Przejdź do treści
Serwis do prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies » News » Polki zagrały pełne 90 minut! Ważne interwencje Kingi Szemik w zaciętym remisie HSV z RB Lipsk [WIDEO]

Polki zagrały pełne 90 minut! Ważne interwencje Kingi Szemik w zaciętym remisie HSV z RB Lipsk [WIDEO]

W meczu 3. kolejki Google Pixel Bundesligi, zawodniczki Hamburger SV podzieliły się punktami z RB Lipsk, remisując przed własną publicznością 1:1. Z perspektywy polskich kibiców najważniejszą informacją jest fakt, że pełne 90 minut na murawie spędziły dwie reprezentantki Polski – Kinga Szemik oraz Nikola Karczewska. Szczególnie polska bramkarka zapisała się w protokole meczowym, kilkukrotnie ratując swój zespół przed stratą gola.

Dominacja Lipska i przebudzenie HSV w pierwszej połowie

Trener HSV, Rodolfo Cardoso, dokonał jednej zmiany w wyjściowej jedenastce w porównaniu do ostatniego wyjazdu do Stuttgartu – na boisko wróciła kapitan Pauline Machtens. Od pierwszego gwizdka to jednak piłkarki RB Lipsk narzuciły swoje warunki gry, mocno pressując i zamykając gospodynie na ich własnej połowie.

Już po 20 minutach przyjezdne miały na koncie pięć rzutów rożnych. Właśnie wtedy Kinga Szemik po raz pierwszy musiała wykazać się kunsztem, pewnie broniąc groźny strzał głową Delice Boboy. Minutę później polska bramkarka była już jednak bezradna. Boboy świetnie odebrała piłkę w środku pola, zgubiła krycie i popisała się precyzyjnym uderzeniem z dystansu (ok. 24 metrów) prosto w lewy dolny róg bramki.

Mimo straty gola, zawodniczki HSV długo nie potrafiły znaleźć rytmu. Przełom nadszedł w 32. minucie. Po zamieszaniu w polu karnym strzał oddała Peneau. Piłka trafiła w nienaturalnie ułożoną rękę obrończyni Lipska, a sędzia Julia Boike bez wahania wskazała na „wapno”. Do piłki podeszła Camilla Linberg i mocnym, pewnym strzałem wyrównała stan meczu (34′). Gol ewidentnie dodał wiatru w żagle ekipie z Hamburga, która zaczęła przejmować inicjatywę przed przerwą.

Kinga Szemik bohaterką! Świetne interwencje w drugiej części spotkania

Druga połowa rozpoczęła się spokojniej, a gra toczyła się głównie w środku pola. Z czasem jednak temperatura meczu zaczęła rosnąć. W ataku dwoiła się i troiła Nikola Karczewska, która aktywnie szukała wolnych przestrzeni i walczyła o górne piłki z defensywą Lipska. W 60. minucie była bliska dojścia do świetnego dośrodkowania, jednak uprzedziła ją bramkarka rywalek, Herzog.

Prawdziwe emocje rozpoczęły się w ostatnim kwadransie, kiedy to RB Lipsk ponownie ruszył do zdecydowanych ataków. To właśnie wtedy Kinga Szemik udowodniła, dlaczego jest tak ważnym punktem swojej drużyny.

  • W 78. minucie Polka najpierw świetnie sparowała na rzut rożny groźny strzał Tuin.

  • Chwilę później, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i niefortunnym rykoszecie od jednej z obrończyń HSV, piłka zmierzała prosto do siatki. Szemik wykazała się jednak fenomenalnym refleksem, instynktownie broniąc strzał prawą ręką i chroniąc swój zespół przed utratą gola.

W końcówce spotkania HSV mogło przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. W 86. minucie aktywna Karczewska otrzymała piłkę przy linii końcowej, jednak jej dośrodkowanie wzdłuż bramki minęło nabiegającą koleżankę z zespołu. Ostatecznie, mimo emocjonującej doliczonej minuty, wynik nie uległ zmianie i zespoły podzieliły się punktami.

Merry Piotrowska

Autor

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!