Środowy wieczór w Pucharze Europy Kobiet przyniósł dokładnie to, za co kochamy futbol: bezczelną młodość, grad goli i polski akcent, o którym mówi dziś cała piłkarska Europa. Gdy w drugiej rundzie eliminacji do gry wchodzą takie potęgi jak Wolfsburg czy Feyenoord, nikt nie spodziewa się nudy. Ale to, co w Islandii wyprawiły zawodniczki z Sosnowca, przeszło najśmielsze oczekiwania.
Cztery bramki jednej zawodniczki na wyjeździe? W pucharach? Brzmi jak scenariusz z gry wideo, a wydarzył się naprawdę.
Czarni Sosnowiec piszą historię. Teatr jednej aktorki na Islandii
Zacznijmy od meczu, który w Polsce powinien wylądować na czołówkach wszystkich serwisów sportowych. Piłkarki Czarnych Sosnowiec pojechały do Kópavogur na starcie z Breidablikiem – ćwierćfinalistą ubiegłorocznych rozgrywek. Łatwo miało nie być. Tymczasem sosnowiczanki urządziły sobie na islandzkiej ziemi prawdziwy festiwal strzelecki, wygrywając aż 6:2.
Bohaterka? Klaudia Miłek.
To był jej wieczór. Miłek trafiała do siatki czterokrotnie, kompletnie rozmontowując defensywę gospodyń. Ekipa z Sosnowca już wcześniej zapisała się w kronikach, przebijając się z pierwszej do trzeciej rundy kwalifikacji Ligi Mistrzyń, a teraz stawia potężny krok w stronę 1/8 finału Women’s Europa Cup. Przed rewanżem u siebie Polki mają gigantyczną zaliczkę.
Wolfsburg bez litości, Feyenoord z bombami z dystansu
W Niemczech faworyt nie bawił się w dyplomację. VfL Wolfsburg podjął Sturm Graz i od pierwszej minuty pokazał, dlaczego jeszcze niedawno grał w ćwierćfinale Ligi Mistrzyń. Wynik 6:1 mówi sam za siebie.
Festiwal strzelecki otworzyła bezpośrednio z rzutu wolnego Ella Peddemors, by trzy minuty później obsłużyć Larę Prašnikar idealnym dośrodkowaniem. Do przerwy było już 4:0 po trafieniach Smilli Vallotto i Svenji Huth. Austriaczki zdołały odpowiedzieć tylko jednym trafieniem po rzucie rożnym, ale w końcówce Katharina Piljic i Lena Lattwein przypieczętowały demolkę.
Zupełnie inny scenariusz napisało starcie Feyenoordu z Vålerengą. Holenderki zaczęły od falstartu i straty gola, ale ich odpowiedź zwaliła kibiców z nóg. Trzy potężne uderzenia z dystansu odmieniły losy meczu:
- Victoria Della Peruta najpierw wyrównała sprytnym, płaskim strzałem, a zaraz po przerwie przelobowała bramkarkę zza pola karnego.
- Kirsten van de Westeringh posłała prawdziwą rakietę w samo okienko bramki Fanney Birkisdóttir.
- Fleur Stoit dobiła rywalki w końcówce, ustalając wynik na 4:1.
16-latka ratuje show w Sztokholmie
W Sztokholmie Hammarby podejmowało szkocki Rangers FC. Mecz długo trzymał w napięciu. Wynik w 29. minucie otworzyła Elin Sørum po zgraniu głową Ídy Marín Hermannsdóttir, ale Szkotki groźnie się odgryzały. Szwedki obiły poprzeczkę, zmarnowały parę sytuacji i kiedy wydawało się, że skończy się skromnym 1:0, na murawie pojawiła się ona.
Fanny Peterson. Szesnaście lat, zero kompleksów.
Młodziutka Szwedka, która błyszczała już w drodze do zeszłorocznego finału, dopadła do bezpańskiej piłki przed polem karnym i huknęła bez zastanowienia. Piłka zatrzepotała w siatce, dając Hammarby cenne 2:0 przed wyprawą do Glasgow.
Strzelecki szał Ajaksu i skromny triumf Eintrachtu
Na innych europejskich boiskach też nie brakowało emocji. Ajax Amsterdam dosłownie rozszarpał kazachski Aktobe, aplikując rywalkom osiem bramek (hat-trick Elli Touon). Czeska Sparta Praga wbiła cztery gole rumuńskiej Farul Constanțy, a portugalskie Torreense ograło 2:1 Metalist 1925 Charków dzięki dwóm bramkom Jannie Lakip.
Znacznie ciężej miała inna uznana marka – Eintracht Frankfurt. Niemki męczyły się na Islandii z FH Hafnarfjördur i dopiero rzut karny wykorzystany w 60. minucie przez Rebeckę Blomqvist dał im skromną wygraną 1:0.
Komplet wyników: 2. runda kwalifikacyjna (pierwsze mecze)

Spotkanie FC Mińsk – Fenerbahçe zostanie rozegrane w sobotę 26 września.
Kiedy rewanże i losowanie 1/8 finału?
Rozstrzygnięcia zapadną błyskawicznie. Rewanżowe starcia drugiej rundy eliminacji odbędą się w środę 30 września. Czarni Sosnowiec zagrają przed własną publicznością o godzinie 19:00 i tylko kataklizm mógłby odebrać im awans.
Zwycięzcy dwumeczów nie będą musieli długo czekać na kolejnych rywali. Już w piątek 2 października odbędzie się oficjalne losowanie drabinki pucharowej, która wyznaczy ścieżkę drużyn od fazy 1/8 finału aż po sam wielki finał.
