POLKI NA ŚWIECIE

Cały mecz Sikory. Juventus lepszy od Interu. Podsumowanie 4. kolejki Serie A

 Kolejną serię spotkań rozegrano we włoskiej Serie A. Kolejne spotkanie wygrał AC Milan, pewnie wygrała też AS Roma. W hicie kolejki Juventus Turyn zbił na Stadio Felice Chinetti Inter Mediolan aż 3:0. Gole zdobyły Martina  Rosucci, Cristiana Girelli oraz Valentina Cernoia. Cieszyć może też rozegranie całego spotkania w barwach ‚Starej Damy’ reprezentantki Polski Aleksandry Sikory.

 

grafika : pl.women.soccerway.com

Debiutancki gol Zdunek, wygrane faworytek (wideo)

 W końcu ! Nasz rodzynek Emilia Zdunek dostała szansę rozegrania całego spotkania w barwach Sevilli i odpłaciła się debiutanckim golem w nowych barwach. Dla jej zespołu dublet dołożyła Nadezhda Karpova, a jednego gola Jenni Morilla. Sevilla gładko pokonała Espanyol 4:0.

 Swoje spotkanie gładko wygrała aż 5:0 Barcelona i pozostaje liderem tabeli. Komplety punktów zdobyły też Atletico Madrid, Rayo, Deportivo La Coruna i Athletic Club Bilbao. Nowy, przyszły Real Madryt, czyli CD Tacon niestety pomimo wzmocnień po raz kolejny przegrał. Tym razem aż 0:3 z Levante.

 

 

grafika : pl.women.soccerway.com

 

#D1Arkema : PSG liderem ! Cały mecz Dudek … Kiedrzynek ‚rozkręca doping’ (wideo)

 Za nami 6. kolejka francuskiej D1 Arkema. Kolejka ta zostanie zapamiętana przede wszystkim z niedzielnej niespodzianki. Dijon urwał punkty wielkiemu Lyonowi, remisując bezbramkowo na własnym boisku. Skorzystały na tym piłkarki PSG. Te w sobotę w derbach Paryża pokonały 2:0 Paris FC po dwóch golach Marie-Antoinette Katoto.

Oczywiście mieliśmy tutaj polskie akcenty. Całe spotkanie zagrała Paulina Dudek, a Katarzyna Kiedrzynek przesiedziała cały mecz na ławce rezerwowych. Po meczu wyszła do kibiców.

KLASYFIKACJA STRZELCZYŃ

 

grafika :  pl.women.soccerway.com

Pierwszy gol Patrycji Balcerzak w Bundeslidze!

Ewa Pajor z Wolfsburga po odpoczynku w poprzednim meczu ligowym z Jeną teraz zagrała tylko pierwszą połówkę z beniaminkiem 1.FC Köln. Po przerwie zastąpiła ją Fridolina Rolfö. Mimo prowadzenia 3-0 do przerwyn nasza eksportowa snajperka na listę strzelczyń się nie wpisała.

90 minut naturalnie rozegrała Małgorzata Mesjasz z Turbine Potsdam. Uczestniczyła w szalonym meczu z Freiburgiem, przegranym 4-5.

Fot. Bjlucphotos

SC Sand z naszym duetem Agnieszką Winczo i Patrycją Balcerzak pokonało Frankfurt 3-0, a ostatnią bramkę zdobyła ta druga. Dla Balcerzak to pierwsza bramka w tym sezonie.

W drugiej lidze do gry po urazie krtani wróciła w końcu Julia Matuschewski z 1.FC Saarbrücken. W wyjazdowym meczu z SG Andernach weszła na boisko w 66 minucie, ale jej zespół niestety przegrał 1-2.

Trzeciego gola w sezonie zdobyła (a drugiego z rzędu) Agata Tarczyńska z rezerw Wolfsburga. W wyjazdowym meczu z FC Ingolstadt weszła na boisko w 70 minucie, a siedem minut później strzeliła zwycięską bramkę na 3-2!

UWCL : Los łaskawy dla Polek. City z Ateletico hitem 1/8

 Rozlosowano pary 1/8 finału Ligi Mistrzyń. Los był dla polskich piłkarek łaskawy. Vfl Wolfsburg z Ewą Pajor o ćwierćfinał zagra z holenderskim Twente, Katarzyna Kiedrzynek i Paulina Dudek o kolejną rundę zagrają z Mistrzem Islandii. Najciekawszym na papierze spotkaniem wydaje się być dwumecz Manchesteru City z Atletico Madrid.

Mecze 1/8 zostaną rozegrane w drugiej połowie października.


1/8 finału  (16/17 & 30/31 października)

Glasgow City (SCO) v Brøndby (DEN)
Barcelona (ESP) v FC Minsk (BLR)
BIIK-Kazygurt (KAZ) v Bayern München (GER)
Lyon (FRA, holders) v Fortuna Hjørring (DEN)
Paris Saint-Germain (FRA) v Breidablik (ISL)
Wolfsburg (GER) v FC Twente (NED)
Slavia Praha (CZE) v Arsenal (ENG)
Manchester City (ENG) v Atlético Madrid (ESP)


KALENDARZ

Losowanie 1/8: 30 września 2019 ,
1/8 finału : 16/17 i 30/31 października 2019 r.
losowanie ćwierćfinałów i półfinałów: 8 listopada 2019 r., Nyon
ćwierćfinały: 24/25 marca i 1/2 kwietnia 2020 r.
Półfinały: 25/26 Kwiecień i 2/3 maja 2020 r.
Finał (Viola Park, Wiedeń): 24 maja 2020 r

 

 

HISZPANIA : Kolejna wygrana Barcy i Deportivo, kolejna przegrana Tacon. Zdunek na ławce (wideo)

W weekend odpoczynku nie miała liga hiszpańska. Pogromów tym razem nie było, a żadnym meczu nie padły więcej niż cztery bramki. Swoje spotkania wygrały Barcelona, Atletico Madrid, Madrid CFF.

Z ostatnim zespołem derby stolicy Hiszpanii przegrał 1:2 CD Tacon. Nie bardzo idzie przyszłemu Realowi, który po czterech spotkaniach ma tylko jedno zwycięstwo na koncie. Na drugim biegunie jest drugi beniaminek. Tym razem Deportivo La Coruna wygrało 0:2 w Bilbao i jest wiceliderem tabeli. Polskiego akcentu tym razem nie było. Emilia Zdunek z Sevilli przesiedziała cały mecz z FC Barceloną na ławce rezerwowych, a jej zespół przegrał 0:2.

EKSTRALIGA

Najciekawszy od lat Puchar. Choć kluby mówią, że nudny

  Puchar Polski kobiet zaczyna przypominać poważne rozgrywki. Trzeba przyznać, że wreszcie pucharowe zmagania mają odpowiednią rangę, znalazły się środki finansowe i ogólnie wygląda na to, że większość drużyn podeszła do Pucharu poważnie.

 Brakuje już niewiele, żeby Puchar Polski stał się najatrakcyjniejszymi rozgrywkami dla kobiecych zespołów.

Znacie na pewno przypadki z męskiego PP – do czwartoligowego zespołu przyjeżdża Legia czy Lech. Brak miejsc na stadionie, a całe miasto żyje meczem. My, w kobiecym Pucharze szanse mamy na to marne, nie tylko z powodu tego, że na kobiece mecze nie przychodzą tysiące kibiców.

W drugiej rundzie w 75% meczów grały zespoły, które rywalizują ze sobą na co dzień w II lidze. Jazda na mecz do Zduńskiej Woli wielką atrakcją dla AZS UW Warszawa nie jest, dla KKS Zabrze wyjazd do Opola też. Drużyny grały ze sobą wiele razy, znają się na wylot, słowem: emocje jak na grzybach. Grać trzeba, bo 3.000 kosztuje walkower. Trzeba zwalniać się z pracy, ze szkoły, uciekać z uczelni, bo środa, a „jedyne wolne boisko w mieście jest o 14”.

  Jeszcze gorzej jest w III rundzie, gdzie znów gramy wyłącznie ze starymi znajomymi. „Ta runda jest tylko po to, żeby w środku tygodnia wydać na podróże te 3.000 zł, które ‚zarobiliśmy’ za awans do III rundy” – powiedział znajomy trener. Ogólnie wkrada się zniechęcenie. „Nudny ten puchar, ciągle z tymi samymi gramy” – komentuje piłkarka II-ligowego klubu.

  Ale za to w III rundzie kluby zostały powiadomione o wynikach losowania (w II rundzie nie). Czyli jest progres.
 Wiadomo, że ten rok jest ostatnim, kiedy tak wyglądają II i I ligi. Ale tak na przyszłość… Na pewno w następnym sezonie byłoby dobre dołożenie do terminarza rozgrywek ligowych jednego lub dwóch weekendowych terminów pucharowych, przynajmniej w początkowej fazie rozgrywek. Puchar to nie kara, puchar to ma być święto piłki, szczególnie w mniejszych miejscowościach.
Po reorganizacji zostanie nam 12 klubów ekstraligi, 12 I ligi i 24 w II lidze. W tej sytuacji warto pomyśleć o większej reprezentacji lig wojewódzkich w pucharze, aby nie zamykać się tylko w kręgu „nieamatorskim” (celowo nie używam zwrotu „profesjonalnym”).

Na przykład można to rozwiązać tak :

  • Faza I – wojewódzka: do następnej fazy przechodzą obaj finaliści rozgrywek OZPN (32 kluby)
  • Faza II – 32 kluby + 24 kluby II ligi = 28 par
  • Faza III – 28 zwycięzców fazy II + 12 klubów I ligi = 20 par
  • Faza IV – 20 zwycięzców fazy III + 12 klubów Ekstraligi = 16 par
  • Faza V – zwycięzcy fazy IV grają 1/8 finału

Dalej jak do tej pory.
Przynajmniej II i III faza powinna się odbywać w weekend. Po doświadczeniach tegorocznego pucharu – kilku walkowerach i wielu drużynach grających w dziwnych składach (bo jedna czy druga zawodniczka nie dostała wolnego w pracy albo miała arcyważną klasówkę, w związku z tym trzeba było na ławce posadzić koleżanki sprzed lat) widać jasno, że środowe 250-kilometrowe wyjazdy nie są i nie będą przez kluby lubiane.

 No i jeszcze jedna rzecz, na pierwszy rzut oka łatwa do ogarnięcia, ale w praktyce od lat niemożliwa do wyegzekwowania. Mecz w Olsztynie sędziuje sędzia z Olsztyna, mecz w Opolu – sędzia z Opola, mecz w Białymstoku – sędzia z Białegostoku. Po co już na wstępie mają rodzić się domysły? Że zna i lubi, że pomoże, że przymknie oko. Albo – że nie lubi i nie pomoże. Nawet, jeśli poprowadzi zawody najlepiej jak umie, niezależnie od wyniku, gadania się nie zmieni. Puchary to święto, to świetna zabawa, ale podejdźmy do tego poważnie. No, ale to środa… Sędziowie też pracują, na 11 nie dojadą… 

 Mimo to, tegoroczny Puchar Polski można śmiało określić najciekawszym od lat. Oby tego nie zaprzepaścić tylko w następnych latach. Jest szansa na świetną wizytówkę kobiecej piłki.

Pucharowiec

Kamczyk strzela i dalej lideruje. Klasyfikacja strzelczyń po 9. kolejce Ekstraligi

 Za nami 9. kolejka Ekstraligi. W sześciu sobotnich spotkaniach padło aż 26 bramek, z czego aż 12 w Koninie. Hattricki zdobyły Roksana Ratajczyk z Olimpii Szczecin oraz Natalia Chudzik i Anna Gawrońska z Medyka. Natomiast padły aż cztery dublety.

Na czele klasyfikacji wciąż znajduje się Ewelina Kamczyk z Górnika Łęczna z aż 18 zdobytymi golami, za nią wciąż Natalia Chudzik z liderującego Medyka Konin.


