Magdalena Sobal nie zwalnia tempa w szwajcarskiej ekstraklasie! Reprezentantka Polski wpisała się na listę strzelczyń w wyjazdowym starciu z Grasshopper Club Zurych, dokładając swoją cegiełkę do cennego zwycięstwa 3:1. Dla mistrzyń Szwajcarii to idealne zwieńczenie niezwykle intensywnego tygodnia.
Podopieczne Cristiana Toro mają za sobą prawdziwy piłkarski maraton. Po ligowym zwycięstwie nad FC Basel i wywalczeniu upragnionego awansu do fazy grupowej Ligi Mistrzyń w starciu ze Spartą Praga, piłkarki Servette FCCF udały się na Letzigrund w Zurychu. Zespół ze stolicy pojechał tam z ogromną pewnością siebie, co szybko przełożyło się na boiskowe wydarzenia.
Przemeblowany skład, ta sama dominacja
Trener mistrzyń Szwajcarii, mając na uwadze zmęczenie tzw. „angielskim tygodniem”, zdecydował się na mocno odświeżoną wyjściową jedenastkę. Zmiany nie wpłynęły jednak na jakość gry. Genewianki potrzebowały zaledwie 12 minut, by udokumentować swoją przewagę. Po mocnym dośrodkowaniu Cardii, piłka pechowo odbiła się od jednej z zawodniczek gospodarzy i wpadła do siatki.
Grasshoppers również miał swoje momenty w pierwszej połowie, ale na posterunku stała świetnie dysponowana tego dnia Weimar, która przeniosła swoją wysoką formę z pucharowego rewanżu z Pragą. Z drugiej strony, Da Eira i Hernández miały doskonałe okazje, by podwyższyć prowadzenie jeszcze przed przerwą, ale brakowało im zimnej krwi w wykończeniu.
Magdalena Sobal z „pociskiem” w okienko bramki
Po zmianie stron Servette wciąż dyktowało warunki gry. Genewianki na moment uwierzyły w drugiego gola, jednak trafienie głową Cardii po rzucie rożnym zostało anulowane z powodu przewinienia w polu karnym. Co się odwlecze, to nie uciecze.
W ostatnim kwadransie spotkania kibice na Letzigrund w końcu doczekali się kolejnych bramek. W polu karnym gospodarzy faulowana była Garance Nein, a sędzia bez wahania wskazała na „wapno”. Do piłki podeszła Magdalena Sobal i udowodniła, że ma nerwy ze stali. Polka posłała absolutny pocisk w samo okienko bramki – strzał był całkowicie nie do obrony. Zrobiło się 2:0, co pozwoliło drużynie odetchnąć.
Choć pod koniec spotkania zespół GC zdołał odpowiedzieć golem kontaktowym, ostatnie słowo należało do przyjezdnych. Marinelli wykorzystała przepiękne dośrodkowanie („ciasteczko”!) od Antonovej i strzałem głową ustaliła wynik meczu na 3:1.
Czas na chwilę oddechu przed derbami
To był fenomenalny tydzień dla piłkarek Servette FCCF. Dwa zwycięstwa z ligowymi rywalkami (Basel i GC) oraz bilet do Ligi Mistrzyń to powód do dumy dla całego zespołu, w którym coraz odważniej poczyna sobie Magdalena Sobal.
Teraz przed zawodniczkami z Genewy chwila w pełni zasłużonego odpoczynku. Kolejnym wyzwaniem będzie derbowe starcie w ramach AWSL. Już w najbliższą środę, 9 września o godzinie 18:00, Servette podejmie na Stade de Genève ekipę Yverdon Sport Women.
