Przejdź do treści
Serwis do prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies » News » Historyczny triumf w Łodzi! Włoszki pokonują USA 2:1 na start Mundialu U20

Historyczny triumf w Łodzi! Włoszki pokonują USA 2:1 na start Mundialu U20

Co to był za mecz! Włoska reprezentacja napisała dziś niesamowitą historię na Stadionie Miejskim w Łodzi, odnosząc swoje pierwsze w historii zwycięstwo na Mistrzostwach Świata U-20. Pokonanie trzykrotnych mistrzyń świata, reprezentacji Stanów Zjednoczonych, to wyczyn, o którym piłkarski świat będzie mówił jeszcze bardzo długo!

Dziewczyny trenera Nicoli Matteucciego pokazały charakter, odrabiając straty z pierwszej połowy i udowadniając, że na polskim mundialu nie ma dla nich rzeczy niemożliwych.

Włochy vs USA: Trudny początek i odpowiedź „Azzurrine” z wielkim sercem

Amerykanki, prowadzone przez trenerkę Vicky Jepson, weszły w to spotkanie z potężnym impetem. Od pierwszych minut narzuciły bardzo wysokie tempo, a ich przewaga fizyczna sprawiała Włoszkom sporo problemów w defensywie.

Agresywny styl gry USA przyniósł efekty w 18. minucie. Po fantastycznej indywidualnej akcji na lewym skrzydle Emeri Adames zagrała genialne podanie w pole karne, a tam formalności dopełniła Micayla Johnson, pewnie pokonując włoską bramkarkę Elenę Belli. Chwilę później Adames znów dała o sobie znać, trafiając potężnie w poprzeczkę (brawa dla naszej bramkarki za świetną interwencję palcami!). Wydawało się, że „Jankeski” mają ten mecz całkowicie pod kontrolą.

Włoszki jednak ani na moment nie zwiesiły głów. Ich upór i wola walki zostały nagrodzone rzutem na taśmę przed przerwą. W 40. minucie fantastycznym odbiorem i ogromną walecznością wykazała się Sofia Fadda. Wykorzystała zamieszanie po zablokowanym strzale Karen Appiah i z ogromną determinacją wepchnęła piłkę do siatki! Do szatni piłkarki schodziły z remisem 1:1, a w powietrzu zaczęła wisieć sensacja.

Druga połowa: Zabójczy kontratak i złoty gol Giady Pellegrino Cimo

Po zmianie stron „Azzurrine” udowodniły, że taktyka 3-5-2 wybrana przez trenera Matteucciego to był strzał w dziesiątkę. Włoszki kapitalnie organizowały się w obronie, nie zostawiając Amerykankom wolnej przestrzeni, a jednocześnie wyprowadzały zabójcze kontrataki.

Decydujący moment przyszedł w 59. minucie spotkania. Giulia Galli popędziła lewą flanką, przejęła piłkę i oddała mocny strzał. Amerykańska bramkarka, Caroline Birkel, zdołała jedynie odbić futbolówkę przed siebie, co z zimną krwią wykorzystała Giada Pellegrino Cimo. Młoda napastniczka wylądowała z piłką pod bramką i bez wahania wpakowała ją do siatki tuż przy długim słupku. 2:1 dla Włoch!

Ostatnie dziesięć minut to był prawdziwy horror dla kibiców zgromadzonych na stadionie w Łodzi. Reprezentacja USA rzuciła wszystkie siły do ataku. W doliczonym czasie gry serca włoskich fanów zamarły – piłka po strzale zmienniczki, Sealey Strawn, wpadła do siatki. Na całe szczęście sędzia błyskawicznie podniosła chorągiewkę, odgwizdując spalonego.

Włoszki dowiozły historyczny triumf do ostatniego gwizdka! Warto dodać, że oficjalny tytuł Visa Player of the Match powędrował w ręce Azzurry Gallo, która dyrygowała linią obrony z profesorską precyzją.

Weronika Bryndza

Autor

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!