18. goli – Ewelina Kamczyk (GKS Górnik Łęczna),
12. goli – Natalia Chudzik (Medyk Konin), 
10. goli – Nikola Karczewska (GKS Górnik Łęczna),
9. goli –  Dżesika Jaszek (Czarni Sosnowiec), Klaudia Miłek (GKS GieKSa Katowice),
8. goli – Dominika Kopińska (Medyk Konin),
6. goli – Patrícia Hmírová (GKS Górnik Łęczna), Anna Gawrońska (Medyk Konin), 
5. goli – Kamila Czudecka (AZS Wrocław), Anna Rędzia, Paulina Filipczak (TME GROT SMS Łódź), Kinga Kozak (GKS GieKSa Katowice), Justyna Maziarz, Natalia Sitarz (AZS UJ Kraków), Katarzyna Daleszczyk (Czarni Sosnowiec), Roksana Ratajczyk (Olimpia Szczecin), Natalia Pakulska (Medyk Konin), 
4. gole – Dominika Gąsieniec (TME GROT SMS Łódź), Kornelia Grosicka (Olimpia Szczecin),  Martyna Wiankowska (Czarni Sosnowiec),
3. gole – Alicja Bijak (Mitech Żywiec), Oliwia Rapacka, Alicja Materek, Ewa Cieśla, Marcjanna Zawadzka (AZS PWSZ Wałbrzych), Marlena Hajduk, Kasandra Parczewska, Nadia Stanović (GKS GieKSa Katowice), Olga Zubczyk (TME GROT SMS Łódź), Marianna Litwiniec (Olimpia Szczecin), Nicole Zając (Medyk Konin), 
2. gole – Adriana Achcińska, Gabriela Grzybowska, Caitlin Jarvie, Klaudia Jedlińska (TME GROT SMS Łódź), Amelia Bińkowska (Olimpia Szczecin), Ewelina Bolko, Jana Maslová, Aleksandra Nieciąg, Natalia Nosalik  (AZS UJ Kraków), Dominika Grabowska,  Natalia Hryb, Agnieszka Jędrzejewicz (Górnik Łęczna), Wiktoria Kuciewicz, Andrea Horváthová (Czarni Sosnowiec), Ilona Kujawska (Rolnik Głogówek), Julia Mularczyk (AZS Wrocław), Joanna Olszewska (GKS GieKSa Katowice),  Klaudia Fabova, Anita Turkiewicz (AZS PWSZ Wałbrzych), Anna Zapała (AZS UJ Kraków), Weronika Zawistowska (Czarni Sosnowiec),  Zofia Giętkowska (KKP Rem Marco Bydgoszcz), Gabija Gedgaudaitė, Nikol Kaletka (Medyk Konin),
1. gol – Adrianna Achcińska, Katarzyna Konat (TME GROT SMS Łódź), Agata Sobkowicz (GKS GieKSa Katowice), Małgorzata Bartosiewicz, Weronika Wójcik (AZS UJ Kraków),  Daria Długokęcka, Dorota Hałatek (Czarni Sosnowiec), Alicja Dyguś, Klaudia Lefeld, Małgorzata Grec (Górnik Łęczna), Julia Maskiewicz, Daria Nowak (Medyk Konin), Karolina Ostrowska, Kinga Podkowa (AZS PWSZ Wałbrzych), Aleksandra Sobkowicz, Aleksandra Dubiel, Emilia Pawłowska, Aleksandra Misiak, Kinga Ejzel (Rolnik Głogówek),  Aleksandra Przelicka, Martyna Buś, Justyna Chudzik,  Małgorzata Korda,  Oliwia Krysman, Klaudia Nowacka (AZS Wrocław), Zuzanna Radochońska, Julia Brzozowska, Patrycja Kalmus (Olimpia Szczecin), Ewelina Prokop, Patrycja Rżany, Weronika Smaza, Maja Stopka, Petra Zdechovanová (Mitech Żywiec),

Dublet Sitarz. Kolejna wygrana Jagiellonek

 Starcie dwóch sąsiednich ekip w tabeli dość niespodziewanie zakończyło się kolejnym zwycięstwem Jagiellonek. Po raz kolejny ekipa z Krakowa pokazała, że trzeba się z nią w tym sezonie liczyć szczególnie.

 Przyjezdne rozpoczęły lepiej i miały swoje okazje, jednak to miejscowe piłkarki były skuteczne. W 30. minucie wynik otwarła Natalia Sitarz. Oba zespoły jednak nie odpuszczały i dalej atakowały. Katowicka GieKSa najlepszą okazję do zdobycia gola miała w 56. minucie. Po rajdzie Nadii Stanovic piłkę ręką we własnym polu karnym dotknęła Kinga Wilk. Sędzia podyktowała rzut karny, przestrzeliła go jednak Kasandra Parczewska. Nie wykorzystana okazja szybko się zemściła, bo ponownie do siatki trafiła Sitarz. Więcej goli w Krakowie nie padło.

 Za tydzień Jagiellonki czeka arcytrudny przeciwnik. Drużyna Krzysztofa Kroka zmierzy się w Łęcznej z Górnikiem, a GieKSa zagra u siebie z liderem tabeli Medykiem Konin.
 

MVP TKF :

  • Natalia Sitarz (AZS UJ) (74%, 17 Votes)
  • Ewelina Bolko (AZS UJ) (17%, 4 Votes)
  • Natalia Nosalik (AZS UJ) (9%, 2 Votes)

Total Voters: 23

9. kolejka Ekstraligi
19.10.2019, Kraków
AZS UJ Kraków vs GKS GieKSa Katowice 0:2
Natalia Sitarz 30′ 61′

 Kasandra Parczewska nie strzeliła rzutu karnego (56 minuta, strzeliła obok bramki)

AZS UJ : Klabis – Wilk, Woźniak, Wróbel (91′ Bryzek), Bolko (86′ Tracz), Bartosiewicz, Zapała, Nosalik, Wójcik, Maziarz (75′ Maslova), Sitarz

GKS: Klimek – Hajduk, Buszewska, Olszewska, Konkol (70′ Wojcik), Koch, Sykorova (64′ Łąckiewicz-Oślizło), Parczewska, Stanović (70′ Wróblewska), Miłek (81′ Tkaczyk), Kozak

Pewna wygrana Górnika we Wrocławiu

 Nie było niespodzianki. AZS Wrocław pomimo dzielnej postawy przegrał u siebie aż 0:4 z Mistrzem Polski Górnikiem Łęczna.

 Do przerwy podopieczne Piotra Jagieły prezentowały się bardzo dobrze, tracąc tylko jedną bramkę. Z rzutu karnego w 18. minucie wynik otwarła Ewelina Kamczyk. Górniczki prowadziły grę i przeważały. Trafiły dopiero jednak po zmianie stron. W 49. minucie na 0:2 podwyższyła Patricia Hmirova. Akademiczki jednak się nie podawały, miały swoje okazje, lecz nie potrafiły pokonać Palińskiej ani razu. Zemściło się to pod koniec spotkania, kiedy to dublety skompletowały Kamczyk i Hmirova.

 Za tydzień Górnik Łęczna podejmie u siebie Jagiellonki z Krakowa, a AZS Wrocław w Derbach Dolnego Śląska zagra w Wałbrzychu z miejscowymi Akademiczkami.

MVP TKF :

  • Dominika Grabowska (GKS Górnik) (41%, 26 Votes)
  • Ewelina Kamczyk (GKS Górnik) (40%, 25 Votes)
  • Patricia Hmirova (GKS Górnik) (19%, 12 Votes)

Total Voters: 63

9. kolejka Ekstraligi
19.10.2019, Wrocław
AZS Wrocław vs GKS Górnik Łęczna 0:4
Ewelina Kamczyk 18’k 83′, Patricia Hmirova 49′ 84′

AZS: Bocian – Korda, Parka, Krysman, Turowska, Homa(c), Kulig, Jurczenko, Czudecka, Mularczyk, Buś Marcelina oraz Kwapisz, Kufel, Chudzik, Przelicka

GKS GÓRNIK : Palińska – Kovtun, Górnicka, Grec, Dyguś, Matysik, Lefeld (75′ Hryb), Grabowska, Hmirova, Kamczyk, Karczewska (65′ Jędrzejewicz)

Przebudzenie Czarnych. Daleszczyk dała komplet punktów (wideo)

 W hicie kolejki po niezwykle brutalnym meczu triumfowały Czarne, które zdobyły pierwszy od miesiąca komplet punktów w Ekstralidze.

 Ton spotkaniu nadawały gospodynie i to one prowadziły grę. Miały dwoje okazję, lecz a posterunku bramki gości stała Anna Szymańska. Piłka bywa jednak przewrotna. Jedynego, jak się później okazało gola w tym spotkaniu po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Martyny Wiankowskiej, zdobyła głową Katarzyna Daleszczyk.

Po tej bramce SMS usilnie próbował wyrównać, lecz nie zdołał ani razu pokonać golkiperki Czarnych. Mecz obfitował w brutalne zagrania, mieliśmy walkę o każdy centymetr boiska i dużo fauli. Ambicja i determinacja przyjezdnych pozwoliła jednak dowieźć korzystne wynik do końca spotkania i zdobyć pierwszy od miesiąca komplet punktów.

Za tydzień SMS zagra w Żywcu z Mitechem, a Czarne w Szczecinie z Olimpią.

MVP TKF :

  • Anna Szymańska (Czarni) (52%, 25 Votes)
  • Anna Rędzia (TME GROT) (27%, 13 Votes)
  • Katrzyna Daleszczyk (Czarni) (21%, 10 Votes)

Total Voters: 48

9. kolejka Ekstraligi
19.10.2019, Łódź
TME GROT SMS Łódz vs Czarni Sosnowiec 0:1
Katarzyna Daleszczyk 16′

TME GROT SMS : Szperkowska – Dragunowicz (80′ Zieniewicz), Zubchyk, Konat, Kurzawa (90′ Zbyrad), Jarvie (68′ Glinka), Achcińska, Rędzia, Gąsieniec, Filipczak, Jedlińska (63′ Grzybowska)

CZARNI: Szymańska – Fischerova, Hałatek, Wycisk, Kuciewicz, Wieczorek, Daleszczyk, Horvathova, Wiankowska, Zawistowska, Jaszek

Siedem goli w Głogówku, hattrick Ratajczyk

 Po porażkach w ósmej kolejce zespoły Rolnika i Olimpii wyszły na boisko bardzo zmotywowane i urządziły strzelaninę już od pierwszych minut.

 Wynik otworzyła już w piątej minucie Aleksandra Sobkowicz. Siedem minut później wynik spotkania wyrównała Roksana Ratajczyk. Chwilę potem Olimpijki zdobyły kolejnego gola. W 19. minucie trafiła Marianna Litwiniec. Rolniczki nie dawały za wygraną i walczyły o każdy skrawek boiska. Poskutkowało to zaledwie pięć minut później, bo na 2:2 wyrównała Aleksandra Dubiel. Wszystko zmierzało do remisu, lecz gospodynie nie dowiozły go. W doliczonym czasie pierwszej części gry drugiego gola trafiła Litwiniec.

Po zmianie stron miejscowe opadły z sił, a dziewczyny ze Szczecina atakowały. Długo stan spotkani się utrzymywał. W 82. minucie sędzia Angelika Rosiek podyktowała rzut karny, którego wykorzystała Ratajczyk. W samej końcówce gwiazda Olimpijek dobiła gospodynie, kompletując hattricka.

Za tydzień Rolnik podejmie u siebie beniaminka z Bydgoszczy, a Olimpia podejmie u siebie Czarnych Sosnowiec.

MVP TKF :

  • Roksana Ratajczyk (Olimpia Szczecin) (44%, 17 Votes)
  • Marianna Litwiniec (Olimpia Szczecin) (28%, 11 Votes)
  • Amelia Bińkowska (Olimpia Szczecin) (28%, 11 Votes)

Total Voters: 39

9. kolejka Ekstraligi
19.10.2019, Głogówek
LKS Rolnik B.Głogówek vs Olimpia Szczecin 2:5 (2:3)
Aleksandra Sobkowicz 5′, Aleksandra Dubiel 26′ –
Roksana Ratajczyk 12′ 82’k 94′,  Marianna Litwiniec 19′ 45′

ROLNIK: Religa (46′  Wełna) – Pawłowska, Ejzel, Sobkowicz, Adamczyk, Wojtas, Gogolin, Dubiel, Duda, Kiersztajn (56′ Buchta), Misiak

OLIMPIA: Pastusiak (46′ Kierul) – Kalmus (61′ Grosicka), Brodzik, Oleszkiewicz (61′ Łaniewska), Witczak, Bińkowska, Michalczyk, Litwiniec, Brzozowska, Ratajczyk, Radochońska

 

Niespodzianka kolejki. Pierwszy punkt beniaminka

W sobotnim spotkaniu pierwsze punkty w sezonie zdobył beniaminek z Bydgoszczy. Dość niespodziewanie urwał punkty będącemu w mocnym kryzysie AZS PWSZ Wałbrzych.

