Paulina Tomasiak nie mogła wymarzyć sobie lepszego momentu na pierwszego gola w barwach Bayeru Leverkusen. Reprezentantka Polski trafiła do siatki w wyjazdowym meczu z TSG Hoffenheim i zapewniła swojej drużynie zwycięstwo 2:1. Spotkanie rozegrano w piątek, 4 września 2026 roku, w ramach 3. kolejki Frauen-Bundesligi.
To był wieczór, który Paulina Tomasiak z pewnością zapamięta na długo. Polska zawodniczka rozpoczęła mecz na ławce rezerwowych, ale po wejściu na boisko potrzebowała zaledwie kilku minut, aby odegrać kluczową rolę.
W 68. minucie Tomasiak skierowała piłkę głową do bramki po dokładnym dośrodkowaniu Marlene Müller. Trafienie na 2:1 okazało się zwycięskim golem Bayeru Leverkusen. Dla Polki był to pierwszy gol w barwach Bayeru Leverkusen.
Wyświetl ten post na Instagramie
Bayer Leverkusen szybko objął prowadzenie
Piątkowe spotkanie na Dietmar-Hopp-Stadion rozpoczęło się od mocnego uderzenia gości. Bayer potrzebował zaledwie dwóch minut, aby otworzyć wynik. Po błędzie w defensywie Hoffenheim Loreen Bender znalazła się w dogodnej sytuacji i precyzyjnym strzałem skierowała piłkę do siatki.
Leverkusen prowadził 1:0, ale gospodynie nie zamierzały długo rozpamiętywać straconej bramki. TSG odpowiedziało ofensywną grą i zaczęło coraz częściej zagrażać bramce Bayeru. Hoffenheim próbowało wykorzystać przestrzenie pozostawiane przez defensywę rywalek, a kolejne akcje napędzały między innymi Svenja Fölmli, Chiara Hahn oraz Valesca Ampoorter.
Marie Steiner doprowadziła do remisu
Aktywna gra Hoffenheim przyniosła efekt w 21. minucie. Lisann Kaut otrzymała piłkę na lewej stronie i posłała w pole karne dokładne dośrodkowanie. Marie Steiner dobrze odczytała zamiary koleżanki i bez przyjęcia uderzyła na bramkę. Piłka zatrzepotała w siatce.
TSG Hoffenheim – Bayer Leverkusen 1:1.
Gospodynie złapały wiatr w żagle i przez kolejne minuty prezentowały się bardzo odważnie. Miały swoje sytuacje, ale Bayer również potrafił odpowiedzieć.
W końcówce pierwszej połowy bramkarka Hoffenheim Laura Dick musiała interweniować między innymi przy próbach Loreen Bender i Mai Sternad. Z kolei po drugiej stronie boiska swoich szans szukały zawodniczki TSG. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie.
Po przerwie mecz nadal był wyrównany
Druga połowa długo nie przynosiła rozstrzygnięcia. Obie drużyny próbowały przejąć inicjatywę, ale brakowało skuteczności w decydujących momentach. Hoffenheim miało swoje okazje, a szczególnie groźnie zrobiło się w 64. minucie.
Marie Steiner zdecydowała się na indywidualną akcję, przedarła się w okolice pola karnego i oddała mocny strzał. Piłka trafiła jednak w poprzeczkę. Chwilę później bramkarka Bayeru musiała interweniować po uderzeniu wprowadzonej z ławki Lindy Natter. Wydawało się, że kolejne trafienie może paść po stronie Hoffenheim. Wtedy do akcji wkroczyła Paulina Tomasiak.
Paulina Tomasiak z debiutanckim golem!
W 61. minucie trener Roberto Pätzold zdecydował się na podwójną zmianę. Na boisku pojawiła się między innymi Paulina Tomasiak. Polka bardzo szybko wykorzystała swoją szansę. W 68. minucie Marlene Müller otrzymała piłkę i posłała w pole karne dokładne dośrodkowanie. Tomasiak idealnie odnalazła się w szesnastce i mocnym uderzeniem głową pokonała Laurę Dick.
