Przejdź do treści
Serwis do prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies » News » Polskie starcie w Serie A! Wiankowska wchodzi z ławki i gasi AC Milan z Kamczyk w składzie [WIDEO]

Polskie starcie w Serie A! Wiankowska wchodzi z ławki i gasi AC Milan z Kamczyk w składzie [WIDEO]

Sobotnie popołudnie w kobiecej Serie A miało być dla Milanu próbą odbicia się po słabszych występach pucharowych. Zamiast tego dostaliśmy zimny prysznic dla Rossonerich i absolutne show w wykonaniu Como 1907. Ale dla kibiców piłki nożnej kobiet w Polsce liczyło się na tym boisku coś zupełnie innego. Bezpośrednie polskie starcie na włoskiej ziemi. Ewelina Kamczyk kontra Martyna Wiankowska. I to właśnie ta druga w iście hollywoodzkim stylu skradła dziś całe show.

Błyskawiczny cios Como 1907. Milan na kolanach

Mecz zaczął się od małego święta gospodarzy. Tessa Wullaert odebrała statuetkę dla najlepszej strzelczyni minionego sezonu 2025/26. A potem? Potem zaczęła się prawdziwa rzeź. Już w 12. minucie to właśnie Wullaert posłała genialną, prostopadłą piłkę do Emilie Haavi, a ta z bliska wpakowała ją do siatki.

Zaledwie trzynaście minut później norweska skrzydłowa znów dała o sobie znać. Kropnęła zza pola karnego, piłka wpadła do siatki i zrobiło się 2:0. Szok w obozie gości. Milan próbował się otrząsnąć. Ewelina Kamczyk, która wybiegła w pierwszym składzie i rozegrała pełne 90 minut, dwoiła się i troiła w środku pola, ale podopieczne Suzanne Bakker ewidentnie nie miały swojego dnia. Absencje kontuzjowanych zawodniczek zrobiły swoje, a nakręcone Como dyktowało warunki gry.

Przebudzenie AC Milan i decydujący ruch trenera

Po przerwie obraz gry mocno się zmienił. Zawodniczki AC Milan Women wrzuciły wyższy bieg i rzuciły się do odrabiania strat. Zrobiło się naprawdę gorąco, gdy w 69. minucie doświadczona Christy Grimshaw wreszcie znalazła drogę do bramki i złapała kontakt. 2:1. Milan poczuł krew. Zanosiło się na epicki comeback, a mediolanki raz za razem nękały defensywę Como.

I tu pojawia się haczyk. Trenerka gospodyń, Selena Mazzantini, wiedziała, że musi błyskawicznie uspokoić grę. W 72. minucie na murawie zameldowała się Martyna Wiankowska. To był strzał w dziesiątkę, który zaważył na losach całego spotkania.

Wejście smoka! Debiutancki gol Wiankowskiej we Włoszech

Zespół z Mediolanu w końcówce wykręcił zdecydowanie wyższe xG niż rywalki i wrzucił wszystkie siły do ataku. Ryzyko było ogromne. I zemściło się w najgorszy możliwy sposób.

Mamy 90. minutę. Piłka trafia do Wiankowskiej. Polka zupełnie nie kalkuluje. Zauważa wysuniętą bramkarkę i z ogromnym spokojem posyła cudowną podcinkę (tzw. chip shot). Piłka ląduje w siatce. 3:1! Debiutancki gol w barwach Como 1907 smakuje wybornie. Wyobraźcie to sobie – wchodzisz z ławki w potwornie trudnym momencie, rywal ciśnie, a ty po prostu gasisz mecz w samej końcówce. Czysta klasa.

Dzieła zniszczenia w 92. minucie dopełniła wspomniana wcześniej Wullaert, pieczętując wynik na 4:1 i zapewniając historyczne, bo pierwsze w historii zwycięstwo Como w Serie A. Nic dziwnego, że nagroda MVP powędrowała ostatecznie do Emilie Haavi, która swoimi dwoma golami ustawiła to spotkanie.

Wynik, który oszukuje oczy?

Na papierze to 4:1 wygląda jak totalna deklasacja i gładki spacerek Como. Sprawa jest jednak nieco bardziej złożona. Skrót meczu i same statystyki pokazują, że Milan miał swoje okazje i ambitnie gonił wynik przez niemal całą drugą połowę. Zabrakło skuteczności i odrobiny szczęścia, co gospodynie bezlitośnie skarciły w doliczonym czasie gry.

Ewelina Kamczyk i jej drużyna muszą szybko przełknąć tę gorzką pigułkę po nieudanym starcie ligi. Z kolei Martyna Wiankowska wysłała dzisiaj jasny sygnał trenerce – forma dopisuje i będzie niezwykle groźną bronią w ofensywnym arsenale Como. Kolejny przystanek dla zespołu Polki? Wyjazdowe starcie z Napoli Women już w niedzielę, 4 października. Włoska Serie A w tym sezonie zapowiada się fascynująco.

Weronika Bryndza

Autor

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!