W 20. minucie po rzucie rożnym pod bramką Skużybut gospodynie objęły prowadzenie. Drugiego gola w sezonie zdobyła Zofia Giętkowska. Wałbrzych próbował odrobić straty, lecz był wybitnie nieskuteczny lub niezwykle skuteczna była golkiperka gospodyń.

Po zmianie stron dwie szanse na wyrównanie miała Oliwia Rapacka, lecz dopiero jej trzecia akcja przyniosła skutek. W 48. minucie dograła do Fabovej, a ta wykorzystała swoją okazję i wyrównała wynik spotkania. Później oba zespoły miały swoje okazje, więcej goli jednak nie padło. Na trzy minuty przed końcem spotkania drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymała Karolina Ostrowska z Wałbrzycha.

Za tydzień KKP poszuka kolejnych punktów w starciu wyjazdowym z Rolnikiem w Głogówku, a AZS PWSZ Wałbrzych zmierzy się w derbach Dolnego Śląska z AZS-em Wrocław.

Galeria zdjęć z meczu na portalu ekspressbydgoski.pl

MVP TKF :

  • Zofia Giętkowska (KKP) (58%, 19 Votes)
  • Aleksandra Sudyk (KKP) (30%, 10 Votes)
  • Oliwia Rapacka (AZS PWSZ) (12%, 4 Votes)

Total Voters: 33

 
9. kolejka Ekstraligi
19.10.2019, Bydgoszcz
KKP Rem Marco Bydgoszcz vs AZS PWSZ Wałbrzych 1:1 (1:0)
Zofia Giętkowska 20′ – Klaudia Fabova 48′

czerwona kartka – Karolina Ostrowska (87′ za drugą zółtą, AZS PWSZ)

KKP Rem Marco: Rosińska – Węglarz, Karplyuk, Kaźmierczak (65′ Wierzbowska), Andrzejewska – Raczkowska, Sudyk, Boguszyńska (89′ Smolińska), Giętkowska (75′ Garbowska) – Szymczak (76′ Siwicka), Stępień

AZS PWSZ: Skużybut – Szewczuk, Kędzierska, Zawadzka, Ostrowska, Rozmus, Podkowa (58′ Cieśla), Turkiewicz (67′ Głąb), Materek, Rapacka, Fabova.

Arkema D1 Féminine

#D1Arkema : PSG liderem ! Cały mecz Dudek … Kiedrzynek ‚rozkręca doping’ (wideo)

 Za nami 6. kolejka francuskiej D1 Arkema. Kolejka ta zostanie zapamiętana przede wszystkim z niedzielnej niespodzianki. Dijon urwał punkty wielkiemu Lyonowi, remisując bezbramkowo na własnym boisku. Skorzystały na tym piłkarki PSG. Te w sobotę w derbach Paryża pokonały 2:0 Paris FC po dwóch golach Marie-Antoinette Katoto.

Oczywiście mieliśmy tutaj polskie akcenty. Całe spotkanie zagrała Paulina Dudek, a Katarzyna Kiedrzynek przesiedziała cały mecz na ławce rezerwowych. Po meczu wyszła do kibiców.

KLASYFIKACJA STRZELCZYŃ

 

grafika :  pl.women.soccerway.com

UWCL : Gol Dudek, pewna wygrana PSG na Islandii, Kiedrzynek na ławce (wideo)

W środę PSG zagrało pierwsze spotkanie 1/8 finału Ligi Mistrzyń. Wicemistrz Francji pokonał w Kópavogur Mistrza Islandii aż 0:4.

Od pierwszych minut piłkarki gości pewnie prowadziły grę i w zaledwie pół godziny zdobyły aż trzy gole. Trafiały kolejno Karina Sævik, Formiga i Marie-Antoinette Katoto. Całe spotkanie zagrała reprezentantka Polski Paulina Dudek. W samej końcówce po dośrodkowaniu z rzutu rożnego strzałem głową ustaliła wynik spotkania 0:4.

Niestety bramkarka francuskiej ekipy i równocześnie kapitan naszej kadry Katarzyna Kiedrzynek całe spotkanie przesiedziała na ławce rezerwowych.


UEFA Womens Champions League
Kópavogur (Kópavogsvöllur), 16.10.2019
BREIDABLIK FC (ISL) – PARIS SAINT-GERMAIN  0-4 (0-3)
0-1 Karina SAEVIK 10′
0-2 FORMIGA 18′
0-3 Marie-Antoinette KATOTO 29′
0-4 Paulina DUDEK 90+2′

sędzia : Olga Zadinová (Czechy)

Breidablik : Asta Gudlaugsdóttir  – Ásta Árnadóttir (c.), Kristín Dís Árnadóttir, Heiðdís LillýardHildur Antonsdóttirttir, Áslaug Munda Gunnlaugsdóttir ; Hildur Antonsdóttir (Isabella Eva Aradóttir 82′), Fjolla Shala, Alexandra Johannsdóttir ; Karólína Lea Vilhjálmsdóttir (Bergthóra Sól Ásmundsdóttir 90+1′), Berglind Thorvaldsdóttir (Thórhildur Thórhallsdóttir 88′), Agla Maria Albertsdóttir

PSG : Christiane Endler – Hanna Glas, Alana Cook, Paulina Dudek, Ashley Lawrence ; Aminata Diallo, Formiga ; Karina Sævik, Nadia Nadim (c) (Lina Boussaha 70′), Sandy Baltimore (Léa Khelifi 76′) ; Marie-Antoinette Katoto (Jordyn Huitema 46′)

D1 : Wygrane faworytek, Polki na ławce (wideo)

Za nami 4. kolejka francuskiej D1 Akerma. Pewnie wygrał Olympique Lyon, Montpellier oraz PSG. Niestety tym razem bez polskich akcentów.

Katarzyna Kiedrzynek w wygranym starciu z Bordeaux (3:0) przesiedziała cały mecz na ławce rezerwowych. Druga polska piłkarka Paulina Dudek niestety nabawiła się urazu dwugłowego uda i nie wystąpiła w tym spotkaniu. Kontuzja ta uniemożliwi występ ostoi reprezentacyjnej defensywy w meczach z Cyprem i Brazylią.

Bundesliga

Agata Tarczyńska z kolejnym golem!

Ewa Pajor zmaga się z urazem kolana i nie zagrała w dzisiejszym meczu Wolfsburga. Wilczyce poradziły sobie jednak i wygrały gładko 3-0 we Frankfurcie.

Zagrała za to naturalnie Małgorzata Mesjasz, ale jej Turbine Potsdam gładko uległo Bayernowi Monachium 1-3.

Powodów do radości nie miały także Agnieszka Winczo i Patrycja Balcerzak z SC Sand. Ich zespół przegrał niespodziewanie 0-2 z Duisburgiem. Winczo grała 56 minut, a Balcerzak 66.

W drugiej lidze zagrała tylko Agata Tarczyńska (Wolfsburg II). W meczu z Meppen weszła na boisko w 60 minucie, a w 82 strzeliła bramkę ustalając wynik na 3-0! To już jej czwarte trafienie w tym sezonie. To trzeci mecz z rzędu z golem – jest forma!

Julia Matuschewski nie grała, a jej Saabrücken pokonało Gladbach 4-2.

Inka Grings o krok od historycznego wyczynu

Słynną Torwand w studiu sportowym niemieckiego ZDF znają praktycznie wszyscy, którzy interesują się piłką nożną. „Bramka” z dwiema dziurami o wielkości 55 cm, do których z siedmiu metrów starają się trafić zaproszeni goście.

Mają na to sześć prób i od 56 lat nikomu nie udało się trafić wszystkich sześciu. Dziewięciu osobom udało się trafić pięciokrotnie. Dlaczego o tym w ogóle piszę? Bo w zeszły weekend jako pierwszej kobiecie udało się to Ince Grings. Trafiła pierwsze pięć prób i mogła przejść do historii. Zabrakło centymetrów…

Cała impreza miała wyjątkowy charakter. Torwand przeniesiono pod muzeum niemieckiej piłki nożnej w Dortmundzie przy okazji oficjalnego wprowadzenia piłkarek do Hall of Fame. Zobaczcie sami kto dopingował Inkę. Same legendy.

„Taa, przede wszystkim liczy się to, że kobiety znowu zostały zaproszone do Sportstudia. To nie zdarzało się za często. Pewnie dlatego jestem pierwszą, której się udało trafić pięć razy. Choć pewnie też dlatego, bo jestem taka dobra.” Cała Inka 🙂

W lutym gościem studia była Martina Voss-Tecklenburg, ale nie trafiła żadnego strzału.

czytaj więcej

Hoffenheim goni za marzeniami…

6 kolejka za nami i na czele stawki w Bundeslidze oczywiście dalej VFL Wolfsburg. Aktualny mistrz Niemiec nie pozostawia żadnych złudzeń kto jest krajowym dominatorem. W piątek podopieczne Stephana Lercha rozgromiły beniaminka z Köln 5-0 mocno oszczędzając się przed czekającym je starciem z Twente Enschede w LM. W świetnej formie znajduje się bramkarkw Hedvig Lindahl i dzięki Bogu, bo kontuzja barkj Almuth Schult okazała się poważniejsza niż wszyscy przypuszczali i choć wróciła do lekkich treningów to powrót na boisko jeszcze w tym roku jest wykluczony.

Jürgen Ehrmann, trener Hoffenheim
Fot. 1899Photo

Za marzeniami goni dalej Hoffenheim. W meczu na „prawie szczycie” z Bayernem drużyna z Sinsheim pokonała wicemistrza 1-0. Progres w tym zespole był widoczny już w zeszłym sezonie, ale to co wyprawiają w bieżących rozgrywkach zaskoczyło nawet ich trenera Jürgena Ehrmanna. Na razie jeszcze za wcześnie o tym mówić, bo grupa pościgowa jest spora ale Hoffenheim w LM? To byłaby jedna z piękniejszych historii niemieckiej piłki klubowej ostatnich lat. A co do Bayernu? Sezon spisany na straty, pozostaje jedynie walka o awans do LM. Trener Scheuer jest niezadowolony z braku wsparcia zarządu. Ale jeśli ktoś ma wyciągnąć ten klub z kryzysu, rozwinąć młode zawodniczki i wyprowadzić Bayern na prostą to właśnie on. Na razie czeka go dwumecz z kazachskim Kazygurtem w 1/8 LM.

Pierwsze ligowe zwycięstwo odniósł MSV Duisburg i choć na chwilę odbił się od ściany. Niesamowity mecz zobaczyliśmy w Poczdamie, gdzie Turbine przegrało z Freiburgiem 4-5. Małgosia Mesjasz naturalnie rozegrała cały mecz w barwach gospodyń. Wywalczyła pierwszy skład i jest jego pewnym ogniwem. Wyniki samego Turbine już nie zachwycają. Ze wspomnianym Freiburgiem Turbine goniło wynik z 0-3 na 2-3, potem z 2-4 na 4-4 by decydującą bramkę stracić w 92 minucie… Z drugiej strony było to ekstremalnie ważne zwycięstwo dla SCF, którego sytuacja w tabeli nie była za ciekawa.

Patrycja Balcerzak
Fot. Bjlucphotos

Na koniec creme de la creme czyli premierowe trafienie Patrycji Balcerzak w SC Sand. Dobiła Frankfurt strzelając na 3-0. Zespół, w którym gra jeszcze Agnieszka Winczo radzi sobie w tym sezonie naprawdę dobrze, choć bolączką jest wciąż gra ofensywna.

