Przejdź do treści
Serwis do prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies » News » Chelsea z awansem do Ligi Mistrzyń po twardym boju w Hiszpanii [WIDEO]

Chelsea z awansem do Ligi Mistrzyń po twardym boju w Hiszpanii [WIDEO]

To nie był łatwy spacerek, ale The Blues zrobiły to, co do nich należało. Po emocjonującym meczu na obiekcie Zubieta, w upalnym San Sebastian, piłkarki Chelsea pokonały Real Sociedad 1:0. Tym samym londyński klub zapewnił sobie awans do fazy ligowej Ligi Mistrzyń UEFA (UWCL) z imponującym wynikiem 6:2 w dwumeczu.

Hiszpanki, prowadzone przez debiutującego na ławce trenerskiej Gorkę Álvareza, postawiły przed faworytkami naprawdę twarde warunki. Przy wsparciu 1750 kibiców, gospodynie zaprezentowały kapitalną organizację w defensywie, skutecznie odpierając ataki Chelsea przez niemal całą pierwszą połowę.

Przełamanie Keiry Walsh i ważne debiuty

Decydujący cios nadszedł w 54. minucie. Po fenomenalnej interwencji bramkarki Julii Arruli po strzale Aggie Beever-Jones, piłka po rzucie rożnym trafiła przed pole karne prosto pod nogi Keiry Walsh. Reprezentantka Anglii popisała się swoim firmowym uderzeniem z dystansu, precyzyjnie umieszczając piłkę w siatce.

Trenerka Sonia Bompastor z pewnością może być zadowolona z rotacji i świeżości w składzie. Mecz przyniósł kilka ważnych momentów dla całej drużyny:

  • W wyjściowej jedenastce pojawiły się m.in. Lucy Bronze (grająca z opaską kapitańską) oraz Kadeisha Buchanan, która świetnie interweniowała w kluczowych momentach.
  • Swoje oficjalne debiuty w barwach Chelsea w meczu o stawkę zaliczyły utalentowane Giulia Dragoni oraz Nelly Las.
  • Znakomity występ w defensywie zanotowała Naomi Girma, która dosłownie gasiła w zarodku groźne kontry gospodyń.

Historyczny krok dla Realu Sociedad

Choć piłkarki z Kraju Basków żegnają się z marzeniami o Lidze Mistrzyń, ten wieczór przyniósł im coś wyjątkowego. Real Sociedad oficjalnie zostanie pierwszym hiszpańskim klubem w historii, który zagra w nowo utworzonych rozgrywkach – UEFA Women’s Europa Cup.

Warto odnotować także piękny i wzruszający akcent tego spotkania. W końcówce meczu na murawę weszła Maren Lezeta, wracając do gry po długiej i bardzo ciężkiej kontuzji. To właśnie dla takich triumfów siły woli tak bardzo kochamy sport.

Chelsea czeka teraz na piątkowe losowanie w Nyonie, a już w sobotę wraca do ligowej rzeczywistości – w hicie Women’s Super League zmierzy się z Aston Villą na słynnym Stamford Bridge.

Merry Piotrowska

Autor

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!