Przejdź do treści
Serwis do prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies » News » Teatr w Łodzi i hiszpański walec. Znamy finalistki Mistrzostw Świata U-20

Teatr w Łodzi i hiszpański walec. Znamy finalistki Mistrzostw Świata U-20

Środowe popołudnie na Stadionie Miejskim ŁKS w Łodzi przyniosło futbol w najczystszej postaci: bez kalkulacji, z polotem i zabójczym tempem. Hiszpania i Korea Północna zameldowały się w wielkim finale Mistrzostw Świata U-20 kobiet, odprawiając z kwitkiem odpowiednio Włoszki oraz Kolumbijki.

Dla kibiców kobiecej piłki nożnej to scenariusz wymarzony. W niedzielnym boju o złoto zetrą się dwie potęgi: mistrzynie globu z 2022 roku kontra obrończynie tytułu, które na polskich boiskach wyglądają na drużynę z innej planety.

Daniela Agote skradła show. Włoszki bezradne w Łodzi

Półfinałowe starcie Włochów z Hiszpankami zapowiadało się na taktyczne szachy. Szybko jednak okazało się, że desygnowana przez Davida Aznara drużyna zamierza napisać własny scenariusz.

Pierwsze skrzypce grała Daniela Agote. Skrzydłowa hiszpańskiej kadry nie po prostu biegała po murawie — ona dosłownie terroryzowała obronę rywalek. Włoska bramkarka Elena Belli dwoiła się i troiła, wyciągając piłki rękami i nogami. W 40. minucie zabrakło jej jednak odrobiny szczęścia. Po piekielnie groźnym dośrodkowaniu Agote piłka odbiła się od wracającej Azzurry Gallo i zatrzepotała w siatce.

I tu zaczęła się prawdziwa zabawa. Włoszki spróbowały odpowiedzieć, ale La Rojita wyprowadziła zabójczy cios z kontry.

  • 56. minuta: Błyskawiczne wznowienie gry przez Laia Lopez, piłka trafia pod nogi Agote, a ta posyła chirurgicznie precyzyjne dogranie wzdłuż pola karnego.

  • Pau Comendador: Gwiazda Realu Madryt nie marnuje takich okazji. Trafienie na 2:0 to już jej szósta bramka w turnieju, która daje jej fotel liderki w wyścigu po Złotego Buta.

Włoszki walczyły ambitnie, lecz klasa rywalek okazała się zaporowa. Dla Azzurrine sobotni mecz o brąz i tak będzie historyczną szansą — po wcześniejszych rozczarowaniach w fazach grupowych teraz zagrają o medal mistrzostw świata.

Koreańska maszyna nie zwalnia. 13 zwycięstw z rzędu i zero z tyłu

Jeśli występ Hiszpanek nazwiemy recitalem, to drugie półfinałowe spotkanie było pokazem bezwzględnego, zmechanizowanego geniuszu. Korea Północna rozbiła Kolumbię 3:0, nie pozostawiając złudzeń, kto aktualnie rozdaje karty w młodzieżowym futbolu kobiet.

Główną dyrygentką azjatyckiej ekipy została bezdyskusyjnie Jon Il-chong.

  1. Pak Ok-I (28. min): Akrobatyczne uderzenie z bliska po zamieszaniu na linii bramkowej otworzyło wynik.

  2. Choe Rim-jong (35. min): Ucieczka obrończyni i precyzyjna główka po idealnym dograniu z boku boiska.

  3. So Ryu-gyong (47. min): Kolejny rzut wolny rozegrany jak po sznurku, wrzutka Jon Il-chong i szczupak zamykający temat awansu.

Liczby reprezentacji Korei Północnej wywołują zawrót głowy. To już 13. z rzędu wygrany mecz na szczeblu mistrzostw świata U-20 oraz dziewiąte spotkanie z rzędu z czystym kontem. Ani jedna stracona bramka. Nikt w historii tej kategorii wiekowej nie dokonał czegoś podobnego.

Finał marzeń na Stadionie Miejskim w Łodzi

W niedzielę 27 września na łódzkiej murawie dojdzie do starcia stylów, które zdefiniuje kobiecy futbol młodzieżowy na kolejne lata.

Z jednej strony zobaczymy hiszpańską finezję, polot Agote i zabójczą skuteczność Comendador. Z drugiej — północnokoreańską dyscyplinę, żelazną defensywę i bezwzględność w ataku. Każdy błąd będzie kosztował puchar. Kolumbia i Włochy stoczą dzień wcześniej bój o brązowe medale, ale to niedzielny finał w Łodzi skupi na sobie wzrok całego piłkarskiego świata.

Weronika Bryndza

Autor

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!