamy o zapewnienie kibicom jak najlepszych wrażeń dzięki szybkim i innowacyjnym sposobom płatności”.

Wyniki analizy Visa
Dane dotyczące płatności na stadionach (w okresie: 7 – 20 czerwca)

  • Kibice wydali najwięcej podczas spotkania Stany Zjednoczone-Chile (rozegranego na stadionie Parc de Princes w Paryżu) – na ten mecz przypadło około 14% wszystkich wydatków na stadionach w omawianym okresie
  • Na drugim miejscu znalazł się mecz otwarcia Francja-Korea Południowa (rozegrany na stadionie Parc de Princes w Paryżu), na który przypadło 8% wszystkich wydatków na stadionach w fazie grupowej – spotkanie to obejrzało ponad 45 000 kibiców.
  • W omawianym okresie najwięcej wydali kibice z Francji – dokonywane przez nich transakcje stanowiły 53% wszystkich wydatków na stadionach. Na kolejnych miejscach znaleźli się kibice ze: Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Australii, Holandii, Niemiec, Japonii, Kanady, Norwegii, Szwecji, Szwajcarii i Chin
  • Średnia wartość pojedynczych zakupów była najwyższa wśród kibiców z Japonii, na kolejnych miejscach znaleźli się kibice z Chin i Meksyku
  • Najwięcej kibice wydali na jedzenie i napoje (ponad 54% wartości transakcji), na drugim miejscy znalazły się wydatki na pamiątki (46%)

Transakcje w punktach sprzedaży poza stadionami (w okresie: 7 – 20 czerwca)
Analiza płatności dokonywanych poza stadionami przez posiadaczy kart Visa wykazała wzrost wydatków na turystykę w miastach goszczących turniej.

  • Od początku turnieju do końca fazy grupowej zrealizowano 4,45 miliona transakcji poza stadionem.
  • Liczba transakcji zbliżeniowych zrealizowanych w miastach gospodarzach przez zagranicznych posiadaczy kart Visa wzrosła o 140% w porównaniu do czerwca ubiegłego roku.

  • Najwięcej transakcji poza stadionami zrealizowano w Paryżu, na kolejnych miejscach znalazły się Nicea i Lyon
  • Od czasu rozpoczęcia turnieju, miasta gospodarze odnotowały wzrost wydatków, co przyczyniło się do zwiększenia ogólnej liczby zagranicznych transakcji w porównaniu do ubiegłego roku
  • W mniejszych miastach gospodarzach odnotowano znaczny wzrost wydatków w porównaniu do tego samego okresu w ubiegłym roku – do takich miast zaliczają się Reims (87%), Valenciennes (71%) i Le Havre (384%)
  • W porównaniu do tego samego okresu w ubiegłym roku, wartość transakcji wzrosła również w większych miastach gospodarzach – między innymi w Paryżu (16%), Nicei (24%) i Lyonie (24%)
  • W porównaniu do tego samego okresu w ubiegłym roku, od początku turnieju na obszarze całej Francji największe wzrosty wydatków odnotowano wśród kibiców ze Stanów Zjednoczonych (21%); Wielkiej Brytanii (8%); Niemiec (86%); Szwajcarii (28%) i Hiszpanii (21%)
  • W miastach gospodarzach najwięcej wydali fani ze Stanów Zjednoczonych (18%), Wielkiej Brytanii (19%) i Chin (4%).

Obecność Visa na turnieju
Celem Visa, globalnego lidera technologii płatniczych, było zapewnienie kibicom jak najlepszych wrażeń poprzez udostępnienie im najnowszych technologii płatniczych na wszystkich arenach Mistrzostw Świata Kobiet FIFA, włączając w to płatności kartą, smartfonem lub za pomocą urządzeń ubieralnych.

  • Podczas turnieju Visa była wyłącznym dostawcą usług płatniczych na wszystkich stadionach, gdzie akceptowane były karty płatnicze. Na stadionach kibice mogli płacić zbliżeniowo swoimi kartami kredytowymi i debetowymi lub też używając mobilnych rozwiązań płatniczych, korzystając z ponad 1 600 unowocześnionych terminali
  • Terminale w punktach sprzedaży zostały wyposażone w rozwiązania Visa z obszaru identyfikacji sensorycznej marki – sygnalizowały dokonanie transakcji charakterystycznym dźwiękiem i towarzyszącą mu animacją – tym samym zapewniając kibiców, że korzystają z technologii Visa
  • Dodatkowo, na stanowiskach obsługi posiadaczy kart Visa, znajdujących się na wszystkich stadionach, posiadacze innych kart płatniczych mogli otrzymać pamiątkowe karty przedpłacone Visa z funkcją zbliżeniową a także opaski płatnicze
  • Visa wybrała Natixis Payments na dostawcę rozwiązań dla punktów sprzedaży i rozwiązań prepaid, firma była także agentem rozliczeniowym transakcji realizowanych na stadionach

 


Artykuł powstał we współpracy z marką VISA