Przejdź do treści
Serwis do prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies » News » [WWWC U20]: Piszą historię na naszych oczach! Portugalia gromi Kostarykę i gra dalej

[WWWC U20]: Piszą historię na naszych oczach! Portugalia gromi Kostarykę i gra dalej

Zrobiły to. Reprezentacja Portugalii U-20 właśnie zapisała się w historii. W swoim debiutanckim występie na mistrzostwach świata nie tylko wyszły z grupy, ale zrobiły to w absolutnie mistrzowskim stylu. Niedzielne zwycięstwo 3:0 nad Kostaryką to był po prostu pokaz siły.

I wiecie co? Ten zespół dopiero się rozkręca.

Pierwszy gol, który zapamiętają na zawsze

Zaczęły z wysokiego C. Zaledwie trzy minuty po pierwszym gwizdku w Sosnowcu piłka obiła słupek po mocnym strzale kapitan Mafaldy Mariano. To był jasny sygnał dla rywalek: idziemy po swoje.

Chwilę później dopięły swego. W 7. minucie Anna Marques wbiła piłkę do siatki. Strzeliła tym samym pierwszą, absolutnie historyczną bramkę dla Portugalii na mundialu do lat 20. Ta dziewczyna ma na koncie już 41 występów w kadrze, ale ten strzał z pewnością zapamięta do końca życia. Magiczny moment.

Kostaryka bez szans. Pełna kontrola na boisku

Potem było tylko lepiej. Portugalki dosłownie zamknęły rywalki na ich połowie. Zrobiły z niej swój naturalny habitat, nie pozwalając Kostarykankom na rozwinięcie skrzydeł.

W 34. minucie Carolina Tristão wzięła sprawy w swoje ręce. I to jak! Ruszyła środkiem boiska, wymanewrowała kilka zawodniczek z Ameryki Środkowej jak treningowe tyczki i pewnie pokonała bramkarkę Ashley Quesadę. Czysta piłkarska klasa. Do przerwy tablica wyników pokazywała 2:0, chociaż mogło być wyżej. Tristão tuż przed gwizdkiem minimalnie spudłowała, posyłając piłkę centymetry obok słupka.

Druga połowa? Dalszy ciąg portugalskiego show

Kto myślał, że po zmianie stron ekipa prowadzona przez Marisę Gomes zdejmie nogę z gazu, ten grubo się pomylił. Dalej dyktowały warunki gry.

W 59. minucie, po niezłym zamieszaniu w polu karnym i serii rykoszetów, Anna Marques pokazała instynkt rasowego strzelca. Dopadła do bezpańskiej piłki i ustrzeliła dublet. Pozamiatane. Mecz był już praktycznie rozstrzygnięty.

Trenerka rotowała składem, dała odpocząć liderkom, ale Portugalia i tak cisnęła. Maísa zdążyła jeszcze zaliczyć potężny strzał w poprzeczkę w 77. minucie. Wynik 3:0 utrzymał się do samego końca. Zwycięstwo bez cienia dyskusji.

Co dalej? Czeka nas starcie wagi ciężkiej

Ten triumf, połączony z niespodziewaną porażką Kolumbii z Koreą Północną (0:3), oznacza jedno. Portugalia melduje się w 1/8 finału mistrzostw świata z drugiego miejsca w grupie E.

Teraz jednak poprzeczka wędruje pod sam sufit. W środę czeka na nie potężna Hiszpania. Będzie gorąco, a fani piłki nożnej kobiet mogą zacierać ręce na to iberyjskie starcie. Kolejne mecze fazy pucharowej ruszają 16 i 17 września na stadionach w Łodzi, Katowicach, Bielsku-Białej i Sosnowcu. Zobaczymy, czy polskie powietrze nadal będzie tak sprzyjać portugalskiej kadrze.

JanekF

Autor

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!