Przejdź do treści
Serwis do prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies » News » Demolka na Camp Nou! Ewa Pajor z golem, a Barcelona miażdży Real Madryt 7:0 w El Clásico [WIDEO]

Demolka na Camp Nou! Ewa Pajor z golem, a Barcelona miażdży Real Madryt 7:0 w El Clásico [WIDEO]

Znowu to zrobiły. FC Barcelona wyszła na idealnie przygotowaną murawę Spotify Camp Nou i po prostu przejechała się po Realu Madryt. Wynik 7:0 mówi sam za siebie. Ale to, co wydarzyło się na boisku, to był absolutny kosmos. Prawie 41 tysięcy kibiców na trybunach obejrzało historyczny spektakl i totalną dominację. W rolach głównych? Niesamowita Clàudia Pina i nasza Ewa Pajor, która zagrała jak profesor.

Clàudia Pina i jej wieczór cudów. Cztery ciosy w jedną połowę

Zaczęło się błyskawicznie. Ledwie sędzia odgwizdała początek, a Blaugrana rzuciła się do gardła „Królewskim”. 227 sekund. Dokładnie tyle potrzebowała Clàudia Pina, żeby otworzyć wynik w tym El Clásico. Dostała piłkę na skraju pola karnego, zerknęła na bramkę i huknęła z lewej nogi. Merle Frohms mogła tylko patrzeć.

Nokaut na dzień dobry. Real próbował łapać oddech. Nic z tego.

Zanim madrycka obrona zrozumiała, co się w ogóle dzieje, Pina miała już na koncie hat-tricka po świetnej wymianie piłek z Patri Guijarro. A tuż przed przerwą dołożyła czwartego gola (tzw. pokera). Minęła środkowe obrończynie lekkim balansem ciała i wykończyła akcję z niesamowitym luzem, jakby grała z koleżankami na niedzielnym treningu. MVP meczu mogła być tylko jedna.

Ewa Pajor wchodzi do panteonu legend El Clásico

I tu pojawia się wątek, z którego możemy być cholernie dumni. Ewa Pajor zagrała genialne zawody. Polka zanotowała świetne asysty przy trafieniach Piny oraz Caroline Graham Hansen (ta dziewczyna z piłką przy nodze robi prawdziwą magię). Ale Ewa nie zapomniała o tym, co snajperki lubią najbardziej.

  1. minuta. Patri Guijarro posyła fantastyczną piłkę za plecy obrończyń. Graham Hansen przejmuje futbolówkę, wpada w pole karne, ale zamiast strzelać, wykłada ją Ewie. Pusta bramka. Formalność. Pajor z uśmiechem pakuje piłkę do siatki i tonie w objęciach koleżanek.

Tym samym nasza napastniczka zapisała się złotymi zgłoskami w historii. Dzięki swojemu dorobkowi została najskuteczniejszą strzelczynią w historii El Clásico, współdzieląc ten zaszczytny tytuł z samą Alexią Putellas. Szok? Dla nas wcale. Ewa po prostu robi swoje.

Bezzębny Real Madryt i bezradność w stolicy

A Real? No cóż. Próbował. Linda Caicedo i powracająca do składu Schröder momentami urywały się obronie. Tylko co z tego, skoro Cata Coll w bramce Barcy mogła w tym czasie równie dobrze czytać gazetę. Środek pola „Królewskich” w ogóle nie istniał. Trener Pau Quesada ściągał zawodniczki, wpuszczał nowe siły (na murawie zameldowały się m.in. Angeldahl i Däbritz). Bez efektu.

Katalonki dominowały w każdym centymetrze boiska. Czysta deklasacja. Koszmarny bilans historyczny tych spotkań to teraz brutalne 25-1 na korzyść Barcelony. Przepaść.

Kropka nad „i” oraz rekordowe Camp Nou

Gdy wydawało się, że mecz spokojnie zgaśnie przy sześciobramkowym prowadzeniu, sprawy w swoje ręce wzięła Sydney Schertenleib. Młoda Szwajcarka ustaliła wynik fenomenalnym strzałem w samo okienko, zdejmując pajęczynę z bramki bezradnej Frohms. Stadion dosłownie eksplodował.

A skoro o stadionie mowa – 40 533 widzów. To nowy, absolutny rekord frekwencji w historii hiszpańskiej Ligi F Moeve. Fani zgotowali piłkarkom owację na stojąco, świętując zdemolowanie odwiecznego rywala.

Trzy punkty zostają w Katalonii. Barcelona odjeżdża reszcie stawki na pięć punktów w tabeli ligowej. Sezon jest jeszcze długi, ale podopieczne Pere Romeu wysłały jasny komunikat. Kto je zatrzyma w drodze po kolejne mistrzostwo? Na ten moment – nikt.

Dawid Gordecki

Autor

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!