Przejdź do treści
Serwis do prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies » News » Koncert Ewy Pajor w Lidze Mistrzyń! Barcelona rozbija Paris FC 5:2 w historycznym meczu [WIDEO]

Koncert Ewy Pajor w Lidze Mistrzyń! Barcelona rozbija Paris FC 5:2 w historycznym meczu [WIDEO]

Estadi Johan Cruyff znów zapłonęło, a główną reżyserką tego spektaklu była kapitan reprezentacji Polski. FC Barcelona rozpoczęła obronę tytułu w Lidze Mistrzyń od mocnego uderzenia, pokonując Paris FC 5:2. Dwa gole, asysta i 90 minut czystej piłkarskiej klasy w wykonaniu Ewy Pajor sprawiły, że paryżanki momentami nie wiedziały, co dzieje się na murawie.

Ten wieczór miał jednak jeszcze jeden, wyjątkowy wymiar. „Duma Katalonii” świętowała właśnie swoje 900. oficjalne zwycięstwo w historii kobiecej sekcji.

Zimny prysznic w 5. minucie i katalońska nawałnica

Mecz nie zaczął się jednak jak spacer po plaży Barcelonety. Wystarczyło pięć minut, by trybuny na moment zamilkły. Kanadyjka Évelyne Viens wykorzystała zawahanie defensywy gospodyń i wyprowadziła Paris FC na prowadzenie.

Drażnienie faworyta rzadko kończy się dobrze.

Barcelona natychmiast wrzuciła wyższy bieg. Zepchnęła rywalki do głębokiej defensywy, zamykając je we własnym polu karnym. W 18. minucie Claudia Pina posłała genialne, prostopadłe podanie do Kerolin, a ta ze stoickim spokojem wyrównała stan rywalizacji. Dziesięć minut później Clara Serrajordi wygrała walkę o pozycję po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i było już 2:1. Maszyna ruszyła.

Duet marzeń: Pajor i Graham Hansen rozmontowały rywalki

Prawdziwy popis ofensywnego futbolu kibice zobaczyli jednak w końcówce pierwszej połowy. Kluczową rolę odegrał tu duet, który już teraz terroryzuje bramkarki w całej Europie: Caroline Graham Hansen i Ewa Pajor.

  • 35. minuta: Długie podanie Patri Guijarro trafiło pod nogi Hansen, ta natychmiast dostrzegła wbiegającą Pajor, a Polka bez mrugnięcia okiem wpakowała piłkę do siatki na 3:1.

  • 43. minuta: Role się odwróciły. Hansen popisała się atomowym uderzeniem z dystansu, nie dając bramkarce szans.

  • 70. minuta: Po przerwie tempo nieco spadło, ale Pajor znowu dała o sobie znać. Wykończyła koronkową akcję całego zespołu, kompletując dublet i podwyższając wynik na 5:1.

Chwilę później Clara Matéo zdobyła drugą bramkę dla Paris FC, ale mecz był już dawno rozstrzygnięty. Polka mogła nawet skompletować hat-tricka, lecz w samej końcówce piłka po jej uderzeniu obiła słupek.

W cieniu wielkiego występu Pajor toczył się też mniejszy, polski wątek. Całe spotkanie na ławce rezerwowych Paris FC spędziła Kinga Seweryn, która mogła jedynie bezradnie patrzeć na popisy swojej rodaczki.

Magiczna bariera pękła. 900 zwycięstw FC Barcelony Femení

Środowy triumf w 1. kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzyń zapisał się złotymi zgłoskami w kronikach klubu ze stolicy Katalonii. Drużyna prowadzona przez Pere Romeu osiągnęła granicę 900 zwycięstw w meczach o stawkę.

Bilans Barcelony od 1988 roku budzi gigantyczny szacunek:

  • 1247 rozegranych spotkań,

  • ponad 72% wygranych meczów,

  • 82 zwycięstwa w samej Lidze Mistrzyń (oraz 619 w hiszpańskiej ekstraklasie).

Pajor i spółka idą w tym sezonie jak taran. Jeśli utrzymają taką dynamikę i skuteczność pod bramką, okrągły tysiąc wygranych pęknie znacznie szybciej, niż ktokolwiek przypuszcza. Na ten moment przekaz wysłany w stronę reszty Europy jest prosty: mistrzynie nie zamierzają nikomu oddawać korony.

Joanna Kalinowska

Autor

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!