Bądźmy szczerzy – bezbramkowe remisy często kojarzą się kibicom z piłkarską nudą. Ale nie tym razem. Starcie Portugalii z Kolumbią w ramach fazy grupowej Mistrzostw Świata U-20 kobiet miało w sobie wszystko, czego szukamy w dobrym futbolu, z wyjątkiem samej kropki nad „i” w postaci goli. Ostra walka, dramatyczna kontuzja, czerwona kartka w końcówce i ona… Nair Pina. Dziewczyna, która tego dnia po prostu zamurowała bramkę.
Jak dokładnie wyglądał ten mecz i dlaczego remis smakuje Portugalkom jak małe zwycięstwo? Rozłóżmy to na czynniki pierwsze.
Portugalia kontra Kolumbia: Taktyczne szachy od pierwszych minut
Początek to klasyczne badanie sił. Obie ekipy weszły w mecz z dużym respektem do rywalek. Nikt nie chciał popełnić głupiego błędu. W 11. minucie Portugalia dostała świetną szansę – rzut wolny tuż za polem karnym. Do piłki podeszła kapitan Mafalda Mariano. Mocne uderzenie lewą nogą, kibice wstrzymali oddech… ale piłka poszybowała minimalnie nad poprzeczką, której strzegła Luisa Agudelo.
I wtedy przyszedł moment, którego nikt na stadionie nie chciał oglądać. 15. minuta. Joana Valente próbuje zatrzymać piekielnie szybką kolumbijską napastniczkę, Valerin Loboę. Starcie, upadek i grymas bólu. Trener nie miał wyjścia – wymuszona zmiana. Na murawie melduje się Rita Melo, a Equipa das Quinas musi błyskawicznie poukładać swoje szyki obronne na nowo.
Intensa primera mitad entre @FCFSeleccionCol y Portugal en la #U20WWC 💪 pic.twitter.com/lW0d6R8eOS
— CONMEBOL.com (@CONMEBOL) September 10, 2026
Ofensywne przebudzenie i show między słupkami
Środek pierwszej połowy to moment, w którym Portugalki wrzuciły wyższy bieg. Przejęły inicjatywę i zaczęły solidnie testować defensywę z Ameryki Południowej.
Zrobiło się naprawdę gorąco w 26. minucie. Neide Guedes posyła ostrą wrzutkę z rzutu rożnego. Bramkarka Kolumbii niepewnie odbija piłkę przed siebie. Doskakuje do niej Iara Lobo, strzela… i znów tylko wzdychamy, bo futbolówka przelatuje nad poprzeczką. Portugalia jednak nie odpuszczała. Anna Marques i Francisca Castro dwoiły się i troiły z przodu, szukając luk w obronie.
Nair Pina, czyli jak ratuje się mecze na Mistrzostwach Świata U-20
I tu pojawia się haczyk. Kiedy tak bardzo pchasz się do przodu, odsłaniasz tyły. Kolumbijki cierpliwie czekały na swój moment. Tuż przed przerwą wyprowadziły zabójczą kontrę. Valerin Loboa uderza i wydaje się, że to musi wpaść. Wtedy Nair Pina robi coś absolutnie niesamowitego. Wyciąga się jak struna i instynktownie paruje piłkę na rzut rożny.
Chwilę później znów musi interweniować, tym razem zatrzymując mocny strzał Maithe Lopez. Zszywa obronę w jedną całość. Nic dziwnego, że po meczu to właśnie do niej trafiła statuetka Visa Player of the Match. Zasłużyła na nią każdą minutą spędzoną na boisku.
Nair Pina is named #VisaPlayerOfTheMatch. 🌟 @Visa | #U20WWC pic.twitter.com/nVS0ACrtTq
— FIFA Women's World Cup (@FIFAWWC) September 10, 2026
Druga połowa pod dyktando Portugalek i dramat w końcówce
Jeśli w pierwszej połowie mecz był wyrównany, po zmianie stron Portugalki dosłownie zamknęły podopieczne Carlosa Paniaguy na ich własnej połowie.
Świetne wejście zanotowała Rita Melo (zawodniczka na co dzień grająca w Bradze). Najpierw oddała groźny strzał z dystansu (Agudelo łapie), a chwilę później po jej uderzeniu piłka mija słupek o centymetry. W 68. minucie kapitalną okazję miała też Anna Marques, ale znów zabrakło centymetrów po idealnym dograniu od Neide Guedes.
Zbliżał się koniec meczu, a napięcie rosło z każdą sekundą. W 87. minucie Lina Arboleda nie wytrzymuje ciśnienia. Ostry faul, sędzia sięga do kieszeni. Czerwona kartka! Kolumbia zostaje w dziesiątkę. Portugalia rusza do desperackiego szturmu, szukając zwycięskiego gola. Obie drużyny tworzyły jeszcze zamieszanie w polach karnych, ale wynik już ani drgnął.
- Wynik: Portugalia 0:0 Kolumbia
- Bohaterka meczu: Nair Pina (genialne interwencje w bramce Portugalii).
- Kluczowy moment: Czerwona kartka dla Liny Arboledy w 87. minucie.
- Sytuacja w grupie: Portugalia dopisuje do swojego konta pierwszy, niezwykle cenny punkt.
- Inne mecze: W rozegranym wcześniej spotkaniu tej samej grupy Korea Północna brutalnie zweryfikowała Kostarykę, wygrywając gładko 4:0.
Walka o awans do fazy pucharowej na młodzieżowych mistrzostwach świata nabiera rumieńców. Portugalia pokazała charakter, świetną organizację w obronie i ząb w ataku. Brakuje tylko wykończenia. Zobaczymy, co przyniosą kolejne mecze, ale jedno jest pewne – na tym turnieju nikt tanio skóry nie sprzeda!
