Przejdź do treści
Serwis do prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies » News » Ściana nie do przejścia! Portugalia zatrzymuje Kolumbię na MŚ U-20

Ściana nie do przejścia! Portugalia zatrzymuje Kolumbię na MŚ U-20

Bądźmy szczerzy – bezbramkowe remisy często kojarzą się kibicom z piłkarską nudą. Ale nie tym razem. Starcie Portugalii z Kolumbią w ramach fazy grupowej Mistrzostw Świata U-20 kobiet miało w sobie wszystko, czego szukamy w dobrym futbolu, z wyjątkiem samej kropki nad „i” w postaci goli. Ostra walka, dramatyczna kontuzja, czerwona kartka w końcówce i ona… Nair Pina. Dziewczyna, która tego dnia po prostu zamurowała bramkę.

Jak dokładnie wyglądał ten mecz i dlaczego remis smakuje Portugalkom jak małe zwycięstwo? Rozłóżmy to na czynniki pierwsze.

Portugalia kontra Kolumbia: Taktyczne szachy od pierwszych minut

Początek to klasyczne badanie sił. Obie ekipy weszły w mecz z dużym respektem do rywalek. Nikt nie chciał popełnić głupiego błędu. W 11. minucie Portugalia dostała świetną szansę – rzut wolny tuż za polem karnym. Do piłki podeszła kapitan Mafalda Mariano. Mocne uderzenie lewą nogą, kibice wstrzymali oddech… ale piłka poszybowała minimalnie nad poprzeczką, której strzegła Luisa Agudelo.

I wtedy przyszedł moment, którego nikt na stadionie nie chciał oglądać. 15. minuta. Joana Valente próbuje zatrzymać piekielnie szybką kolumbijską napastniczkę, Valerin Loboę. Starcie, upadek i grymas bólu. Trener nie miał wyjścia – wymuszona zmiana. Na murawie melduje się Rita Melo, a Equipa das Quinas musi błyskawicznie poukładać swoje szyki obronne na nowo.

Ofensywne przebudzenie i show między słupkami

Środek pierwszej połowy to moment, w którym Portugalki wrzuciły wyższy bieg. Przejęły inicjatywę i zaczęły solidnie testować defensywę z Ameryki Południowej.

Zrobiło się naprawdę gorąco w 26. minucie. Neide Guedes posyła ostrą wrzutkę z rzutu rożnego. Bramkarka Kolumbii niepewnie odbija piłkę przed siebie. Doskakuje do niej Iara Lobo, strzela… i znów tylko wzdychamy, bo futbolówka przelatuje nad poprzeczką. Portugalia jednak nie odpuszczała. Anna Marques i Francisca Castro dwoiły się i troiły z przodu, szukając luk w obronie.

Nair Pina, czyli jak ratuje się mecze na Mistrzostwach Świata U-20

I tu pojawia się haczyk. Kiedy tak bardzo pchasz się do przodu, odsłaniasz tyły. Kolumbijki cierpliwie czekały na swój moment. Tuż przed przerwą wyprowadziły zabójczą kontrę. Valerin Loboa uderza i wydaje się, że to musi wpaść. Wtedy Nair Pina robi coś absolutnie niesamowitego. Wyciąga się jak struna i instynktownie paruje piłkę na rzut rożny.

Chwilę później znów musi interweniować, tym razem zatrzymując mocny strzał Maithe Lopez. Zszywa obronę w jedną całość. Nic dziwnego, że po meczu to właśnie do niej trafiła statuetka Visa Player of the Match. Zasłużyła na nią każdą minutą spędzoną na boisku.

Druga połowa pod dyktando Portugalek i dramat w końcówce

Jeśli w pierwszej połowie mecz był wyrównany, po zmianie stron Portugalki dosłownie zamknęły podopieczne Carlosa Paniaguy na ich własnej połowie.

Świetne wejście zanotowała Rita Melo (zawodniczka na co dzień grająca w Bradze). Najpierw oddała groźny strzał z dystansu (Agudelo łapie), a chwilę później po jej uderzeniu piłka mija słupek o centymetry. W 68. minucie kapitalną okazję miała też Anna Marques, ale znów zabrakło centymetrów po idealnym dograniu od Neide Guedes.

Zbliżał się koniec meczu, a napięcie rosło z każdą sekundą. W 87. minucie Lina Arboleda nie wytrzymuje ciśnienia. Ostry faul, sędzia sięga do kieszeni. Czerwona kartka! Kolumbia zostaje w dziesiątkę. Portugalia rusza do desperackiego szturmu, szukając zwycięskiego gola. Obie drużyny tworzyły jeszcze zamieszanie w polach karnych, ale wynik już ani drgnął.


  • Wynik: Portugalia 0:0 Kolumbia
  • Bohaterka meczu: Nair Pina (genialne interwencje w bramce Portugalii).
  • Kluczowy moment: Czerwona kartka dla Liny Arboledy w 87. minucie.
  • Sytuacja w grupie: Portugalia dopisuje do swojego konta pierwszy, niezwykle cenny punkt.
  • Inne mecze: W rozegranym wcześniej spotkaniu tej samej grupy Korea Północna brutalnie zweryfikowała Kostarykę, wygrywając gładko 4:0.

Walka o awans do fazy pucharowej na młodzieżowych mistrzostwach świata nabiera rumieńców. Portugalia pokazała charakter, świetną organizację w obronie i ząb w ataku. Brakuje tylko wykończenia. Zobaczymy, co przyniosą kolejne mecze, ale jedno jest pewne – na tym turnieju nikt tanio skóry nie sprzeda!

JanekF

Autor

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!