Sen trwa. Piłkarki reprezentacji Włoch U-20 wjechały do strefy medalowej mundialu bez oglądania się za siebie. W ćwierćfinałowym starciu z Koreą Południową podopieczne Nicoli Matteucciego wygrały 3:1, pokazując futbol dojrzały, bezczelny i po prostu piękny dla oka.
Kto przed turniejem stawiał, że te dziewczyny znajdą się wśród czterech najlepszych drużyn globu? Prawdopodobnie tylko one same i ich sztab.
Air Appiah! 😮💨🇮🇹#U20WWC pic.twitter.com/XNab3BdU72
— FIFA Women's World Cup (@FIFAWWC) September 19, 2026
Koncert Karen Appiah i zimna krew po przerwie
Mecz od pierwszych sekund przypominał oblężenie. Włoszki wyszły na murawę z czarnymi opaskami na ramionach, oddając hołd zmarłej legendzie calcio, Sandro Mazzoli. I od razu narzuciły mordercze tempo.
Bohaterka popołudnia? Karen Appiah. Napastniczka Ceseny od początku siała spustoszenie w koreańskich szeregach obronnych. Wynik otworzyła w 16. minucie, zamykając precyzyjną centrę Giady Pellegrino Cimò idealnym strzałem głową na dalszy słupek.
Korea Republic 🆚 Italy#U20WWC pic.twitter.com/ycqO55F0ws
— FIFA Women's World Cup (@FIFAWWC) September 19, 2026
Korea Południowa niemal nie istniała na połowie rywalek, aż nadeszła 42. minuta. Futbol bywa przewrotny:
- Atomowy strzał Jung z rzutu wolnego z 40 metrów ląduje na słupku,
- W zamieszaniu podbramkowym najlepiej odnajduje się Lee Haeun (grająca z numerem 9),
- Piłka wpada do siatki, na tablicy 1:1 tuż przed przerwą.
Zimny prysznic? Nic z tych rzeczy. Reakcja Azzurrine po wyjściu z szatni zamknęła dyskusję w kilkanaście minut. Najpierw Appiah wykorzystała dośrodkowanie z rzutu rożnego, kompletując dublet, a chwilę później kapitalną bombą z dystansu popisała się Paola Fadda. Trzy bramki w turnieju z pozycji pomocniczki robią wrażenie. Od stanu 3:1 Włoszki bawiły się piłką, kontrolując każdy metr boiska.
Cel: Łódź. Kto stanie na drodze po finał?
Włoska ekipa pakuje walizki i wraca do Łodzi – miasta, w którym rozgrywała fazę grupową i które teraz ugości decydującą fazę mistrzostw.
Półfinałowe starcie zaplanowano na środę, 23 września, o godzinie 15:00. Rywalem Włoszek będzie zwyciężczyni hitowego starcia Hiszpania – Brazylia. Niezależnie od tego, kto wyjdzie z tej pary, Włoszki udowodniły jedno: nie boją się nikogo.
Raport meczowy: Korea Południowa U20 – Włochy U20 1:3 (1:1)
-
Bramki: 0:1 Karen Appiah (16′), 1:1 Lee Haeun (42′), 1:2 Karen Appiah (48′), 1:3 Paola Fadda (63′)