Hoffenheim 1:2 Bayer Leverkusen.
Ławka rezerwowych Bayeru eksplodowała z radości, a dla Tomasiak był to wyjątkowy moment.
Wyświetl ten post na Instagramie
Hoffenheim miało przewagę, ale nie odwróciło losów spotkania
Końcówka meczu była dla Bayeru wyjątkowo nerwowa. W 82. minucie Sofie Zdebel zobaczyła drugą żółtą kartkę i musiała opuścić boisko. Leverkusen przez ostatnie minuty musiał więc bronić wyniku w osłabieniu. Hoffenheim ruszyło jeszcze mocniej do przodu. Gospodynie miały okazje, aby doprowadzić do remisu. Jedną z najlepszych dostała Laia Martret, która w 88. minucie znalazła się w dobrej sytuacji, ale jej strzał trafił prosto w ręce bramkarki Bayeru.
Mimo gry w przewadze liczebnej TSG nie zdołało już znaleźć drogi do bramki. Bayer Leverkusen utrzymał prowadzenie do ostatniego gwizdka.
Drugi triumf Bayeru Leverkusen w sezonie
Zwycięstwo nad Hoffenheim było dla Bayeru drugim triumfem w sezonie 2026/27. Leverkusen rozpoczął ligowe rozgrywki od wyjazdowego zwycięstwa 2:0 nad RB Lipsk. W drugiej kolejce musiał natomiast uznać wyższość VfL Wolfsburga, przegrywając 1:2. Oficjalny terminarz Bayeru potwierdza te wyniki oraz piątkowy termin spotkania z Hoffenheim.
Po trzech spotkaniach Bayer ma więc na koncie sześć punktów. Dla Hoffenheim sytuacja wygląda znacznie gorzej. TSG rozpoczęło sezon od dwóch porażek, a przegrana z Bayerem oznacza, że zespół nadal pozostaje bez punktów.
Wyświetl ten post na Instagramie
Paulina Tomasiak dała jasny sygnał
Dla polskich kibiców najważniejsza jest jednak postawa Pauliny Tomasiak. Reprezentantka Polski nie dostała miejsca w podstawowym składzie, ale wejście z ławki wykorzystała w najlepszy możliwy sposób. Nie tylko pomogła Bayerowi zdobyć trzy punkty, ale zrobiła to w bardzo efektownym stylu.
Debiutancki gol Pauliny Tomasiak w Bayerze Leverkusen może być początkiem jej ważnej roli w niemieckiej Frauen-Bundeslidze.
Tym bardziej że Bayer w poprzednim sezonie należał do czołówki niemieckiej ekstraklasy kobiet, a klub konsekwentnie buduje zespół, który ma rywalizować o najwyższe miejsca. Na razie Tomasiak zrobiła pierwszy, bardzo konkretny krok. I trudno wyobrazić sobie lepszy debiutancki moment niż gol dający zwycięstwo.
TSG Hoffenheim – Bayer 04 Leverkusen 1:2 (1:1)
Bramki:
- 0:1 – Loreen Bender, 2′
- 1:1 – Marie Steiner, 21′
- 1:2 – Paulina Tomasiak, 68′
Czerwona kartka:
Sofie Zdebel (Bayer Leverkusen), 82′ – druga żółta kartka
Stadion: Dietmar-Hopp-Stadion
Widzowie: 763

Jedna z niewielu polskich piłkarek o międzynarodowych parametrach – Niemcy znają się na futbolu . Mistrz Polski CZARNI kupuje dużo – niestety niskiej jakości . Wypuścił Wożniak i Szperkowską – bramkarki europejskiej klasy , nie kupił Tomasiak . Takich mamy fachowców . Sami rozumicie towarzysze .
Że też NIEMCY znają się na FUTBOLU . Burzan i Sarapatę też kupią . Sami rozumicie towarzysze .