Znakomite widowisko i emocje do ostatnich sekund na Stadionie Miejskim ŁKS w Łodzi! W niedzielnym starciu Grupy D podczas Mistrzostw Świata U-20 kobiet (FIFA U-20 Women’s World Cup 2026™), reprezentacja Japonii pokonała Nową Zelandię 2:1. Choć faworytki z Azji długo biły głową w mur, to ostatecznie rzut karny podyktowany po weryfikacji VAR w doliczonym czasie gry zadecydował o podziale punktów.
今大会初ゴールは松永未夢!⚽
鈴木温子のクロスに頭で合わせる💪🏆FIFA U-20女子ワールドカップポーランド2026
⚔️グループステージ第1節
🇯🇵U-20日本女子代表 vs U-20ニュージーランド女子代表🇳🇿📱DAZNで全試合無料ライブ配信#U20WWC @FIFAWWC#U20日本女子代表pic.twitter.com/jEzVKTA7H5
— JFAなでしこサッカー (@jfa_nadeshiko) September 6, 2026
Mecz rozegrany 6 września był pokazem dwóch zupełnie różnych stylów gry i dowodem na to, że w kobiecym futbolu na najwyższym poziomie o wyniku często decydują detale oraz trafne decyzje trenerów.
Dominacja bez efektu i wejście „smoka”
Reprezentacja Japonii, która na poprzednim mundialu dotarła aż do finału, od pierwszych minut zepchnęła rywalki do głębokiej defensywy. Azjatki całkowicie kontrolowały przebieg spotkania, wymieniając mnóstwo podań i konstruując kolejne ataki. Brakowało jednak najważniejszego – skutecznego wykończenia. Mimo przytłaczającej przewagi w pierwszych 45 minutach, do szatni obie ekipy schodziły przy bezbramkowym remisie.
松永未夢が冷静に決め切った🙌
後半終了間際に獲得したPKを、GKの逆をついて決勝点を決める⚽🏆FIFA U-20女子ワールドカップポーランド2026
⚔️グループステージ第1節
🇯🇵U-20日本女子代表 vs U-20ニュージーランド女子代表🇳🇿📱DAZNで全試合無料ライブ配信#U20WWC @FIFAWWC#U20日本女子代表…
— JFAなでしこサッカー (@jfa_nadeshiko) September 6, 2026
Szkoleniowiec zespołu z Kraju Kwitnącej Wiśni postanowił zareagować natychmiast po przerwie, posyłając na murawę Miyu Matsunagę. Jak się później okazało, był to strzał w dziesiątkę. Zaledwie cztery minuty po wznowieniu gry, świetnym dośrodkowaniem z głębi pola popisała się Haruko Suzuki, a Matsunaga sprytnym strzałem głową przy dalszym słupku otworzyła wynik spotkania.
Jeden strzał, jeden gol. Szokująca odpowiedź Nowej Zelandii
Kiedy wydawało się, że Japonki pójdą za ciosem i spokojnie podwyższą prowadzenie, ambitnie grająca Nowa Zelandia wyprowadziła cios, który na moment uciszył łódzki stadion.
Trener Callum Holmes również miał nosa do zmian. W 59. minucie na prawym skrzydle urwała się obrończyniom Pia Vlok. Pomocniczka precyzyjnie wycofała piłkę w pole karne, gdzie czekała wprowadzona na boisko dosłownie chwilę wcześniej Lily Brazendale. Zawodniczka z Oceanii zachowała zimną krew i pewnym strzałem umieściła piłkę w siatce. Co niezwykle rzadkie w piłce nożnej – był to pierwszy i jak się później okazało jedyny celny strzał Nowej Zelandii w całym meczu!
A standout display from Miyu Matsunaga to earn the #VisaPlayerOfTheMatch! 🌟 @Visa | #U20WWC pic.twitter.com/pwXpeUZW7D
— FIFA Women's World Cup (@FIFAWWC) September 6, 2026
Horror w końcówce i interwencja VAR
Wyrównujący gol sprawił, że końcówka spotkania przerodziła się w prawdziwy obóz oblężniczy wokół pola karnego ekipy z Oceanii. Nowozelandki broniły się niezwykle ofiarnie, ale ostatecznie zabrakło im koncentracji w decydujących sekundach.
W doliczonym czasie gry, w ferworze walki w polu karnym, bramkarka Brooke Neary sfaulowała szarżującą Miharu Shinjo. Sędzia główna początkowo puściła grę, ale po długiej i napiętej weryfikacji w wozie VAR, wskazała na jedenasty metr.
Do piłki w 92. minucie podeszła niezawodna tego popołudnia Miyu Matsunaga. Bohaterka Japonek wytrzymała próbę nerwów, pewnie egzekwując rzut karny i kompletując tym samym dublet, który rzutem na taśmę zapewnił jej drużynie zwycięstwo na inaugurację turnieju w Polsce.
