Bądźmy szczerzy. Jeśli ktoś przed startem sezonu miał wątpliwości, kto będzie rozdawał karty na zapleczu Ekstraligi, to teraz musi po prostu zamilknąć. Piłkarki z Olsztyna grają we własnej lidze. Siódmy mecz, siódme zwycięstwo. Tym razem ofiarą liderek padł Kobiecy KP Bydgoszcz. Wynik 2:0 brzmi bezpiecznie, ale prawda jest taka, że na boisku widzieliśmy totalny pokaz siły jednej drużyny.
Nokaut w pierwszej połowie
Gwizdek. Zaczynamy. I od razu widać, kto tu rządzi. Energa Stomilanki Olsztyn weszły w ten mecz jak po swoje. Zero kalkulacji i badania rywala. Zamiast tego – agresywny pressing od pierwszych sekund i piłka, która chodziła między zawodniczkami jak po sznurku.
Efekt? Błyskawiczny.
Justyna Libera uderzyła precyzyjnie i tablica wyników szybko pokazała 1:0. Gospodynie nawet nie pomyślały o tym, żeby zwolnić. Poszły za ciosem. Jeszcze przed przerwą na 2:0 podwyższyła Martyna Duchnowska, świetnie zamykając zespołową akcję. Sprawa była w zasadzie załatwiona. Bydgoszczanki zeszły do szatni z bagażem dwóch goli, a mogło być gorzej.
1. Liga kobiet pod dyktando liderek
A po zmianie stron? Tu wjechało czyste, boiskowe wyrachowanie.
Mając dwie bramki zapasu, olsztynianki po prostu „zamknęły” mecz. Zespół skupił się na żelaznej defensywie i świadomym kontrolowaniu tempa. Piłkarki KKP Bydgoszcz ambitnie szukały swoich szans, szarpały, próbowały odwrócić losy spotkania.
Ale mur z Olsztyna stał twardo.
Linia obrony, dyrygowana przez Ewę Wieremiejczyk między słupkami, zagrała bezbłędnie. Zespół z Bydgoszczy odbijał się od niej jak od ściany, nie potrafiąc wykreować pod bramką realnego zagrożenia. Zwycięża lepszy. A w tej kolejce różnica klas była aż nadto widoczna.
Autostrada do Ekstraligi?
Siedem rozegranych spotkań, komplet punktów na koncie. Stomilanki Olsztyn siedzą niesamowicie wygodnie w fotelu lidera tabeli 1. ligi kobiet i ani myślą z niego schodzić.
Jeśli utrzymają tę formę i organizację gry, awans do Ekstraligi powoli przestanie być marzeniem, a stanie się formalnością. Trudno dziś wskazać na zapleczu najwyższej klasy rozgrywkowej zespół, który mógłby na dłuższą metę zatrzymać ten rozpędzony pociąg.
Szczegóły spotkania (7. kolejka 1. Ligi kobiet):
Energa Stomilanki Olsztyn – Kobiecy KP Bydgoszcz 2:0 (2:0)
-
⚽ Bramki: Justyna Libera, Martyna Duchnowska
