Trwa świetna passa piłkarek FC Köln na początku sezonu 2026/27! W meczu 3. kolejki niemieckiej Bundesligi kobiet zespół z Kolonii pewnie pokonał na wyjeździe beniaminka – 1. FSV Mainz 05 aż 4:0. Polskich kibiców najbardziej cieszy doskonały występ Weroniki Zawistowskiej. Reprezentantka Polski pojawiła się na boisku w samej końcówce i fantastycznym rajdem przypieczętowała zwycięstwo swojej drużyny.
Problemy przed pierwszym gwizdkiem nas nie zatrzymały
Kibice zgromadzeni na zalanym słońcem Bruchwegstadion w Moguncji od pierwszych minut oglądali dominację przyjezdnych. Choć dla „Kozic” (FC Köln) mecz zaczął się od małego trzęsienia ziemi. Podczas rozgrzewki problemy mięśniowe zgłosiła Marina Hegering. Doświadczona kapitanka w trosce o dobro zespołu zrezygnowała z gry, a jej miejsce w wyjściowej jedenastce zajęła Anna Gerhardt. Opaskę kapitańską przejęła Laura Feiersinger, a debiut od pierwszej minuty w Bundeslidze zaliczyła wychowanka klubu, Carolin Elsen.
Mimo tych zawirowań, piłkarki FC Köln szybko przejęły inicjatywę. Już w pierwszych minutach groźnie atakowała Lydia Andrade. Cierpliwość popłaciła w 16. minucie. Taylor Ziemer po świetnym obrocie oddała potężny strzał, piłka odbiła się od wewnętrznej części słupka i wpadła do siatki.
Pełna kontrola FC Köln i zabójcza końcówka pierwszej połowy
Głód bramek w zespole z Kolonii jednak nie malał. Pod koniec pierwszej części spotkania przewaga gości przyniosła kolejne owoce. Najpierw faulowana w polu karnym była bardzo aktywna Andrade. Do „jedenastki” podeszła Sophie Nachtigall (wracająca do składu po przeziębieniu) i z zimną krwią podwyższyła na 2:0.
Gospodynie z Mainz próbowały odpowiedzieć, ale bramkarka Lisa Schmitz była tego dnia bezbłędna. Kiedy wydawało się, że sędzia zaprosi zawodniczki do szatni, goście zadali trzeci cios. Idealne dośrodkowanie Anny Gerhardt z rzutu rożnego zamieniła na gola głową Vanessa Leimenstoll, posyłając piłkę w długi róg bramki.
Weronika Zawistowska stawia kropkę nad „i”!
Druga połowa to już spokojne kontrolowanie gry przez podopieczne Britty Carlson. Zespół z Kolonii wymieniał podania w środku pola, mądrze zarządzał czasem i nie pozwalał rywalkom na stworzenie groźnych sytuacji.
Trenerka zdecydowała się na roszady, dając szansę zmienniczkom. W 82. minucie na murawie zameldowała się Weronika Zawistowska, zmieniając solidnie grającą Sterner. Polka od razu wniosła mnóstwo dynamiki w szeregi ofensywne.
W 88. minucie nasza reprezentantka pokazała próbkę swoich niesamowitych umiejętności. Zawistowska ruszyła z odważnym dryblingiem, obrona Mainz była bezradna, a Polka pewnym strzałem ustaliła wynik spotkania na 4:0! To było prawdziwe „wejście smoka” w wykonaniu polskiej skrzydłowej.
Dzięki temu zwycięstwu piłkarki FC Köln mają na swoim koncie 6 punktów po trzech meczach, co zwiastuje bardzo obiecujący sezon w niemieckiej Bundeslidze kobiet. Kolejny mecz „Kozice” rozegrają u siebie 12 września na Franz-Kremer-Stadion, a ich rywalem będzie Union Berlin.