A co na zapleczu? Werder Brema konsekwentnie buduje przewagę i po 7 kolejkach jest jedyną niepokonaną drużyną w stawce. Przewaga nad trzecim Meppen (wiceliderem są rezerwy Wolfsburga) wynosi już pięć punktów, a nad piątym Andernach aż siedem. Tylko kataklizm mógłby spowodować, że Brema nie wróci do Bundesligi. Dla polskich kibiców ważny był powrót do gry po urazie krtani Julii Matuschewski. Polka zaliczyła 25 minut, ale nie pomogła swojej drużynie. Saarbrücken okupuje ostatnią pozycję. W kontekście przedsezonowych zapowiedzi jest to sensacja. Słabo radzi sobie również mistrz z poprzedniego sezonu czyli Bayern Monachium. Rezerwy mają na koncir zaledwie 9 punktów, a w ostatniej kolejce uległy młodzieży z Hoffenheim.

RB Lipsk po kolejnej wygranej
Fot. RBL

W trzeciej lidze sporo się dzieje. W grupie północnej w meczu na szczycie Henstedt pokonało bez najmniejszych problemów Hannover 96 i pewnie zmierza ku barażom. W grupie północno-wschodniej Anja Mittag prowadzi swój RB Lipsk ku historycznym wynikom. Lideruje swojej grupie, a legenda niemieckiej piłki ma sześć bramek na koncie. W grupie zachodniej stawce przewodzi Borussia Bocholt z Laurą Rekus w składzie.

Pierwszy gol Patrycji Balcerzak w Bundeslidze!

Ewa Pajor z Wolfsburga po odpoczynku w poprzednim meczu ligowym z Jeną teraz zagrała tylko pierwszą połówkę z beniaminkiem 1.FC Köln. Po przerwie zastąpiła ją Fridolina Rolfö. Mimo prowadzenia 3-0 do przerwyn nasza eksportowa snajperka na listę strzelczyń się nie wpisała.

90 minut naturalnie rozegrała Małgorzata Mesjasz z Turbine Potsdam. Uczestniczyła w szalonym meczu z Freiburgiem, przegranym 4-5.

Fot. Bjlucphotos

SC Sand z naszym duetem Agnieszką Winczo i Patrycją Balcerzak pokonało Frankfurt 3-0, a ostatnią bramkę zdobyła ta druga. Dla Balcerzak to pierwsza bramka w tym sezonie.

W drugiej lidze do gry po urazie krtani wróciła w końcu Julia Matuschewski z 1.FC Saarbrücken. W wyjazdowym meczu z SG Andernach weszła na boisko w 66 minucie, ale jej zespół niestety przegrał 1-2.

Trzeciego gola w sezonie zdobyła (a drugiego z rzędu) Agata Tarczyńska z rezerw Wolfsburga. W wyjazdowym meczu z FC Ingolstadt weszła na boisko w 70 minucie, a siedem minut później strzeliła zwycięską bramkę na 3-2!

Serie A

Cały mecz Sikory. Juventus lepszy od Interu. Podsumowanie 4. kolejki Serie A

 Kolejną serię spotkań rozegrano we włoskiej Serie A. Kolejne spotkanie wygrał AC Milan, pewnie wygrała też AS Roma. W hicie kolejki Juventus Turyn zbił na Stadio Felice Chinetti Inter Mediolan aż 3:0. Gole zdobyły Martina  Rosucci, Cristiana Girelli oraz Valentina Cernoia. Cieszyć może też rozegranie całego spotkania w barwach ‚Starej Damy’ reprezentantki Polski Aleksandry Sikory.

 

grafika : pl.women.soccerway.com

Serie A : Rozpędzone Juve i Milan znów wygrywają. Tylko minuty Sikory

Za nami druga kolejka włoskiej Serie A. Wygrywały duże firmy. Milan pokonał Orobicę 4:1, Roma 2:0 Fiorentinę. Kobieca sekcja Interu Mediolan pokonała po golu z karnego Glorii Marinelli 0:1 Empoli.

 Jedyną obok Milanu ekipą, która zwyciężyła po raz drugi, jest Juventus Turyn. Podopieczne Rity Guarino pokonały na Stadio Enzo Ricci w Sassuolo miejscowy zespół 1:3. Dublet ustrzeliła Cristiana Girelli. Gwiazda włoskiej kadry zeszła z boiska w doliczonym czasie gry (92. minuta), a zmieniła ją Aleksandra Sikora.

 

Ruszyła liga włoska. Grała Sikora

W końcu wystartowała nowa liga włoska. W Serie A co raz więcej znanych z męskiej piłki firm. W końcu w elicie znalazły się piłkarki Interu Mediolan. Kobiece Derby della Madonnina z AC Milanem zapowiadają się wyśmienicie.

Patrzymy jednak na naszego rodzynka w tej lidze, czyli Aleksandrę Sikorę. Tutaj w pierwszej kolejce było bardzo dobrze, bo polska zawodniczka zagrała 90 minut w wygranym 2:1 spotkaniu z Empoli.

Najwyższe zwycięstwo w pierwszej kolejce zaliczyły piłkarki AC Milanu, które pokonały AS Romę 0:3 w Rzymie.

Sikora z Mistrzostwem Włoch

Po raz drugi z rzędu Juventus Turyn został Mistrzem Włoch. Tytuł zapewnił sobie dziś, pokonując Veronę 0:3.

Całe spotkanie rozegrała Aleksandra Sikora. To dla niej pierwsze Mistrzostwo od czasów Medyka Konin.

Dziś cały klub świętuje, bo męski Juventus zwyciężając z Fiorentiną, zapewnił sobie ósme z rzędu Scudetto. Polskie kluby – bierzcie przykład !

Campionato Nazionale Femminile Serie A
Stadio “Olivieri” – Verona (VR).
Verona Women vs Juventus Women 0:3
Ekroth 33′, Girelli 56′, Aluko 68′

VERONA : Forcinella, Molin (Cap), Bardin, Wagner, Rus, Dupuy, Meneghini, Pasini (67’ Ondrusova), Nichele, Giubilato, Ambrosi (46′ Goula)

JUVENTUS: Giuliani, Hyyrynen, Gama (Cap), Galli (65’ Cernoia), Aluko, Girelli (71’ st Cantore), Bonansea, Pedersen (78’ Rosucci), Ekroth, Caruso, Sikora

#SerieA : Minuty Sikory w historycznym meczu, Daleszczyk z urazem

Dziewiętnasta kolejka włoskiej Serie A to hitowe i historyczne spotkanie w Turynie. Na Allianz zgromadziło się ponad 39 tysięcy widzów. Całe spotkanie transmitowała telewizja Sky Sports.

Świetna atmosfera na trybunach, dużo serca na boisku.. lecz poziom pozostawał wiele do życzenia. Jedynego gola w meczu zdobyła duńska pomocniczka Sofie Junge-Pedersen. Chwilę potem w samej końcówce na boisko weszła Aleksandra Sikora.

Niestety drugiego akcentu polskiego nie było, bo Katarzyna Daleszczyk z powodu urazu znalazła się poza kadra swojego zespołu. Jej Sassuolo wygrało 3:2 z Hellasem Verona.

 

Kogo obchodzi kobiecy futbol?

 

 

KLASYFIKACJA STRZELCZYŃ

WYWIADY

Kasprowicz : W zespole jest bardzo duży potencjał

 W piątek jeszcze przed wyjazdem reprezentacji U17 na turniej na Węgry z rozmawialiśmy z selekcjonerem reprezentacji Polski U17 Marcinem Kasprowiczem

– Panie trenerze spotykamy się w Bielsku, bardzo ładny obiekt, skąd pomysł na zgrupowanie akurat na Rekordzie?
– Przede wszystkim analiza logistycznego przejazdu na Węgry, tam, gdzie rozegramy turniej eliminacji Mistrzostw Europy. Czy korzystniej było lecie z Warszawy samolotem do Wiednia, czy Budapesztu i potem dalej logistycznie jechać do Buko? Uznaliśmy wspólnie, że lepiej stąd przemieścić się autokarem. Po pierwsze skróci nam to czas podróży, po drugie zmęczenie lotem jest inne niż podróż autokarem, podczas którego będziemy mogli się zatrzymywać i jeszcze inne działania motoryczne wykonywać. A trzy… ja mam fantastyczne doświadczenie z tym ośrodkiem, bo już wcześniej tutaj zgrupowania organizowaliśmy.

– Mówi pan o logistyce… ale w kadrze mamy piłkarkę Rekordu Bielsko-Biała. Było to jakoś pod nią ustawione czy to kompletnie nie miało znaczenia?
– Nie, nie, kompletnie nie miało to znaczenia. Natomiast dla Karoliny jest to na pewno miłe i jest jej przyjemnie, że jako gospodarz, grający na co dzień tutaj w klubie może uczestniczyć w zgrupowaniu. Na pewno ma świadomość, że jest tutaj obserwowana przez koleżanki z klubu i trenerów. Natomiast jak powiedziałem, w całości nie ma to znaczenia, w jakim miejscu jesteśmy, ale ma znaczenie, jaki to jest obiekt, o jakim standardzie, a tutaj warunki są bardzo dobre, by móc się optymalnie przygotować do najważniejszego turnieju w tym roku.

– Trenerze, proszę o porównanie, Gutów Mały, Pruszków, Bielsko?
– Nie, nie porównujmy. Każde miejsce jest inne, specyficznie i na swój sposób bardzo fajne. Gutów Mały jest ośrodkiem zamkniętym, gdzie można się totalnie odizolować od zewnętrznych różnych sposobności, które mogą się pojawić.
Tutaj mamy fajne miejsce, gdzie są drużyny, jesteśmy wśród ludzi, drużyn, widzimy nawet aktualnie treningi grup młodzieżowych. Wszelkie miejsca, w których często bywamy, nie są przypadkowe. A są wybierane z jakiegoś powodu. Pruszków to również fajne miejsce ze względu na logistyczne połączenie z lotniskiem. Do tego bliskość hotelu i płyty Znicza Pruszków, która jest w wyśmienitym stanie, choć i tutaj jest super nawierzchnia. To jest główny argument dla mnie, który decyduje czy chcemy tam, czy gdzie indziej.

– Wspomina pan grupy młodzieżowe, obiekt, czyli liczy się atmosfera. Panie trenerze, można porównać kadrę U19 do U17 pod względem atmosfery? Umiejętności? Gdzie jest lepiej?
– Nie chciałbym porównywać tego aspektu, gdyż to tak naprawdę wszyscy razem tworzymy klimat i atmosferę w reprezentacji. Zawodniczki w wieku piętnastu, szesnastu lat, jakie aktualnie mamy w kadrze U17 od momentu pojawienia się zaufania względem siebie spisują się fantastycznie. Czas aklimatyzacji i zgrania przebiegł płynnie z czego się bardzo cieszymy. Podobnie było w U19. Najważniejsze by czuć się tutaj komfortowo, by w niezaburzony sposób być gotowym do treningów i meczów. Na poziomie reprezentacji wszystkie aspekty są niezmiernie ważne by osiągać zamierzone cele.

– Trenerze, przejdźmy do tego, co najważniejsze dla nas i kibiców. Turniej październikowy na Węgrzech. Mecze z Węgierkami, Bułgarkami i reprezentacją Kazachstanu. Kto będzie dla Nas najcięższym rywalem?
– Chciałbym podkreślić, że jest to turniej i wszystkie mecze są jednakowo ważne. Obecnie przygotowujemy się do pierwszego meczu z Kazachstanem. Chcemy bardzo dobrze rozpocząć ten turniej mając świadomość kolejnych gier. To jest dla nas obecnie cel numer jeden. Celem numer dwa będzie mecz z Bułgarią, celem numer trzy będą gospodynie Węgierki.
Jedziemy tam odważnie, chcemy wygrać wszystkie mecze aby z pierwszego miejsca awansować do Elit Round.

