Piątkowy wieczór. Otwarcie 7. kolejki. I ten dreszczyk emocji, za który tak uwielbiamy piłkę nożną kobiet. Zawodniczki HydroTruck Czwórki Radom zafundowały swoim kibicom niezły rollercoaster. Trzecie zwycięstwo z rzędu stało się faktem, ale oj, łatwo nie było! Kto nie widział tego meczu na żywo, ma czego żałować.
Walka łeb w łeb, czyli pierwsza połowa pod znakiem zapytania
Kto liczył na szybkie rozstrzygnięcie, mocno się przeliczył. Pierwsze 45 minut to twarda gra o każdy centymetr boiska. Resovia Rzeszów nie przyjechała do Radomia na wycieczkę. Zespół z Podkarpacia zawiesił poprzeczkę naprawdę wysoko i zaciekle szukał swoich okazji. Bramkarki obu drużyn miały pełne ręce roboty.
Brakowało tylko jednego. Goli. Zszyte na miarę defensywy nie dawały za wygraną. Ale spokojnie. Druga połowa miała wynagrodzić tę posuchę z dużą nawiązką.
Eksplozja emocji. Julia Tracz otwiera wynik dla HydroTrucku
Po zmianie stron worek z bramkami wreszcie się rozwiązał. Wybija 59. minuta meczu. Przyspieszenie, precyzja, strzał i… jest! Julia Tracz posyła piłkę do siatki, dając drużynie z Radomia upragnione prowadzenie. Trybuny szaleją. 1:0 u siebie zawsze smakuje wybornie.
I tu pojawia się haczyk. Radość gospodyń trwała krótko. Zaledwie dziesięć minut później Resovia Rzeszów bierze sprawy w swoje ręce. Wioletta Florek znajduje lukę w obronie, trafia do bramki i na tablicy znów widnieje remis 1:1. Zaczynamy zabawę od nowa. Czuć było w powietrzu, że obie ekipy nie zadowolą się podziałem punktów.
Nerwy ze stali. Rzut karny w końcówce decyduje o wszystkim
Zegar tyka. Zbliżamy się do końca spotkania. Remis wisi na włosku, ale radomianki ewidentnie miały chrapkę na pełną pulę. Docisnęły pedał gazu.
-
minuta. Zamieszanie w polu karnym. Sędzia gwiżdże i bez wahania wskazuje na wapno. Rzut karny dla Czwórki Radom! Kto podejdzie do piłki w tak krytycznym momencie? Maja Wypych. Presja? Ogromna. Skupienie? Maksymalne. Krok, zamach i pewne uderzenie z jedenastego metra. Piłka ląduje w siatce. 2:1. Gospodynie łapią wiatr w żagle i dowożą ten wynik do ostatniego gwizdka. Koniec. Trzy punkty zostają w Radomiu.
Co to zwycięstwo oznacza w tabeli 1. ligi kobiet?
Trzecia wygrana z rzędu robi kapitalne wrażenie. HydroTruck Sportowa Czwórka Radom udowadnia, że weszła na właściwe tory. Dziewczyny pokazały niesamowity charakter. Grały do samego końca, nie odpuszczając ani na moment. Cieszy wola walki, cieszy konsekwencja. Resovia zostawiła mnóstwo zdrowia na murawie i zaprezentowała solidny futbol, ale w piątkowy wieczór to radomianki miały w sobie tę decydującą iskrę.
