Przejdź do treści
Serwis do prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies » News » Niespodzianka w Sosnowcu! Francja remisuje z Koreą Południową

Niespodzianka w Sosnowcu! Francja remisuje z Koreą Południową

 Mistrzostwa Świata U-20 Kobiet 2026 rozgrywane w Polsce rozpoczęły się od sporego zaskoczenia na obiekcie Arena Sosnowiec. Reprezentacja Francji U-20, uznawana za jednego z faworytów grupy C, jedynie zremisowała w niedzielę 1:1 z Koreą Południową. Mecz obfitował w nerwowe momenty, a zmuszone do ataku pozycyjnego „Trójkolorowe” musiały odrabiać straty już od początku spotkania.

Początek niedzielnego starcia w wykonaniu Francuzek był bardzo niepewny, co błyskawicznie wykorzystała piłkarska reprezentacja z Azji. W 12. minucie spotkania, po niedokładnym wyprowadzeniu piłki przez francuską defensywę, Hyeyoung Jo zdecydowała się na sprytny lob. Piłka przelobowała bramkarkę Alyssę Fernandes, dając Koreankom niespodziewane prowadzenie.

Przełamanie dla Francji nadeszło w 36. minucie i było efektem skutecznego, wysokiego pressingu. Naolia Traoré oddała zjawiskowy, płaski strzał z około 25 metrów, umieszczając piłkę tuż przy słupku. To trafienie z pewnością będzie mocnym kandydatem do miana najładniejszego gola całego mundialu kobiet U-20. Mimo starań z obu stron, wynik do końcowego gwizdka nie uległ zmianie, choć rywalki w samej końcówce miały jeszcze wyborną okazję na zgarnięcie pełnej puli po kolejnym błędzie obrończyń.

Sztab szkoleniowy reprezentacji Francji nie krył frustracji po zakończeniu meczu. Z pomeczowych analiz selekcjonera wynikało jasne niezadowolenie z powodu braku płynności w grze oraz olbrzymiej nerwowości zespołu w pierwszych dwudziestu minutach. Sztab zwracał uwagę, że większość zagrożenia pod francuską bramką wynikała wyłącznie z prostych, indywidualnych błędów, a w samej ofensywie drużynie brakowało kluczowej skuteczności w okolicach pola karnego przeciwnika.

Mimo utraty cennych punktów na starcie turnieju, w zespole widać wyraźne budowanie nowej hierarchii. Młodsze zawodniczki z roczników 2006 i 2007 chętnie biorą na siebie odpowiedzialność za kreowanie gry, wspólnie dzieląc się obowiązkami lidera na boisku. Teraz przed reprezentacją Francji niezwykle ważne starcie z Ekwadorem, które zadecyduje o tym, czy zespół wciąż będzie liczył się w walce o wyjście z pierwszego miejsca w grupie.

Joanna Kalinowska

Autor

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!