Widzę, że trener twardo stąpa po ziemi, jednak zdam to pytanie, awansujemy do ME z pierwszego bądź drugiego miejsca. Na co może liczyć kibic w turnieju finałowym? Jak realne są szanse na powtórkę z 2013 roku?
– Ja rozpatruje naszą reprezentację bardzo optymistycznie. W zespole jest bardzo duży potencjał. Pokazują to wyniki uzyskiwane przez naszą reprezentację. Przypomnę dwa rozegrane mecze ze Szwecją, czyli gospodyniami przyszłorocznych Mistrzostw Europy 2020 i wyniki 2:1 oraz 4:2, następnie mecz z pierwszoligowym zespołem Stomilanki Olsztyn wygranym 3:1, gdzie uważam, że zagraliśmy jeszcze lepiej niż w meczach ze Szwecją. Dlatego turniej już o stawkę będzie pełną weryfikacją dla zawodniczek. Jak potrafią zarządzać stresem, jak potrafią zarządzać usposobieniem mentalnym do podjęcia takiej rywalizacji.
 Jestem bardzo zadowolony z przeprowadzonej selekcji i dokonanego wyboru. Jest tutaj dwudziestka najlepszych piłkarek, jakie mamy obecnie do dyspozycji, bo jednak kilka zawodniczek ma kontuzje czy drobne urazy. Zmienniczki robią dobre wrażenie, ich rolą jest pokazanie i zaprezentowanie się nam z jak najlepszej strony.
 Kwestie Elite Round będę jednak komentował po turnieju. Teraz to naprawdę nie ma sensu, turniej na Węgrzech zweryfikuje wszystko, ambicje, naszą wiedzę, doda nam jeszcze więcej informacji o naszych zawodniczkach, naszym zespole, o naszej skuteczności. Jeśli chcemy wygrać turniej, na pewno trzeba będzie strzelić dużo bramek.

– Jak wygląda praca sztabu przed takim turniejem? Ktoś ze sztabu podglądał Węgierki? Bułgarki? Mamy jakieś informacje o stylu gry Kazaszek?
– Pracujemy nad tym, mamy też przyjaciół w środowisku międzynarodowym. Materiał analityczny został właściwie zgromadzony. Teraz tylko weryfikacja i analiza. Jednakowo Kazaszek, Bułgarek jak i Węgierek. Natomiast powtórzę  raz jeszcze, kluczem do całego turnieju jest pierwszy mecz. I nie ma to różnicy czy jest to reprezentacja Kazachstanu, czy byłyby to Bułgarki, czy Węgierki.

– Czy w głowie ma już Pan jedenastkę? Czy do o ostatniej chwili dziewczyny walczą o względy? Kadra ma jakieś pewniaczki czy faktycznie będzie ona podana na odprawie meczowej?
– Kręgosłup zespołu jest. On się ukształtował, w tym okresie odkąd pracujemy ze sobą. Natomiast czy jedenastka na pierwszy mecz już powinna być? Nie. I być nie powinna. Wszystkie dziewczyny mają szansę zagrać w tym meczu. I tak samo będzie w drugim i trzecim meczu. To ich zadaniem jest nas przekonać, że chcą zagrać i że powinny zagrać. 
– To jest turniej i tutaj jest potrzebna strategia i nią też będziemy się kierować. Kto i ile zagra? Może się zdarzyć tak, że niektóre będą grały dużo, inne mniej. Natomiast skuteczność zespołu jest kluczem do odniesienia sukcesu. Cała ta drużyna łącznie ze sztabem musi stanąć na wysokości zadania by osiągnąć zamierzony cel, który sobie postanowiliśmy, by na koniec poczuć satysfakcję.

Rozmawiał Sebastian Godyla

 

Kasprowicz : Drzwi do reprezentacji są otwarte i będą otwarte.

 Wyśmienicie nowy rozdział w kadrze U17 rozpoczął selekcjoner Marcin Kasprowicz. W sierpniowym dwumeczu reprezentacja pokonała dwukrotnie Szwecję 2:1 i 4:2.

– Za trenerem debiutancki mecz w kadrze U17. Tych dwóch zwycięstw ze Szwecją mało kto się spodziewał.
Marcin Kasprowicz : Na wstępie chciałbym podkreślić, że praca na poziomie u19 i u17 jest w wielu aspektach podobna, więc tutaj nie było zaskoczenia. Niewątpliwie najważniejszą rzeczą w ostatnim czasie było wyselekcjonowanie zawodniczek, o jak najwyższym potencjale kwalifikując na optymalne pozycje w reprezentacji. Zwycięskie oba mecze ze Szwedkami (mają zapewniony awans do finałów ME 2020 jako gospodarz) potwierdziły właściwy dobór zawodniczek oraz dały obiektywny obraz potencjału zespołu.
 Na pewno bardzo dobrze przepracowany czas do meczu utwierdził wszystkich, że realnie jesteśmy w stanie walczyć o zwycięstwa z reprezentacją Szwecji. Jednakże chciałbym nadmienić, że najważniejszy dla nas w tym roku turniej odbędzie się w październiku na Węgrzech i tam musimy być w najlepszej formie sportowej. Mamy nad czym pracować, nie uniknęliśmy błędów indywidualnych i zespołowych.

– Jaki panuje duch w drużynie?
Atmosfera w zespole jest bardzo dobra, zawodniczki chętnie ze sobą spędzają czas, co tworzy zdecydowanie bojowe nastawienie do meczu.

– Kto poprowadzi tę kadrę do sukcesów?
Jedna za wszystkie, wszystkie za jedną – taką dewizą się kierujemy. Mamy świadomość, że konsekwentną grą, dobrą organizacją i kolektywem jesteśmy w stanie wygrać turniej eliminacyjny.

– Co jest najmocniejszą stroną tych dziewczyn?
Najmocniejszą stroną zespołu jest wyrównany skład, który daje możliwość wielu opcji wyboru gry. Przygotowanie motoryczne oraz umiejętności techniczno-taktyczne będą kluczowe w osiąganiu sukcesów.

– Czy selekcja już jest zakończona?
– Zdecydowanie nie, na najbliższym zgrupowaniu WU17 pojawią się również inne zawodniczki. To ich rolą jest przekonywanie do tego, by otrzymywały kolejne powołania. Drzwi do reprezentacji są otwarte i będą otwarte.

– Czy tylko jeden dwumecz towarzyski przed eliminacjami to nie za mało?
– Patrzymy z dużym optymizmem po meczach ze Szwecją. Najważniejsze by zawodniczki były zdrowe i budowały formę sportową na najważniejszy turniej reprezentacyjny w tym roku.

 

Widać, iż nowy sztab stworzył świetną walczącą drużynę, która może napisać swoją wspaniałą historię. Tą już będzie trzeba zacząć pisać w październiku na Węgrzech. Tam rozpoczną się eliminacje Mistrzostw Europy. Naszymi rywalkami będą Węgierki, Bułgarki, czy dziewczyny z Kazachstanu nie powinny stawić dużego oporu.

Do elite roud awansują po dwa zespoły z każdej grupy oraz dwie z najlepszym bilansem z trzecich miejsc. Zapewniony udział w tej rudzie ma Hiszpania i Niemcy. Siedem najlepszych zespołów dołączy do Szwecji i zagra w maju 2020 w turnieju finałowym w skandynawskim kraju.

Wiktoria Kuciewicz : Stać nas na Mistrzostwo Polski

Z mocnym wejściem do zespołu, potem z lekkimi problemami zdrowotnymi, ostatecznie z nadziejami na udany sezon. Nowa zawodniczka Czarnych Sosnowiec Wiktoria Kuciewicz na dzień przed rozpoczęciem sezonu jest pełna optymizmu i wiary w swoje umiejętności.

JD : Po roku zdecydowałaś się na ponowną zmianę barw klubowych. Czym było to spowodowane?
WIKTORIA KUCIEWICZ: Czarne Sosnowiec to klub z dużym potencjałem, chciałam się rozwijać dalej i przejść do mocniejszej drużyny. Moim celem jest iść cały czas na przód, a to był idealny moment, aby się rozwinąć. Na pewno w drużynie Wałbrzycha zdobyłam nowe doświadczenia i przyjaciół, lecz myślę jednak, że nie do końca byłam doceniona.

JD : Słyszałem, że od zawsze chciałaś grać w Czarnych Sosnowiec. Dlaczego akurat w tym klubie?
WK : Tak, to prawda, od zawsze chciałam być w Czarnych. Styl gry tej drużyny od zawsze mi się podobał. Jest tu wiele świetnych piłkarek. Są tu osoby, które już wcześniej mi pomagały i które od zawsze dawały mi motywacje, chciałam z nimi grać i rywalizować, wiele się uczyć. To idealna drużyna, która może mi pomoc w dalszym rozwoju. Rywalizacja? To jest to, co lubię najbardziej. Jestem tu po to, by wywalczyć sobie pierwszy skład.

JD : Zaliczyłaś mocne wejście w zespół, trenerzy chwalili na każdym kroku twoje umiejętności i zaangażowanie w trening. Niestety, szybko przytrafił Ci się uraz pleców, ponoć to kontuzja, której nabawiłaś się na długo przed pojawieniem się w Sosnowcu?
WK : To prawda miałam wcześniej problemy z plecami, które niestety na obozie mi się odnowiły. Musiałam chwilę odpocząć, fizjoterapeuci zbadali moją sprawę i cały czas mi pomagają, jest już lepiej, wchodzę powoli w treningi z drużyną. Muszę więcej pracować, aby kolejny uraz mi się nie odnowił. Moim celem jest ciężka praca więc mam nadzieje, że trenerzy będą ze mnie zadowoleni. Chcę pokazywać się na każdym kroku jak najlepiej i udowadniać, że drużyna może na mnie liczyć.

JD : Na co twoim zdaniem będzie stać zespół z Sosnowca w nadchodzącym sezonie?
WK : Uważam, że stać nas na bardzo wiele. Możemy walczyć o najwyższe cele, jakim jest Mistrzostwo Polski. Już teraz mogę powiedzieć, że nie odpuścimy i w każdym meczu będziemy walczyć z determinacją o wygraną.

JD : W “sieci” ciężko nie zauważyć wzrostu aktywności twojego taty na fanpage Czarnych. To chyba zdecydowanie twój najwierniejszy kibic? Czy to oznacza, że również i fizycznie nasz klub zyskał nowego sympatyka?
WK : Moja cała rodzina stoi za mną murem. Nie tylko tata, ale mama, rodzeństwo i cała reszta rodziny to moi najwierniejsi kibice, zawsze gram dla nich i robie wszystko, żeby byli ze mnie dumni. To prawda na pewno mój tata będzie wiernym sympatykiem drużyny.

JD : Czego oczekujesz od siebie w nadchodzącym sezonie w barwach Czarnych? Jaki cel stawiasz przed sobą, przed drużyną?
WK : Będę walczyć, aby w każdym meczu wyjść w podstawowym składzie. Chcę pomóc drużynie i pokazać, że jestem warta tego, aby w niej być. Jeśli chodzi o cel, to wraz z drużyną chcemy walczyć o najwyższy cele, na pewno dla mnie to będzie coś nowego, o czym dawno marzyłam. Z nimi to możliwe, możliwe osiągać dużo. Nie ukrywam, że chcę, aby trener reprezentacji Miłosz Stępiński też usłyszał moje nazwisko i miał mnie na oku.

Rozmawiał: Janusz Dyszkowski

Zdunek w Sevilli ! (wideo)

Stało się! Mamy pierwszą polską piłkarkę w Liga Iberdola. Jak już pisaliśmy, do Sevilli przechodzi Emilia Zdunek. Była już piłkarka Górnika Łęczna podpisała roczny kontrakt z hiszpańskim zespołem.

27-letnia pomocniczka po zdobyciu dwóch Mistrzostw Polski z rzędu chce teraz szukać nowych wyzwań właśnie na Półwyspie Iberyjskim. Z całą pewnością jednak temu transferowi pomogła szczególnie dobra dyspozycja Zdunek podczas zimowego Algarve Cup w Portugalii. Tam wypatrzyli ją skauci Sevilli. Pod koniec czerwca nie skorzystała z opcji przedłużenia umowy z Górnikiem.

Emilia Zdunek to pierwsza w historii polska piłkarka w lidze hiszpańskiej.

 

 

PIERWSZA LIGA

#1liga : APLG zagra z Medykiem

W najbliższą niedzielę (13.10) o godz. 14:00 na boisku Gdańskiego Ośrodka Sportu (al. Grunwaldzka 244) Akademia Piłkarska LG podejmie, w meczu siódmej kolejki Pierwszej Ligi Kobiet, rezerwy Medyka Konin. Gdańskie piłkarki zajmują drugie miejsce w tabeli, do końca rundy jesiennej zostało pięć spotkań. Wstęp na niedzielny mecz jest darmowy.

