Przejdź do treści
Serwis do prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies » News » Polki błyszczą w Hiszpanii! Niesamowita „remontada” CA Tenerife w doliczonym czasie gry [WIDEO]

Polki błyszczą w Hiszpanii! Niesamowita „remontada” CA Tenerife w doliczonym czasie gry [WIDEO]

Znowu to zrobiły. Dwa tygodnie z rzędu. Piłkarki Costa Adeje Tenerife zafundowały kibicom prawdziwy rollercoaster emocji, odwracając losy meczu w ostatnich sekundach. I wiecie co jest w tym najlepsze? Polki miały w tym ogromny udział. Natalia Padilla Bidas i Aleksandra Zaremba rozegrały pełne 90 minut, a ta druga popisała się asystą na wagę złota.

Krótka piłka – co musisz wiedzieć po meczu:

  • Wynik: Costa Adeje Tenerife Egatesa 2:1 Logroño United
  • Bramki: Patri Gavira (75′), Iratxe (93′) – Cris (52′)
  • Polski akcent: Zaremba (asysta) i Padilla Bidas grały pełny mecz.
  • Rozgrywki: 6. kolejka hiszpańskiej Ligi F.

Natalia Padilla Bidas i festiwal niewykorzystanych szans

Początek spotkania na Estadio Heliodoro Rodríguez López? Pełna dominacja gospodyń. Od pierwszych minut widać było, że dziewczyny z Teneryfy chcą zgarnąć pełną pulę. Natalia Padilla Bidas dosłownie fruwała po lewym skrzydle. Już w 7. minucie totalnie rozerwała defensywę rywalek.

Trzy minuty później mieliśmy stuprocentową polską akcję. Aithiara świetnie dograła między liniami, Aleksandra Zaremba natychmiast znalazła Padillę, ale… bramkarka Logroño United stanęła na wysokości zadania. Hiszpańska piłka nożna kobiet bywa brutalna. Możesz dominować, przeważać, ale jeśli brakuje skuteczności, w końcu dostajesz rykoszetem.

Zimny prysznic. Logroño United wychodzi na prowadzenie

Druga połowa zaczęła się dla gospodyń koszmarnie. 52. minuta. Dość przypadkowy strzał, piłka pechowo odbija się od Cris, zmienia tor lotu i wpada do siatki. Konsternacja. 0:1 na tablicy wyników.

Ale piłkarki Costa Adeje Tenerife nie bez powodu noszą w Hiszpanii przydomek „Guerreras” (Wojowniczki). Zamiast spuścić głowy, ruszyły do szaleńczego ataku. W 58. minucie potężne uderzenie Henar zatrzymało się dopiero na poprzeczce. Pachniało golem. W końcu nadeszła 75. minuta. Rzut rożny, ogromne zamieszanie w polu karnym i kapitan zespołu, Patri Gavira, potężnym skokiem pakuje piłkę do siatki. Mamy remis. Emocje sięgają zenitu, bo Teneryfa ewidentnie nie zamierzała dzielić się punktami.

93. minuta i chirurgiczne cięcie Aleksandry Zaremby

I tu wkraczamy w doliczony czas gry. Zbliżają się ostatnie sekundy. Piłkę na skrzydle dostaje Aleksandra Zaremba. Polka podnosi głowę, ocenia sytuację i posyła precyzyjne, wręcz chirurgiczne dośrodkowanie prosto w „szesnastkę”. Tam czeka już Iratxe, która uderza z pierwszej piłki i dosłownie zrywa pajęczynę. Bum. 2:1!

Stadion eksploduje z radości. Kolejna epicka remontada w hiszpańskiej Lidze F stała się faktem. Warto tu jeszcze wspomnieć o bramkarce Nay Cáceres, która w 97. minucie fenomenalną interwencją uratowała to zwycięstwo, wybijając ostatni, rozpaczliwy strzał rywalek.

Co dalej dla Costa Adeje Tenerife?

Dzięki temu zwycięstwu klub z Teneryfy wreszcie łapie upragniony oddech i pnie się w górę ligowej tabeli. Pierwsza wygrana na domowym stadionie w tym sezonie smakuje wyjątkowo dobrze.

Teraz przed zawodniczkami chwilowa pauza. Hiszpańska liga kobiet udaje się na przerwę reprezentacyjną. Po niej, 17 października o 11:00, „Wojowniczki” zmierzą się na wyjeździe z FC Badalona Women. Jeśli polski duet Zaremba & Padilla Bidas utrzyma taką formę, kibice na Wyspach Kanaryjskich mogą spać spokojnie.

Merry Piotrowska

Autor

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!