Przejdź do treści
Serwis do prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies » News » Polskie starcie w Paryżu! Piłkarki PSG rzutem na taśmę pokonują Nantes [WYNIK]

Polskie starcie w Paryżu! Piłkarki PSG rzutem na taśmę pokonują Nantes [WYNIK]

Piątkowy wieczór, Campus PSG i mecz, który miał być gładkim spacerkiem, a zamienił się w prawdziwy sportowy thriller. Cztery Polki na murawie, brutalna czerwona kartka i bramka wyrwana rywalkom z gardła w 97. minucie. Brzmi jak scenariusz hollywoodzkiego filmu? A to „tylko” trzecia kolejka francuskiej Arkéma Première Ligue. Zobaczmy, jak piłkarki PSG wyszarpały to cenne zwycięstwo.

Polskie derby we Francji. Peda (Szperkowska) błyszczy w bramce

Z perspektywy polskiego kibica to był mecz-perełka. Dlaczego? Bo na boisku zameldowały się aż cztery nasze zawodniczki. W bramce paryżanek od pierwszej minuty rządziła Oliwia Peda (Szperkowska). Zagrała świetnie. Pełne 90 minut, absolutna koncentracja i – co najważniejsze – czyste konto. Zaraz po zmianie stron na placu gry zameldowała się też Paulina Dudek, rygiel defensywy gospodyń.

Po drugiej stronie barykady pełny wymiar czasowy zaliczyły Natalia Radkiewicz i Gabriela Grzybowska. Ekipa Nantes tanio skóry nie sprzedała. Dziewczyny broniły się mądrze. Kompaktowo. Momentami koszmarnie frustrowały naszpikowaną gwiazdami drużynę z Paryża.

Czerwona kartka i kłopoty PSG. Było naprawdę gorąco

Pierwsza połowa to totalna dominacja PSG. Wysoki pressing i zamknięcie „Kanarków” na ich własnej połowie. Paryżanki dusiły rywalki, ale piłka uparcie nie chciała wpaść do sieci.

I tu pojawia się haczyk.

Zamiast upragnionego gola, po przerwie faworytki dostały potężny cios. Mamy 52. minutę. Marie Estella Lafontaine łapie czerwoną kartkę i wylatuje z boiska. Gospodynie grają w dziesiątkę. Zrobiło się nerwowo. Dosłownie kilka chwil później piłkarki Nantes mogły, a nawet powinny, objąć prowadzenie. Esther Buabadi znalazła sobie trochę miejsca w polu karnym i uderzyła. Na linii stała jednak Oliwia Szperkowska. Polka wyciągnęła się jak struna i fantastycznie odbiła piłkę. Kluczowa interwencja meczu? Bez dwóch zdań.

Merveille Kanjinga odpala petardę w doliczonym czasie

Gra w osłabieniu wcale nie podcięła skrzydeł drużynie PSG. Dziewczyny wciąż cisnęły. Florianne Jourde minimalnie spudłowała, a czas uciekał nieubłaganie. Bezbramkowy remis dosłownie wisiał w paryskim powietrzu.

I wtedy nadeszła 97. minuta.

Merveille Kanjinga wzięła sprawy w swoje nogi. Znalazła lukę w zmęczonej obronie Nantes i odpaliła absolutną petardę. Piłka zatrzepotała w siatce. 1:0! Szał radości na trybunach, eksplozja emocji na ławce rezerwowych. Piłkarki PSG wyciągnęły ten mecz charakterem i utrzymały perfekcyjny, zwycięski bilans w nowym sezonie ligowym.

Joanna Kalinowska

1 komentarz do “Polskie starcie w Paryżu! Piłkarki PSG rzutem na taśmę pokonują Nantes [WYNIK]”

  1. Oddaliśmy dwie świetne bramkarki a właściwie trzy : Wożniak . Szperkowską i Radkiewicz – klasa międzynarodowa . Nasi Prezesi i trenerzy twierdzą , że nic się nie stało . Oto dlaczego jesteśmy B EUROPĄ – w piłce żeńskiej też . Sami rozumicie towarzysze . Czarne Sosnowiec mają teraz dziurę w bramce .

Autor

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!