Po sześciu kolejkach Akademia Piłkarska LG z dorobkiem 13 punktów plasują się na drugim miejscu w tabeli Pierwszej Ligi.

To bardzo dobry wynik – mówi Rafał Węsierski, trener przygotowania motorycznego – Ale my jesteśmy ambitni i wymagamy od siebie zdecydowanie więcej. Wszystko mieści się w głowie, razem z zespołem oraz całym sztabem mamy wspólny cel, na który ciężko i rzetelnie pracujemy

Wtóruje mu Julia Włodarczyk :

Tracimy do lidera tylko dwa punkty – mówi – Walka o awans do Ekstraligi będzie bardzo wyrównana, dlatego do każdego meczu trzeba podchodzić jak do tego najważniejszego. Przed nami jeszcze pięć kolejek do końca, im wyższe miejsce zajmiemy po rundzie jesiennej tym z większym spokojem będziemy mogły przepracować zimę.

Piłkarki APLG do gry wracają po przerwie spowodowanej meczami Reprezentacji Polski. W ostatnim meczu gdańszczanki odniosły pierwszą porażkę w tym sezonie, przegrywając na wyjeździe 0:2 z zespołem Piastovii Piastów.

Z nami bardzo intensywne dwa tygodnie, które wykorzystaliśmy maksymalnie do tego, aby być gotowym na niedzielny mecz – mówi Julia Włodarczyk, zawodniczka gdańskiego zespołu – W drużynie panuje duża mobilizacja, chcemy pokazać, że porażka w Piastowie to był tylko wypadek przy pracy. Myślę, ze tą sportową złość będzie można zobaczyć w niedzielę.


W poprzednim sezonie gdańszczanki w meczu u siebie pewnie pokonały rezerwy Medyka 3:0, lecz to Konin finalnie zajął wyższą lokatę w rozgrywkach. Obecnie, Medyk II Konin zajmuje dopiero dziesiąte miejsce w tabeli z dorobkiem jedynie 5 punktów. W związku z reformą rozgrywek kobiecych, w tym sezonie z pierwszej ligi spadnie aż 6 zespołów.

Wyniki Akademii Piłkarskiej LG w sezonie 2019/2020

  • AP Kotwica Kołobrzeg – Akademia Piłkarska LG 1:3
  • KS Raszyn – Akademia Piłkarska LG 1:2
  • Akademia Piłkarska LG – Polonia Poznań 4:1
  • Unifreeze Górzno – Akademia Piłkarska LG 3:4
  • Akademia Piłkarska LG – Polonia Środa Wlkp. 2:2
  • PKS Piastovia Piastów – Akademia Piłkarska LG 2:0

 

Mecze domowe:

  • 13.10 Akademia Piłkarska LG – Medyk II Konin 14:00
  • 23.10 Akademia Piłkarska LG – MUKS Praga Warszawa 17:00
  • 17.11 Akademia Piłkarska LG – UKS SMS Łódź 14:00

Piłkarka 6. kolejki #1liga : Karolina Majda

#1liga : Piłkarka 6. kolejki

  • Karolina Majda (Medyk II) (30%, 244 Votes)
  • Klaudia Dymińska (Praga) (25%, 203 Votes)
  • Valentyna Tarakanova (Stomilanki) (12%, 96 Votes)
  • Beata Cabaj (Piastovia) (8%, 65 Votes)
  • Karolina Czyż (Rekord) (6%, 46 Votes)
  • Karolina Bednarz (Resovia) (4%, 34 Votes)
  • Roksana Wojtecka (Polonia) (4%, 33 Votes)
  • Agata Bała (Unifreeze) (4%, 32 Votes)
  • Magdalena Rosińska (HydroTruck) (3%, 28 Votes)
  • Julia Krzyżok (TS ROW) (3%, 21 Votes)
  • Gabriela Krawczyk (Tarnovia) (2%, 18 Votes)

Total Voters: 820

Gratulujemy!

Waszym Zdaniem : Piłkarka 6. kolejki #1liga

#1liga : Piłkarka 6. kolejki

  • Karolina Majda (Medyk II) (30%, 244 Votes)
  • Klaudia Dymińska (Praga) (25%, 203 Votes)
  • Valentyna Tarakanova (Stomilanki) (12%, 96 Votes)
  • Beata Cabaj (Piastovia) (8%, 65 Votes)
  • Karolina Czyż (Rekord) (6%, 46 Votes)
  • Karolina Bednarz (Resovia) (4%, 34 Votes)
  • Roksana Wojtecka (Polonia) (4%, 33 Votes)
  • Agata Bała (Unifreeze) (4%, 32 Votes)
  • Magdalena Rosińska (HydroTruck) (3%, 28 Votes)
  • Julia Krzyżok (TS ROW) (3%, 21 Votes)
  • Gabriela Krawczyk (Tarnovia) (2%, 18 Votes)

Total Voters: 820

Głosujemy do 2 października do godziny 21:00

#1liga: Podsumowanie ligowego maratonu. Na północy zadyszka faworytów. Na południu trzyma się ROW

Za nami dwie ligowe kolejki na zapleczu Ekstraligi w zaledwie cztery dni. Zadyszki na północy dostały piłkarki gdańskiej APLG, które w dwóch spotkaniach ugrały zaledwie punkt. Dogoniły je już największe rywalki w walce o awans, czyli Stomilanki Olsztyn. Dość niespodziewanie w czubie tabeli trzyma się też Polonia Środa Wielkopolska. Warto też odnotować pierwszy punbkt Polonii Poznań, która zremisowała tydzień temu 2:2 z Unifreeze Górzno.

Na południu trzyma się TS ROW Rybnik, który dalej po swojemu wygrywa mecz z meczem. To jedyny zespół w całej pierwszej lidze, który jeszcze nie stracił punktów! Po punktach depcze mu Resovia Rzeszów.

GRUPA PÓŁNOCNA

Kolejka 5 – 21/22 września

  • Ząbkovia Ząbki vs KKP Stomilanki Olsztyn 3:3
  • UKS SMS II Łódź vs  Medyk II Konin 2:1
  • AP Kotwica Kołobrzeg vs  Piastovia Piastów 0:2
  • APLG Gdańsk vs Polonia Środa Wielkopolska 2:2
  • Polonia Poznań vs Unifreeze Górzno 2:2
  • KS Raszyn vs Praga Warszawa 3:1

Kolejka 6 – 25 września

  • KS Raszyn vs Unifreeze Górzno 3:3
  • Polonia Środa Wielkopolska vs Polonia Poznań 4:0
  • Piastovia Piastów vs APLG Gdańsk 2:0
  • Medyk II Konin vs  AP Kotwica Kołobrzeg 5:0
  • KKP Stomilanki Olsztyn vs UKS SMS II Łódź 1:0
  • Praga Warszawa vs Ząbkovia Ząbki 6:1

GRUPA POŁUDNIOWA

 
Kolejka 5 – 21-22 września

  • ROW Rybnik vs Gol Częstochowa 1:0
  • SWD Wodzisław Śląski vs Sparta Daleszyce 8:2
  • Resovia vs Rysy Bukowina Tatrzańska 5:0
  • Sportowa Czwórka Radom vs Wanda Nowa Huta (Kraków 1:0
  • Respekt Myślenice vs Rekord Bielsko-Biała 1:1
  • Sokół Kolbuszowa Dolna vs Tarnovia Tarnów 1:3

Kolejka 6 – 25 września

  • Gol Częstochowa vs Tarnovia Tarnów 0:2
  • Rekord Bielsko-Biała vs  Sokół Kolbuszowa Dolna 4:2
  • Wanda Kraków vs Respekt Myślenice 29 września, 15:00
  • Rysy Bukowina Tatrzańska vs HydroTruck Radom 1:2
  • Sparta Daleszyce vs Resovia Rzeszów 2:6
  • TS ROW Rybnik vs SWD Wodzisław Śląski 4:0
     

Co po reprezentacyjnej przerwie ?

Kolejka 7 – 12/13 października
Ząbkovia Ząbki KS Raszyn  
UKS SMS II Łódź Praga Warszawa  
AP Kotwica Kołobrzeg KKP Stomilanki Olsztyn  
APLG Gdańsk Medyk II Konin  
Polonia Poznań Piastovia Piastów  
Unifreeze Górzno Polonia Środa Wielkopolska
Kolejka 7 – 12/13 października
SWD Wodzisław Śląski Gol Częstochowa  
Resovia Rzeszów TS ROW Rybnik  
HydroTruck Radom Sparta Daleszyce  
Respekt Myślenice Rysy Bukowina Tatrzańska  
Sokół Kolbuszowa Dolna Wanda Kraków  
Tarnovia Tarnów BTS Rekord Bielsko-Biała

REGIONALNIE

Najciekawszy od lat Puchar. Choć kluby mówią, że nudny

  Puchar Polski kobiet zaczyna przypominać poważne rozgrywki. Trzeba przyznać, że wreszcie pucharowe zmagania mają odpowiednią rangę, znalazły się środki finansowe i ogólnie wygląda na to, że większość drużyn podeszła do Pucharu poważnie.

 Brakuje już niewiele, żeby Puchar Polski stał się najatrakcyjniejszymi rozgrywkami dla kobiecych zespołów.

Znacie na pewno przypadki z męskiego PP – do czwartoligowego zespołu przyjeżdża Legia czy Lech. Brak miejsc na stadionie, a całe miasto żyje meczem. My, w kobiecym Pucharze szanse mamy na to marne, nie tylko z powodu tego, że na kobiece mecze nie przychodzą tysiące kibiców.

W drugiej rundzie w 75% meczów grały zespoły, które rywalizują ze sobą na co dzień w II lidze. Jazda na mecz do Zduńskiej Woli wielką atrakcją dla AZS UW Warszawa nie jest, dla KKS Zabrze wyjazd do Opola też. Drużyny grały ze sobą wiele razy, znają się na wylot, słowem: emocje jak na grzybach. Grać trzeba, bo 3.000 kosztuje walkower. Trzeba zwalniać się z pracy, ze szkoły, uciekać z uczelni, bo środa, a „jedyne wolne boisko w mieście jest o 14”.

  Jeszcze gorzej jest w III rundzie, gdzie znów gramy wyłącznie ze starymi znajomymi. „Ta runda jest tylko po to, żeby w środku tygodnia wydać na podróże te 3.000 zł, które ‚zarobiliśmy’ za awans do III rundy” – powiedział znajomy trener. Ogólnie wkrada się zniechęcenie. „Nudny ten puchar, ciągle z tymi samymi gramy” – komentuje piłkarka II-ligowego klubu.

  Ale za to w III rundzie kluby zostały powiadomione o wynikach losowania (w II rundzie nie). Czyli jest progres.
 Wiadomo, że ten rok jest ostatnim, kiedy tak wyglądają II i I ligi. Ale tak na przyszłość… Na pewno w następnym sezonie byłoby dobre dołożenie do terminarza rozgrywek ligowych jednego lub dwóch weekendowych terminów pucharowych, przynajmniej w początkowej fazie rozgrywek. Puchar to nie kara, puchar to ma być święto piłki, szczególnie w mniejszych miejscowościach.
Po reorganizacji zostanie nam 12 klubów ekstraligi, 12 I ligi i 24 w II lidze. W tej sytuacji warto pomyśleć o większej reprezentacji lig wojewódzkich w pucharze, aby nie zamykać się tylko w kręgu „nieamatorskim” (celowo nie używam zwrotu „profesjonalnym”).

Na przykład można to rozwiązać tak :

  • Faza I – wojewódzka: do następnej fazy przechodzą obaj finaliści rozgrywek OZPN (32 kluby)
  • Faza II – 32 kluby + 24 kluby II ligi = 28 par
  • Faza III – 28 zwycięzców fazy II + 12 klubów I ligi = 20 par
  • Faza IV – 20 zwycięzców fazy III + 12 klubów Ekstraligi = 16 par
  • Faza V – zwycięzcy fazy IV grają 1/8 finału

Dalej jak do tej pory.
Przynajmniej II i III faza powinna się odbywać w weekend. Po doświadczeniach tegorocznego pucharu – kilku walkowerach i wielu drużynach grających w dziwnych składach (bo jedna czy druga zawodniczka nie dostała wolnego w pracy albo miała arcyważną klasówkę, w związku z tym trzeba było na ławce posadzić koleżanki sprzed lat) widać jasno, że środowe 250-kilometrowe wyjazdy nie są i nie będą przez kluby lubiane.

