Ósmy września 2026 roku. Zaznaczcie tę datę w kalendarzu grubszym pisakiem. Dziś punktualnie o godzinie 18:00 na murawę zjawiskowej Areny Katowice wybiegnie reprezentacja Polski kobiet do lat 20, by zmierzyć się z Meksykiem. Stawka? Potężna. Trzy punkty dadzą nam bezpośredni bilet do fazy pucharowej Mistrzostw Świata. Albo aż tyle, albo tylko tyle.
Trener Marcin Kasprowicz powtarza, że to przygoda życia tych młodych dziewczyn. I ma absolutną rację. Zespół gra u siebie, niesiony dopingiem własnych kibiców, a co najważniejsze – gra w piłkę niezwykle dojrzałą, momentami wręcz wyrachowaną.
Jak rozbiliśmy Argentynę? (I dlaczego ten wynik to nie przypadek)
Zaczęły ten turniej od mocnego uderzenia. Wygrana 3:0 z Argentyną idzie w świat i budzi respekt. Ale zabrzmi brutalnie: początek wcale nie zapowiadał spacerku. Pierwsze dwadzieścia minut to potężny stres i dominacja dziewczyn z Ameryki Południowej. Polki miały problem z wyjściem spod pressingu.
I wtedy wydarzyła się magia. Najmłodsza w kadrze, 17-letnia Lena Świrska, wzięła piłkę, odpaliła turbo i przebiegła z nią pół boiska. Huknęła na bramkę. Argentyńska golkiperka ledwo odbiła ten strzał, a czujna Oliwia Związek z zimną krwią zapakowała piłkę do siatki. Ten gol zadziałał jak najlepsza melisa. Chwilę później, po świetnym dośrodkowaniu z rzutu rożnego, rywalki same wbiły sobie drugiego gola.
Z tyłu natomiast wyrósł nam prawdziwy mur. Julia Woźniak wyczyniała w bramce cuda. Najpierw wyciągnęła piłkę lecącą prosto w okienko, a potem z chirurgiczną precyzją wygarnęła futbolówkę spod nóg pędzącej napastniczki. Mając taki spokój w obronie, w doliczonym czasie gry Maja Zielińska mogła ze spokojem dobić przeciwniczki i ustalić wynik na 3:0.

Meksyk gra z nożem na gardle. Wykorzystamy to?
A Meksyk? Przyjechał do Polski jako jeden z faworytów naszej grupy. Na starcie zaliczył jednak bolesne zderzenie z rzeczywistością. Meksykanki prowadziły z Beninem 2:0 i wydawało się, że zamknęły mecz. Straciły jednak koncentrację i dały sobie wbić dwa gole. Zremisowały 2:2.
To oznacza jedno. Mają dzisiaj nóż na gardle. Remis ich nie urządza, muszą zaatakować.
I tu mamy asa w rękawie. Selekcjoner Kasprowicz rozpracował ten zespół już kilka miesięcy temu. W czerwcu nasze dziewczyny rozegrały z Meksykiem sparing w Bielsku-Białej. Gładko wygrały 2:0 po kapitalnym trafieniu z dystansu Zuzanny Witek i rzucie karnym egzekwowanym przez Martynę Bartczak.
Rywalki grają techniczną, radosną piłkę, ale zostawiają ogromne luki na bokach obrony i mają tendencję do zapominania o powrotach. Ofensywnie usposobiona Nicol De Leon zapędza się do przodu, otwierając Polkom korytarze do kontrataków.
Kto pociągnie grę Biało-Czerwonych?
Na kim warto dzisiaj zawiesić oko?
- Zuzanna Witek: Kapitan przez duże „K”.
- Weronika Araśniewicz: Mózg operacji w środku pola. Na co dzień piłkarka wielkiego VfL Wolfsburg, która mimo młodego wieku puka już do dorosłej reprezentacji Polski.
- Lena Świrska: Dynamit na skrzydle. Rywalki mają ogromny problem z jej niskim środkiem ciężkości i startem do piłki.
Gdzie oglądać mecz Polska Meksyk U20? (Transmisja na żywo)
Zastanawiacie się, jak śledzić to widowisko? Sprawa jest bardzo prosta. Prawa do całego turnieju ma Telewizja Polska.
Transmisję na żywo z meczu Polska – Meksyk U20 pokaże darmowy kanał TVP Sport. Jeśli wolicie oglądać w sieci, strumyk znajdziecie na stronie tvpsport.pl, w aplikacji mobilnej oraz na platformach smart TV.
- Początek studia: 17:25 (poprowadzi je Patryk Ganiek).
- Pierwszy gwizdek: 18:00.
- Komentatorzy: Michał Zawacki i Joanna Tokarska
Zróbcie sobie kawę, usiądźcie wygodnie przed ekranem albo biegnijcie na trybuny Areny Katowice. Te dziewczyny piszą właśnie piękną historię. I coś mi mówi, że to jeszcze nie koniec ich wielkiej przygody.
