Zrobiły to. Reprezentacja Portugalii U-20 właśnie zapisała się w historii. W swoim debiutanckim występie na mistrzostwach świata nie tylko wyszły z grupy, ale zrobiły to w absolutnie mistrzowskim stylu. Niedzielne zwycięstwo 3:0 nad Kostaryką to był po prostu pokaz siły.
I wiecie co? Ten zespół dopiero się rozkręca.
🇵🇹 Anna Marques header
Portugal u20 1-0 Costa Rica u20 pic.twitter.com/CkSh6aC3zg
— CHINEMEREMMA ACTIVE 🦅 (@CHINEMEREMMA993) September 13, 2026
Pierwszy gol, który zapamiętają na zawsze
Zaczęły z wysokiego C. Zaledwie trzy minuty po pierwszym gwizdku w Sosnowcu piłka obiła słupek po mocnym strzale kapitan Mafaldy Mariano. To był jasny sygnał dla rywalek: idziemy po swoje.
Chwilę później dopięły swego. W 7. minucie Anna Marques wbiła piłkę do siatki. Strzeliła tym samym pierwszą, absolutnie historyczną bramkę dla Portugalii na mundialu do lat 20. Ta dziewczyna ma na koncie już 41 występów w kadrze, ale ten strzał z pewnością zapamięta do końca życia. Magiczny moment.
🇵🇹 Carolina Tristão with Portugal's second.
Portugal u20 2-0 Costa Rica u20 pic.twitter.com/1P0NBD6zxz
— CHINEMEREMMA ACTIVE 🦅 (@CHINEMEREMMA993) September 13, 2026
Kostaryka bez szans. Pełna kontrola na boisku
Potem było tylko lepiej. Portugalki dosłownie zamknęły rywalki na ich połowie. Zrobiły z niej swój naturalny habitat, nie pozwalając Kostarykankom na rozwinięcie skrzydeł.
W 34. minucie Carolina Tristão wzięła sprawy w swoje ręce. I to jak! Ruszyła środkiem boiska, wymanewrowała kilka zawodniczek z Ameryki Środkowej jak treningowe tyczki i pewnie pokonała bramkarkę Ashley Quesadę. Czysta piłkarska klasa. Do przerwy tablica wyników pokazywała 2:0, chociaż mogło być wyżej. Tristão tuż przed gwizdkiem minimalnie spudłowała, posyłając piłkę centymetry obok słupka.
🇵🇹 Anna Marques brace
Portugal u20 3-0 Costa Rica u20 pic.twitter.com/KkBfZoU0gH
— CHINEMEREMMA ACTIVE 🦅 (@CHINEMEREMMA993) September 13, 2026
Druga połowa? Dalszy ciąg portugalskiego show
Kto myślał, że po zmianie stron ekipa prowadzona przez Marisę Gomes zdejmie nogę z gazu, ten grubo się pomylił. Dalej dyktowały warunki gry.
W 59. minucie, po niezłym zamieszaniu w polu karnym i serii rykoszetów, Anna Marques pokazała instynkt rasowego strzelca. Dopadła do bezpańskiej piłki i ustrzeliła dublet. Pozamiatane. Mecz był już praktycznie rozstrzygnięty.
Trenerka rotowała składem, dała odpocząć liderkom, ale Portugalia i tak cisnęła. Maísa zdążyła jeszcze zaliczyć potężny strzał w poprzeczkę w 77. minucie. Wynik 3:0 utrzymał się do samego końca. Zwycięstwo bez cienia dyskusji.
Carolina Tristao takes the honours as #VisaPlayerOfTheMatch. 🏆 @Visa | #U20WWC pic.twitter.com/gob32F9CKW
— FIFA Women's World Cup (@FIFAWWC) September 13, 2026
Co dalej? Czeka nas starcie wagi ciężkiej
Ten triumf, połączony z niespodziewaną porażką Kolumbii z Koreą Północną (0:3), oznacza jedno. Portugalia melduje się w 1/8 finału mistrzostw świata z drugiego miejsca w grupie E.
Teraz jednak poprzeczka wędruje pod sam sufit. W środę czeka na nie potężna Hiszpania. Będzie gorąco, a fani piłki nożnej kobiet mogą zacierać ręce na to iberyjskie starcie. Kolejne mecze fazy pucharowej ruszają 16 i 17 września na stadionach w Łodzi, Katowicach, Bielsku-Białej i Sosnowcu. Zobaczymy, czy polskie powietrze nadal będzie tak sprzyjać portugalskiej kadrze.
