Pamiętacie czasy, gdy widok dziewczyny z piłką na orliku budził zdziwienie? Zapomnijcie. Piłka nożna kobiet rośnie w Polsce w niesamowitym tempie. A teraz dostaje kolejny, solidny zastrzyk gotówki. PZPN właśnie odpalił nową edycję programu grantowego „Kobiety w grze”. Na stole leży okrągłe 600 000 złotych. Zobaczmy, kto i jak może po nie sięgnąć.
Kto zgarnie kasę? Granty dla klubów z ambicjami
Wsparcie nie leci do gigantów. I bardzo dobrze. Program „Kobiety w grze” celuje tam, gdzie każda złotówka robi największą różnicę – w futbol na szczeblu lokalnym i regionalnym.
Jeśli prowadzisz drużynę w III, IV lub V lidze kobiet, jesteś w domu. Masz kobiecy klub młodzieżowy? Świetnie. A może w Waszym męskim klubie (grającym w III, IV lidze lub niżej) działa sekcja dziewczęca? Wy również możecie stanąć do walki o dofinansowanie dla klubów.
Do wzięcia są cztery pule: 7 000 zł, 9 000 zł, 12 000 zł albo 16 000 zł. Wybór zależy wyłącznie od rozmachu Waszego pomysłu.

Konkrety: na co wydać pieniądze od związku?
Tu sprawa jest prosta. Związek chce konkretów. Rozwój piłki nożnej kobiet to nie tylko ładne hasła na banerach, to realne działania na trawie. Opcji na wykorzystanie środków jest sporo:
- Akcja-szkoła: Współpraca z lokalnymi podstawówkami i wyciąganie dziewczyn z ławek prosto na boisko.
- Nowa krew: Tworzenie zupełnie nowych grup treningowych.
- Wiedza: Opłacenie kursów i podnoszenie kwalifikacji trenerek (pieniądze wrzucone w edukację zawsze procentują).
- Eventy: Organizacja naborów i wydarzeń, które po prostu zachęcą dziewczyny do grania.
- Partnerstwa: Wspólne inicjatywy z lokalnym biznesem i urzędami.
Mała podpowiedź zza kulis: W tym sezonie PZPN najwyżej oceni projekty łączące klub ze szkołami oraz regularne, cykliczne zajęcia dla „świeżynek”. Macie to w planach? Wasze szanse na grant szybują w górę.
Sukces rodzi się na lokalnych boiskach
Poprzednia edycja zrobiła furorę. Granty powędrowały do 46 lokalnych ośrodków w całej Polsce. Efekt? Darmowe treningi, turnieje i masa dziewczyn, które po raz pierwszy w życiu założyły korki.
Jak trafnie ujęła to Dorota Nowińska, dyrektor Departamentu Piłki Amatorskiej PZPN: za każdym takim wnioskiem i projektem stoją konkretni ludzie. Zajarani trenerzy, oddani rodzice i przede wszystkim dziewczyny pełne pasji. To oni, tam na dole, budują fundamenty pod wielki sport i przyszłość reprezentacji.
Zegar tyka! Jak złożyć wniosek o dofinansowanie?
Czasu nie ma w nieskończoność. Nabór zamyka się dokładnie 7 października 2026 roku o godzinie 23:59. Spóźnialscy obejdą się smakiem.
Cała procedura jest w 100% online i bez papierologii. Wnioski wrzucacie przez oficjalny Generator (znajdziecie go na portalu Łączy Nas Piłka w zakładce z grantami „Kobiety w grze”).
Macie fajny pomysł? Działajcie. Kobiece kluby piłkarskie same się nie zbudują, a te 600 tysięcy tylko czeka, żeby pójść w ruch i zarazić sportem kolejne pokolenie piłkarek!