 No i jeszcze jedna rzecz, na pierwszy rzut oka łatwa do ogarnięcia, ale w praktyce od lat niemożliwa do wyegzekwowania. Mecz w Olsztynie sędziuje sędzia z Olsztyna, mecz w Opolu – sędzia z Opola, mecz w Białymstoku – sędzia z Białegostoku. Po co już na wstępie mają rodzić się domysły? Że zna i lubi, że pomoże, że przymknie oko. Albo – że nie lubi i nie pomoże. Nawet, jeśli poprowadzi zawody najlepiej jak umie, niezależnie od wyniku, gadania się nie zmieni. Puchary to święto, to świetna zabawa, ale podejdźmy do tego poważnie. No, ale to środa… Sędziowie też pracują, na 11 nie dojadą… 

 Mimo to, tegoroczny Puchar Polski można śmiało określić najciekawszym od lat. Oby tego nie zaprzepaścić tylko w następnych latach. Jest szansa na świetną wizytówkę kobiecej piłki.

Pucharowiec

Lechia zbiła Pszczółki

 W sobotę bardzo wysokie zwycięstwo odniosły zawodniczki Lechii Gdańsk. Na boisku przy ulicy Traugutta w Gdańsku Biało-Zielone pokonały aż 15:0 z Potokiem Pszczółki i utrzymały miejsce lidera no10.pl III Ligi Pomorskiej.

– Gra w zasadzie cały czas toczyła się na połowie przeciwnika. Co prawda mieliśmy kolejne okazje, ale przy takim wyniku nie ma co narzekać. Wynik i dominacja w tym meczu mówi nam wszystko. Pozostajemy na fotelu lidera i zrobimy wszystko, aby za dwa tygodnie wygrać i na pierwszym miejscu zakończyć rundę jesienną – podsumował spotkanie trener Lechii Robert Bandrowski. 


10. kolejka no10.pl III Ligi Kobiet
Lechia Gdańsk vs Potok Pszczółki 15:0 (7:0)
Oliwia Kasprowicz (5), Zuzanna Łachinowicz (4), Ewelina Kulla (2), Monika Formella, Lidia Zakrzewska, Weronika Sturmowska, Katarzyna Sokołowska

LECHIA : Malwina Ciesielska – Klaudia Winter, Lidia Zakrzewska (K), Weronika Sturmowska, Martyna Zieleniecka – Michalina Marcinkowska, Monika Formella, Katarzyna Sokołowska (Wiktoria Głodowska), Ewelina Kulla (Paulina Łapińska), Oliwia Kasprowicz – Zuzanna Łachinowicz


za lechia.pl

Puchar Polski : Znamy pary III rundy

18 października w siedzibie PZPN Departament Rozgrywek Krajowych PZPN przeprowadził losowanie par III etapu Puchar Polski.

Losowanie wyłoniło następujące pary:

  • 1. UKS SMS III Łódź – GKS Tygrys Huta Mińska
  • 2. KS Zamłynie Radom – KS Włókniarz Białystok
  • 3. UKS Loczki Wyszków – MGUKS Pogoń Zduńska Wola
  • 4. MUKS Dargfil Tomaszów Mazowiecki – RESO Akademia 2012 Suwałki
  • 5. UKS Victoria Sianów – Ostrovia 1909 Ostrów Wielkopolski
  • 6. KA 4 resPect Krobia – GOSRiT Luzino
  • 7. BP AP Marcus Gdynia – WAP Włocławek
  • 8. MKS Olimpia II Szczecin – Pogoń Tczew
  • 9. KS Unia Opole – KS Skra Częstochowa
  • 10. TS ROW II Rybnik – 1. KS Ślęza Wrocław
  • 11. KS AZS II Wrocław – LKS Rolnik II B. Głogówek
  • 12. KKP Warta Gorzów – UKS Bielawianka Bielawa
  • 13. KSP Kielce – UKS Widok Lublin
  • 14. KS Podgórze Kraków – LKS Naprzód Sobolów
  • 15. GKS Górnik II Łęczna – Prądniczanka Kraków
  • 16. SMS Resovia II Rzeszów – UKS 3 Staszkówka Jelna

Spotkania w ramach III etapu PP kobiet zostaną rozegrane 30 października.

 

za  łączynaspiłka.pl

 

Puchar Polski : Podsumowanie drugiej rundy

Puchar Polski : Podsumowanie drugiej rundy

We wtorek i środę rozegrano spotkanie drugiej rundy Pucharu Polski. Wielkich niespodzianek nie było. W sporej mierze wygrywali faworyci. Niestety były też aż cztery walkowery.

 Trzydzieści dwie drużyny z drugiego etapu, utworzą w drodze losowania szesnaście par rundy trzeciej. Odbędzie się ona do 30 października.


PARY II RUNDY (16.10.2019)

  • 1. Włókniarz Białystok – Ekosport Białystok 4:2
  • 2. Pogoń Zduńska Wola – AZS UW Warszawa 3:2
  • 3. MUKS Praga II Warszawa – MUKS Tomaszów Mazowiecki 2:2 pd. k. 8:9
  • 4. KKP Stomilanki II Olsztyn – Loczki Wyszków 0:6
  • 5. Akademia 2012 Suwałki – Wolny Los
  • 6. UKS SMS III Łódź – Stomil Olsztyn 1:0
  • 7. PTC Pabianice – Tygrys Huta Mińska 1:2
  • 8. Zamłynie Radom – Forty Piątnica 1:0
  • 9. Marcus Gdynia – Błękitni Stargard 14:0
  • 10. Gwiazda Toruń – Pogoń Tczew 0:3
  • 11. Victoria Sianów – Wolny Los
  • 12. MKS Olimpia II Szczecin – GSS Grodzisk Wielkopolski 3:0 vo
  • 13. KA 4 Respect Krobia – Spójnia Białe Błota 4:0
  • 14. Ostrovia 1909 Ostrów Wielkopolski – Górnicza Konin 4:0
  • 15. UKS Mustang Wielgie – GOSRiT Luzino 0:2
  • 16. KKP Chełmża –WAP Włocławek 1:5
  • 17. Promień Żary – AZS II Wrocław 0:5
  • 18. KKP Warta Gorzów – Jaskółki Chorzów 3:0 vo
  • 19. Bielawianka Bielawa – Akademia Orlik Jelenia Góra 6:1
  • 20. Plon Błotnica Strzelecka – Skra Częstochowa 0:2
  • 21. TS ROW II Rybnik – ZTKKF Stilon Gorzów Wielkopolski 6:1
  • 22. KS Ślęza Wrocław – LKS Plon II Błotnica Strzelecka 3:0
  • 23. Rolnik II Głogówek – Ziemia Lubińska Czerniec 12:1
  • 24. Unia Opole – KKS Zabrze 1:0
  • 25. Naprzód Sobolów – Starówka Nowy Sącz 3:2
  • 26. Widok Lublin – Unia Lublin 3:1
  • 27. GKS Górnik II Łęczna – Hetmanki Włoszczowa 9:0
  • 28. Potok Sitno – KSP Kielce 0:7
  • 29. KP 1929 KSZO Świętokrzyski – Podgórze Kraków 0:8
  • 30. Prądniczanka Kraków – Wolny Los
  • 31. SMS Resovia II Rzeszów – Iskra Brzezinka 3:0 vo
  • 32. UKS 3 Staszkówka Jelna – Izolator Boguchwała 3:0 vo

 

NAGRODY FINANSOWE

 

Puchar Polski : Znamy jesienne terminy !

Puchar Polski : Walkowery i pierwsze awanse

 Trwa druga runda Pucharu Polski. We wtorek rozegrano pierwsze spotkania. Swoje spotkania wygrały i awans do dalszej fazy uzyskały Włókniarz Białystok, GOSRiT Luzino, Skra Częstochowa, Naprzód Sobolów i Skra Częstochowa.

Po walkowerach oddanych przez rywalki, bez gry awansowały Olimpia II Szczecin, Resovia II Rzeszów i Warta Gorzów Wielkopolski.

Reszta spotkań w środę. Runda trzecia ma odbyć się do 30 października.


PARY II RUNDY (16.10.2019)

  • 1. Włókniarz Białystok – Ekosport Białystok 4:2
  • 2. Pogoń Zduńska Wola – AZS UW Warszawa
  • 3. MUKS Praga II Warszawa – MUKS Tomaszów Mazowiecki
  • 4. KKP Stomilanki II Olsztyn – Loczki Wyszków
  • 5. Akademia 2012 Suwałki – Wolny Los
  • 6. UKS SMS III Łódź – Stomil Olsztyn
  • 7. PTC Pabianice – Tygrys Huta Mińska
  • 8. Zamłynie Radom – Forty Piątnica
  • 9. Marcus Gdynia – Błękitni Stargard
  • 10. Gwiazda Toruń – Pogoń Tczew
  • 11. Victoria Sianów – Wolny Los
  • 12. MKS Olimpia II Szczecin – GSS Grodzisk Wielkopolski 3:0 vo
  • 13. KA 4 Respect Krobia – Spójnia Białe Błota
  • 14. Ostrovia 1909 Ostrów Wielkopolski – Górnicza Konin
  • 15. UKS Mustang Wielgie – GOSRiT Luzino 0:2
  • 16. KKP Chełmża -WAP Włocławek
  • 17. Promień Żary – AZS II Wrocław
  • 18. KKP Warta Gorzów – Jaskółki Chorzów 3:0 vo
  • 19. Bielawianka Bielawa – Akademia Orlik Jelenia Góra
  • 20. Plon Błotnica Strzelecka – Skra Częstochowa 0:2
  • 21. TS ROW II Rybnik – ZTKKF Stilon Gorzów Wielkopolski
  • 22. KS Ślęza Wrocław – LKS Plon II Błotnica Strzelecka
  • 23. Rolnik II Biedrzychowice – Ziemia Lubińska Czerniec
  • 24. Unia Opole – KKS Zabrze
  • 25. Naprzód Sobolów – Starówka Nowy Sącz 3:2
  • 26. Widok Lublin – Unia Lublin
  • 27. GKS Górnik II Łęczna – Hetmanki Włoszczowa
  • 28. Potok Sitno – KSP Kielce
  • 29. KP 1929 KSZO Świętokrzyski – Podgórze Kraków
  • 30. Prądniczanka Kraków – Wolny Los
  • 31. SMS Resovia II Rzeszów – Iskra Brzezinka 3:0 vo
  • 32. UKS 3 Staszkówka Jelna – Izolator Boguchwała

Puchar Polski : Znamy jesienne terminy !

Puchar Polski : Znamy jesienne terminy !

‚Z kopyta’ ruszył Puchar Polki. Już 16 października zostaną rozegrane spotkania drugiej rundy. Możemy ujawnić już terminy kolejnych jesiennych rund tych rozgrywek.

  • III runda– 30.10.2019 r.
  • IV runda – 13.11.2019 r.
  • V runda – 23.11.2019 r.
  • 1/8 finału – 30.11.2019 r.

Kto w tych rundach zagra ?

 

W Pucharze można zgarnąć całkiem sporą kasę, która szczególnie przyda się na wyjazdy.  Prawdziwe ‚zarabianie’ zacznie się jednak na wiosnę, gdy po przegranej w 1/4 będzie można wygrać trochę mniej niż … wiosną za brąz w Ekstralidze. 

 

 

Są spore kary za walkowery !


