Piłkarki Juventus Women wywalczyły awans do fazy ligowej UEFA Women’s Champions League na sezon 2026/27. W środowym spotkaniu rewanżowym, rozegranym w Bielli, włoski zespół zremisował 1:1 z austriackim St. Polten. Dzięki zaliczce z pierwszego spotkania, ekipa z Turynu wygrała w dwumeczu 4:1 i pewnie zameldowała się w kolejnym etapie prestiżowych rozgrywek.
Dominacja Juventusu w pierwszej połowie
Spotkanie od samego początku toczyło się pod dyktando gospodyń. Zespół prowadzony przez trenera Isaaca Guerrero, zgodnie z tendencją z obecnego sezonu, przejął inicjatywę i kontrolował posiadanie piłki. Już w 2. minucie kibice w Bielli mogli obejrzeć groźną akcję – Alba Redondo oddała strzał, jednak bramkarka rywalek, Carina Schluter, popisała się bardzo dobrą interwencją.
Włoska drużyna napierała, a swoje okazje na podwyższenie przewagi w dwumeczu miały także Lea Khelifi oraz Tatiana Pinto. Mimo wyraźnej przewagi, piłka długo nie znajdowała drogi do siatki. Impas został przełamany dopiero na pięć minut przed końcem pierwszej połowy. Remina Chiba dograła precyzyjną piłkę do Tatiany Pinto, a ta pewnym strzałem wyprowadziła Juventus na prowadzenie, zapewniając swojej drużynie duży komfort psychiczny przed zejściem do szatni.
Niewykorzystane sytuacje i odpowiedź St. Polten
Druga odsłona meczu mogła rozpocząć się od mocnego uderzenia gospodyń, jednak Khelifi i Redondo nie zdołały wykorzystać dogodnych sytuacji do zdobycia kolejnych bramek. W piłce nożnej niewykorzystane okazje często się mszczą, co znalazło potwierdzenie również w tym spotkaniu.
Niefortunny błąd w defensywie popełniła Martina Rosucci. Pomyłkę Włoszki błyskawicznie wykorzystała Alma Aagaard, która precyzyjnym lobem pokonała Danielle de Jong, doprowadzając do wyrównania.
Gol na 1:1 wyraźnie dodał wiatru w żagle zawodniczkom z Austrii, które przez krótki czas potrafiły stworzyć realne zagrożenie pod bramką Juventusu. Danielle de Jong musiała wykazać się znakomitym refleksem przy groźnym strzale Lisy Ebert, a chwilę później Diana Lemesova trafiła w obramowanie bramki.
Włoszki zdołały jednak przetrwać trudniejszy moment i w końcówce spotkania ponownie przejęły kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami. Bliska wpisania się na listę strzelców była wprowadzona z ławki rezerwowych Matilde Pavan, ale Carina Schluter dwukrotnie zatrzymała jej uderzenia.
Kiedy losowanie fazy ligowej UWCL?
Mecz zakończył się ostatecznie remisem 1:1, który w pełni zadowalał ekipę gospodyń. W szerszej perspektywie bramka dla St. Polten miała jedynie wymiar honorowy. Wygrana 4:1 w ogólnym rozrachunku oznacza, że Juventus Women powraca do fazy ligowej Ligi Mistrzyń.
Teraz uwaga drużyny i kibiców przenosi się na losowanie właściwej drabinki UEFA Women’s Champions League, które zostało zaplanowane na najbliższy piątek. To właśnie wtedy włoski klub pozna swoje rywalki w walce o najważniejsze europejskie trofeum.