Mecz otwarcia sezonu 2026/27 przejdzie do historii jako jedno z najbardziej emocjonujących widowisk, jakie kiedykolwiek widział kobiecy futsal w Polsce. Po absolutnym horrorze, niesamowitej pogoni i dogrywce, faworyzowany Nowy Świt Górzno pokonał Rekord Bielsko-Biała 6:4, wstawiając do klubowej gabloty kolejne prestiżowe trofeum.
Dwie różne połowy i wielki powrót Bielszczanek
Pierwsza część spotkania zwiastowała łatwe zwycięstwo aktualnych mistrzyń kraju. Ekipa z Górzna perfekcyjnie wykorzystywała stałe fragmenty gry, obnażając luki w koncentracji rywalek. Na przerwę zawodniczki schodziły przy przytłaczającym wyniku 4:1. Jedyną iskierką nadziei dla „rekordzistek” było fenomenalne uderzenie z dystansu autorstwa Marii Suwady, która zdjęła przysłowiową pajęczynę z bramki rywalek.
Nie wiemy, jakie słowa padły w szatni podopiecznych trenera Samuela Jani, ale po przerwie na parkiet wybiegła zupełnie odmieniona drużyna. Rekord Bielsko-Biała zacieśnił obronę i ruszył do szaleńczej, skutecznej pogoni, na którą złożyły się:
- Skuteczne wykorzystanie chwilowego spadku energii rywalek z Górzna.
- Zimna krew Karoliny Czyż przy finalizacji rzutu rożnego.
- Pewne wykończenie Mai Stopki w sytuacji sam na sam z bramkarką.
- Potężny strzał Zuzanny Maronde, który dał upragnione wyrównanie na 4:4 przed końcową syreną!
Futsalowy horror i klątwa rzutów karnych w dogrywce
Przy wyczerpanym limicie pięciu przewinień obu drużyn, końcówka regulaminowego czasu gry była prawdziwą wojną nerwów. Obramowanie bramki ratowało naprzemiennie obie ekipy, zwiastując dogrywkę.
Dodatkowy czas gry to już jednak popis skuteczności Nowego Świtu Górzno. Julia Basta i Weronika Górecka błyskawicznie zadały dwa decydujące ciosy. Wicemistrzynie z Bielska-Białej miały idealne okazje, aby odwrócić losy spotkania, jednak w dogrywce raziły niesamowitą wręcz nieskutecznością – zmarnowały aż pięć przedłużonych rzutów karnych! Ta feralna statystyka ostatecznie przekreśliła ich marzenia o triumfie.
| Minuta | Strzelczyni (Drużyna) | Wynik | Uwagi |
| 3′ | Weronika Górecka (Nowy Świt) | 1:0 | Szybkie otwarcie meczu |
| 10′ | Agata Bała (Nowy Świt) | 2:0 | Strzał z rzutu wolnego |
| 13′ | Julia Basta (Nowy Świt) | 3:0 | Powiększenie przewagi |
| 17′ | Maria Suwada (Rekord) | 3:1 | Przepiękne uderzenie w „okienko” |
| 18′ | Natalia Matuszewska (Nowy Świt) | 4:1 | Strzał głową |
| 28′ | Karolina Czyż (Rekord) | 4:2 | Sygnał do odrabiania strat |
| 33′ | Maja Stopka (Rekord) | 4:3 | Gol po sprytnym rozegraniu |
| 37′ | Zuzanna Maronde (Rekord) | 4:4 | Niesamowity strzał od poprzeczki |
| 42′ | Julia Basta (Nowy Świt) | 5:4 | Przedłużony rzut karny (dogrywka) |
| 42′ | Weronika Górecka (Nowy Świt) | 6:4 | Decydujące trafienie w dogrywce |
Ostatecznie Superpuchar po raz drugi w historii wraca do Górzna. Obu drużynom należą się jednak ogromne brawa za stworzenie widowiska najwyższej klasy.