To już dziś rusza nowy, niezwykle emocjonujący sezon angielskiej FA Women’s Super League (WSL). Dlaczego tegoroczne rozgrywki będą tak wyjątkowe? Przede wszystkim najwyższa klasa rozgrywkowa po raz pierwszy w historii została powiększona do 14 zespołów, co oznacza więcej meczów i jeszcze bardziej zaciętą rywalizację na każdym szczeblu tabeli.
The #BarclaysWSL is BACK this weekend! 🤩 pic.twitter.com/7ELzHtdTrS
— Barclays Women's Super League (@BarclaysWSL) September 2, 2026
Kto zdobędzie mistrzostwo? Wyścig zbrojeń na szczycie
Obrończyniami tytułu są piłkarki Manchesteru City, w których ataku niezmiennie operuje niezwykle skuteczna Khadija „Bunny” Shaw. Konkurencja jednak nie śpi. Arsenal dokonał aż ośmiu wzmocnień, by po latach posuchy wrócić na szczyt, a Chelsea (pod wodzą nowej menedżerki Sonii Bompastor) musi poradzić sobie ze stratą legendarnych zawodniczek, takich jak Millie Bright czy Sam Kerr.
Prawdziwą sensacją okienka transferowego okazał się jednak projekt niezależnego klubu London City Lionesses. Dzięki wsparciu właścicielki Michele Kang, zespół ściągnął do siebie dwukrotną zdobywczynię Złotej Piłki, Alexię Putellas z FC Barcelony, co analitycy sportowi zgodnie określają jako największy i najbardziej szokujący transfer w historii ligi. Do Hiszpanki dołączyły także inne światowe gwiazdy, m.in. wybitna bramkarka Mary Earps oraz genialna obrończyni Mapi León.
Polskie akcenty: Nadzieje, trudne decyzje i brutalny pech
Z perspektywy polskich kibiców ten sezon zaczął się od sporych zmian. W okienku transferowym z londyńskim West Ham United pożegnała się podstawowa bramkarka reprezentacji Polski, Kinga Szemik. Po wygaśnięciu kontraktu na Wyspach nasza golkiperka zdecydowała się na powrót na kontynent, przenosząc się do niemieckiego Hamburger SV, występującego we Frauen-Bundeslidze. Transfer ten pozwoli jej na dalszy rozwój umiejętności dystrybucji piłki w zespole o zupełnie innym profilu taktycznym.
Wielkie nadzieje wiązano z kolei z debiutem 22-letniej Nadii Krezyman. Niezwykle utalentowana reprezentantka Polski, mająca za sobą świetny sezon we Francji, podpisała latem umowę z pierwszoligowym Brighton & Hove Albion. Miała być remedium na problemy „Mew” z finalizacją akcji pod bramką rywalek. Niestety, w trakcie przedsezonowego meczu sparingowego z Paris Saint-Germain młoda napastniczka doznała poważnej kontuzji. Menedżer drużyny, Dario Vidosic, potwierdził, że uraz wykluczy Polkę z gry na dłuższy czas, co opóźni jej wymarzony debiut w angielskiej elicie.
Warto również śledzić zaplecze WSL (ligę BWSL2), gdzie o awans zaciekle walczy 27-letnia obrończyni Oliwia Woś, występująca w barwach Bristol City. Defensorka z Olesna uchodzi za twardo grającą liderkę formacji, która w dodatku potrafi wyśmienicie rozprowadzić piłkę, co będzie kluczowe w walce „The Robins” o powrót do Super League.
Gdzie oglądać kobiecą Premier League?
Rynek praw telewizyjnych również zanotował ogromny skok. W Wielkiej Brytanii prawa do transmisji najważniejszych spotkań zachowała stacja Polsat Sport oraz będzie można zobaczyć za darmo na portalu YouTube. Biorąc pod uwagę napływ światowych gwiazd i ewolucję taktyczną zespołów, FA WSL 2026/2027 zapowiada się jako najbardziej widowiskowy sezon w historii kobiecego futbolu.
