Zastanawiałeś się kiedyś, gdzie rozstrzygną się losy najważniejszego klubowego trofeum w Europie? UEFA właśnie postawiła kropkę nad „i”. Zapnij pasy. Znamy już pełną trasę, którą przejdzie kobiecy futbol na samym szczycie. Finał Ligi Mistrzyń w 2028 i 2029 roku zagości na dwóch potężnych i absolutnie legendarnych arenach – w Lyonie i Cardiff.
Zanim polecimy na zachód, widzimy się w Warszawie!
Zanim jednak francuska elegancja i walijski temperament przejmą stery, mamy świetną wiadomość. Sezon 2026/2027 zamkniemy na własnym podwórku. Wielki finał Ligi Mistrzyń 2027 odbędzie się na Stadionie Narodowym w Warszawie. Wyobraź sobie te tłumy i ryk trybun nad Wisłą! To idealna przystawka przed tym, co piłkarska centrala przygotowała na kolejne lata.
Finał Ligi Mistrzyń 2028: Lyon, czyli powrót do mekki kobiecego futbolu
Sprawa jest prostsza, niż się wydaje. Jeśli mówimy o kobiecej piłce na najwyższym światowym poziomie, automatycznie myślimy o Lyonie. To miasto oddycha futbolem, a tutejszy zespół Olympique Lyonnais Féminin to absolutny dominator Europy. Nikogo więc nie dziwi fakt, że to właśnie Parc Olympique Lyonnais w Décines ugości decydujące starcie w 2028 roku.
Co kryje w sobie francuska twierdza?
Zbudowali ten stadion na początku 2016 roku i od razu rzucili go na głęboką wodę. Pamiętacie męskie Euro 2016? To właśnie tutaj Portugalia brutalnie wyrzuciła z turnieju Walię po zwycięstwie 2:0 w półfinale. Z kolei dwa lata później fani z wypiekami na twarzy oglądali, jak Atlético Madryt gładko rozprawia się z Marsylią (3:0) w finale Ligi Europy. Ten obiekt pęka w szwach od wielkiej historii. Za dwa lata dopisze do niej kolejny, w pełni kobiecy rozdział.
Cardiff 2029: Walijskie smoki przejmują scenę
I tu pojawia się haczyk dla fanów wyspiarskiego klimatu. Rok po francuskich wojażach karuzela pod nazwą Liga Mistrzyń UEFA przeniesie się do serca Walii. W 2029 roku najlepsze piłkarki globu wybiegną na murawę National Stadium of Wales w Cardiff.
Od rugby po decydujący mecz o klubowe mistrzostwo Europy
Ten architektoniczny gigant w samym centrum miasta robi kolosalne wrażenie. Otworzyli go w 1999 roku specjalnie na Puchar Świata w Rugby, ale obiekt bardzo szybko udowodnił, że potrafi żyć w rytmie piłki nożnej. Gdy Anglicy remontowali legendarne Wembley (pomiędzy 2001 a 2006 rokiem), to właśnie Walijczycy z otwartymi ramionami przejęli organizację finałów FA Cup i Pucharu Ligi.
Kibice z pewnością doskonale kojarzą 2017 rok. Wtedy to Real Madryt rozbił tu Juventus aż 4:1 w męskim finale Champions League. Teraz walijski kolos szykuje się do podwójnego uderzenia: najpierw ugości sześć spotkań w ramach męskiego Euro 2028 (włączając w to mecz otwarcia!), by dwanaście miesięcy później koronować królowe europejskiej piłki.
Przed nami fantastyczne sezony okraszone wielkimi meczami. Warszawa, Lyon i Cardiff już szykują murawy. Zostaje nam tylko śledzić rozgrywki i kibicować faworytkom, bo szykują się widowiska z najwyższej półki!
