Bądźmy szczerzy. Poważna kontuzja to koszmar każdego sportowca. Ale to właśnie moment powrotu na murawę pokazuje prawdziwy charakter. KS GOHU Myszków, zmotywowany beniaminek Orlen Pierwszej Ligi, właśnie odpalił prawdziwą bombę transferową. Do drużyny dołącza Oliwia Ogierman. Defensywa ekipy z Myszkowa zyskuje nazwisko, które w kobiecej piłce znaczy naprawdę wiele.
Ekstraligowe doświadczenie na wagę złota
Sprawa jest prosta. Mówimy o zaledwie 23-letniej obrończyni, która na najwyższym poziomie rozgrywkowym zjadła zęby. Ponad 80 rozegranych meczów w Ekstralidze nie bierze się z przypadku.
Oliwia swoją poważną przygodę z piłką zaczynała w Polonii Tychy. Jednak to transfer do Czarnych Sosnowiec w 2018 roku okazał się strzałem w dziesiątkę. Spędziła tam aż sześć lat. I to jakich lat!
Sukcesy, o których inni mogą tylko pomarzyć
Z ekipą z Sosnowca Ogierman sięgnęła po absolutnie wszystko, co jest do zdobycia na krajowym podwórku. Zobaczcie sami:
- Mistrzostwo Polski (sezon 2020/21)
- Wicemistrzostwo Polski (2017/18)
- Trzy brązowe medale Mistrzostw Polski (2018/19, 2019/20, 2021/22)
- Dwa Puchary Polski (2020/21, 2021/22)
Dodajmy do tego grę z orzełkiem na piersi. Nowa zawodniczka KS GOHU Myszków regularnie zakładała koszulkę młodzieżowych reprezentacji Polski (U15, U17, U19), zaliczając 9 oficjalnych spotkań międzynarodowych.
Brzmi jak bajka, prawda? I tu pojawia się haczyk.
Walka z własnym ciałem, czyli ten przeklęty pech
Sport bywa brutalny i nie znosi litości. W czerwcu 2023 roku, podczas zgrupowania kadry U-23 przed meczem towarzyskim z Wietnamem, kolano nie wytrzymało. Diagnoza? Zmora każdego piłkarza – zerwane więzadło krzyżowe przednie (ACL).
Konieczna była operacja. Potem ruszyła długa, żmudna rehabilitacja. Oliwia zacisnęła zęby. Po roku wyczerpujących treningów wróciła na ekstraligowe boiska, zakładając koszulkę Stomilanek Olsztyn na sezon 2024/2025. Niestety, w październiku pech znów dał o sobie znać. Kolejny uraz wykluczył ją z gry. Znowu gabinety fizjoterapeutów. Znowu walka o zdrowie.
Ktoś inny mógłby odpuścić. Rzucić buty w kąt. Ale nie ona.
Nowy rozdział w Orlen Pierwszej Lidze
Teraz karta się odwraca. Ostatnie tygodnie zawodniczka spędziła, trenując już na pełnych obrotach z ekipą Rekordu Bielsko-Biała. Zdrowie wreszcie dopisuje. Głód piłki jest ogromny.
Ostatecznie wybór padł na beniaminka. Oliwia Ogierman oficjalnie wzmacnia KS GOHU Myszków.
Dla klubu to potężny zastrzyk jakości i bezcennego doświadczenia w linii obrony. Dla samej piłkarki – idealne, spokojne środowisko, by ostatecznie odbudować formę meczową po kontuzjach. Jeśli Ogierman złapie swój optymalny rytm, rywalki w Orlen Pierwszej Lidze będą miały spory problem z przedarciem się pod bramkę Myszkowa.
