Wielkie emocje na start! Mistrzostwa Świata U20 Kobiet 2026 w Polsce oficjalnie ruszyły, a kibice zgromadzeni na stadionie w Bielsku-Białej od razu dostali prawdziwy piłkarski thriller. „Młode Lwice” z Anglii uratowały cenny punkt w starciu z reprezentacją Kanady. Wszystko za sprawą rzutu karnego w samej końcówce, który pewnie wykorzystała Rachel Maltby.
Reprezentacja Anglii do lat 20 rozpoczęła zmagania w tegorocznym mundialu od niezwykle wymagającego sprawdzianu. Sobotnie starcie z Kanadą zakończyło się remisem 1:1, ale przebieg spotkania trzymał w napięciu do ostatnich sekund.
Taktyczne szachy i niewykorzystane okazje w pierwszej połowie
Od pierwszego gwizdka widać było, że stawką jest otwarcie Mistrzostw Świata U20 2026. Gra toczyła się głównie w środku pola, a obie drużyny imponowały swobodą w operowaniu piłką.
Z czasem jednak to Anglia zaczęła dochodzić do głosu. Pierwszą groźną sytuację sprokurowała defensywa Kanady – po fatalnym podaniu Stephanie Schoeley do własnej bramkarki, piłkę przejęła Princess Ademiluyi. Angielska napastniczka wyminęła szarżującą Noelle Henning, jednak kąt był na tyle ostry, że piłka nie znalazła drogi do siatki.
Annabelle Chukwu
Canada 1-0 England pic.twitter.com/4QgUMrDqRG
— CHINEMEREMMA ACTIVE 🦅 (@CHINEMEREMMA993) September 5, 2026
„Młode Lwice” budowały presję. Aktywna była Lola Brown, świetnie dośrodkowywała Eleanor Klinger, ale w decydujących momentach brakowało wykończenia. Z kolei Kanada, choć zepchnięta do defensywy, potrafiła odgryźć się niebezpiecznym strzałem Kaylee Hunter. Ostatecznie, mimo mocnego uderzenia z dystansu Rii Bose (Anglia) w końcówce pierwszej części gry, do szatni obie ekipy schodziły przy bezbramkowym remisie.
Przebudzenie Kanady i fenomenalna Katie Cox
Druga połowa to już zupełnie inna historia. Kanadyjska trenerka Cindy Tye wykazała się niesamowitym nosem trenerskim. Wprowadzona w przerwie Annabelle Chukwu błyskawicznie odpłaciła się za zaufanie. W 52. minucie przeprowadziła fenomenalny rajd przez środek pola, w polu karnym zatańczyła z Rią Bose i pewnym strzałem pokonała Katie Cox. Kanada objęła prowadzenie.
Utrata gola wyraźnie wstrząsnęła Angielkami, a zespół z Ameryki Północnej poczuł krew. To był moment, w którym na bohaterkę meczu wyrosła Katie Cox. Bramkarka „Młodych Lwic” najpierw obroniła strzał w sytuacji sam na sam z Hunter, a chwilę później popisała się fantastyczną podwójną interwencją, broniąc uderzenie Hunter i groźną dobitkę Lei Larouche. Gdyby nie Cox, mecz mógłby zostać zamknięty na długo przed ostatnim gwizdkiem.
Jeneva Hernandez Gray is named #VisaPlayerOfTheMatch! 🌟@Visa | #U20WWC pic.twitter.com/Bqpo4dsyOe
— FIFA Women's World Cup (@FIFAWWC) September 5, 2026
Stalowe nerwy Rachel Maltby
Czas uciekał, a podopieczne Lydii Bedford biły głową w mur. Z ławki weszły m.in. Jessica Gale i Chloe Hylton, wnosząc nową energię, ale upragnionego wyrównania wciąż brakowało.
Przełom nadszedł, gdy na zegarze pozostawały zaledwie cztery minuty regulaminowego czasu gry. Po analizie wideo, sędzia Anahi Fernandez wskazała na jedenasty metr, dopatrując się faulu Bridget Mutipuli na Rachel Maltby.
Sama poszkodowana wzięła piłkę w ręce, ustawiła ją na wapnie i ze stalowymi nerwami pokonała bramkarkę Kanady. Stadion w Bielsku-Białej eksplodował, a Anglia U20 rzutem na taśmę wyrwała remis 1:1.
Rachel Maltby draws England level from the spot.
Canada 1-1 England pic.twitter.com/xGjTSaB6DE
— CHINEMEREMMA ACTIVE 🦅 (@CHINEMEREMMA993) September 5, 2026
