Przejdź do treści
Serwis do prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies » News » Obrończynie tytułu prężą muskuły w Łodzi. Korea Północna bezlitosna dla Kostaryki

Obrończynie tytułu prężą muskuły w Łodzi. Korea Północna bezlitosna dla Kostaryki

Zabawa się skończyła, zaczęło się poważne granie. Reprezentantki Korei Północnej po raz kolejny udowodniły, dlaczego to one przywiozły do Polski puchar mistrzyń świata. Cztery bramki, absolutna dominacja na boisku i pewny awans do fazy pucharowej Mundialu U-20. Kostaryka próbowała walczyć. Dziewczyny zostawiły na murawie serce, ale kobiecy futbol na najwyższym poziomie ma to do siebie, że błyskawicznie karze każdy błąd.

Szybki cios i interwencja VAR na Stadionie ŁKS-u

Czwartkowy mecz w grupie E od pierwszej minuty toczył się pod dyktando Azjatek. Sprawa wydawała się prosta – szybki gol i pełna kontrola spotkania. I faktycznie, Kang Ryu-mi po rzucie rożnym z bliska wcisnęła piłkę do siatki. Radość trwała jednak bardzo krótko. System VAR sprowadził mistrzynie na ziemię, bezlitośnie wychwytując spalonego.

Ale to ich nie zniechęciło. Narzuciły własne, zabójcze tempo. Zaledwie w 26. minucie po świetnej wymianie podań kapitan zespołu, Pak Ok-I, sprytnym płaskim strzałem z krawędzi pola karnego pokonała Ashley Quesadę. 1:0. Worek z bramkami został rozwiązany.

Czerwona kartka, zmarnowany karny i bohaterka w bramce

Bądźmy szczupli w słowach – gra przeciwko rozpędzonej Korei Północnej w pełnym składzie to ogromne wyzwanie. Gra w osłabieniu? To niemal wyrok.

Koszmar Kostaryki zaczął się od celowego zagrania piłki ręką w „szesnastce” przez Samanthę Pitty. Sędzia nie miała cienia wątpliwości. Czerwona kartka i rzut karny dla Azjatek. Do piłki znów podeszła Pak Ok-I. Wydawało się, że zaraz zobaczymy 2:0 na tablicy wyników, ale Quesada wyciągnęła się jak struna. Bramkarka popisała się fenomenalną interwencją! Ten jeden moment dał drużynie z Ameryki Środkowej impuls i iskrę nadziei na trybunach w Łodzi.

Choe Yon-A bierze sprawy w swoje ręce

Ta nadzieja zgasła jednak tuż po przerwie. Choe Yon-A rozegrała fenomenalne zawody. Najpierw w 55. minucie precyzyjnym uderzeniem głową podwyższyła prowadzenie, a z Kostarykanek powoli zaczęło uchodzić powietrze.

W samej końcówce spotkania Fabiana Alfaro ratowała sytuację faulem w polu karnym. Tym razem do „jedenastki” podeszła sama Choe i pewnym strzałem skompletowała dublet. Dwie bramki na koncie. Znakomity występ, który na stałe zapisze się w highlightach tegorocznych Mistrzostw Świata U-20 kobiet.

Nokaut w doliczonym czasie. Co dalej z Kostaryką na Mundialu?

Gdy kibice na Stadionie Miejskim ŁKS w Łodzi powoli zbierali się do wyjścia, Ho Kyong zaserwowała im jeszcze jedną perełkę. Płynna, wielopodaniowa akcja w 96. minucie zakończyła się mierzonym, technicznym rogalem prosto do siatki. 4:0. Koniec. Azjatyckie gigantki oficjalnie meldują się w fazie pucharowej, wysyłając jasny sygnał reszcie stawki: idziemy po swoje.

Losy Kostarykanek w turnieju FIFA U-20 Women’s World Cup 2026 ważą się do samego końca. O wszystkim zadecyduje ich finałowe starcie w fazie grupowej przeciwko reprezentacji Portugalii.

 Mecz w pigułce: Korea Północna – Kostaryka 4:0

  • Bramki: Pak Ok-I (26′), Choe Yon-A (55′, 85′ karny), Ho Kyong (90+6′)
  • Zawodniczka meczu (MVP): Choe Rim-Jong (Korea Północna)
  • Wydarzenia: Czerwona kartka – Samantha Pitty (Kostaryka)
  • Miejsce: Stadion Miejski ŁKS, Łódź (Grupa E)

Merry Piotrowska

Autor

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!