PARY II RUNDY (16.10.2019)

  • 1. Włókniarz Białystok – Ekosport Białystok
  • 2. Pogoń Zduńska Wola – AZS UW Warszawa
  • 3. MUKS Praga II Warszawa – MUKS Tomaszów Mazowiecki
  • 4. KKP Stomilanki II Olsztyn – Loczki Wyszków
  • 5. Akademia 2012 Suwałki – Wolny Los
  • 6. UKS SMS III Łódź – Stomil Olsztyn
  • 7. PTC Pabianice – Tygrys Huta Mińska
  • 8. Zamłynie Radom – Forty Piątnica
  • 9. Marcus Gdynia – Błękitni Stargard
  • 10. Gwiazda Toruń – Pogoń Tczew
  • 11. Victoria Sianów – Wolny Los
  • 12. MKS Olimpia II Szczecin – GSS Grodzisk Wielkopolski
  • 13. KA 4 Respect Krobia – Spójnia Białe Błota
  • 14. Ostrovia 1909 Ostrów Wielkopolski – Górnicza Konin
  • 15. UKS Mustang Wielgie – GOSRiT Luzino
  • 16. KKP Chełmża -WAP Włocławek
  • 17. Promień Żary – AZS II Wrocław
  • 18. KKP Warta Gorzów – Jaskółki Chorzów 3:0 vo
  • 19. Bielawianka Bielawa – Akademia Orlik Jelenia Góra
  • 20. Plon Błotnica Strzelecka – Skra Częstochowa
  • 21. TS ROW II Rybnik – ZTKKF Stilon Gorzów Wielkopolski
  • 22. KS Ślęza Wrocław – LKS Plon II Błotnica Strzelecka
  • 23. Rolnik II Biedrzychowice – Ziemia Lubińska Czerniec
  • 24. Unia Opole – KKS Zabrze
  • 25. Naprzód Sobolów – Starówka Nowy Sącz
  • 26. Widok Lublin – Unia Lublin
  • 27. GKS Górnik II Łęczna – Hetmanki Włoszczowa
  • 28. Potok Sitno – KSP Kielce
  • 29. KP 1929 KSZO Świętokrzyski – Podgórze Kraków
  • 30. Prądniczanka Kraków – Wolny Los
  • 31. SMS Resovia II Rzeszów – Iskra Brzezinka
  • 32. UKS 3 Staszkówka Jelna – Izolator Boguchwała

MUNDIAL

Miliard dolarów na kobiecy futbol – trwa konferencja FIFA.

Jest to pierwsza konferencja organizowana przez FIFA, która w całości poświęcona jest analizie tegorocznych MŚ we Francji. Impreza odbywa się w Palazzo Del Ghaccio w Milanie, a można ją śledzić za pośrednictwem mediów społecznościowych oraz na kanale youtube FIFA.

Na konferencji zgromadzili się przedstawiciele ponad 150 krajowych federacji piłkarskich, wśród których znajduje się wielu znanych szkoleniowców – łącznie z trenerami czwórki najlepszycch drużyn we MŚ Francji  2019: Jill Ellis, Sarina Wiegman, Peter Gerhardson i Phill Neville. 

W sesji przedpołudniowej mogliśmy usłyszeć m.in:

Potrzeba nam być na równi odrobinę śmiałymi i odważnymi jeżeli chcemy wznieść kobiecy futbol na następny poziom – potrzeba nam przestać kopiować rzeczy, które robimy w męskiej piłce.”

 Gianni Infantino

Ponadto prezydent FIFA powiedział, iż jednym z obecnych celów jest wprowadzenie w przeciągu następnych dwóch lat Klubowych Mistrzostw Świata, w których wystąpią zespoły z całego globu.

Infantino potwierdził również zmianę kwoty inwestycji światowego związku w kobiecy futbol. Zamiast wspomnianych przed Mundialem 500 milionów dolarów, FIFA zdecydowała się na sięgnięcie do rezerw, (które wynoszą obecnie 2,7 miliarda dolarów) i zainwestowanie z tej puli 1 miliarda dolarów na rozwój kobiecej piłki.

Podczas prezentowania wnosków grupy technicznej odnośnie Mundialu, Nadine Kessler oraz April Heinrichs jako kluczowe wskazały znaczenie zdobycia pierwszej bramki w meczu – odnotowując, iż prawie 9 na 10 meczy zakończyło się zwycięstwem drużyny, która strzeliła gola jako pierwsza. 

foto. Kieran Theivam

O ile ta statystyka sama w sobie jest niezwykle interesująca i ma oczywiście szerszy wymiar informatywny zwłaszcza na płaszczyźnie przygotowania taktycznego zespołów, to trudno nie oprzeć się wrażeniu, iż panie skupiwszy się na takim przykładzie jako „kluczowym” potraktowały sprawę nieco po macoszemu…taktycznie nie wspominając, iż przy okazji wiązało się to nie tylko ze zwiększonym naciskiem położonym np. na stałe elementy, tj. rzuty wolne, rożne i karne; ale również prowadziło do znacznego spadku rzeczywistego czasu gry.

O ile złotym środkiem prowadzącym do sukcesu na tym Mundialu był intensywny zryw od pierwszego gwizdka, obliczony na szybkie zdobycie gola w pierwszych 25 minutach – zagrany na wysokim tempie i przy maksymalnym wysiłku, to niestety już przyjęta po tym taktyka, zakładała przerywanie gry rywalek – często faulem i opóźnianie jej w każdy możliwy sposób w celu odzyskania/oszczędania sił oraz by wybić rywala z jego własnego rytmu. Wielokrotne postępujące po sobie wrzuty zza lini bocznej, ostentacyjne wymiany piłkarek wykonujących stałe fragmenty, wiązanie obuwia oraz przedłużanie wznowienia gry przez golkiperki, wszystko to zostało przez piszących raport zgrabnie…pominięte. Cóż, czasy futbolowej „niewinności” kobiecej piłki mamy już chyba za sobą, bo wraz ze wzrostem stawki (czytaj $$$) mnożący się boiskowy cynizm oraz cwaniactwo wydają się zajmować co raz bardziej pełnoprawną rolę – podobnie jak ma się to męskim futbolu. 

Pełny raport znajdziecie tutaj.

Niestety tematem tabu wciąż wydają się być ocena słabego poziomu sędziowania (pomijając przy tym zamieszanie powstałe z uzyciem VAR-u oraz towarzyszące temu zmiany w interpretacji przepisów uczynione w czasie trwania turnieju.) oraz debata w kwestiach medycznych – związanych w tym przypadku z nowymi metodami trenigowymi, żwyieniowymi oraz farmakologicznymi w tej dyscyplinie sportu, a stosowanymi w oparciu o bardziej profesjonalne podejście do tematu śledzenia cyklu menstruacyjnego piłkarek. (Być może tematy te pojawią się w popołudniowej sesji) 

Zapytana o wyróżniające się na turnieju zawodniczki, Nadine Kessler wymieniła Megan Rapinoe i Rose Lavelle oraz Lucy Bronze, którą uważa za „obrończynię kompletną”. Szefowa kobiecej piłki UEFA przyznał jednak, iż Mundial we Francji znacznie bardziej niż wcześniej obracał się wokół zespołów a nie indywidualności.

Godziny paneli (przybliżone)

09:00 CEST

FIFA Football Conference – rozpoczęcie

09:30 CEST

Prezentacja raportu Grupy Technicznej FIFA

11:30 CEST

Jill Ellis na scenie: Trybut dla Mistrzyń Świata

14:00 CEST

Dyskusja na temat MŚ Francja 2019

15:45 CEST

Dyskusja na temat spraw technicznych

17:30 CEST

Zakończenie konferencji

Trener Mistrzyń Świata odchodzi. Koniec potęgi USA w kobiecej piłce ?

Po pięciu latach Jill Ellis odchodzi z reprezentacji USA. Trener dwukrotnie zdobyła Mistrzostwo Świata – w 2015 roku i w tym roku we Francji.

Ellis odejdzie ze stanowiska w październiku po towarzyskim turnee victory tour celebrującym zdobycie Pucharu Świata w tym roku.

Wydawać by się mogło, że selekcjonerka USA pociągnie ten zespół do Olimpiady w Tokio (2020), ale Ellis chce odejść w glorii będąc na szczycie. W Victory Tour zagrają w większości te same piłkarki które brały udział w MŚ, bo obok prestiżu jest to w zasadzie gra o pieniądze płynace z USSoccer. Olimpiada jednak to już inna para kaloszy. Nowy trener będzie miał ledwie pół roku by przygotować drużynę do Igrzysk Olimpijskich….a bez gruntownej przebudowy raczej się nie obejdzie. Zabrzmi to być może niewiarygodnie ale w obecnym stanie ta drużyna będzie mieć niewielkie szanse na medal w Tokio. 

Do przebudowy amerykanki potrzebują młodzieży, której oczywiście mają całkiem sporo ale z jakością nie jest już tak dobrze. Ogrom dobrego wynikajacy z Title XI został w ostatnich latach zaprzepaszczony przez system pay to play. Dodadkowo jeżeli już trafaiją się tam talenty to przeważnie pozostają one anonimowe – nie odkryte dzieki słabemu procesowi selekcji panującemu na etapie narodowych drużyn młodzieżowch.  Sama Ellis jeszcze w tym miesiącu mówiła o problemach z młodzieżą i braku gotowych następczyń. Alex Morgan oraz parę znanych byłych piłkarek również potwierdzało ten fakt w ostatnich wywiadach.

Nie ma jednak czemu się dziwić, zwłaszcza jeżeli spojrzeć na ostatnie wyniki osiągane przez młodzieżowe reprezentacje USA. Na Mistrzostwach U17 w 2016 roku Stany zajeły trzecie miejsce w swojej grupie. Z kolei w zeszłym roku w Urugwaju były już w grupie…ostatnie.

Szczebel wyżej, na turnieju U20 w 2016 roku młodzieżówka doszła dużym ‚fartem’ do półfinału, ostatecznie zajmując czwarte miejsce. W ubiegłym roku na MMŚ U20 we Francji kadra USA nie wyszła z grupy. 

Podczas finałów XXX letniej Uniwersjady rozegranych w tym miesiącu w Napoli, amerykańskie studentki występujące na codzień w silnej lidze NCAA (5 z nich grało już na MŚ U17 oraz U20) zajęły …9 miejsce na 12 drużyn. 

Hegemonia Amerykanek stanęła pod znakiem zapytania. W ciągu następnych 2-3 lat kadrę opuści spora grupa piłkarek. Mallory Pugh i Tierna Davidson są w zasadzie jedynymi „młodymi” nabytkami z reprezentacji młodzieżowych w ostatnich 4 latach. Zaplecze reprezentacji, którym jest liga NWSL będzie jak zwykle podporą w budowie nowej kadry ale i tam przy rosnącej konkurencji ze strony zagranicznych piłkarek co raz trudniej o utalentowaną amerykańską młodzież. Przed MŚ w 2023 czeka USWNT ogrom pracy. Selekcja, zgranie nowej drużyny oraz wielkie wymagania stawiane przez kibiców – wszystko to zaś stojące w cieniu bojów piłkarek z własną federacją o równe płace oraz idące za tym reformy – mogą z jednej strony skutecznie zniechęcić wielu by podjąć się odpowiedzialności, z drugiej jednak zapewnić ekscytujące wyzwanie. Jedno jest pewne – następcę Ellis czeka życiowe wyzwanie bo Olimpiada w Tokio już za rok.

RANKING FIFA : Mistrzynie dalej na czele, spore awanse mundialowych sensacji, spadek Polski

Tydzień po Mistrzostwach we Francji FIFA opublikowała najnowszy ranking reprezentacji. Tutaj bez dużych zmian.

Na czele wciąż znajdują się Mistrzynie Świata Amerykanki, tuż za nimi są Niemki, które mimo odpadnięcia w ćwierćfinale utrzymały swoją pozycję. Na trzecim miejscu są Holenderki, które awansowały z ósmego miejsca ! Finał Mundialu nie uszedł uwadze. Brązowe medalistki Szwedki awansowały z dziewiątej na szóstą pozycję. Poza pierwszą dziesiątkę spadły Japonki, które odpadły już w 1/8 finału Mistrzostw Świata.

Polska spadła z 28 na 29 pozycję. Wyprzedziły nas Czeski (28) nasze rywalki w eliminacjach Mistrzostw Europy. Jakie miejsce zajmują inne zespoły naszej grupy ? Na trzynastym utrzymała się Hiszpania, na siedemdziesiątym szóstym Azerbejdżan, a Mołdawia spadła na dziewięćdziesiąte szóste miejsce.

cały ranking